CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
My dalej bez siedzenia, troche tak pół siedzi na 1 boku i wczoraj fizjo kazała ćwiczyć drugi boczek
Tak samo pełzając do przodu musimy ćwiczyć zmianę nogi
A tu widzę chodzenie wjeżdża. Ale przy jej wzroście i wadze to wolałabym, żeby to było pozniej lecz stabilniej... jak już coś robi to bardzo porządnie. Ten półsiad na boku ma mega stabilny, od początku głowę trzyma bardzo stabilnie itp
Blondi u nas dziś 2 drzemki po 30 min.. słabizna straszna, stąd chodzimy spać najpóźniej o 19 ale raczej bliżej 18Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego, 20:01
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Najwyżej na roczek będzie prezent- fotelik. Ale na razie jest mega jej wygodnie w nim23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blondi 5h usypiania w dzień? 😱Podziwiam Twoją cierpliwość. Ja to po 20min rezygnuje, idziemy się wtedy bawić na jakieś pół godziny i próbuje jeszcze raz. Teraz mamy przejście z 3na2 drzemki i jeszcze to trochę metodą prób i błędów 😅
Teraz z tym przybieraniem to jest taka norma ok 0,5kg na miesiąc. My zawsze przybieramy mniej niż trzeba i tak się zastanawiam ostatnio czy młody osiągnie na roczek potrójnie wagi urodzeniowej. Przy jedzeniu staram się mu pakować jak najwięcej kalorii ale wiadomo raz zje więcej, raz wcale -
Cel95 wrote:My dalej bez siedzenia, troche tak pół siedzi na 1 boku i wczoraj fizjo kazała ćwiczyć drugi boczek
Tak samo pełzając do przodu musimy ćwiczyć zmianę nogi
A tu widzę chodzenie wjeżdża. Ale przy jej wzroście i wadze to wolałabym, żeby to było pozniej lecz stabilniej... jak już coś robi to bardzo porządnie. Ten półsiad na boku ma mega stabilny, od początku głowę trzyma bardzo stabilnie itp
Blondi u nas dziś 2 drzemki po 30 min.. słabizna straszna, stąd chodzimy spać najpóźniej o 19 ale raczej bliżej 18
Może lepiej niech nie próbuje jeszcze, mój agent się rwie bardzo i dzisiaj się wywalił główką na cymbałki, no za szybki jest, nie zdążyłam złapać 😅 A wczoraj sobie organizował pchacz z takiej wielkim miski na pranie i sobie ja nałożył na głowę 😅 -
Mojemu to najpierw zaczęło być w łupinie po prostu niewygodnie i ciasno, niewiele brakowało do limitu wzrostu, a fakt że jak się przesiadł na większy fotelik to niebo a ziemia, jedzie zadowolony, bez płaczu, pobawi sie, popatrzy przez okno, nawet drzemkę ucina, gdzie w łupinie to już hohoho nie było drzemek.
Zgłaszam drugiego zęba, dzisiejszy dzień to jakiś koszmar, chyba jak Blondi zaopatrzę się w stopery xd tyle pisków i krzyków i płaczu bez powodu, że nawet nie chce mi się wstawać z kanapy przy łóżeczku, jak zasnął ponad godzinę temu. Nie wspominając o tym, że większość jego jedzenia zjadł dziś pies, bo wszystkim rzucał 🥲
Do kompletu cały czas próbuje wstawać, ale ma za ciężki tułów, więc go gibie na wszystkie strony, no masakra. Na czworaka już zasuwa jak zły, ale siadania jeszcze nie ogarnął, chociaż cały czas się przymierza do przerzucenia dupki na bok 🙈 -
Blackapple wrote:Może lepiej niech nie próbuje jeszcze, mój agent się rwie bardzo i dzisiaj się wywalił główką na cymbałki, no za szybki jest, nie zdążyłam złapać 😅 A wczoraj sobie organizował pchacz z takiej wielkim miski na pranie i sobie ja nałożył na głowę 😅
A jak Babcia mówiła, że dobrze że mamy dziewczynke pierwszą bo są spokojniejsze to nie słuchałam 🤣
A u nas, serio to tak wyglada starsza to jak czytam Cel bardzo podobnie, jak cos zaczynała robić to raczej ostrożnie i od razu dobrze. Chociaz ona wszystko miała dużo później jako wczesniak. Zaczęła sie obracać dopiero na 7 miesięcy, raczkowac po skonczonym 9 a chodzic sama jak miała 16 miesiecy.
