CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Jeszcze w temacie tego wizerunku to u nas blisko domu jest przedszkole, które wprowadziło całkowity zakaz uwieczniania wizerunków dzieci. Rodzice nie mogą nawet zrobić zdjęcia na jasełkach, chyba, że wcześniej zbiorą zgodę od 100% rodziców. Sami pracownicy nie robią żadnych zdjęć ani filmów. Siatka przy przedszkolu jest całkowicie zakryta, a wszystkie okna działają na zasadzie lustra weneckiego. Uważam to za coś niesamowitego i smutnego jednocześnie, bo moim zdaniem to powinien być standard.
Truuskaawka lubi tę wiadomość
-
Ja jogurt zaczęłam dawać tak, że do kaszki dodałam na wierzch łyżkę naturalnego i obok owoceCel95 wrote:Ja jeszcze nie dałam jogurtu i myślę jak to zrobić.. Sama miałam alergie na mleko krowie i piłam całe dzieciństwo kozie mleko. Trochę się cykam czy też nie będzie mieć alergii od tego np skórnej
Ciekawe... niby najwięcej zadlawien jest podobno od chrupek. Także jakoś sobie radzi skoro je zajada
A dajesz wodę podczas posiłku? Ja daję trochę, sama się dopomina po paru kawałkach, może to pomaga z przełykaniem. A po posiłku takie solidniejsze picie wody.
Teraz zaczęłam jej robić kaszki na napoju kokosowym, jeszcze poszukam owsianego i migdałowego, chyba te z Lidla są spoko wszystkie. Pamiętam tylko że ryżowe trzeba omijać przez arsen
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Truskawka, jednak gdzieś nieświadomie pomyślałaś bo masz białka tłuszcze i węglowodany ładnie rozpracowane i bardzo fajne posiłki
Dodajmy, że będąc kpi i zajmując się solo dzieckiem 😅
Ja mam wyrzuty sumienia, że mogłaby jeść bardziej różnorodnie, ale pracuje nad tym. No i dobre wyniki krwi jednak chyba sugerują, że jest okWiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 21:02
Truuskaawka lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Truskawka ja też uważam, że niepilnowanie makro to nic złego. Wydaje mi się, że w tym wieku nasze dzieciaki to i tak jednak głównie jeszcze poznają smaki, a większość wartości odżywczych czerpią jeszcze póki co z mleka. Ja to tak zapytałam z ciekawości, bo mam świadomość, że przez moje obawy i trudności małej ta dieta jest mało zróżnicowana. Ty to nie wiem jak to w ogóle ogarniasz mając taka sytuację w domu, będąc kpi i tak dalej.
Elza właśnie te kupujemy na przemian z Rossmanowskimi. Nie wiem jak ze składem, ale Rossmann jest bliżej 😆
Karola mam nadzieję, że odezwę się do ciebie przy trzecim dziecku jedzącym kwaśnicę 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 21:10
-
Mnie te w auchanie koleżanki poleciły
Nie zwróciłam uwagi że w rossmanie też są
Ja też nie patrzę na żadne makro, jakoś na czuja robie to jedzenie
Najbardziej to mi się zajada gotowanym kurczakiem i uparowana marchewka xD i o dziwo sama to do dzióbka bierze, ostatnio jeszcze mango i banan jej do ręki podpasowal
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Haha ten temat liczenia Makro wyszedł z pytania mojej Mamy, ale spoko, nikt chyba aż tak nie wariuje, jej chodziło właśnie czy Małej daje źródło zdrowego tłuszczu i coś z białkiem do węglowodanow, żeby samych nie jadla:P
Elza1234, Blondi29 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanashi, ja do kaszek też daję starte jabłko, doprawiam cynamonem i ma pyszne śniadanie. Tak też powiedziałam teściowej, na co ona „ale nie niez tak same starte jabłuszko dać”
Moje dziecko po zjedzeniu samego jabłuszka nie wiedziałoby czy to przystawka i ma dalej czekać na danie główne, czy to jakiś nieśmieszny żart matki
-
Mi dzisiaj przyszło szklane naczynie z pyrexa do gotowania na parze i jest super.
Przygotowałam też Młodemu poporcjowane kawałki łososia i cielęciny do zamrażarki i podłużne kotleciki mielone z kaszką jaglaną i pietruszką, wyszło wszystkiego 25szt, więc będzie na trochę obiadów xd
Jeju moja mama niby też taka nowoczesna, a zawsze daje młodemu jabłuszko z biszkoptem BO NAS TAK KARMIŁA 😅 do tego jak miał grypę to pierwsze co od niej usłyszałam to „bo Ty go tak cienko ubierasz, jakieś wełniane kombinezoniki tylko” 🙈🙈 no bo wiadomo że grypa to nie wirus co nie
Drugi dzień znowu pajacował przy zasypianiu, w końcu uśpiłam go na rękach, ale musiałam mieć żelazny chwyt, bo się wyrywał 🫠 w końcu się rozluźnił i oko poleciało 🙈
Ej Aannabit, zapytaj teściowej co mam zrobić jak mam dziecko za duże na fotelik łupinkę i wszelkie bujaczki xD wsadziłam go ostatnio for fun do leżaczka jak go pakowałam do wywozu na wiochę to w nim siedział prosto a leżaczek leżał w poziomie xDWiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 23:45
-
No pojebie mnie coś zaraz.
