CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Margaretka teraz pewnie o to chodzi, ale u nas jest tak od początku. Miała problem ze wzmożonym napięciem mięśniowym. Wyprowadziliśmy ją, dalej chodzimy kontrolnie i mamy chodzić do 1 roku życia jak będzie okej no i jest ogólnie wszystko dobrze według obu fizjo. Nie wiem już serio co poradzić. Chodziłam z nią po specjalistach odkąd skończyła dwa miesiące i każdy mówił, że takie dziecko i że współczują. Już się pogodziłam z tym, że ona tak ma i tyle. Gorzej, że widać, że jest wiecznie niewyspana, a ja nie umiem jej pomóc.
-
Margaretka też się nad tym zastanawiam czy będzie i nas 3x waga urodzeniowa na roczek, bo to by musiało być jakieś 9.5 u nas, to jeszcze dużo brakuje a czasu aż tak dużo nie ma. Ale pediatra ostatnio powiedziała, że jak na niego to super przybrał (500 g w 5 tygodni) i ma bardzo duży apetyt, więc się trochę uspokoiłam.
Karola a to ty prowadziłaś tak? U nas ktoś musi być z młodym z tyłu, jak jest sam to robi dramę, jak jest ktokolwiek (nie muszę to być ja) to idzie w kimę po 10 minutach i śpi dopóki auto nie stanie w długim korku 😄
Grzegrzula ja to z 2 miesiące temu od sąsiadki usłyszałam, że to chłopaki są zawsze opóźnione a dziewczynki szybkie, bo się mnie pytała czy już siedzi, no a on wtedy jeszcze nie siedział, więc chyba co dziecko to inaczej.
A to nie jakieś bajki z tym łatwym usypianiem dzieci w rodzinie Blondi? Nie chce mi się wierzyć. U mnie na pewno moja sis spala tylko na rękach, ciotka mojej babci mieszkająca w sąsiedztwie nawet przychodziła pomagać ją ponosić na drzemki podobno 😅
No i ja bym poszła do osteopaty na twoim miejscu, dla mnie to trochę jak taka szeptucha 😄, ale jak już nic nie działa to cóż zrobić.
-
Chodziłam z mała do osteopaty, który jest fizjo z wykształcenia na medycznym. Przed ostaniem udanym transferem sama ze sobą byłam u osteo który też jest fizjo - myślę że tonący brzytwy się chwyta a jak znajdziesz kogoś właśnie z wykształceniem fizjo to krzywdy małej nie zrobi
U nas znowu w aucie jest tak że jak jadę z tyłu to młoda marudzi, a jak siedzę z przodu obok męża to sobie ogląda świat i idzie w kimę xD
U nas chwilowo chyba przez zęba i ten skok motoryczny rd leży i kwiczy, mała nic nie chce jeść. Musze to przetrwać 🤡 -
No dobra, przekonałyście mnie. Lecimy do fizjo. W sumie ja myślałam o tym kiedyś, ale w sumie każdy mnie od tego odwodził. Może to już czas. Chociaż nie wiem co on pomoże po tym jak odwiedziłam już każdego specjalistę jaki może istnieć 😆
A w kwestii tego czy te łatwo usypiające dzieci to nie bajki. Niestety nie. Albo ja je widziałam, albo moja mama. Na własne oczy 🙃
W końcu się umęczyła i usnęła. Po siedmiu godzinach okna aktywności i trzydziestu minutach drzemki wcześniej.
Może trzeba ją zapisać do żłobka 😆 Podobno jak trzeba wstawać na konkretną godzinę to dzieci śpią. U naszych sąsiadów był podobny problem z córką. Też odwiedzili już wszystkich świętych i po półtora roku męczarni pediatra zapisała młodej jakieś leki nasenne i w końcu zaczęli jakkolwiek żyć, bo matka była już zmuszona wrócić do pracy i nie dawała rady ciągnąć w takim trybie snu. Ciekawe jak będzie u nas. Mam nadzieję, że nie będę musiała jej niczym szprycować.
Tanashi jak brzuch młodego? Konsultowaliście te wyniki badań? -
A to mój pewnie potroi wagę urodzeniowa na roczek, aktualnie 10,5kg 🤣 wiec do czerwca te 12 stuknie 🫠 w ogóle mam od kumpeli sporo ubranek w rozmiarze 92 takich letnich, więc mam nadzieję, że będą akurat na wakacje 🤡
I kupiłam nosidło wspomagające, ale jakoś nie umiem go używać xD -
Blackapple wrote:Margaretka też się nad tym zastanawiam czy będzie i nas 3x waga urodzeniowa na roczek, bo to by musiało być jakieś 9.5 u nas, to jeszcze dużo brakuje a czasu aż tak dużo nie ma. Ale pediatra ostatnio powiedziała, że jak na niego to super przybrał (500 g w 5 tygodni) i ma bardzo duży apetyt, więc się trochę uspokoiłam.
Karola a to ty prowadziłaś tak? U nas ktoś musi być z młodym z tyłu, jak jest sam to robi dramę, jak jest ktokolwiek (nie muszę to być ja) to idzie w kimę po 10 minutach i śpi dopóki auto nie stanie w długim korku 😄
Grzegrzula ja to z 2 miesiące temu od sąsiadki usłyszałam, że to chłopaki są zawsze opóźnione a dziewczynki szybkie, bo się mnie pytała czy już siedzi, no a on wtedy jeszcze nie siedział, więc chyba co dziecko to inaczej.
A to nie jakieś bajki z tym łatwym usypianiem dzieci w rodzinie Blondi? Nie chce mi się wierzyć. U mnie na pewno moja sis spala tylko na rękach, ciotka mojej babci mieszkająca w sąsiedztwie nawet przychodziła pomagać ją ponosić na drzemki podobno 😅
No i ja bym poszła do osteopaty na twoim miejscu, dla mnie to trochę jak taka szeptucha 😄, ale jak już nic nie działa to cóż zrobić.
Albo nawet nie tyle co dziecko to inaczej ale co Babcia/Sasiadka to inna teoria🤣 -











