CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
KarolaKinga wrote:Tanashi, omg az sie głodna zrobilam 🤩 jako antytalent cukierniczy podziwiam!
Anabbit, Twoi tesciowie brzmią jak moi, nie istnieje dla nich cos takiego jak samodzielnie bawiące sie dziecko trzeba caly czas do niego gadać, zwracać uwagę, cos pokazywać, robić tiu tiu tiu tak ze wiem co czujesz.
Otóż to, nawet jeśli się czymś zainteresuje to trzeba i tak pobić brawo, albo coś innego pokazać XDDD -
Nineq wrote:21?😵ja o tej to w łóżku chilluje. Wpusciliscie?
Taaaa bo potrzebowaliśmy od niego zgody na chrzest w innej parafii xdd no cały wieczór nam zjebał xd bo od 18 czekaliśmy na niego -
Tanashi mega! Ostatnio mam taką ochotę na słodkie 😵💫
Moja przyjaciółka urodziła, nie mogę się napatrzeć i nie mogę uwierzyć, że jeszcze niedawno nasze bobasy takie były 🥰
Tanashi, Margareetka, Elza1234, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Nie wiem kiedy to minęło, serio… a właśnie mam plan zacząć myśleć nad roczkiem i chrzcinami w jednym 🫢
Przyjaciółka mi napisała jaka byla pierwsza noc w domu z bobasem, ze nawał w piersiach, ból, całą noc płacz, zasypianie na siedząco. Jeju, serio jakoś człowiek wypiera te początki -
przygodami66 wrote:KKK u mnie od paru dni młoda zaczęła wstawać w nocy i chodzi nam po głowach. Też często przebudza się kładzie na brzuch ale twarzą w materac więc jej pilnuje. Nie wiem czy to kolejny regres czy jak haha
U nas też wędrówki, przekręcanie na brzuch, twarz w materacu. Z miesiąc temu było to samo i przeszło i znowu widzę wróciło 🙈
W ostatnich dniach wykopałam męża z sypialni na kanapę… bo młody mi się przebudza, chwilę go ułożę, dam smoczka i chce spać dalej a tu nagle mąż zaczyna chrapać i nie mam szans na spanie 😅 no cóż…
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
Laura mój jak nie chrapał, tak teraz przy dziecku taaakii zmęczony, że też chrapie 🤣.
A co do nocnych wędrówek dzieciaków…to ja serio nie wiem skąd jej się to bierze teraz. Śmieje się, że skoro zaczęło się stabilizować z nocnym wstawaniem co 2h na jedzenie, to musiało przejść w coś innego 🤣 nie może być za dobrze -
przygodami66 wrote:Laura mój jak nie chrapał, tak teraz przy dziecku taaakii zmęczony, że też chrapie 🤣.
A co do nocnych wędrówek dzieciaków…to ja serio nie wiem skąd jej się to bierze teraz. Śmieje się, że skoro zaczęło się stabilizować z nocnym wstawaniem co 2h na jedzenie, to musiało przejść w coś innego 🤣 nie może być za dobrze
Ooo nawet nie jestem w stanie policzyć ile razy dziennie mój mąż mówi jaki jest zmęczony 🤣🤣
Bobasy ćwiczą w nocy nowe umiejętności, dbają o to żebyśmy się nie nudziły 🤪
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
Tanashi, pięknie! Ja dzisiaj robiłam tort dla teściowej, bo ten tydzień temu był próbny no i na cholerę próbowałam to nie wiem. Dzisiaj wyszedł dużo brzydszy. Wyszło za mało kremu i boki są nie zakryte, do tego krzywo przekroiłam biszkopt i to mocno widać. Jest rustykalnie 😃 no nic powiem, że z córką robiłam.
Karola, mam nadzieję że nie będą was długo trzymać na oddziale i że nic tam wam nie znajdą poważnego.
Co do wesel, to ja jednak jestem zdania właśnie że impreza jest jednak dla młodych a nie dla reszty… w końcu swój ślub ma się (raczej) raz w życiu, wiec kurde powinno się mieć prawo robić co się chce. Sorry ale iść do kogoś w gości i mieć jakieś oczekiwania że będzie tak czy siak to buractwo wg mnie. Jak idę do kogoś to nie oczekuję, że będą mi pod nos podstawiać same ulubione potrawy, tylko staram się docenić czymkolwiek mnie ktoś ugości. Dlatego nie planuję wesela, bo wkurza mnie właśnie, że ludzie idą i mają jeszcze jakieś wymagania xD
Z update’ów u nas to mamy dwa zęby i chyba teraz idzie góra. W dzień córka prawie wcale nie śpi, dzisiaj np. jedna drzemka ok 30 min 😅 ale za to zaczęła trochę jeść. Dziękuję za uwagę.
