X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1074 1220

    Wysłany: 16 stycznia, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola dzięki za inną opinię,szanuje mimo że mamy inne zdanie 😉
    Gdybyśmy szli do kogoś na ślub jako goście to okej. Nie mam problemu jeżeli chciałby trochę wypić. Ale nie w momencie,gdy my to organizujemy. Jakby nie było to też mój dzień,też bym chciała czuć się komfortowo a nie pilnować czy ktoś nie chucha mojej córce wódką w twarz.
    Mógłby odpuścić,tym bardziej że jak chce to idzie na miasto z kumplem(był nawet ostatnio),w weekend też sobie piwko czy dwa wypije wieczorem do filmu.
    + nie jest to wesele na które od roku czeka stado chłopa- tylko obiad + kolacja i do domu. Łącznie z nami byłoby 31 doroslych i 13 dzieci.
    A sens brania slubu to inna historia.

    Nie zrozumcie mnie źle,nie mam nic do alkoholu na WESELACH. Ale to u mnie weselem by nie było...

    age.png
  • MagdaM. Przyjaciółka
    Postów: 80 39

    Wysłany: 16 stycznia, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi wrote:
    Dla mnie alkohol nie idzie w parze z płcią. Jak stado chłopa musi się napić bo inaczej nie ma dobrej zabawy to jest to dla mnie Red flag że ktoś ma problem z alkoholem, sorry 😅 ale ja się za dużo napatrzyłam na takich chłopów w dalszej rodzinie i nigdy nic dobrego z tego nie wynikło

    Jak się chlop raz do roku napije z innymi dla odmóżdżenia to według ciebie jest alkoholikiem? 🫠

  • Tanashi Autorytet
    Postów: 2955 3865

    Wysłany: 16 stycznia, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola to nie był przytyk do twojego męża tylko ogólnie do tego "stada chłopów" bo takie znam i widuje na imprezach xd kończy się tak że żona ogarnia zioma i najczęściej dzieci do tego, chłopy następnego dnia zgonuja i nic nie ogarniają, więc żona znowu ogarnia cały ten grajdol, no ale boys will be boys i muszą się bawić. A jeden taki okaz u nas w tym roku skończył że złamanym kręgosłupem po alko. Także ja jestem na nie

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5767 4093

    Wysłany: 16 stycznia, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to jak obiad i do domu to alkoho nie ma sensu. To prawie jak chrzest czy właśnie roczek.

    Patey młodej to ja sto lat pijanej nie widziałam. Chyba ostani raz jako nastolatka, na wsi. Panna młoda leżała zarzygana w wc. Okropny widok

    event.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6260 6435

    Wysłany: 16 stycznia, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Karola dzięki za inną opinię,szanuje mimo że mamy inne zdanie 😉
    Gdybyśmy szli do kogoś na ślub jako goście to okej. Nie mam problemu jeżeli chciałby trochę wypić. Ale nie w momencie,gdy my to organizujemy. Jakby nie było to też mój dzień,też bym chciała czuć się komfortowo a nie pilnować czy ktoś nie chucha mojej córce wódką w twarz.
    Mógłby odpuścić,tym bardziej że jak chce to idzie na miasto z kumplem(był nawet ostatnio),w weekend też sobie piwko czy dwa wypije wieczorem do filmu.
    + nie jest to wesele na które od roku czeka stado chłopa- tylko obiad + kolacja i do domu. Łącznie z nami byłoby 31 doroslych i 13 dzieci.
    A sens brania slubu to inna historia.

    Nie zrozumcie mnie źle,nie mam nic do alkoholu na WESELACH. Ale to u mnie weselem by nie było...

    To może jakis kompromis jak to obiad i taka ilość dzieci w postaci jakiego wina do obiadu a nie wódki? My w sumie tak zrobiliśmy na naszym ślubie. Też nie mieliśmy takiej imprezy do rana z dzikimi tańcami. Większość nie piła ale było wino. Głównie żeby ojciec męża nie gadał że bezalkoholowe przyjęcie xd

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia, 16:40

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5767 4093

    Wysłany: 16 stycznia, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi wrote:
    Karola to nie był przytyk do twojego męża tylko ogólnie do tego "stada chłopów" bo takie znam i widuje na imprezach xd kończy się tak że żona ogarnia zioma i najczęściej dzieci do tego, chłopy następnego dnia zgonuja i nic nie ogarniają, więc żona znowu ogarnia cały ten grajdol, no ale boys will be boys i muszą się bawić. A jeden taki okaz u nas w tym roku skończył że złamanym kręgosłupem po alko. Także ja jestem na nie
    No to dokładnie jak mój mąż w listopadzie. Nawalił się ,zarzygał kosz na śmieci i miał zgona cały kolejny dzień a ja ograniałam dom.

    event.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1074 1220

    Wysłany: 16 stycznia, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo to własnie miała być głownie impreza na roczek. A potem doszedl pomysł zeby od razu wziac ślub skoro i tak zapraszamy ten sam komplet osob.

