CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja kupilam robota dreamy najtanszy a najbardziej wydajny co odkurza i mopuje. Po jedzeniu pewnie by nie domyl ale na codzień mnie ratuje szczególnie że z moja ręką dyson pionowy od razu mnie męczy.
Tez wasze dzieci niedojadają butelki? Do tej pory był żarłok jakbym wlała 200 to by jadł za każdym razem a teraz zostawia 30ml 50ml czasem to dużo. Nie wiem czy się szybko nudzi piciem czy już nie potrzebuje tyle...Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego, 18:42
-
U nas teraz przez zęba jest ogólnie bunt na jedzenie i widzę że ma mniejszy apetyt. Miała takie 2 dni że wg odrzuciła mi stałe jedzenie i tylko mleko, a teraz jakos właśnie mniejsze porcje jeKatikat wrote:Ja kupilam robota dreamy najtanszy a najbardziej wydajny co odkurza i mopuje. Po jedzeniu pewnie by nie domyl ale na codzień mnie ratuje szczególnie że z moja ręką dyson pionowy od razu mnie męczy.
Tez wasze dzieci niedojadają butelki? Do tej pory był żarłok jakbym wlała 200 to by jadł za każdym razem a teraz zostawia 30ml 50ml czasem to dużo. Nie wiem czy się szybko nudzi piciem czy już nie potrzebuje tyle... -
A ile ma stałych posiłków? Mój mając do wyboru mleko a jakiś stały posiłek, wybierze to drugie. Mleko jest tylko 2x dziennie i żeby dokończył butlę, potrzebuje żebym to ja ją trzymała, a on zabawkę.Katikat wrote:No to zrozumiałe u nas jeszcze to nie zeby
-
Katikat dzieci chyba tak czasem mają. U mnie córka mając dwa miesiące odrzuciła mleko na dwa tygodnie i musiałam ją karmić przez sen, bo nie chciała absolutnie jeść. Potem chyba koło 4 miesiąca zrobiła to samo i teraz widzę, że sytuacja się powtarza. Choć teraz zwalam na zęby. Ja po prostu obserwuję, a jak byłyby jakieś inne niepokojące objawy albo trwałoby dłużej niż tydzień/dwa to poszłabym skonsultować. Wydaje mi się, że to odreagowanie nowych umiejętności może.
-
Moje dziecko zjadło dziś żur. Jeszcze nie widziałam,żeby jej coś aż tak smakowało.
Zaszczepieni są dziś na grypę. Oby bez atrakcji.
Lekarka robiła mi wyrzuty ,z już po sezonie. I przywalił się ,ze mamy zaległą dawkę 6w1. Mówię jej,że wyjdzie ze szpitala,bedzie miała zgodę to ja zaszczepimy. To mi kazała dać konsultację,ze ma odroczenie. Ci młodzi lekarze to są nawiedeni czasami. Wszytko zero jedynkowo traktują.
Usiłowałam zejść z tych psychotropów ale nie da rady,ból wraca. Ledwo przełykałam po dwóch dniach od odstawienia. Wzięłam pół tabletki i jest lepiej.
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Mój się w miarę naprawił z piciem mleka, butle nad ranem wypija całą, poranna w połowie, jedna w ciągu dnia to tak różnie mu wchodzi, a wieczorna prawie cała. Mniej niż wcześniej, ale nie muszę mu już dawać z kubka xd pewnie to przez gardło albo zęba było
-
Karola polubiłam za dziecko wcinające żur ze smakiem. Współczuję ci tych bóli, mam nadzieję, że sytuacja się wkrótce ustabilizuje. Co do lekarza - rozumiem asekuracje, bo często potrafią się przywalić o głupoty i wszyscy w moim otoczeniu są tak skrupulatni, ale o konsultacje nikt nie prosił. Wpisuje się, że rodzic twierdzi tak i tak. Przecież jak się dzieciaka nie zaszczepi to sanepid i tak się upomni więc nie rozumiem nadgorliwości.
-
stały tylko jeden miał kaszke, kawałkami nadal sie bawi a nie je. Dlatego tak sie dziwie.
jak w koncu pojade na zakupy to poblenduje obiadki to moze rzeczywiscie lepiej zje to -
Tez mamy od niedawna dreame i jaka ulga jak mogę go puścić by posprzątał podłogę jak jesteśmy poza domem. I zazwyczaj puszczam go by poodkrzurzal podloge po sniadaniu Mlodego.Katikat wrote:Ja kupilam robota dreamy najtanszy a najbardziej wydajny co odkurza i mopuje. Po jedzeniu pewnie by nie domyl ale na codzień mnie ratuje szczególnie że z moja ręką dyson pionowy od razu mnie męczy.
Tez wasze dzieci niedojadają butelki? Do tej pory był żarłok jakbym wlała 200 to by jadł za każdym razem a teraz zostawia 30ml 50ml czasem to dużo. Nie wiem czy się szybko nudzi piciem czy już nie potrzebuje tyle...