Jestem w szoku co ten nasz chlopak teraz wyrabia, wszystko na raz, w jednym tygodniu zaczął siadać, raczkowac, wstawac, chodzic przy meblach i powoli probuje stac bez podparcia, na kanape tez juz probowal sam wchodzić z maty🙃 nie do opanowania.
Z córka sie martwiłam, że później wszystko zaczyna robic z synem sie martwie że za szybko, nie dogodzi... -
Cel współczuję, ale i zazdroszczę. Chciałabym żeby ona usnęła tak wcześnie 🥲
Margaretka no nie ma u nas wyboru. Widzę jaka jest zmęczona i też nie wydaje mi się żeby to było zdrowe żeby niemowlę nie spało w ogóle w dzień. Ona śpi w nocy w najlepszym wariancie 9 godzin. To za mało na dobę dla takiego malucha moim zdaniem więc próbuje tak jak ty. Usypiam parę minut, zabawa, jedzenie, spacer, znowu usypianie i tak za nastym razem się uda. Ja już mam to po prostu gdzieś. Wiem, że i tak jeśli uśnie to będzie to okraszone awanturami więc już się chyba w środku poddałam i robię co trzeba.
Kkk polecam stopery. Ratują głowę.
Karola przykro mi. U nas to samo. Mama potrzebna i żaden fotelik ani lusterko nic nie zmienia.
Grzegrzula tak to już jest. Moja mama miała to samo. Ze mną się stresowała, że za szybko, a brata ciągała po neurologach żeby się dowiedzieć, że jest po prostu leniuszkiem 😆 -
Anabbit wrote:Ja nad zmianą fotelika pomyślę w okolicy roczku pewnie. Mamy pebble pro, a on chyba standardowo do 87cm i 13 kg. Mała ma jakieś 75 cm i moooze 8,7 kg. Nie sądzę żeby do roku wbiła więcej niż 11 kg; bo wzrostu maksymalnego na bank nie osiągnie 😂
Mamy ten sam fotelik, Bubcia waży podobnie ale nie wiem ile ma cm,na pewno nie dużo biorąc po uwage fakt że ubranka mamy na 68/74. Więc ona to taki mały pączuś jest 🍩 Ale widze że jej nie wygodnie jest w nim, jakoś tak ciasno i marudzi. Też myślałam żeby w okolicy roczku zmienić fotelik,ale chyba jednak szybciej ta zmiana nastąpi.
Blondi przybijam lekką piątke. U nas dziś dwie drzemki po pół godziny i dopiero własnie usnęła 🙈
Jutro ide z nią do znajomych,pogadać o tej opiece nad ich dzieckiem.
A w niedziele- nawiedzają mnie teście. Hip hip hura 🫥😒 -
Truskawka nie mogę się już doczekać co tym razem miłego usłyszysz w niedzielę ❤️
Karola tak szczerze to nie. Byłam z nią u dwóch fizjo, u trzech neurologów, ale u osteopaty nie, bo dla mnie to trochę szarlatanizm. A dlaczego pytasz? Bo ja już jestem w takiej desperacji, że jestem skłonna spróbować. Dziewczyny tu pisały, że pomagają to może warto zmienić trochę światopogląd.
Ej a wiecie, że u mnie w rodzinie wszystkie dzieci to usypiały od zawsze same w łóżeczkach albo przytulając się do pieluszki? Ewentualnie leżąc przy mamie? I to te ostatnie były uważane za trudne do uśpienia 🥲 -
Blondi kurde to brzmi jak chroniczne niewyspanie i marudzenie, bo jest niewyspana i nie może zasnąć, bo jest niewyspana... I takie błędne koło

Dla mnie osteopatia to tez szarlataństwo, ale są fizjo z kursem z osteopatii i sama jeśli bym miała iść to bym do takiego poszła.
