CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
A co do usypiania to u nas młoda ma taką mamoze, że ojcu ostatnio krzyczała 45 minut bez sekundy przerwy. Nie żartuję, dosłownie 45 minut ciągłego wrzasku, aż padła. Ja się staram nie interweniować, ale czasem sam mnie woła. W 99% przypadków wtedy automatycznie przestaje krzyczeć, gdy ja ją przejmę.
Co nie oznacza, że mi w ciągu dnia nie wrzeszczy przy próbach usypiania 🙄😑😑😑 -
Anabbit wrote:Moje dziecko nie śpi od 2:20 🙄 na razie spałam jakieś 20 minut. A wy jak tam się bawicie?
Mój się budził tyle razy, że jak go nosiłam kolejny raz to stwierdziłam że dobra, zaczynamy dzień wcześniej, bo to nie ma sensu.
Patrzę na zegarek, a tam dwadzieścia po północy. 😆
Blondi29, Blackapple, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Witam w gronie niewyspanych! Pisałam po 19 o usypianiu a były jeszcze 3 pobudki zanim zasnął na dłużej . U nas katar na tapecie od trzech dni, także musieliśmy wstawać też na odciąganie.pobudka przed 7 ale już leżymy na drzemkę, starszy w szkole to i ja sie drzemne pewnie 20 min
👦2017 synek
👶26.06.2025 synek -
To ja się mogę zesrać dzisiaj w takim razie.
O 21.50 go wzięłam do nas do łóżka, bo tak to go mąż ciągle budził smarkaniem i spał od 22.00 do 5.47, zjadł i potem się jeszcze zaczął budzić przed 7.00, ale dałam mu cyca znowu i jeszcze dospał do 7.40 ostatecznie, rekord jakiś, zegarek mi pokazuje 'jakość snu doskonała', ostatni raz taką miałam przed ciążą 😀
Tanashi, Grzegrzula, Anabbit, Margareetka, Blondi29, Kkk77, Paty, Karuzela, Werzol, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Blackapple wrote:To ja się mogę zesrać dzisiaj w takim razie.
O 21.50 go wzięłam do nas do łóżka, bo tak to go mąż ciągle budził smarkaniem i spał od 22.00 do 5.47, zjadł i potem się jeszcze zaczął budzić przed 7.00, ale dałam mu cyca znowu i jeszcze dospał do 7.40 ostatecznie, rekord jakiś, zegarek mi pokazuje 'jakość snu doskonała', ostatni raz taką miałam przed ciążą 😀
Wyspałaś się za nas wszystkie 😆 -
Dołączam do grupy: mogę się zesrać.Blackapple wrote:To ja się mogę zesrać dzisiaj w takim razie.
O 21.50 go wzięłam do nas do łóżka, bo tak to go mąż ciągle budził smarkaniem i spał od 22.00 do 5.47, zjadł i potem się jeszcze zaczął budzić przed 7.00, ale dałam mu cyca znowu i jeszcze dospał do 7.40 ostatecznie, rekord jakiś, zegarek mi pokazuje 'jakość snu doskonała', ostatni raz taką miałam przed ciążą 😀
Usnął 19.15 i dospał do 3.30. Mleko wciągnął w sekundy i i dospał do 6.45.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Mój się budził tyle razy, że jak go nosiłam kolejny raz to stwierdziłam że dobra, zaczynamy dzień wcześniej, bo to nie ma sensu.
Patrzę na zegarek, a tam dwadzieścia po północy. 😆
O to Ty zaczęłaś dzień, gdy ja jeszcze nie skończyłam poprzedniego XDDDDD
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Dołączam do teamu zombie. To była brzuszkowa masakra. Całą noc przekręcał się na brzuch, wysoki podpór i płacz. Tak w kółko aż do 2:00, kiedy postanowił skończyć ten wesoły performance i się obudzić. Dospałam go na 30 minut, a dzień zaczęliśmy o 4:30. Za mną już 3 kawy 🫠
-
Laktowit juz wydał komunikat ze u nich nic takiego nie bedzie miało miejsca bo maja własnych sprawdzonych dostawców i wszystko jest kilka razy badane.Elza1234 wrote:Ja aż się boję że w końcu zobaczę że Laktowit też zakażony
7 miesięcy je je, wolałabym nie zmieniać 🙈
Wg mam nowe hobby, szukanie ciekawych i fajnych słoików dla młodej 😅
Blondi29, Elza1234, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Tanashi, u nas często się zdarza taka decyzja o rozpoczęciu dnia wcześniej, a potem orientuje się, że jest maksymalnie trzecia

Współczuję wszystkim zombie i trzymam za nas kciuki.
Karola biedny młody. Oby ten lek coś na niego podziałał. My wszyscy przyjmujemy po połowie profilaktycznie. Mąż stabilnie, mnie coś rozkłada, mała, odpukać, dobrze się trzyma. Babcia też super więc oby tak zostało. W sumie najgorzej ze mną, ale liczę na to, że to przeziębienie. Pokończyły nam sie testy więc podejdę dzisiaj i machnę sobie combo. Ciekawe co wyjdzie. Szwagier jak zrobił to wyszła mu grypa, adenowirus i rsv 🫣
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Marsol wrote:Dołączam do teamu zombie. To była brzuszkowa masakra. Całą noc przekręcał się na brzuch, wysoki podpór i płacz. Tak w kółko aż do 2:00, kiedy postanowił skończyć ten wesoły performance i się obudzić. Dospałam go na 30 minut, a dzień zaczęliśmy o 4:30. Za mną już 3 kawy 🫠
Moj tak samo przez sen obrot na brzuch i ryk ze on tak nie chce. Obroce go na plecy aa on spi. Chyba ze juz sie przebudzeni tym obracanie to wtedy juz awantura.
U nas po której pobudce oczywiście 4:40 musi wstac razem z ojcem do pracy i jak zawsze szybko zasypiał z powrotem to dzisiaj chyba do 6 wojował. A budzik ustawiony na 7 by wstac i zaliczyć jeszcze drzemke przed rehabilitacją.
Zaraz bede musiala go budzić by na 11 dojechać do przychodni.
Kkk777 my tez na bebilionie profutura.
Teraz mamy partie z grudnia wiec licze na juz świeże mleko. A ile wypilismy wczesnie z partii wycofanej 1 tego nie wiem, bo puszki juz dawno w koszu. Najlepsze to że te koncerny nie badają mlek 2 i 3.







ten lek chyba typowo działa na wirusa grypy, to może będziesz mogła podać młodemu mimo wszystko?






