CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:A.zmienia się wygląd tej wysypki? Zaczyna się zlewać,sączy? Liszajec lubi tak się rozrastać . Może to też jakieś zapalenie skóry. Musisz pomyśleć czy z czymś miala kontakt. Może te nowe zabawki. U moich dzieci po silikonie z mombelli jest dramat na buzi
Lekarz nie widział co to, dała maść, kupiłam ale nie używam, bo ona jest wysuszająca a to mi się wydaje już suche. Tanno Hermal Lotion.
Ogolnie tez jej sie zaostrzyły te alergiczne placki na całym ciele co miala. Teraz jej sie to połączyło, zlało w jedno, ale napewno nic się nie sączy. Już jej te nowe zabawki zabrałam, od 2 dni ich nie dotyka wiec to raczej nie one
kurde może grzyby, bo u rodziców jadłam…
Margaretka, a jak u Ciebie te zmiany od śliny wyglądają? Ja postaram się później wrzucić fotkę na fb. -
Kurde dziewczyny, ja już chyba mam dość tego roku. Niech się już kończy. U babci potwierdzili udar w części potylicznej, prawdopodobnie był w nocy lub dzień wcześniej, a dodatkowo odkryli, że już miala udar, ale nikt o tym nie wiedział. Jest kontaktowa, ale nie ogarnia i nie poznaje ludzi. Mamy nadzieje, że wróci do siebie.
No i żeby nerwów było mało, to słuchajcie tego - przyjechaliśmy wczoraj do mojej mamy i młoda spała, więc mąż dalej z nią jeździł, a ja poszłam do domu. Jak pospała już 30 min, to mąż chciał z nią po cichu wrócić. Zaparkował, wyszedł z auta żeby ją wyciągnąć z tyłu, samochód się zamknął, a kluczyki zostały w stacyjce 🤡 Temelratura -8, a w zamkniętym aucie niemowlak, który się obudził po minucie i zaczął się wrzask. Początkowo plan był taki, że mój brat i mąż jadą szybko do domu po kluczyk zapasowy, ale w dwie strony + szukanie kluczyka, to by im zeszło dobre 20-30 min. Ja byłam mega spanikowana, młoda strasznie się zanosiła w środku i kazałam ojczymowi wybijać szybę, w dupie z szybą, ważne żeby ją wyciągnąć. No więc w wigilię o godzinie 16 wybiliśmy szybę od strony kierowcy i zostaliśmy bez auta 🙃🙃🙃 -
Awokado rozumiem,że do udar niedokrwienny?
Trzymam kciuki,zeby doszła do siebie.
Z tymi kluczykami to jeden z moich koszmarów. Zawsze staram się pilnować ale obawiam się,że kiedyś też się tak skończy.
Ja nie mam nawet zapaswych kluczyków. Jedyne co to młotek ratunkowy w torebce na wszelki....Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2025, 21:35
-
awokado 🥑 wrote:Kurde dziewczyny, ja już chyba mam dość tego roku. Niech się już kończy. U babci potwierdzili udar w części potylicznej, prawdopodobnie był w nocy lub dzień wcześniej, a dodatkowo odkryli, że już miala udar, ale nikt o tym nie wiedział. Jest kontaktowa, ale nie ogarnia i nie poznaje ludzi. Mamy nadzieje, że wróci do siebie.
No i żeby nerwów było mało, to słuchajcie tego - przyjechaliśmy wczoraj do mojej mamy i młoda spała, więc mąż dalej z nią jeździł, a ja poszłam do domu. Jak pospała już 30 min, to mąż chciał z nią po cichu wrócić. Zaparkował, wyszedł z auta żeby ją wyciągnąć z tyłu, samochód się zamknął, a kluczyki zostały w stacyjce 🤡 Temelratura -8, a w zamkniętym aucie niemowlak, który się obudził po minucie i zaczął się wrzask. Początkowo plan był taki, że mój brat i mąż jadą szybko do domu po kluczyk zapasowy, ale w dwie strony + szukanie kluczyka, to by im zeszło dobre 20-30 min. Ja byłam mega spanikowana, młoda strasznie się zanosiła w środku i kazałam ojczymowi wybijać szybę, w dupie z szybą, ważne żeby ją wyciągnąć. No więc w wigilię o godzinie 16 wybiliśmy szybę od strony kierowcy i zostaliśmy bez auta 🙃🙃🙃
Boże Awokado, same nieszczęścia masz na koniec roku, bardzo Ci współczuję.
