CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Gusia_ wrote:Ja całe życie z kotami się wychowywałam i toksoplazmozę przeszłam między drugą a trzecią ciążą jak już nie miałam z kotami żadnego kontaktu, bo odkąd mieszkamy na swoim mamy tylko psa, ale podwórkowego 🤣 życie jest śmieszne, ale w sumie cieszę się, że mam te przeciwciała. Przynajmniej w tej kwestii bez stresu 🫣👌
Ciekawe jak się zaraziłaś w takim razie. -
Ja toksoplazmoza zaraziłam się tuż przed pierwszą ciążą, Bóg wie jakim cudem...miałam nerwa, bo Igm dodatnie miałam praktycznie całą ciążę. Antybiotyku nie dostałam, bo z badania awidnosci wyszło, że zarażenie mniej więcej 3-4 tygodnie przed zajściem w ciążę.⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
A do mnie powoli spływają wyniki krwi z rana no i mam to co z synem w ciąży. Zaczyna mi się anemia 🤡 wszystkie parametry czerwonokrwinkowe w dolnej granicy albo poniżej normy
bosko!

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Mocno Cie przytulam 🫂 jako, że przechodziłam to 5 miesięcy temu i jeszcze to dość świeże w pamięci, to dodatkowo ściskam. Wierzę, że słonko dla Ciebie zaświeci w odpowiednim momencie. Dbaj o siebie, a jak już za jakiś czas trochę ciężar zejdzie, to zrób dla siebie coś miłego. Jestem sercem z Tobą.Eustoma32 wrote:Cześć,
Jeszcze Was podczytuje.
Ja dziś przeszłam poronienie w domu.
Jeszcze tylko będę musiała pojechać do szpitala sprawdzić jak się oczyściłem.
W sercu pustka, ale zaczynam od nowa. Nie poddaje się. Kiedyś przecież musi zaświecić słońce?
Życzę Wam Wszystkim powodzenia. Dbajcie o siebie. -
Eustoma, mi też przykro. Dobrze, że fizycznie tak wyszło jak wyszło, będzie łatwiej.
Za mną 2 ciaze biochemiczne a mimo że były wczesne to mocno przeżywałam każdy raz. Wiem że na forum jest masa dziewczyn z gorszymi historiami a dają radę, bardzo je podziwiam. Dużo siły dla Ciebie.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Co do objawów, dziś mi wyjątkowo średnio na noc. Kiedy Wam samopoczucie się polepsza? 11,12tc?
Ja w sierpniu pod koniec badałam cmv, toksoplazmoze, różyczkę i wszędzie miałam igG dodatnie a M ujemne, więc oby tak nadal byłoWiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2024, 22:18
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
asiun wrote:Ja toksoplazmoza zaraziłam się tuż przed pierwszą ciążą, Bóg wie jakim cudem...miałam nerwa, bo Igm dodatnie miałam praktycznie całą ciążę. Antybiotyku nie dostałam, bo z badania awidnosci wyszło, że zarażenie mniej więcej 3-4 tygodnie przed zajściem w ciążę.
Współczuję, to brzmi jak mnóstwo stresu 🥲 -
Cel95 wrote:Co do objawów, dziś mi wyjątkowo średnio na noc. Kiedy Wam samopoczucie się polepsza? 11,12tc?
Ja w sierpniu pod koniec badałam cmv, toksoplazmoze, różyczkę i wszędzie miałam igG dodatnie a M ujemne, więc oby tak nadal było
Cel95 dołączam się do pytania, ja aktualnie 11+1 i kiedy chwilę jest lepiej, to kolejny dzień okropnie daje w kość, więc też chętnie dowiem się kiedy innym mija 😁
A dzisiaj to już całkiem dramat, mdłości od wstania z łóżka do teraz…. A zawyczaj chociaż rano i wieczorem bywało lepiej -
Oj tak, stresu co nie miara.Tanashi wrote:Współczuję, to brzmi jak mnóstwo stresu 🥲
Najlepsze jest to, że naprawdę nie wiem jak mogłam się zarazić. Zero kotów, zawsze dbałam o jakość posiłków. Warzywa, owoce zawsze wszystko myte. Był to okres w moim życiu kiedy nie ruszyłabym surowego mięsa czy sushi, także nie wiem jak.
Za to po ciąży dla mnie najlepszym co mogło być to sushi i tatar 😅 chyba mój organizm wiedział, że już może sobie na to pozwolić⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Sprawa indywidualna, ale u mnie 11. tydzień był najgorszy pod względem objawów, bo to było kilka dni gdy wymiotowałam. Teraz zaczęłam 12. tydzień i nie wiem na ile to autosugestia, ale naprawdę od wczoraj czuję się całkiem znośnie 😅 jeśli nie doprowadzę się do uczucia głodu, to mogę normalnie funkcjonować cały dzień, a dzisiaj nawet weszłam do kuchni, co ostatnio kończyło się wymiotamiCel95 wrote:Co do objawów, dziś mi wyjątkowo średnio na noc. Kiedy Wam samopoczucie się polepsza? 11,12tc?
