CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi wrote:Truskawka ale czy przywieźli kolejny serniczek? Afera serniczkowa bardzo mnie teraz interesuje 🤣
Nie 🤣
Przywieźli dla mnie czekoladki. Takie z alkoholem. Na święta też takie dostałam. A. zwrozil uwage,że ja ich przeciez nie moge bo mają alkohol- no to Ty je sobie zjesz.
I zdziwinie,że jeszcze mam pokarm.
-Ale co,cały czas ściągasz pokarm? Nie chce tej twojej piersi,co?
😑 -
Truuskaawka wrote:Nie 🤣
Przywieźli dla mnie czekoladki. Takie z alkoholem. Na święta też takie dostałam. A. zwrozil uwage,że ja ich przeciez nie moge bo mają alkohol- no to Ty je sobie zjesz.
I zdziwinie,że jeszcze mam pokarm.
-Ale co,cały czas ściągasz pokarm? Nie chce tej twojej piersi,co?
😑
Opowiedziałam Mężowi o Twojej Tesciowej i powiedział, że pewnie do mopsu chcieli zgłosić, że jesteś pod wpływem i żebyś nie jadla tych czekoladek 😅
My właśnie wracamy i dopiero dziś przed wyjazdem były płaczki, ale to chyba przebodzcowanie mimo wszystko. Dużo zabaw z dziadkami i śmiechu to już się zmęczyła.
Nawet nas Tesc zabrał w mega ładne miejsce na spacer więc fajnie, bo nie wiedziałam dekadę, że ono istnieje, z wózkiem trochę było zabawy, ale sprawdził się w warunkach mocno błotnistych 😅 już więcej nie pisze o moich Teściach, to jak z tym kiedy dzieci dobrze śpią, wiem co robić 😅
Blondi29 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Jeju, Truuskaawka, niestety mnie nie dziwią Twoje historie. Sama to przeżyłam tylko z perspektywy dziecka. Bardzo odnajduje w tym co piszesz zachowania mojego ojca i jego rodziny. To nie jedzenie u kogoś to wyraz bycia "honorowym" według takich wieśniaków. I zwykła zazdrość, że nie potrafi się podobnie ugotować.
I niestety im dalej w las tym będzie gorzej, babka zawsze nami manipulowala i nastawiala przeciwko mamie. Dopiero po latach zrozumialam jak mamie bylo ciężko. Wiem że z perspektywy czasu żałuje, ze go nie zostawila i sie nie odcięła. No mi jest ciężko stwierdzic czy lepiej by bylo bez ojca na co dzien czy z takim jakiego mam. Na pewno na mnie i mojej siostrze bardzo sie odbilo to, że ojciec sie nami nie interesowal i byl niedojrzały emocjonalnie. Związkowo bardzo źle wybieralysmy, tak bardzo szukałyśmy jakiegokolwiek zainteresowania meskiego.
Do dziś nic sie nie zmienilo w zachowaniu ojca a po śmierci swoich rodzicow dodatkowo zaczął pić, bo juz calkiem nie wie co ma robić jak nie ma mu kto powiedziec co ma myśleć.
A to wyjadanie jak jest cos w domu dobrego tez znam. Do tej pory trzeba chowac przed nim ciasto albo jakieś jedzenie jak goscie maja przyjsc bo zje sam wszystko. Taki oto cyrk.
-
Blondi,ja wczoraj wieczorem też nie moglam dodac postu. Okazało się że to przez jedno słowo - chcialam napisać mor@derczy wzrok. I to mi blokowało. Moze u Ciebie też jest jakies zakazane?
Zrobiłam ciasro czekoladowe z polewą czekoladową- ZJADŁA KAWAŁEK. Szok. Jak wyszli to poleciałam z Bubcią na spacer. Wracam- A. wykroił prawie całą polewe i zjadł 🤡
Jeszcze dwa hity wizytowe:
• Dostaki ramke z kolażem zdjęc z sesji. Tesciowa:
Ojejku jaka Piękna Bubcia,jaka wspaniała moja.
-całuje zdjecia-
I to dwukrotnie tak.
•Tesciowa:
'Bo ja mam Bubcie w telefonie na tapecie.
