CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tansshi ja naprawdę podziwiam, że Ty codziennie ogarniasz obiad z dwójką dzieci na pokładzie, w tym z jęczącym niemowlakiem, z małą kuchnią i bez zmywarki.
Mam jedną jęczącą Martę i od miesięcy jestem na pudełkach 😑
W ogóle ona dziś przechodzi samą siebie. Od 4 do 13 spała łącznie 1h40 min (rozbite na dwa podejścia). Cały pozostały czas jęczała/ wrzeszczała / marudziła 🙄🙄🙄 poszłam z nia nawet na spacer w tą szarowke i byłam gotowa chodzić tak długo aż się wyśpi. Nie zasnęła w ciągu 1,5h 😑
Pomódlcie sie za mnie 🙂🙃 -
Tanashi jesteś moją bohaterką. Mieszkaliśmy jakieś pół roku bez zmywarki i myślałam, że strzelę sobie w łeb jak nie pomyłam na bieżąco. A nie miałam jeszcze dziecka.
Anabitt utożsamiam się. Aktualnie mała krzyczy w łóżeczku, a ja siedzę obok i milczę, bo już nie mam na nią pomysłu. W dodatku mam chyba najgorszy PMS w swoim życiu i chyba złapało mnie przeziębienie. Takie combo sprawia, że odliczam godziny aż mąż wróci z pracy i wcisnę mu małą chociaż na dwie minuty.
Telefon mi teraz przypomina zdjęcia małej z okresu noworodkowego i ja dalej nie wierzę, że była taka maleńka 😭 Na ubranka nawet nie patrzę, bo nie mogę się pogodzić z tym jak ten czas szybko leci.
Dziś pierwszy raz zaserwowałam na śniadanie coś innego niż kaszkę i jajo spotkało się z dezaprobatą 😆 -
Ej ale my we dwoje wstawiamy zmywarkę codziennie 😆 mam tą mniejszą, 45tke ale serio chodzi codziennie 🙈Nineq wrote:Nie mam, nie miałam i nie planuję zmywarki🤔Wolę zmywać na bieżąco talerz czy dwa niż zbierać tydzień, żeby był sens ją włączać. Może mając dwójkę dzieci zmienię zdanie, ale aktualnie nie widzę sensu.
Ale rozumiem sens posiadania.
Małej rzeczy myję ręcznie -
Ja też bez zmywarki od zawsze,mamy w kuchni miejsce na nią ale stoi puste. Odkąd jest Bubcia to proszę żebyśmy ją w końcu kupili,bo mam dość zmywania jak doszły jeszcze te butelki i laktatory.
No jeszcze sie nie doczekałam. Sama nie kupie,bo trzeba tam coś w instalacji przerobić najpierw 🙄
Ale chce sobie kupić Lidlomixa. Nie chodzi tu o brak umiejętności bo gotować czy piec umiem.
Licze że to mi pomoże zredukować czas spędzony w kuchni.
Zawsze chciałam mieć oddzielną kuchnie- teraz chwilowo troche żałuje że nie mam aneksu 😅 Może wtedy łatwiej by mi było gotować czy cokolwiek zrobić w kuchni,bo teraz to jest dramat z Bubcią. -
Ja rozumiem, że niektórzy używają codziennie i nie neguję sensu istnienia zmywarki 😃siedząc sama w domu z dużych rzeczy brudzę 3 talerze, garnek, patelnię (którą muszę myć ręcznie). K. nie je obiadu w domu. Dzieciak ma swój talerz (znowu mycie ręczne). Gotowanie obiadu to np. deska do krojenia (mycie ręczne, bo drewno), nóż, garnek, patelnia. W naszym przypadku zbieranie naczyń, żeby wstawić zmywarkę to 3-4 dni może. To mi to zaśmierdnie.Elza1234 wrote:Ej ale my we dwoje wstawiamy zmywarkę codziennie 😆 mam tą mniejszą, 45tke ale serio chodzi codziennie 🙈
Małej rzeczy myję ręcznie
A butelki młodego są dwie - mleko rano i po południu. To mogę raz dziennie je zmyć.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:51
-
U nas też zmywarka chodzi codziennie, czasem dwa razy dziennie, ale ja mam 45 (nie wiem jaki szatan mnie podkusił, bo było miejsce na 60, ale uznałam, że będę wstawiać wtedy co tydzień xd) i ładuje wszystko jak leci. Zamawiam jakieś eko kostki z allegro i szczerze przyznam, że myje tam czasami też jakieś łyżeczki małej. Staram się ręcznie, ale nie raz już mi się zwyczajnie nie chce. Tak to daje jej w filiżankach i po prostu te dwie dziennie, butelki, bidon i talerzyk umyję ręcznie. No ale ja gotuję w domu, mąż je w domu, często robię po trzy różne obiady, bo mąż wybrzydza, akurat trafia na jakieś rzeczy, których mała nie może zjeść i jakoś tak wychodzi. Jak męża nie ma to ugotuję młodej zupę i fajrant, ale póki jest to muszę trochę nabrudzić. Nie mam czasu na zmywanie ręczne. Ale rozumiem jak ktoś nie korzysta. Moja babcia ma zmywarkę 60 i nie używa nawet w święta. Całe życie zmywała ręcznie i już jej tak weszło w nawyk, że nie pamięta żeby wsadzić te naczynia do zmywarki.
