CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzięki dziewczyny,
A zmieniając temat, będę zmieniać pralkę i suszarkę. Macie do polecenia jakieś modele? Moja suszarka kurczy ubrania i potrzebuje jakiejś, która tego nie robi -
Revolutionary wrote:Ok, dzięki. Spróbuję jutro zrobić zdjęcie mojemu i wam pokazać, no chyba ze sie nie uda🤷♀️
Mi neurologopeda tłumaczyła że normalne dziąsła u dziecka są jak kant stołu. Jeżeli palcem czuje że są zaokrąglone- to znaczy że są obrzęknięte 🤔
Moja za nic w świecie nie da sobie zajrzeć do buzi. Już wszystkie gryzaki memla jak szalona,jak jej się uda to i dwa na raz wpycha 🙈
Tą nakładką na palec masuje jej dziąsła to widać że ulgę przynosi.
A i neurologopeda nam polecała na dziąsła żel Dentinox N. W żłobku różne żele przerabiałam i faktycznie ten dentinox najlepiej działał.
Sama osobiście też go stosowałam jak wychodziła mi ósemka i fajnie znieczulał. Tylko wiadomo że dla malucha to ilość tego żelu jak ziarenko. -
Lauraa a macie już całą chatę skończoną czy mieszkacie na kartonach?
Anabbit ja mam ta pralkę
https://www.mediaexpert.pl/agd/pralki-i-suszarki/pralki/pralka-haier-i-pro-5-hw100-b14959u1-s-10kg-1400-obr
A suszarkę tą
Suszarka WHIRLPOOL FFT M22 9X2BS PL z pompą ciepła 9 kg FreshCare+
O ile zakup pralki analizowałam miesiąc, i jest okej ale no pralka jak pralka,o tyle suszarkę kupiłam bo była najtańsza i jestem mega zadowolona. Nie raz wrzucilam omyłkowo bambus albo wełnę i nic nie skurczyło (za to porobiło dziury bo wełna przeschła). Już wrzucam rzeczy na oślep do niej. -
Ja mam suszarkę Samsunga i nie polecam bo jest fatalna ta kratka przy pompie ciepła i ciężko się to czyści, a czyścić niestety trzeba, bo inaczej sie zepsuje.Anabbit wrote:Dzięki dziewczyny,
A zmieniając temat, będę zmieniać pralkę i suszarkę. Macie do polecenia jakieś modele? Moja suszarka kurczy ubrania i potrzebuje jakiejś, która tego nie robi -
Ja w swojej też mam taką beznadziejną do czyszczenia ,ale daje dodatkowy filtr i jest lepiej.kasssia wrote:Ja mam suszarkę Samsunga i nie polecam bo jest fatalna ta kratka przy pompie ciepła i ciężko się to czyści, a czyścić niestety trzeba, bo inaczej sie zepsuje.
-
To ja też to zrobiłam, ale niestety za późno i ta kratka jest w opłakanym stanie. To nie wiem, może wszystkie suszarki tak mają 🤷♀️Karola3xJ:D wrote:Ja w swojej też mam taką beznadziejną do czyszczenia ,ale daje dodatkowy filtr i jest lepiej.
-
To są piękne momenty 🥹Revolutionary wrote:Oj taaak. Uwierz mi jak bardzo bylam w sobotę zdziwiona, jak mlody poszedł spac przed 20 (mial co prawda jedna pobudkę krótka, ale maz mu dal smoczka i zasnal), ja zasnęłam na kanapie po 22 myśląc ze lada chwila mlody bedzie krzyczał i tak wiec nie opłaca sie iść do łóżka, a mąż obudzil mnie przed 1 w nocy ze mlody sie dopiero teraz obudzil. Byłam w takim szoku ze sobie nie wyobrażasz 😂🙈
-
Dzis juz oczywiście nie jest tak pięknie, pobudka po 2 godzinach pierwszego snu 🤡🤡🤡2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Cel95 wrote:U nas za to od paru dni na noc jest płacz taki bardzo mocny i dopiero wieczorem przed snem
Wczoraj to nawet kąpiel nie pomogła a pogorszyła sytuację
Dzień jest normalny. Wymaga dużo uwagi. Zaczęła dotykać mnie po twarzy i oglądać mnie potem siebie np rączki i niby wtedy Dzuecko zaczyna rozumieć że mama to ktoś odrębny.
Czasem jak dziś siedzi z Tata nagle krzyknie, podchodzę- o jestem to gitówa i już jest humorek w sekundę. Czyli co jakby ma już początek tych lęków separacyjnych?
Są obroty. Wszystko robi co powinna. Żaden lekarz nic nie sugerował złego.
Mocno wpycha rzeczy do ust i jak zobaczyłam że już chce klocki z zabawek gryźć to kupiłam jej grzybka z mombelli i taki jeszcze jeden gryzak koło z różnymi fakturami. Chętnie to gryzła dziś.
Dawaliśmy jej biogaje jak były te zielone kupki ale jest na kp I też już są one normalne więc ponieważ brała to 2 miesiące to jej już nie dajemy ale problem z płaczem był przed odstawieniem tego, z tydzień temu czy 10 dni się zaczęło.
