CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak, to prawda. Ja to głównie traktuje jak wyjście do ludzi, żeby pogadać, napić się kawy i miło spędzić czas.
Powiem Ci że moja mała też odreagowuje stresy w nocy płacząc. Co prawda nie cierpi jak twoja (bardzo ci i jej współczuję), ale ciągle ktoś jej tą szyję masuje albo głowę i ona też mi właśnie potem przez sen płacze.
Dzisiaj o 3:30 się tak rozpłakała i spała ze mną wtulona do rana. Ona się tak wtula że normalnie boję się że ją uduszę
Ale mimo moich szczerych chęci w końcu sama zasypiam..
poduszka ortopedyczna też już idzie w odstawkę bo już nawet na niej przekręca się na bok i śpi na boczku.
Poproszę kciuki za szczepienie. -
Elza kciuki!
Ja dzisiaj jej nawet reha odwołałam. Dam jej spokój na ten tydzień. Synowi reha też na dzisiaj odwołali to akurat dobrze się złożyło. Jedyne co nas czeka to jego trening także luzik na dziś.
Jutro zaczynam maraton wigilijny. Mam z pracy,w sobotę z klubu. Później sekcyjna,znajomo-ekipowa i związkowa. Mam nadzieję, że mój mąż wróci do jutra do wieczora, bo jak nie to muszę iść z dziećmi. Póki co hrabia jest na 3 dniowym evencie biznesowym. Przez te jego wyjazdy ja mam coraz mniejszy brzuch bo nie mam czasu jeść,a on coraz większy. Bo non stop żre. -
Właśnie chciałam pytać, czy wszystkie dzieciaki już lecą sylabami. U nas nie ma sylab, jest za to co chwila śliczne parskanie prrr!, agi i piski

Elza, kciuki za szczepienie!
Gusia, oby choróbsko się nie rozniosło -
Idę dzisiaj do fizjo po jakiś ratunek, bo plecy mnie bolą niemal codziennie, lepiej jest tylko w weekendy, kiedy jest też mąż do noszenia synka
-
Szarotka12 wrote:Idę dzisiaj do fizjo po jakiś ratunek, bo plecy mnie bolą niemal codziennie, lepiej jest tylko w weekendy, kiedy jest też mąż do noszenia synka
I feel you... Do teściów przyjeżdża masażystka raz w miesiącu, jak poszłam na masaż i dotykała różnych punktów w plecach i pytała gdzie mnie boli, to bolało wszędzie xddd -
Powiem Ci że u nas te sylaby z dnia na dzień się pojawiły.Szarotka12 wrote:Właśnie chciałam pytać, czy wszystkie dzieciaki już lecą sylabami. U nas nie ma sylab, jest za to co chwila śliczne parskanie prrr!, agi i piski

Elza, kciuki za szczepienie!
Gusia, oby choróbsko się nie rozniosło
Miałam wrażenie że z dwa dni tak bezgłośnie próbuje, a od wczoraj leci bababa dadada
Boże jakie to słodkie
Też mam wigilię w pracy, za 2 tyg, ale jadę z młodą bo jest w środku dnia i jak nie mam z kim młodej zostawić. Ale u nas wigilia pracowa jest w pracy, trwa godzinkę także no poznają córkę po prostu -
Gdy pytają mnie, gdzie bolą mnie plecy, odpowiadam: TAKTanashi wrote:I feel you... Do teściów przyjeżdża masażystka raz w miesiącu, jak poszłam na masaż i dotykała różnych punktów w plecach i pytała gdzie mnie boli, to bolało wszędzie xddd
Tanashi, KarolaKinga, Szarotka12, Alex_92, Werzol lubią tę wiadomość
-
Elza kciuki za szczepienie 🤞
Ja mam jeszcze dwa vouchery na masaż i tak je trzymam na gorszy czas 🫣 ale chyba powoli będę się umawiać, trochę przyjemności się należy.
Czytam o tych krzesełkach, a ja planuje zakup tego z Ikei i czuje się jak gorsza matka xd
Tanashi u nas piski też na całego, ze złości, z radości... Powoli zaczyna gadać sylabami, robi przy tym takie miny jakby opowiadał niesamowite historie -
Margaretka to z Ikei jest spoko, mamy je w domku na Mazurach
my po prostu do domu braliśmy takie żeby było "na dłużej", no bo potem maluch ma te 2-4 lata i nadal nie sięga nogami do podłogi, a już w takim bobasowym nie będzie chciał siedzieć. Córka myślę jeszcze z dwa lata z enocka pokorzysta.
