CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
My też mamy avionauta i póki się mieści to jeszcze nie zmieniamy 😅
Od dwóch dni zaczął stawać przy wszystkim czym się da i muszę mieć oczy dookoła głowy. Skubany nawet potęgi już wejść na jeden stopień na takim małym schodku... A co za tym idzie nocki mamy totalnie z dupy, bo on ćwiczy nawet w nocy o północy. Budzi się, cyk już w czworakach i się wspina po poduszce 🙈
Truskawka super, że się udało z tym fizjo na NFZ i to tak często 😀 my mamy raz w tygodniu, teraz np mieliśmy przerwę aż trzy tygodnie, bo najpierw młody masz szczepienie, potem fizjo była chora, miała urlop i tak zleciało... -
Elza1234 wrote:To chyba ciężko stwierdzić
Mnie się wydaje że mój Avionaut jest jakiś do 83 cm więc jeszcze mam zapasu dużo i nie widzę żeby młodej było ciasno od kiedy nie ma tej wkładki
Btw jest nowy pixel pro, w końcu można wkładkę pod głowę odpiąć od reszty i tylko ją zostawić. Strasznie mi tego brakowało w tym 2.0
I znowu podobno jest lżejszy xD
86cm i 13kg
Kurde tylko lekko ponad 3kg i 8cm nam brakuje....23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
U nas chyba będzie całkowita rezygnacja z drzemek. Dzisiaj miałyśmy intensywny dzień, bo jutro mamy małe przyjęcie w domu więc sprzątałam i gotowałam z małą, a na dodatek wzięłam się za porządkowanie szafy gospodarczej i ogarnęłam całą 😅 Jakoś tak się zakręciłam, że dopiero jak wróciłyśmy ze spaceru to trochę przysypiała więc ją uśpiłam, ale niechętnie szła spać. No i zaliczyła jedną drzemkę, trochę na siłę mam wrażenie. Wydaje mi się, że gdybym jej nie uśpiła to dałaby radę bez. To już kolejny raz kiedy mamy intensywny dzień i ona po prostu nie wykazuje chęci pójścia spać. Coś tam trze te oczy, ale nie umie usnąć. Chyba po prostu zrezygnuje z usypiania jej, bo ostatnio z ciekawości policzyłam i w ciągu doby usypianie jej zajmuje mi średnio sumarycznie pięć godzin 🥲 Może mi się tylko wydaje, że ona chce spać
-
My dalej bez siedzenia, troche tak pół siedzi na 1 boku i wczoraj fizjo kazała ćwiczyć drugi boczek
Tak samo pełzając do przodu musimy ćwiczyć zmianę nogi
A tu widzę chodzenie wjeżdża. Ale przy jej wzroście i wadze to wolałabym, żeby to było pozniej lecz stabilniej... jak już coś robi to bardzo porządnie. Ten półsiad na boku ma mega stabilny, od początku głowę trzyma bardzo stabilnie itp
Blondi u nas dziś 2 drzemki po 30 min.. słabizna straszna, stąd chodzimy spać najpóźniej o 19 ale raczej bliżej 18Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego, 20:01
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Najwyżej na roczek będzie prezent- fotelik. Ale na razie jest mega jej wygodnie w nim23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blondi 5h usypiania w dzień? 😱Podziwiam Twoją cierpliwość. Ja to po 20min rezygnuje, idziemy się wtedy bawić na jakieś pół godziny i próbuje jeszcze raz. Teraz mamy przejście z 3na2 drzemki i jeszcze to trochę metodą prób i błędów 😅
Teraz z tym przybieraniem to jest taka norma ok 0,5kg na miesiąc. My zawsze przybieramy mniej niż trzeba i tak się zastanawiam ostatnio czy młody osiągnie na roczek potrójnie wagi urodzeniowej. Przy jedzeniu staram się mu pakować jak najwięcej kalorii ale wiadomo raz zje więcej, raz wcale -
Cel95 wrote:My dalej bez siedzenia, troche tak pół siedzi na 1 boku i wczoraj fizjo kazała ćwiczyć drugi boczek
Tak samo pełzając do przodu musimy ćwiczyć zmianę nogi
A tu widzę chodzenie wjeżdża. Ale przy jej wzroście i wadze to wolałabym, żeby to było pozniej lecz stabilniej... jak już coś robi to bardzo porządnie. Ten półsiad na boku ma mega stabilny, od początku głowę trzyma bardzo stabilnie itp
Blondi u nas dziś 2 drzemki po 30 min.. słabizna straszna, stąd chodzimy spać najpóźniej o 19 ale raczej bliżej 18
Może lepiej niech nie próbuje jeszcze, mój agent się rwie bardzo i dzisiaj się wywalił główką na cymbałki, no za szybki jest, nie zdążyłam złapać 😅 A wczoraj sobie organizował pchacz z takiej wielkim miski na pranie i sobie ja nałożył na głowę 😅 -
Mojemu to najpierw zaczęło być w łupinie po prostu niewygodnie i ciasno, niewiele brakowało do limitu wzrostu, a fakt że jak się przesiadł na większy fotelik to niebo a ziemia, jedzie zadowolony, bez płaczu, pobawi sie, popatrzy przez okno, nawet drzemkę ucina, gdzie w łupinie to już hohoho nie było drzemek.
Zgłaszam drugiego zęba, dzisiejszy dzień to jakiś koszmar, chyba jak Blondi zaopatrzę się w stopery xd tyle pisków i krzyków i płaczu bez powodu, że nawet nie chce mi się wstawać z kanapy przy łóżeczku, jak zasnął ponad godzinę temu. Nie wspominając o tym, że większość jego jedzenia zjadł dziś pies, bo wszystkim rzucał 🥲
Do kompletu cały czas próbuje wstawać, ale ma za ciężki tułów, więc go gibie na wszystkie strony, no masakra. Na czworaka już zasuwa jak zły, ale siadania jeszcze nie ogarnął, chociaż cały czas się przymierza do przerzucenia dupki na bok 🙈 -
Blackapple wrote:Może lepiej niech nie próbuje jeszcze, mój agent się rwie bardzo i dzisiaj się wywalił główką na cymbałki, no za szybki jest, nie zdążyłam złapać 😅 A wczoraj sobie organizował pchacz z takiej wielkim miski na pranie i sobie ja nałożył na głowę 😅
A jak Babcia mówiła, że dobrze że mamy dziewczynke pierwszą bo są spokojniejsze to nie słuchałam 🤣
A u nas, serio to tak wyglada starsza to jak czytam Cel bardzo podobnie, jak cos zaczynała robić to raczej ostrożnie i od razu dobrze. Chociaz ona wszystko miała dużo później jako wczesniak. Zaczęła sie obracać dopiero na 7 miesięcy, raczkowac po skonczonym 9 a chodzic sama jak miała 16 miesiecy.
Jestem w szoku co ten nasz chlopak teraz wyrabia, wszystko na raz, w jednym tygodniu zaczął siadać, raczkowac, wstawac, chodzic przy meblach i powoli probuje stac bez podparcia, na kanape tez juz probowal sam wchodzić z maty🙃 nie do opanowania.
Z córka sie martwiłam, że później wszystko zaczyna robic z synem sie martwie że za szybko, nie dogodzi... -
Cel współczuję, ale i zazdroszczę. Chciałabym żeby ona usnęła tak wcześnie 🥲
Margaretka no nie ma u nas wyboru. Widzę jaka jest zmęczona i też nie wydaje mi się żeby to było zdrowe żeby niemowlę nie spało w ogóle w dzień. Ona śpi w nocy w najlepszym wariancie 9 godzin. To za mało na dobę dla takiego malucha moim zdaniem więc próbuje tak jak ty. Usypiam parę minut, zabawa, jedzenie, spacer, znowu usypianie i tak za nastym razem się uda. Ja już mam to po prostu gdzieś. Wiem, że i tak jeśli uśnie to będzie to okraszone awanturami więc już się chyba w środku poddałam i robię co trzeba.
Kkk polecam stopery. Ratują głowę.
Karola przykro mi. U nas to samo. Mama potrzebna i żaden fotelik ani lusterko nic nie zmienia.
Grzegrzula tak to już jest. Moja mama miała to samo. Ze mną się stresowała, że za szybko, a brata ciągała po neurologach żeby się dowiedzieć, że jest po prostu leniuszkiem 😆 -
Anabbit wrote:Ja nad zmianą fotelika pomyślę w okolicy roczku pewnie. Mamy pebble pro, a on chyba standardowo do 87cm i 13 kg. Mała ma jakieś 75 cm i moooze 8,7 kg. Nie sądzę żeby do roku wbiła więcej niż 11 kg; bo wzrostu maksymalnego na bank nie osiągnie 😂
Mamy ten sam fotelik, Bubcia waży podobnie ale nie wiem ile ma cm,na pewno nie dużo biorąc po uwage fakt że ubranka mamy na 68/74. Więc ona to taki mały pączuś jest 🍩 Ale widze że jej nie wygodnie jest w nim, jakoś tak ciasno i marudzi. Też myślałam żeby w okolicy roczku zmienić fotelik,ale chyba jednak szybciej ta zmiana nastąpi.
Blondi przybijam lekką piątke. U nas dziś dwie drzemki po pół godziny i dopiero własnie usnęła 🙈
Jutro ide z nią do znajomych,pogadać o tej opiece nad ich dzieckiem.
A w niedziele- nawiedzają mnie teście. Hip hip hura 🫥😒 -
Truskawka nie mogę się już doczekać co tym razem miłego usłyszysz w niedzielę ❤️
Karola tak szczerze to nie. Byłam z nią u dwóch fizjo, u trzech neurologów, ale u osteopaty nie, bo dla mnie to trochę szarlatanizm. A dlaczego pytasz? Bo ja już jestem w takiej desperacji, że jestem skłonna spróbować. Dziewczyny tu pisały, że pomagają to może warto zmienić trochę światopogląd.
Ej a wiecie, że u mnie w rodzinie wszystkie dzieci to usypiały od zawsze same w łóżeczkach albo przytulając się do pieluszki? Ewentualnie leżąc przy mamie? I to te ostatnie były uważane za trudne do uśpienia 🥲 -
Blondi kurde to brzmi jak chroniczne niewyspanie i marudzenie, bo jest niewyspana i nie może zasnąć, bo jest niewyspana... I takie błędne koło

Dla mnie osteopatia to tez szarlataństwo, ale są fizjo z kursem z osteopatii i sama jeśli bym miała iść to bym do takiego poszła.
Truskawka ja bym pewnie na złość wzięła i wyszła z dzieckiem z domu 🫣












