CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Przepraszam że sie tak wcinam ale czy mozna przepis na omleciki i placuszki?Blackapple wrote:Niezłe jaja z tymi mlekami. Mam nadzieję, że już nie będę potrzebowała, żeby dawać.
Kkk omleciki i placuszki to u nas życie, młody wcina aż się uszy trzęsą. Polecam.
Margaretka super ginekolog
nie zazdroszczę.
W ogóle dojrzałam chyba dzisiaj po spacerze do kupna kompaktowej spacerówki, ktoś ma może Maxi Cosi Lara 2? Wyczailam w spoko cenie na vinted i wizualnie mi się podoba + niby mołabym wpiąć łupinkę do niego, ale akurat ta opcja aktualnie chyba nie będzie nam już potrzebna za bardzo.
-
Podobno piankowe podwójne kółka z przodu sprawiają, że szurasz wózkiem niż jedziesz. Ale jako samolotowy polecany.Blackapple wrote:W ogóle dojrzałam chyba dzisiaj po spacerze do kupna kompaktowej spacerówki, ktoś ma może Maxi Cosi Lara 2? Wyczailam w spoko cenie na vinted i wizualnie mi się podoba + niby mołabym wpiąć łupinkę do niego, ale akurat ta opcja aktualnie chyba nie będzie nam już potrzebna za bardzo
Raczej z Maxi Cosi ludzie polecają Soho.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Gość18 wrote:Przepraszam że sie tak wcinam ale czy mozna przepis na omleciki i placuszki?

Ja to trochę tak na oko robię zawsze 🙈
Omlet: oddzielam białko od żółtka i ubijam białko na pianę, taką półsztywną, dodaje żółtko i do tego łyżkę mąki, zwykle pszennej, ale wczoraj wsypałam helpę owsianą i też wyszło i do tego taką niepełną łyżeczkę oliwy lub masła rozpuszczonego. Do środka też czasem wrzucam pokrojoną paprykę, pomidora lub różdżkę smaku szpinakową. No i smażę na patelni, mam taką żeliwną do naleśników, że już nie trzeba jej natłuszczać.
Placuszki: w sumie tak samo tylko bez ubijania białka i dorzucam jakieś owocowe różdżki lub borówki do środka. Czasem też wgniatam banana, to wtedy jak się da tak z 3/4 banana trzeba dać gdzieś dwie łyżki mąki. Ogólnie dążę do konsystencji gęstszej niż naleśniki. A i jak robię placuszki to sobie przykrywam pokrywką, bo one się jakoś gorzej dopiekają a szybciej przypalają. -
Ja mam skottsberga tą lżejsza nie cala żeliwna. Ale zaluje wolałabym sobie stalową kupic niż sie bawić w sezonowanie i czyszczenie solą. No ale jeszcze jej nie zniszczyłam to plus.Tanashi wrote:Blackapple a polecasz jakąś markę patelni żeliwnych? Przymierzam się do wymiany patelni i szukam polecajek akurat xD
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 11:51
-
Tanashi wrote:Elza ja 30 lat żyję bez zmywarki, czuję że jak się przeprowadzimy to nadal będę myla wszystko ręcznie z przyzwyczajenia 🤣
Boże gdzieś Ty się uchowała 😅 ja z kolei z przeciwleglego bieguna i do zmywarki wrzucam wszystko tylko właśnie poza patelniami.
A jeśli chodzi o żeliwne to mam z Lidla i jestem zadowolona. Z tej serii co wygląda jak le creuset.