-
Elza kciuki za szczepienie! Super ze masz taka grupę ze możesz wyjsc z małą, poćwiczyć i spotkać sie z innymi mamami, to musi byc fajna odskocznia.
Karola, współczuję tyłu przejść zdrowotnych z małą 😐
Z tym bólem pleców u mnie zaczyna sie robić podobnie, ciekawe czy ktoś z rodziny wpadnie na pomysł zeby mi voucher na masaż sprezentować, jak nie to sama sobie dogodzę bo juz mi doskwierają.
Nam wlasnie wczoraj przyszlo krzesełko Lionelo Floris, zrobiliśmy zrzutę z dziadkami jako prezent Mikolajkowy ale poki co jeszcze bedzie czekać na swój moment bo mały nie siedzi jeszcze na tyle dobrze.
U nas RD lecimy dalej wg zalecen, ale narazie idzie dobrze, maly je wszystko az sie mu uszy trzęsą 😆
Od konca zeszłego tygodnia męczy go katarek, niby sam katar ale ojciec panikuje jakby to była gruźlica, tak ze on to znosi gorzej niz syn 😅
Dobrego dnia Wam życzę!Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2025, 09:42
-
Też mamy dziś szczepienie. Biorąc pod uwagę ostatnie histerie to spodziewam się wieczorem darcia na cały blok😕kiedyś ktoś serio zadzwoni po mops.
Już mnie nużą jego histerie, krzyki, problemy z jedzeniem. Czuję zmęczenie materiału 😕czekam na święta, ojciec z nim więcej czasu spędzi, bo ma urlop.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2025, 09:46
-
5w1 + wzw B. Niby po wcześniejszych miał tylko lekki stan podgorączkowy, ale ostatnie tygodnie jest dosyć ciężki we współżyciu. Zwłaszcza, że idziemy na 16, potem pewnie drzemki nie zrobi i będzie krzyk.Blackapple wrote:A na co macie szczepienie Nineq?
U nas wczorajsza ostatnia dawka 6w1 przeszła tak jakby w ogóle jej nie było, trochę tylko odespał zaraz po a potem normalnie był wesolutki. -
Dziewczyny kciuki za szczepienie!
U nas nie ma sylab jeszcze, ale pierwszy raz od DWÓCH MIESIĘCY mamy przespane 4h45min ciągiem 🤯🤯🤯🤯🤯
xSmerfetkax, Elza1234, Margareetka, KarolaKinga, asiun, Szarotka12, kasssia, Lauraa, Werzol lubią tę wiadomość
-
Gusia dużo zdrowia dla Ciebie i trzymam kciuki żeby nikt już nie złapał!
Trzymam kciuki za wszystkie szczepienia i wizyty ❤️
U nas dzisiaj ciężki poranek, chyba od zębów, teraz Królewicz odsypia 🫢 nadal mamy też lekką wysypkę na twarzy, ciekawe co powie na to pediatra we wtorek -
O nie, współczuję jelitówki 😥 oby nikt jeszcze nie złapał i szybko minęło.
Kciuki za wszystkie szczepienia, u nas za tydzień dopiero.
Zazdro tych wyjść i zajęć z bobasem. U nas kończy się na spacerach, albo odwiedzinach u teściów. Muszę coś ogarnąć chyba. Aaaach no i raz byliśmy u koleżanki z pracy, bo u nich bobas wrześniowy.
Karola, biedna ta twoja malutka. Się dziecko nacierpi. Dobry pomysł z tą przerwą. Może chociaż tyle „odpocznie”.
Sylab jeszcze nie słychać, ale opowiada od 2 dni jakieś historie niestworzone z takim przejęciem, jakby to był film akcji 😄
Dałam dzisiaj pół słoiczka jakiś smak indyk z warzywkami, ale pociapał, pociapał i w sumie był bardziej zainteresowany śliniaczkiem niż jedzeniem. Jutro zrobię 2 podejście i zobaczymy. Ostatnio bardzo interesuje go to w co jest ubrany 🫣


















