CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Margareetka wrote:Truskawka dawaj, każda przecież wylewa tu swoje żale. No właśnie tak myślałam, że konkurencja już spora w tym biznesie

(
Konkurencja jest ogromna. Dostać pracę w tym zawodzie też nie jest łatwo,najchetniej zatrudniaja studentki i mlodziutkie dziewczyny bez dzieci.
Obawiam się ze już nie wrocę do zawodu.
Dlatego myśle o zmianie branży- żeby zostać fotografem takim rodzinnym.Z czasem moze i na imprezach.
Obmyslam plan,czy jak Bubcia skonczy roczek kupić sprzęt i porobić jakieś kursy/szkolenia w tym kierunku. -
Cel95 wrote:Popieram!
My mieliśmy alko ale my sami niezbyt piliśmy
Mieliśmy jednak typowe wesele, chciałam wege, ale Mąż użył argumentów Karoli😅
Truskawka moim zdaniem wino do obiadu, a dla Was 2 bezalkoholowe skoro to ma być też roczek Dziecka. Myślę, że część rodziców też wersję bezalko weźmie
Panieński dla Ciebie typu weekend w spa/domku z balią uważam za jego psi obowiązek dopilnować razem ze świadkową,po tym wszystkim co robisz należy Ci się. Ja miałam taki i każdy był wypoczęty i szczęśliwy. Sama raz też taki organizowałam i więcej niż 250 zł osoba nie wyszło (2024), choć przyznam łatwo nie było w tym budżecie zrobić szał - ale zrobiłam. Tak mi przyszło do głowy, że to musi być element tego ślubu..
Obawiam się,że na panieński zabrałabym ze sobą córkę 😅 Mam obsesje,nie wyobrażam sobie jej zostawić komukolwiek. Ale to może też wynik tego że od urodzenia caly czas jest tylko ze mną. -
nick nieaktualnyDzięki dziewczyny za odpowiedzi. Grzegrzula może wyniki testów coś podpowiedzą bo ja również katuje się dieta bmk już drugi raz, bo robiłam już prowokacje i powrót do nabiału… dołujące jest to, ze tak ciężko znaleźć przyczynę, a ja już wyglądam jak cień cienia. Mam nadzieję, ze u nas również suplementacja da szybki efekt. Cieszę się, że wykonaliśmy tą morfologię mimo, iż mówiono, ze nie trzeba bo wyszły takie akcje 😩 jeśli ktoś jeszcze się tutaj podzieli info to będę czytać i dziękuję. Nie zaśmiecam już. Wszystkiego dobrego dla Was i Waszych dzieci 😘
Grzegrzula lubi tę wiadomość
-
Ja w sumie ostatni alkohol piłam właśnie na weselu u mojej kumpeli rok temu w sierpniu xD parę dni później miałam histeroskopie i usuwane polipy, no a później byłam już w ciąży 😅 co do menu wege / niewege itd to tam było fajnie rozwiązane, bo było kilka opcji i przed weselem każdy się określał co „potrzebuje”, ja np miałam menu bez laktozy 🙈 alko był, było to dosc mocno międzynarodowe wesele i były różne od wina / prosecco po wódkę i różne nalewki, ale była nawet kulturka, no wiadomo im później tym ciężej niektórzy mieli 😅 dzieci o którejś godzinie i tak się zwijały z rodzicami 🤷🏽♀️
Jednak jak to połączone z roczkiem to słabo by to wyglądało, może faktycznie na razie weźcie ślub a wesele takie jakie by chciał też Twój partner z alko itd zróbcie po prostu za jakiś czas?