    Gusia proponowalam tak,żeby po prostu podac wino do obiadu. Nie. Skoro jest slub to ma byc wodka. Nie zgadzam sie? To stwierdzil ze wezmiemy slub za 5 lat jak juz dziecko nie bedzie male.. To mu powiedzialam ze w takim razie w ogole nie bedziemy sie hajtac 🤷🏼‍♀️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia, 16:45

    age.png
  • MagdaM. Przyjaciółka
    Postów: 80 39

    Wysłany: 16 stycznia, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To chyba bardziej mu na wódce zależy niż na ślubie z tobą 😐
    Ja bym od takiego faceta uciekała

  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6260 6435

    Wysłany: 16 stycznia, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka wiesz co Ci powiem? Wiadomo, nie znamy się osobiście ani długo, ale jawisz się jako naprawdę fajna dziewczyna i to przykre, że masz u boku takiego dupka

    Margareetka, xSmerfetkax, Elza1234, Blondi29, KarolaKinga, Kkk77, Werzol, Milczotka, Anabbit lubią tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5767 4093

    Wysłany: 16 stycznia, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też uważam,że taki partner jest do zastanowienia.

    event.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1291 957

    Wysłany: 16 stycznia, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola a kiedy Was przyjmą na oddział? Byłaś u kogoś innego dziś?

    Temat alkoholu jest ogólnie trudny w naszym społeczeństwie.

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5767 4093

    Wysłany: 16 stycznia, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    Karola a kiedy Was przyjmą na oddział? Byłaś u kogoś innego dziś?

    Temat alkoholu jest ogólnie trudny w naszym społeczeństwie.
    Nie zapisałam jej bo już pozamykane było. Wyszłyśmy po 15 a sekretariat do 14.30. Muszę tam w pon podjechać. Dzisija bylam w poradni gasto tej przyszpitalnej.

    event.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 561 158

    Wysłany: 16 stycznia, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola dawaj znać jak dalej sytuacja z małą. Mam nadzieję, że coś wam pomogą. Jesteś bardzo silna, przytulam ❤️
    Truskawka zgadzam się z większością dziewczyn. O ile gdyby to było faktycznie stricte wesele i mielibyście opiekunkę do małej to może postawiłabym jakiś alkohol (choć sama nie piję i jestem przeciwna), ale jeśli łączycie to z roczkiem to absolutnie nie. U nas na chrzciny polowa osób odwołała na ostatnią chwilę właśnie ze względu na to, że nie będzie alkoholu, a skoro „mają jechać tyle kilometrów w taką pogodę i nawet się nie napić z rodziną to mogą nie jechać w ogóle, a życzenia złożyć przez telefon”. Jak powiedzieliśmy, że w taką samą pogodę jechali do nas na ślub (akurat chrzest wypadł w rocznicę) to uznali, że na weselu mieliśmy chociaż alkohol na rozgrzanie xd

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 561 158

    Wysłany: 16 stycznia, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak szczerze to uważam, że i tak poszłaś na kompromis z tym winem. Ja byłabym nieugięta. Może jestem sztywna, ale dla mnie dziecko i alkohol się wykluczają. Jestem na to tak cięta, że już zdarzyło mi się opuścić spotkanie rodzinne jak zobaczyłam, że ktoś stawia flaszkę na stół. Jestem radykalna, ale alkohol i inne używki sprawiły mi w życiu za dużo przykrości żebym to akceptowała.

    kasssia lubi tę wiadomość

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8852 7856

    Wysłany: 16 stycznia, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Karola dawaj znać jak dalej sytuacja z małą. Mam nadzieję, że coś wam pomogą. Jesteś bardzo silna, przytulam ❤️
    Truskawka zgadzam się z większością dziewczyn. O ile gdyby to było faktycznie stricte wesele i mielibyście opiekunkę do małej to może postawiłabym jakiś alkohol (choć sama nie piję i jestem przeciwna), ale jeśli łączycie to z roczkiem to absolutnie nie. U nas na chrzciny polowa osób odwołała na ostatnią chwilę właśnie ze względu na to, że nie będzie alkoholu, a skoro „mają jechać tyle kilometrów w taką pogodę i nawet się nie napić z rodziną to mogą nie jechać w ogóle, a życzenia złożyć przez telefon”. Jak powiedzieliśmy, że w taką samą pogodę jechali do nas na ślub (akurat chrzest wypadł w rocznicę) to uznali, że na weselu mieliśmy chociaż alkohol na rozgrzanie xd
    Naprawdę ktoś wam odmówił obecności bo nie było alkoholu?