Z tym, że ktoś nie wie, że miał już udar to nie pierwszy raz słyszę. Trzymam kciuki za babcię. -
Kassia wydaje mi się że dużo dzieci ma teraz zaostrzenie AZS bo jak jest zimno więcej się grzeje, jest suche powietrze w domach a na dworze szczypiący mróz i każda koleżanka mi teraz mówi że dziecko ma większe plamy AZS. Moja starsza również, ale my smarujemy emolientami. (Jeśli to plamy AZS oczywiście, bo kto wie co tam jest u was…)
Avocado oby nowy rok zaczął się lepiej 🫣 -
Tanashi wrote:My dziś pobudka o 5:30, właśnie leci druga drzemka, a u mnie druga kawa 🫠. Mój syn chyba nie wie że są święta 😅
Nie przejmuj się. Może cię to pocieszy mojnod tyg tak wstaje. Czasem nie może zasnąć już od 4rtej 30. Czasem od 5tej. W każdym razie o której by nie poszedł spać, nieważne ile spał w dzień budzi się i drze nad ranem. Dzisiaj tobsamo było. Teraz chyba wstal. Ale codziennie są pobudki na godzinę w środku nocy... -
Spóźnione życzenia świąteczne od nas:)
Niestety była masakra ostatnio bo 23 mieliśmy szczepienia. Mlodemu wyszedł ząb. A starsza bd źle zniosła. Mówili że będzie ok bo to kolejne dawki no i nie było. Ale na wigili było super:) nie spał prawie wcale tego dnia zz to był zadowolony. Niestety i tak pobudki co chwile w tym ok 4rtej czy 6trj taka dłuższą. Jak on to robi. A poszedł spać ok 21. -
Luna kazda kolejna dawka to większe ryzyko,że gorzej się przejdzie.
Kassia fenjstil nie,raczej zyrtec jednak. Smaruje tym co dalej lekarz w takim razie. Najgorzej to nic nie robić.
Gusia to prawda,że zimno zaostrza,moja po 2 dniach w tym zimnie ma maskare przy ustach -
Boże Awokado co Ty dziewczyno masz za kombo na koniec roku 😥 przytulam 🫂
Trzymam kciuki, żeby babcia do siebie doszła.
Moja od wczoraj chodzi i powtarza, że umiera i że boli ją serce. Plus do tego strzela jakieś fochy, bo nie umie zrozumieć, że w tym momencie zamiast pomagać w przygotowaniach to bardziej „przeszkadza”. Krząta się, wszędzie zagląda, stanie na środku i komentuje, no ale nie można jej zwrócić uwagi. -
Awocado, współczuję ci na maksa
To zatrzaśnięcie w aucie to też dla mnie top na liście strachów
Alex- babcia mojego męża taka jest. Prawie 90 lat, chcemy pomóc, wyręczyć, bo ona naprawdę już nie ma siły, to się wścieka i wtrąca wszędzie. Wiem, że pewnie nie może się pogodzić z tym że już nie jest taka sprawna, ale no robimy to dla jej dobra..
My dzisiaj jedziemy do mojej drugiej babci, miała operację ostatnio także jest uziemiona w domu. -
Wczoraj bylismy u tesciow. Za rok tesciowa chce wieksze grono i juz mi pcha kolejne dziecko do macicy. Ależ było oburzenie jak powiedzialam że konczymy na jednym dziecku 😆 Plus nazwala Kornelię żywą zabawką 🤦🏼♀️
Teraz jedziemy do mojego domu. Ciezka sprawa bo jajco takie na drodze że jechalismy max 30. I odcinek 10minutowy jechalismy pol godziny.Już na esce jest troche lepiej.
Awokado,duzo zdrowia dla babci. Trzymam kciuki za nią. Ale Ty juz wyczerpalas limit nieszczesc na ten i przyszly rok. Teraz juz tylko dobre rzeczy 🫂 -
Ja wczoraj wieczorem przeczytałam opis scyntygrafii kolana mojej teściowej, i czeka mnie opiekowanie się nią ,ze 3 tygodnie po zabiegu wymiany endoporotezy. Tam jak byk jest obluzowanie i potężny stan zapany. Także, kwestia terminu zabiegu i czeka mnie wyjazd do Wielkopolski. Super.
-
Awokado współczuję, słabo mi od samego czytania

My w drodze do drugich rodziców, ale humor od wczoraj młody ma taki, że ciężko było się zorganizować. Musieliśmy wyjechać idealnie na drzemkę, był duży pęd od rana, płaczki, ibuprofen już standardowo:/ Przejrzałam całą buzię, ale nic więcej się nie wybiło przez noc, więc nie wiem co go teraz męczy. I stwierdziłam że skrócę pobyt u rodziców do 31.12, bo młody jest jaki jest, a ostatnio córka coś też się dużo budzi i coś czuję, że jak zostanę sama, to mi tam zrobią w sylwestra jesień średniowiecza xd -
Dobra posmarowałam tym od lekarza, zobaczymy.
Jak na ciele też myślę że może być od alergii i sezonu (ta lekarka też to mówiła) to na twarzy już nie wiem, od antybiotyku robi też mniejsze kupy i wali śmierdzące bąki, może to coś od brzucha. No nic, na 5.01 mam już alergologa.
Tanashi, moja starsza też ma jakiś regres snu 😅 strasznie późno zasypia i nie mówię tylko o wigilii… mam nadzieję że po nowym roku jak przedszkole wjedzie to jej się naprawi.
Karola, jezu, nie u męża kogoś innego do teściowej??
Blackapple lubi tę wiadomość

