Tanashi lubi tę wiadomość
-
kasssia wrote:Tanashi, pięknie! Ja dzisiaj robiłam tort dla teściowej, bo ten tydzień temu był próbny no i na cholerę próbowałam to nie wiem. Dzisiaj wyszedł dużo brzydszy. Wyszło za mało kremu i boki są nie zakryte, do tego krzywo przekroiłam biszkopt i to mocno widać. Jest rustykalnie 😃 no nic powiem, że z córką robiłam.
Karola, mam nadzieję że nie będą was długo trzymać na oddziale i że nic tam wam nie znajdą poważnego.
Co do wesel, to ja jednak jestem zdania właśnie że impreza jest jednak dla młodych a nie dla reszty… w końcu swój ślub ma się (raczej) raz w życiu, wiec kurde powinno się mieć prawo robić co się chce. Sorry ale iść do kogoś w gości i mieć jakieś oczekiwania że będzie tak czy siak to buractwo wg mnie. Jak idę do kogoś to nie oczekuję, że będą mi pod nos podstawiać same ulubione potrawy, tylko staram się docenić czymkolwiek mnie ktoś ugości. Dlatego nie planuję wesela, bo wkurza mnie właśnie, że ludzie idą i mają jeszcze jakieś wymagania xD
Z update’ów u nas to mamy dwa zęby i chyba teraz idzie góra. W dzień córka prawie wcale nie śpi, dzisiaj np. jedna drzemka ok 30 min 😅 ale za to zaczęła trochę jeść. Dziękuję za uwagę.
Gratulacje ząbków 😍 i siły na kolejne!
Torty rustykalne teraz w modzie, także idealnie 🎂😅 -
Hihi Laura prześladują nas ale to prawda chciałabym spać tak jak mój mąż.
Dzisiaj chcieliśmy położyć młodą na drzemkę to mam nagrane jak ona siedzi i przewraca kartki z książki, a mąż chrapie…no i kto miał drzemkę haha na pewno nie ja i nie ona.
Kasia właśnie coś u nas od paru dni pogorszyło się z drzemkami. Dzisiaj spała rano 30 min a później może z 10 min w aucie. -
Tanashi wow, piękne wypieki na pewno smaczne! ❤️
Karola Twój komentarz o chłopie w legginsach 👌🤣🤣🤣
Gratuluje kolejnych ząbków!
My chwilowo… dzwonka nie mamy. Mąż kiedyś wściekły jak ktoś nam obudził bobasa wyjął baterie 🙃
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Dzień dobry!
Tanashi wow podziwiam! Piękne wypieki i na pewno smaczne 😁
Gratulacje wszystkich ząbków 😉
My mieliśmy kolędę w środę, chodził od 14:30 u nas finalnie zawitał ok 19:30, plus taki że kąpiemy bobasa o 20 to mogliśmy przyjąć. Ale dosłownie cały dzień czekania..
Tanashi lubi tę wiadomość
-
MagdaM. wrote:To nie te czasy ze trzeba przyjmować księdza
W dużych miastach można sie juz umówić online czy ma przyjść czy nie
Tylko na wsiach dalej chodzi od domu do domu
Zależy od parafii, u moich teściów nadal chodzi od domu do domu (w Krakowie). A o online to jeszcze też nie słyszałam, raczej się wypełnia kartkę czy się przyjmuje czy nie i w jakich godzinach lub chodzi ministrant parę dni wcześniej i się pyta. -
Ja wczoraj wróciłam z kolacji z koleżanką i poszliśmy z mężem spać o 20:40 😅
Na raty, ale w końcu się wyspałam.
A dziś rano zaskoczyła mnie miesiączka, po ledwo 30 dniach, jestem w ciężkim szoku, ciekawe czy to się utrzyma, bo miałam naprawdę zaawansowany PCOS -
Elza1234 wrote:Ja wczoraj wróciłam z kolacji z koleżanką i poszliśmy z mężem spać o 20:40 😅
Na raty, ale w końcu się wyspałam.
A dziś rano zaskoczyła mnie miesiączka, po ledwo 30 dniach, jestem w ciężkim szoku, ciekawe czy to się utrzyma, bo miałam naprawdę zaawansowany PCOS
Elza u mnie po porodzie też się miesiączka bardziej uregulowała. Wcześniej musiałam pić fertistim, bo miałam miesiączki co 40-50 dni, a po porodzie właśnie 30-35 bez fertistimu
Elza1234 lubi tę wiadomość