Truskawka ja bym pewnie na złość wzięła i wyszła z dzieckiem z domu 🫣 -
Margaretka teraz pewnie o to chodzi, ale u nas jest tak od początku. Miała problem ze wzmożonym napięciem mięśniowym. Wyprowadziliśmy ją, dalej chodzimy kontrolnie i mamy chodzić do 1 roku życia jak będzie okej no i jest ogólnie wszystko dobrze według obu fizjo. Nie wiem już serio co poradzić. Chodziłam z nią po specjalistach odkąd skończyła dwa miesiące i każdy mówił, że takie dziecko i że współczują. Już się pogodziłam z tym, że ona tak ma i tyle. Gorzej, że widać, że jest wiecznie niewyspana, a ja nie umiem jej pomóc.
-
Margaretka też się nad tym zastanawiam czy będzie i nas 3x waga urodzeniowa na roczek, bo to by musiało być jakieś 9.5 u nas, to jeszcze dużo brakuje a czasu aż tak dużo nie ma. Ale pediatra ostatnio powiedziała, że jak na niego to super przybrał (500 g w 5 tygodni) i ma bardzo duży apetyt, więc się trochę uspokoiłam.
Karola a to ty prowadziłaś tak? U nas ktoś musi być z młodym z tyłu, jak jest sam to robi dramę, jak jest ktokolwiek (nie muszę to być ja) to idzie w kimę po 10 minutach i śpi dopóki auto nie stanie w długim korku 😄
Grzegrzula ja to z 2 miesiące temu od sąsiadki usłyszałam, że to chłopaki są zawsze opóźnione a dziewczynki szybkie, bo się mnie pytała czy już siedzi, no a on wtedy jeszcze nie siedział, więc chyba co dziecko to inaczej.
A to nie jakieś bajki z tym łatwym usypianiem dzieci w rodzinie Blondi? Nie chce mi się wierzyć. U mnie na pewno moja sis spala tylko na rękach, ciotka mojej babci mieszkająca w sąsiedztwie nawet przychodziła pomagać ją ponosić na drzemki podobno 😅
No i ja bym poszła do osteopaty na twoim miejscu, dla mnie to trochę jak taka szeptucha 😄, ale jak już nic nie działa to cóż zrobić.
-
Chodziłam z mała do osteopaty, który jest fizjo z wykształcenia na medycznym. Przed ostaniem udanym transferem sama ze sobą byłam u osteo który też jest fizjo - myślę że tonący brzytwy się chwyta a jak znajdziesz kogoś właśnie z wykształceniem fizjo to krzywdy małej nie zrobi
U nas znowu w aucie jest tak że jak jadę z tyłu to młoda marudzi, a jak siedzę z przodu obok męża to sobie ogląda świat i idzie w kimę xD
U nas chwilowo chyba przez zęba i ten skok motoryczny rd leży i kwiczy, mała nic nie chce jeść. Musze to przetrwać 🤡 -
No dobra, przekonałyście mnie. Lecimy do osteo. W sumie ja myślałam o tym kiedyś, ale w sumie każdy mnie od tego odwodził. Może to już czas. Chociaż nie wiem co on pomoże po tym jak odwiedziłam już każdego specjalistę jaki może istnieć 😆
A w kwestii tego czy te łatwo usypiające dzieci to nie bajki. Niestety nie. Albo ja je widziałam, albo moja mama. Na własne oczy 🙃
W końcu się umęczyła i usnęła. Po siedmiu godzinach okna aktywności i trzydziestu minutach drzemki wcześniej.
Może trzeba ją zapisać do żłobka 😆 Podobno jak trzeba wstawać na konkretną godzinę to dzieci śpią. U naszych sąsiadów był podobny problem z córką. Też odwiedzili już wszystkich świętych i po półtora roku męczarni pediatra zapisała młodej jakieś leki nasenne i w końcu zaczęli jakkolwiek żyć, bo matka była już zmuszona wrócić do pracy i nie dawała rady ciągnąć w takim trybie snu. Ciekawe jak będzie u nas. Mam nadzieję, że nie będę musiała jej niczym szprycować.
Tanashi jak brzuch młodego? Konsultowaliście te wyniki badań?Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego, 23:39
-
A to mój pewnie potroi wagę urodzeniowa na roczek, aktualnie 10,5kg 🤣 wiec do czerwca te 12 stuknie 🫠 w ogóle mam od kumpeli sporo ubranek w rozmiarze 92 takich letnich, więc mam nadzieję, że będą akurat na wakacje 🤡
I kupiłam nosidło wspomagające, ale jakoś nie umiem go używać xD
Mikea lubi tę wiadomość