W dzien zazwyczaj zostawia te 30ml w butli. W nocy wydoi w sekundę całą a w dzien to walka by zjadl cokolwiek. Ale nadal zganiam to na zęby. Mamy juz 5🦷 a idzie napewno jeszcze dwójka na gorze i zastanawiam sie czy na dole jeszcze cos sie nie szykuje.
My juz przeszliśmy na początku lutego na 2 drzemki, bo usypianie na 3 dzremke to byla awantura przez jakis czas. Teraz zazwyczaj oa 3 h. Pierwsza drzemka od 40 min do ponad 2h ( budzi sie po 40 min biore na rece, przytulam i zasypia dalej), druga ok. 40 min.
Katikat lubi tę wiadomość
-
Wow 5 to niezle.Maj.a wrote:Tez mamy od niedawna dreame i jaka ulga jak mogę go puścić by posprzątał podłogę jak jesteśmy poza domem. I zazwyczaj puszczam go by poodkrzurzal podloge po sniadaniu Mlodego.
W dzien zazwyczaj zostawia te 30ml w butli. W nocy wydoi w sekundę całą a w dzien to walka by zjadl cokolwiek. Ale nadal zganiam to na zęby. Mamy juz 5🦷 a idzie napewno jeszcze dwójka na gorze i zastanawiam sie czy na dole jeszcze cos sie nie szykuje.
My juz przeszliśmy na początku lutego na 2 drzemki, bo usypianie na 3 dzremke to byla awantura przez jakis czas. Teraz zazwyczaj oa 3 h. Pierwsza drzemka od 40 min do ponad 2h ( budzi sie po 40 min biore na rece, przytulam i zasypia dalej), druga ok. 40 min.
Maj.a lubi tę wiadomość
-
A kiedy najlepiej zmienić ten fotelik?
Ja to się nawet napaliłam na emeralda, ale zamierzam podjechać z młodym do sklepu, żeby zobaczyć czy mu w tym będzie wygodnie. Tam gdzie kupowaliśmy poprzedni fotelik jest po jakieś 2200 zł, ale zakładam, że zrobią jakiś rabat, bo ostatnio nam dali. -
1830 w lokalnym sklepie po zniżce z 2200 właśnie.Truuskaawka wrote:Elza namówiłaś,ide i ja zamówie 😃
Kurde mam ochotę i ja kupić tego Emeralda. Widzę że Bubci już jest niewygodnie w tym nosidełku,za ciasno.
Katikat ile wam wyszło za niego?
Na olx cos jest taniej ewentualnie ale nie ryzykowałam wole mieć gwarancję pod domem.
My zmieniamy bo mlody jest długi juz i się kisi w pebblu i w kurtce to dramat.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego, 15:43
-
To chyba ciężko stwierdzićBlackapple wrote:A kiedy najlepiej zmienić ten fotelik?
Ja to się nawet napaliłam na emeralda, ale zamierzam podjechać z młodym do sklepu, żeby zobaczyć czy mu w tym będzie wygodnie. Tam gdzie kupowaliśmy poprzedni fotelik jest po jakieś 2200 zł, ale zakładam, że zrobią jakiś rabat, bo ostatnio nam dali.
Mnie się wydaje że mój Avionaut jest jakiś do 83 cm więc jeszcze mam zapasu dużo i nie widzę żeby młodej było ciasno od kiedy nie ma tej wkładki
Btw jest nowy pixel pro, w końcu można wkładkę pod głowę odpiąć od reszty i tylko ją zostawić. Strasznie mi tego brakowało w tym 2.0
I znowu podobno jest lżejszy xD -
My byliśmy w 8 gwiazdek i ogólnie to polecam każdemu kupować w tego typu sklepach. Ja przyjechałam w ogóle zielona, bez żadnej wiedzy o foteliku i pomogli nam coś dobrać. Łupinę mieliśmy maxi cosi, ale kupiliśmy w innym sklepie, bez żadnych przymiarek, sprawdziłam tylko, że isofix i tyle. Mieliśmy farta, że było bezpiecznie. Pojechaliśmy z małą jak miała około miesiąc i jechaliśmy w dalszą trasę żeby nam sprawdzili po czasie czy ta łupina jest dobrze dobrana, czy dobrze zapinamy i nas trochę skorygowali. Myśmy zmienili fotelik już chyba z miesiąc temu. Dość wcześnie, ale mała jest długa, a łupinę mieliśmy do 74 cm i ona już osiągnęła ten wzrost. Nam mówili, że fotelik zmieniamy jak dziecko jest za duże na łupinę (ma tę nienaturalną pozycję albo osiągnęło limit wzrostu/wagi) lub samodzielnie siada. U nas akurat wszystkie kryteria były spełnione. Mamy besafe i jestem zadowolona. Małej wygodnie, mniej się wydziera, fajnie wygląda i jest na bazie obrotowej więc trochę łatwiej ją włożyć jak można ten fotelik obrócić. Jedynym minusem dla mnie jest to, że się go w moim odczuciu ciężko montuje to auta, bo ta baza jest na jakiejś poziomicy 😅