Truskawka, tak ogólnie w Waszej sytuacji pomyślałabym o jakiejś terapii, żeby jakoś ugryźć te problemy. Nie może przecież tak być, że jesteś ze wszystkim sama, a on jak jakiś wielki pan, no nie na tym polega związek i wspólne wychowywanie dziecka. Jeśli wcześniej było inaczej to tym bardziej łapałabym się czegoś, żeby ten związek ratować, bo nie rokuje to zbyt dobrze na przyszłość, nawet jak weźmiecie ślub to to magicznie nie odmieni jego zachowania. Problemy lepiej rozwiązywać wcześniej niż jak się spiętrzą. Wymądrzam się, bo jestem z tym samym chłopem prawie 17 lat, a dalej ślubu nie wzięliśmy xD ale no też przeszliśmy przez dużo różnych sytuacji, też na przestrzeni lat się mocno zmienialiśmy, bo po prostu z dzieciaków małolatów dorośliśmy i jednak staraliśmy się razem stawiać czoła tym coraz to nowym sytuacjom. Trzymam za Was kciuki, ale pamiętaj też, że o związek muszą dbać obie strony, bo taka jednostronna walka nie ma sensu, a wtedy lepiej otrząsnąć się wcześniej niż później. -
Byłam u lekarza z tą torbielą. Albo się wchłania albo nie było jej, a tamten lekarz źle zmierzył, bo ma tylko 22x28 mm🙄 za to jest zmiana, która wygląda jak jakieś zwapnienie po porodzie lub polip. Mam przyjść na kontrolę w kwietniu i jak nadal będzie to histerektopia.
Czyli nie umieram. Hurrra🤓
Chociaż jeszcze czekam na cytologię i tam mogę umrzeć 😂
Cel95, Kkk77, Truuskaawka, Szarotka12, Margareetka, Tanashi, Blondi29, Nosa lubią tę wiadomość
-
Blondi teść ma jelitowke raczej, nie grypę, ma tylko biegunkę. Chociaż ja nadal mam nadzieję że to tylko zatrucie pokarmowe 😅 My na grypę jesteśmy zaszczepieni i dzieciaki też, więc to akurat nie byłby najgorszy scenariusz xd
Blackapple jeśli dużo płacze w dzień i w nocy to podaję też ibuprofenWiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia, 21:34
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Aaa okej chyba nie doczytałam o tej jelitowce. Za mało snu 😆
Blackapple ja ograniczam żel w ciągu dnia, bo on i tak bardzo na nią nie działa więc ratujemy się gryzakami. Teraz widzę, że jest bardziej niespokojna i ma objawy ząbkowania więc podaje ibuprofen na noc. Jak dostanie raz na X czasu bez większej potrzeby to nic jej się nie stanie, a widzę, że jej dokucza i po leku mija.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Nioo nie ma sensu brac ślub dopóki wiecej wsparcia i zrozumienia nie zacznie okazywać.
Trzymam kciuki ze sie otrzasnie szybciej niż później.
Co do pepera i ciastek owsianych to tylko płatki owsiane jadłam 😉 -
Truskawka na udemy i innych tego typu stronach są kursy podstaw fotografii albo jakiejś fotografii dziecięcej na przecenie za 10% kwoty początkowej. Nie są to na pewno materiały najwyższych lotów, ale na początek to i nawet telefon powinny wystarczyć. Ja zaczęłam od zdjęć swoim wcale nie najnowszym telefonem i potwornie się wkręciłam. Kupiłam lustrzankę (nie jakaś droga, bez szaleństw) i działam hobbystycznie od jakiegoś czasu. Zrobiłam już nam i małej sesję świąteczną i ogarniałam fotorelacje z chrzcin młodej. Możesz próbować i od razu będziesz mieć coś do portfolio gdybyś chciała wystartować
-
Pytanie do tych z Was, których bobasy śpią w łóżeczkach - też ostatnio zaczęły takie wędrówki?
młody zrobił już dziś chyba 5 okrążenie wokół własnej osi, 3 razy był na brzuchu, 2 razy twarzą w materacu (aż mnie zestresował czy się nie dusi 🙈) i dopiero 20min temu wpadł w głębszą fazę snu, bo się chyba zmęczył 🫠🫠🫠🫠
-
Młoda sterroryzowała ojca 😅 wyszłam dziś na te spotkanie z pracy. Nakarmiłam ją i położyłam spać o 19:20.