I codziennie rano wstaje,to biore telefon i od razu się z nia witam. Mówie do niej Dzień dobry moja kochana Kornelciu,moje słoneczko. I pytam,Czy dzisiaj jesteś zdrowa? I tak sobie z nią rozmawiam z rana i w ciągu dnia'
🤡🤡🤡
Karola jak Twoja mała?Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca, 19:04
-
Ta kobieta ma żółte papiery?Truuskaawka wrote:Blondi,ja wczoraj wieczorem też nie moglam dodac postu. Okazało się że to przez jedno słowo - chcialam napisać mor@derczy wzrok. I to mi blokowało. Moze u Ciebie też jest jakies zakazane?
Zrobiłam ciasro czekoladowe z polewą czekoladową- ZJADŁA KAWAŁEK. Szok. Jak wyszli to poleciałam z Bubcią na spacer. Wracam- A. wykroił prawie całą polewe i zjadł 🤡
Jeszcze dwa hity wizytowe:
• Dostaki ramke z kolażem zdjęc z sesji. Tesciowa:
Ojejku jaka Piękna Bubcia,jaka wspaniała moja.
-całuje zdjecia-
I to dwukrotnie tak.
•Tesciowa:
'Bo ja mam Bubcie w telefonie na tapecie.
I codziennie rano wstaje,to biore telefon i od razu się z nia witam. Mówie do niej Dzień dobry moja kochana Kornelciu,moje słoneczko. I pytam,Czy dzisiaj jesteś zdrowa? I tak sobie z nią rozmawiam z rana i w ciągu dnia'
🤡🤡🤡
Karola jak Twoja mała?
Co za chore jazdy.1;20716;93 -
Truskawka nie wiem co mi blokuje za słowo. Mimo komentarza do wizyty teściowej wypowiedziałam się cenzuralnie 😆 Chore akcje. Ja bym teściowej powiedziała coby się swoim biustem zainteresowała, a nie swoim. Zapytałabym też czy ta wizyta to była w celach reportażowych, czy towarzyskich. Chociaż co ja mówię, ja się w ogóle nie odzywam jak mi mówią gorsze rzeczy 🥲 Zjadła kawałek ciasta? Hit!!!! Ciekawe czy się biedna nie otruła
-
Dobra faktycznie coś tam musiałam napisać, że nie chciało przejść.
Grzegrzula u mnie było podobnie. Moja mama też dostawała takie teksty od swojej teściowej i teścia. Ze względu na pewne okoliczności poczuli się od niej zależni i od tamtej pory są do rany przełóż. Szkoda, że gdyby nie ta sprawa to pewnie dalej by ją mieszali z błotem. Ja pozwalam teściom na wiele, bo nie chcę żeby mała miała kiedyś wyrzuty sumienia albo poczucie, że wybiera między mną a dziadkami. Ja tak niestety miałam choć mama starała się pewnych rzeczy nie okazywać. Ale dzieci nie są głupie. -
Truskawka, myślałam że tylko dziadkowie mojego męża gadają do telefonu i do zdjęć 😂 im poniekąd wybaczam, mają swoje lata 😅
-
Tata idzie z dzieckiem na spacer i dla Ciebie to coś niesamowitego? Współczuję Ci tego związku.Blondi29 wrote:W ogóle mój mąż to chyba ma jakiś podgląd na to forum, bo ilekroć mi puszczają nerwy na niego to się rehabilituje. Dziś na przykład poszedł z małą na spacer sam z siebie żebym mogła obejrzeć serial, a potem ją uśpił 😅1;20716;93
-
A co do treściowej to pewnie jutro będzie coś ciążyło na żołądeczku i zadzwoni do synka czy wy zdrowi, bo ona pewnie musiała się czymś zatruć
Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Blondi29 wrote:Też tak myślę 😆 Jak tam dziś u was? Aferka za aferką czy młodzież z lekka odpuściła?
Dzisiaj był basen i widzieliśmy się z teściami na chwilę więc powiedzmy znośnie (status snu - 50 min z ojcem w łóżku i 30 min w aucie po basenie).
Właśnie usypiam i zobaczymy, co noc przyniesie 🙄








jak Boga kocham mam ciary na ciele ja o niej czytam