Malinaaa2024 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Cel95 wrote:Co do objawów, dziś mi wyjątkowo średnio na noc. Kiedy Wam samopoczucie się polepsza? 11,12tc?
Ja w sierpniu pod koniec badałam cmv, toksoplazmoze, różyczkę i wszędzie miałam igG dodatnie a M ujemne, więc oby tak nadal było
U mnie już o niebo lepiej niż było z wymiotami, w sensie czasem mnie jeszcze naciągnie tak nagle ale nie żebym wymiotowała, ogólnie już jak coś zjem to mi nie jest tak ciężko na żołądku jakbym miała to faktycznie zaraz zwrócić.
Za to widzę już konkretnie się od dołu brzuch zaokrągla, nawet czuję go jak leżę na plecach, jak siadam to czuję taki opór w dole brzucha. Przed wczoraj spróbowaliśmy ❤️ i też już nie to samo. W sensie inne zupełnie odczucie z mojej strony, mam nadzieję że po ciąży wróci tamto „odczucie” 😀😀Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
rolka355 wrote:A ja spać nie mogę, wcześniej to się nie zdarzało. Moze emocje po wizycie jeszcze nie zeszły. W dodatku coś głodnieję😅
Hej, w temacie glodu to nie komentuje. Obudziłam się dziś umierająca z glodu 🤣🤣🤣
nick nieaktualny, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Pewnie stres. Będzie dobrze, trzymam kciuki 🤞🍀Lauraa wrote:Hejo, o 12 mam wizytę i jestem kłębkiem nerwów 🥵 żołądek mnie od wczoraj boli nie wiem czy od stresu czy od objawów 😓 mam nadzieję, że po tej wizycie już będzie lepiej 🤞🏻
Ja mam dziś o 18.15, mam nadzieję, że wszystko ok i dowiem się też skąd plamienie 🥴
Lauraa, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Laura kciuki za dobre wieści!
Co do głodu: ja się może głodna nie budzę, ale muszę tuż przed snem zjeść przynajmniej jakiś jogurt, bo kolacja w okolicach 18stej już mi nie wystarcza 🫣
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Cel95 wrote:Co do objawów, dziś mi wyjątkowo średnio na noc. Kiedy Wam samopoczucie się polepsza? 11,12tc?
Ja w sierpniu pod koniec badałam cmv, toksoplazmoze, różyczkę i wszędzie miałam igG dodatnie a M ujemne, więc oby tak nadal było
U mnie 13t i aż przerażająco minęły objawy, ale za to mam napady glodu
, delikatne zawroty głowy.
Brzuch jest już widoczny, tylko że u mnie najpierw wypchnęło tłuszczyk a pod spodem jest faktyczny brzuch ciazowy
. Na badaniu gin stwierdził że mam bardzo długa szyjkę i macica głęboko. W moich 2 poprzednich ciążach też b.szybko było widać.
Przez weekend się trochę przeforsowałam i nie mogłam dojść do siebie wczoraj .
W temacie toxo, od conajmniej 30 lat mam kota i nie mam przeciwciał.
Z reszta w żadnym badaniu nie mam.
Nie przechorowałam oprócz ospy (w wieku 21l) żadnej choroby wieku dziecięcego.
A styczność miałam, w ogóle tfu tfu b.malo choruje. Tylko w zeszłym roku jak dzieci poszły do przedszkola to miałam jazdę chyba przez 3 miesiące przegląd wszystkiego non stop, momentami już chciało mi się płakać.Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 listopada 2024, 08:07
Lauraa, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Laura i Nineq, czekamy na dobre wieści 💞
Ja mam jakiś kryzysowy tydzień, wczoraj prawie zasnęłam przy komputerze 😵💫 mam normalnie z 2-3 kawami bardzo niskie ciśnienie, a bez kawy to wychodzi 90. Przymuszam się do kawy, ale jeszcze mi dobrze nie smakuje. Liczę na to, że jeszcze dwa tygodnie i przyjdzie poprawa.Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 listopada 2024, 08:03
-
Lauraa wrote:Hejo, o 12 mam wizytę i jestem kłębkiem nerwów 🥵 żołądek mnie od wczoraj boli nie wiem czy od stresu czy od objawów 😓 mam nadzieję, że po tej wizycie już będzie lepiej 🤞🏻
Powodzonka i oby dla Twojego spokoju lekarz był w stanie wytłumaczyć skad plamienie.