Obudziła mu się o 21:50 i godzinę ją nosił, próbował karmić o uspokajać i nic. Po godzinie się poddał i napisał, czy mogę wrócić 😅 po wyjściu z windy już słyszałam ten wrzask. Nie wzięłam kluczy, więc musiałam się dobijać a ona tak krzyczała, że biedny mnie nie słyszał xdd
Ogólnie spoko i tak miałam się zbierać o 23, ale szkoda mi, bo akurat podawali deser a zamówiłam bezę ;(
-
A co do alkoholu na imprezach to my mieliśmy typowe wschodnie wesel z alkoholem. Sami też piliśmy, bo nie widzę w tym nic złego jeśli dorośli potrafią pić i się dobrze bawić.
Aczkolwiek od kiedy mamy dziecko to oboje nie pijemy i nie wyobrażam sobie żeby któreś z nas się upiło 🙄
Swoją drogą wczoraj się dowiedziałam, że jedna część rodziny się dogadywała, kto u nich prowadzi na chrzciny, a kto będzie pił. Tylko, że my nie stawiamy alkoholu xDD A moja mama nie wyprowadzała ich z błędu, bo cytując „nie będzie się za mnie tłumaczyć” XDDDD -
Kkk77 wrote:Pytanie do tych z Was, których bobasy śpią w łóżeczkach - też ostatnio zaczęły takie wędrówki?
młody zrobił już dziś chyba 5 okrążenie wokół własnej osi, 3 razy był na brzuchu, 2 razy twarzą w materacu (aż mnie zestresował czy się nie dusi 🙈) i dopiero 20min temu wpadł w głębszą fazę snu, bo się chyba zmęczył 🫠🫠🫠🫠
Mój to tak pół na pół śpi tzn po karmieniu środkowym w nocy już go nie odkładam, więc może trochę mniej czasu na takie akcje, ale zdarza się leżenie twarzą w materac czasami a na brzuch i kręcenie się wokól osi to nawet bardzo często. -
Kkk77 wrote:Pytanie do tych z Was, których bobasy śpią w łóżeczkach - też ostatnio zaczęły takie wędrówki?
młody zrobił już dziś chyba 5 okrążenie wokół własnej osi, 3 razy był na brzuchu, 2 razy twarzą w materacu (aż mnie zestresował czy się nie dusi 🙈) i dopiero 20min temu wpadł w głębszą fazę snu, bo się chyba zmęczył 🫠🫠🫠🫠
Oj tak i coraz ciekawsze te wędrówki, kolejny raz opuściliśmy materac 😅 -
Kkk77 wrote:Pytanie do tych z Was, których bobasy śpią w łóżeczkach - też ostatnio zaczęły takie wędrówki?
młody zrobił już dziś chyba 5 okrążenie wokół własnej osi, 3 razy był na brzuchu, 2 razy twarzą w materacu (aż mnie zestresował czy się nie dusi 🙈) i dopiero 20min temu wpadł w głębszą fazę snu, bo się chyba zmęczył 🫠🫠🫠🫠
KKK u mnie od paru dni młoda zaczęła wstawać w nocy i chodzi nam po głowach. Też często przebudza się kładzie na brzuch ale twarzą w materac więc jej pilnuje. Nie wiem czy to kolejny regres czy jak haha -
U nas są wędrówek nie ma, ale nie śpi w łóżeczku 🫣 w sumie to nawet go nie ma xD
Anabbit to dała popalić tatusiowi 🙈 ale fajnie, że Ty wyszłaś sobie trochę, należy się
Ja po nocy nie wiem jak się nazywam, odpuścił ostatnią drzemkę i okno aktywności miał 5h, więc cała noc to była jedna wielka pobudka 🫠
Poproszę wiadro kawy.