Truskawka jakoś tak zrobiło mi się przykro po przeczytaniu tego. Zasuwasz jak dziki osioł, a nie możesz doprosić się nawet o zmywarkę. Mam ochotę cię po prostu przytulić. Za coś takiego wyjebalabym z konta starego dychę na thermomixa, a nie lidlowską podróbę. Nie żeby była gorsza, ale niech zapłaci więcej 🙃 Trzymaj się tamWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:57
-
Elza1234 wrote:Ej ale my we dwoje wstawiamy zmywarkę codziennie 😆 mam tą mniejszą, 45tke ale serio chodzi codziennie 🙈
Małej rzeczy myję ręcznie
My codziennie zapełniamy 60cm xD no czasem 1,5 dnia
Truskawka, kurde no czymś go karmić muszę hahahaha
Btw mam 3 puszki nan opti pro plus 2, chce ktoś? 🥲
W nocy wypił 150ml i się rozpłakał, że mało, a rano wypił 100, a teraz 70ml 🙈🙈 ale też pół porcji kaszki, 2 placki jogurtowe i tubkę musu owocowego, bo z normalnych owocow to została nam cytryna xD -
Ja codziennie nastawiam 60 🙈
Jeszcze w kontekście tych zmęczonych chłopów, mój mąż dzisiaj do 3.00 w nocy pisał inżynierkę, wstał normalnie do pracy na 8.15, od 15.30 musi przejąć młodego, bo ja wychodzę na szczepienie na HPV + zakupy.
Bardzo chciałam uśpić Józia zanim wyjdę, żeby sobie razem pospali, ale coś dzisiaj mi nie idzie, chyba druga górna dwójka przebijająca się mu dokucza. No i mój mąż nie narzeka, że zmęczony chociaż akurat miałby prawo.
Także naprawdę bardzo współczuję i jednocześnie podziwiam Was wszystkie, którym mężowie nie pomagają. -
My mamy kilka talerzy na krzyż, ale myję je na okrągło 😅 ale u nas domowe przedszkole, serwuję śniadania, drugie śniadania, często zupę i drugie danie, non stop coś smażę, gotuję, podgrzewam i jest jak jest xD ale też wszystko robię sama, bez żadnych thermomixow itd., więc więcej się brudzi wtedy mam wrażenie.
Za to kubków zużywam tyle, że dom wygląda jakby mieszkało w nim 20 osób. Pod tym względem mam Adhd, chodzę z kubkami po całym domu, zapomniałam gdzie je położyłam, biorę nowy i tak w kółko. Mąż jak po południu wraca i zbiera wszystkie kubki to znosi po 10 🤣 -
Ja mam 60 i nie raz dwa razy dziennie ja puszczam ,załadowaną na full. Kostek używam eko,bezzapachowych więc wrzucam tez dziecięce rzeczy .
Wrzucam deski,noże,patelnie. Nie patrzę ,ze nie wolno . Nawet te szklanki z podwójnym szkłem.
Natomiast nie używam zapachowych kostek.
Mam druga zmywarkę w piwnicy i w niej myje doniczki ,wiadra i takie tam😅
Truskawka a kup sobie! Nie żałuj sobie.
-