U lekarza tylko katar no i już on chyba przechodzi bo coraz mniej go odciągając i jest gesty. Wiadomo odciągania nie cierpi. Po tym płaczu trochę charczy ale to typowo po popłakaniu się
I teraz mam rozkmine
1. Czy to początki ząbkowania
2. Może przebodzcowanie
3. Może nagle ma kolki mimo że nie miała nigdy? I trzeba dać jednak znów biogaje?
4. Może się tak wnerwia tym noskiem Wiadomo jest to dyskomfort mimo że jest lepiej itp
5. Skok rozwojowy
6. Coś poważniejszego
7. Mimo że pięknie przybiera na wadze na noc jak jest mniej mleka jest niezadowolona
Musicie że to możliwe, że dziecko nagle dostało kolek?
nawet ostatnio lekarz mówił że o ma 4msc i nie było kolekcje to super już nie będzie.... no i co wykrakał
Dosłownie nastaje godzina 17-18 i jest płacz. Taki mocny do czerwonej twarzy. Trzeba chodzić bujać i przeczekać to bo wtedy pierś to najgorszy pomysł gdyż jest to po jedzeniu więc jej to nie uspokaja
Po jakichś 40 minutach powiedzmy mija, zjada, lulanie i spi zwykle już koło 4h, może raz czy dwa na szybko się przebudzi. W nocy jak się budzi lekko płacze od razu dostaje jeść i spi kolejne 3-4h
Kurcze wiesz co my też wieczorem mamy taką marudę i ja mam wrażenie, że u nas to płacz ze zmęczenia po całym dniu. Wcześniej też tego nie miał, ale układ nerwowy się coraz bardziej rozwija. Pierś u nas wtedy nie działa bo się denerwuje jeszcze bardziej więc chodzę z nim wtedy i go bujam i mocno przyciskam do siebie, czasem dotykam moją twarzą jego twarz i mu szumię. I zamyka oczy i sobie chilluje i się uspokaja. Czasem zaśnie, a czasem się po prostu wycisza i jest już okej 🤷♀️🤷♀️
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Revolutionary wrote:Dzis juz oczywiście nie jest tak pięknie, pobudka po 2 godzinach pierwszego snu 🤡🤡🤡
Kurde coś jest z tym chwaleniem na forum 🤣 ja napisałam dzisiaj i po godzinie się obudził z płaczem 🤣 -
Revolutionary wrote:Dzis juz oczywiście nie jest tak pięknie, pobudka po 2 godzinach pierwszego snu 🤡🤡🤡
Zawsze mogło być gorzej, u nas szóstka pobudka od 19:45 🤡 -
Kurde jak tak Was czytam to aż nie mogę sobie wyobrazić, że jak to dzieci się tak budzą xd
U nas tysiąc problemów, ale śpi pieknie w sumie od urodzenia. 🙈🙈🙈
Córka też tak mi spała i do dzisiaj kocha spać.
Ostatnio nawet komuś mówiłam, że już wolałabym dziecko które się budzi ale nie ma problemów zdrowotnych niż to co się dzieje u nas, bo ja Wam powiem że jeszcze miesiąc i będę siwa albo łysa bo włosy lecą garściami.⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
asiun wrote:Kurde jak tak Was czytam to aż nie mogę sobie wyobrazić, że jak to dzieci się tak budzą xd
U nas tysiąc problemów, ale śpi pieknie w sumie od urodzenia. 🙈🙈🙈
Córka też tak mi spała i do dzisiaj kocha spać.
Ostatnio nawet komuś mówiłam, że już wolałabym dziecko które się budzi ale nie ma problemów zdrowotnych niż to co się dzieje u nas, bo ja Wam powiem że jeszcze miesiąc i będę siwa albo łysa bo włosy lecą garściami.
Prawda, ja też często sobie to powtarzam. A jak u Was aktualnie? -
Lauraa wrote:Kurcze wiesz co my też wieczorem mamy taką marudę i ja mam wrażenie, że u nas to płacz ze zmęczenia po całym dniu. Wcześniej też tego nie miał, ale układ nerwowy się coraz bardziej rozwija. Pierś u nas wtedy nie działa bo się denerwuje jeszcze bardziej więc chodzę z nim wtedy i go bujam i mocno przyciskam do siebie, czasem dotykam moją twarzą jego twarz i mu szumię. I zamyka oczy i sobie chilluje i się uspokaja. Czasem zaśnie, a czasem się po prostu wycisza i jest już okej 🤷♀️🤷♀️
U nas wtedy to wyciszenie dopiero po ostrym płaczu nie do uspokojenia mimo bujania na zmianę. Takie 30 min wyrywania się czerwienienia itp
Odpukać w niemalowane ze przeszło bo dziś już bez tego. Boże jaka ulga dla mojej głowy. Nie do opisania.. już zaczęłam rozmyślać jakie leki na nerwy można brać kp
Ze zmian pilnowałam by jadła cały dzień z 2 stron. Nie było drzemki w wózku bo nie było spaceru ze względu na ulewę. A na noc koło 17 wypiłam sobie femaltiker którego od dawna nie stosowałam
Było gadanie było ciężko zasnąć ale bez tego ryku w niebogłosy
Zasnęła chyba koło 20. Dopiero zjadła teraz i dalej spi. Także też idę spać dalej
Ciekawe czy to jedzenie czy gryzak na pierwsze oznaki nerwów pomogły czy nie wiem za dużo jej się bodźców na spacerze przetwarza a dziś lało to miała łatwiej się uspokoić.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2025, 23:56
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀