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 561 158

    Wysłany: 16 stycznia, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Naprawdę ktoś wam odmówił obecności bo nie było alkoholu?
    Zaprosiliśmy 29 osób, z nami miało być 31. Dwie nie mogły przyjechać z powodów zdrowotnych. Ostatecznie było nas 16 osób już z naszą dwójką. To chyba sporo wyjaśnia. Każda z tych osób odmówiła pośrednio lub bezpośrednio z uwagi na alkohol. Nie chce wdawać się w szczegóły, ale o to się u nas rozbijało.

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 561 158

    Wysłany: 16 stycznia, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi, a myśleliście żeby wziąć ten lek na grypę? Pamiętam, że rok temu jak byłam w ciąży i mieliśmy styczność z osobą z potwierdzoną grypą to braliśmy i żadne z nas nie zachorowało. Jest dawka dla osób chorych i dla osób, które miały styczność z chorym. Dopóki nie wystąpią objawy może zadziałać. Nie wiem czy tak małe dzieci mogą go brać, raczej nie, ale ty i mąż na pewno. Ja niestety nie jestem zaszczepiona, bo mam przeciwwskazania i żaden lekarz nie podjął się zakwalifikowania mnie więc ratuje się tymi sposobami.

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8852 7856

    Wysłany: 16 stycznia, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Zaprosiliśmy 29 osób, z nami miało być 31. Dwie nie mogły przyjechać z powodów zdrowotnych. Ostatecznie było nas 16 osób już z naszą dwójką. To chyba sporo wyjaśnia. Każda z tych osób odmówiła pośrednio lub bezpośrednio z uwagi na alkohol. Nie chce wdawać się w szczegóły, ale o to się u nas rozbijało.
    Przykre, serio :/ że dziecko i uroczystość nie była ważna tylko alko

    Blondi29 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1074 1220

    Wysłany: 16 stycznia, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Gusia ❤️ I każdej z Was ❤️
    Na swoją obronę tylko dodam,że on nie był taki... Zaczęło mu tak odwalać od czasów ciąży... Kiedyś chciał tylko iść do urzędu,bez zadnego obiadu nawet. Teraz on nie wyobraża sobie butelki na stół nie postawić. Podjełam teraz probe ponownej rozmowy z nim o tym- nic z tego.

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 4899 3808

    Wysłany: 16 stycznia, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    To może jakis kompromis jak to obiad i taka ilość dzieci w postaci jakiego wina do obiadu a nie wódki? My w sumie tak zrobiliśmy na naszym ślubie. Też nie mieliśmy takiej imprezy do rana z dzikimi tańcami. Większość nie piła ale było wino. Głównie żeby ojciec męża nie gadał że bezalkoholowe przyjęcie xd

    Popieram!

    My mieliśmy alko ale my sami niezbyt piliśmy
    Mieliśmy jednak typowe wesele, chciałam wege, ale Mąż użył argumentów Karoli😅

    Truskawka moim zdaniem wino do obiadu, a dla Was 2 bezalkoholowe skoro to ma być też roczek Dziecka. Myślę, że część rodziców też wersję bezalko weźmie

    Panieński dla Ciebie typu weekend w spa/domku z balią uważam za jego psi obowiązek dopilnować razem ze świadkową,po tym wszystkim co robisz należy Ci się. Ja miałam taki i każdy był wypoczęty i szczęśliwy. Sama raz też taki organizowałam i więcej niż 250 zł osoba nie wyszło (2024), choć przyznam łatwo nie było w tym budżecie zrobić szał - ale zrobiłam. Tak mi przyszło do głowy, że to musi być element tego ślubu..

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
‹‹ 2541 2542 2543 2544 2545 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ

Karuzela łóżeczkowa, która rośnie razem z dzieckiem

Karuzele do łóżeczka to nie tylko dekoracja – pomagają stymulować zmysły malucha i wspierają jego rozwój. Kolorowe, poruszające się elementy przyciągają uwagę dziecka, rozwijając wzrok oraz koordynację. Dodatkowo, delikatna muzyka i spokojne ruchy karuzeli mogą działać kojąco, pomagając maluchowi w wyciszeniu się przed snem.

CZYTAJ WIĘCEJ

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