Przewalone z tymi mlekami.. Mój młody całkiem odrzucił dokarmianie mm więc od niemal 2 miesięcy stoi mi zapas neocate 🫣 -
Tak może być 😅Tanashi wrote:Elza ja 30 lat żyję bez zmywarki, czuję że jak się przeprowadzimy to nadal będę myla wszystko ręcznie z przyzwyczajenia 🤣
No ja zmywarke kocham miłością wielką. W rodzinnym domu miałam w sumie od nastolatki, potem nawynajmie to wiadomo różnie bywało, ale w domu swoim mam i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Nie znoszę zmywać, parzy mnie woda, a mój mąż mówi że nawet ciepłą nie jest, także no zmywarka a resztę głowie od zmywa 😆 -
Tanashi wrote:Blackapple a polecasz jakąś markę patelni żeliwnych? Przymierzam się do wymiany patelni i szukam polecajek akurat xD
Mam z firmy maysternya, jedną do naleśników z drewnianą rączką i jedną zwyklą z zeliwną rączką na wypadek jakby mi się zachciało wkładać ją do piekarnika (jeszcze się nie zdarzyło, ale kto wie). No i mam je jakoś od września 2024 i nic im się nie dzieje. Początkowo mi było ciężko podrzucac naleśniki, bo to jednak sporo cięższe niż taka cienka teflonowa, ale już sobie chyba wyrobiłam mięśnie w rękach od noszenia bobasa i wcale już mi się nie wydaje aż tak ciężka.
Jak się zrobi sezonowanie na początku według tej ich instrukcji to nie trzeba wcale aż tak często powtarzać. Tylko za pierwszym razem myłam solą, potem mi się już nie chciało i myję gąbką naszączoną Ludwikiem.
No i ja kocham zmywarkę i wrzucam do niej nawet często zabawki, ale jednak noży, patelni i drewnianych akcesoriów do niej nie daje
-
Dziękuję bardzo 😘Blackapple wrote:Ja to trochę tak na oko robię zawsze 🙈
Omlet: oddzielam białko od żółtka i ubijam białko na pianę, taką półsztywną, dodaje żółtko i do tego łyżkę mąki, zwykle pszennej, ale wczoraj wsypałam helpę owsianą i też wyszło i do tego taką niepełną łyżeczkę oliwy lub masła rozpuszczonego. Do środka też czasem wrzucam pokrojoną paprykę, pomidora lub różdżkę smaku szpinakową. No i smażę na patelni, mam taką żeliwną do naleśników, że już nie trzeba jej natłuszczać.
Placuszki: w sumie tak samo tylko bez ubijania białka i dorzucam jakieś owocowe różdżki lub borówki do środka. Czasem też wgniatam banana, to wtedy jak się da tak z 3/4 banana trzeba dać gdzieś dwie łyżki mąki. Ogólnie dążę do konsystencji gęstszej niż naleśniki. A i jak robię placuszki to sobie przykrywam pokrywką, bo one się jakoś gorzej dopiekają a szybciej przypalają.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Dzięki za info z drmax, też zamówiłam. Ciekawe czy anulują 🤣
tak mi szkoda tego mojego bobo z tymi zębami… ciągle się tuli, płacze. Je tylko papki, przy grudkach płacze i pluje. Mam nadzieję, że wyjdą szybko.
Jezu Tanashi jesteś moim mistrzem, że codziennie masz obiady i nie masz zmywarki 🙈 niby do niedawna to była norma, ale widać że szybko się idzie przyzwyczaić do dobrego -
Dzięki Blackapple, zamówiłam sobie

Laura no nie jest to jakoś super wygodne, ale jest jak jest 🤣 myślę ze jakbyście zobaczyły moją aktualną kuchnię to brak zmywarki byłby najmniejszym problemem xD mamy tylko trzy szafki, więc na jednej półce przechowujemy jednocześnie talerze i jakieś produkty żywnościowe, wszystko wypada, masakra 🫣 no ale jeszcze miesiąc i będę mieć 15 M2 kuchni i jeszcze spiżarnię, nie mogę się doczekać 🤣
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Noo ja robie mini album i patrze na te 1sze zdjęcia i nie wierzę aż się płakać chce takie to to było malusie.Lauraa wrote:Zabrałam się dzisiaj za przekazywanie dalej ciuszków po młodym… nie wierzę że te bobasy były tak małe
Lauraa, Elza1234 lubią tę wiadomość