O 23 obudziło mnie i moje dziecko jakieś wycie psa.
No kurwa ktoś zostawił na klatce psa. Wyje cały czas. Podchodzi do drzwi i drapie,szczeka. Jak to sie niesie mi do chałupy... Sama jestem to przeciez nie wyjde żeby to ogarnąć.
Prawdopodobnie to pies ludzi ktorzy wynajmują na gorze mieszkanie od sierpnia. A to są po prostu patusy,inaczej tego nie idzie nazwac. Same problemy z nimi. Krzyki,awantury wieczorami. Na 20 miejsc parkingowych zajęli 7(!) i stoi złom jakiś nieuzywany (prawdopodobnie handel). Juz byly rozmowy z nimi(okropni),z wlascicielami mieszkania.
Ale ten pies teraz to juz przebrala sie miarka.
Psa szkoda,ja spać nie moge,a rano bedzie wszystko zaszczane i zasrane.
Na poczatku myślałam że to może jakiś nowy sposob na wlamanie,bo slychać bylo ale nic nie widać- ale nie,popatrzyłam dłuzej to pojawił się.
Edit: Tak,pies patusów z góry. Sąsiadka poszła zaprowadzić tego psa(był na smyczy) i otworzyli drzwi dopiero jak policją zaczela im grozic.Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca, 01:09
-
Truskawka nie no świetna miałaś noc. Ja też miałam takich sąsiadów, ale jestem jakimś wrednym donosicielem. Wtedy po prostu zaczęłam dzwonić po policję albo straż miejska.
Kkk fajnie sobie pogotowałaś. Podbijam pytanie do teściowej anabbit. Moje dziecko to już od listopada nie korzysta z bujaka, bo mi z niego wychodziła. Łupina to już w ogóle osobny temat 😆
Moja dzidzia wstała dziś rano, usiadła w łóżeczku i po cichu próbowała napić się z pustej butelki 🥲 Serce mi pękło za tego biedaka malutkiego. Jaka ona jest kochana, że mnie nie obudziła jak to ma w zwyczaju, ale tak mi jej teraz żal 😭🥵 -
Moje dziecko jak pójdzie do żłobka będzie chyba w końcu jadło bardziej urozmaicone jedzenie niż w domu. Bliżej mi z karmieniem do Karoli (z podawaniem wszystkiego), ale z gotowaniem zrównoważonych posiłków to u mnie ciężko. Jak tak czytam co dzieciakom dajecie to aż wstyd się przyznać co ja daję 🙈pierogów nie dałam, ale ziemniaki z sałatki ziemniaczanej czy tortellini lub grahamke juz tak.
Czy dzieci czują, że rodzice nie śpią? Mój K. obudził się po 5, a młody zaraz po nim 5.30🥲 -
Truskawka, jak to się skończyło? Też bym gdzieś dzwoniła, dziwna sytuacja23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nineq u nas podobnie. Mała wstaje dosłownie sekundę po mężu. Wkurza mnie to, bo specjalnie śpimy osobno, ale ona ma jakiś radar.
Karola mam to samo. Za zwierzętami nie przepadam, ale zawsze się zajmę jeśli już muszę i nigdy nie przejdę obojętnie, bo mi ich po prostu żal. Żywe stworzenie jak każde. Ale ja to jestem przewrażliwiona na punkcie życia zgodnie z zasadami i przestrzeganiem zwykłej ludzkiej moralności.
W sumie moja też ostatnio zjadła ziemniaki z obiadu z rosołem, bo żal mi jej było żeby jadła słoik, a akurat mieliśmy gości i nie starczyło mi już czasu żeby jej przygotować coś osobno.
W ogóle nie chce zapeszać, ale odkąd nauczyliśmy młoda spać w łóżeczku to lepiej sypia i przesypia mi dużo większą część nocy niż wcześniej. Jak się obudzi to łatwiej jej się znów utulić do snu. Ja zawsze jestem obok i podaje jej rękę albo głaszcze jeśli jest taka potrzeba, ale jej w ogóle nie wyciągam. Nawet jak nie śpi to nie krzyczy aż tak tylko słyszę, że sobie staje, bawi się maskotką, tuli do kocyka i ewentualnie upomni się o mleko albo smoka. To odmieniło moje życie nocne serio. -
U nas dzisiaj na śniadanie pasta z bakłażana i zdecydowany top smaków. Polecam, może Waszym bobasom też posmakuje, a przygotowanie błyskawiczne 👌
Ja gotuję wszystko w domu dla bobasa, trudno mi wszystko spiąć w czasie, np wczoraj przy śniadaniu nie byłam w stanie podejść nawet do lodówki po pojedynczy składnik, a robiłam tylko placuszki... Zdejmowałam z patelni to już histeria na całego... Szukam teraz miejsca na wprowadzenie trzeciego posiłku. Staram się przygotowywać dania ze zróżnicowanych składników, w sensie proste, ale żeby między dniami się nie powtarzały i mam nadzieję, że to rekompensuje ich ilość...
O Truskaawka, ale akcja w nocy 😮 -
Mnie właśnie ciągle brakuje czasu na ten trzeci posiłek, ostatnio dawałam po prostu drugie śniadanie zamiast kolacji, bo się nie wyrabiam. Ale po przeprowadzce mam nadzieję że ogarniemy to xd te wieczory są u nas już dość nerwowe, bo jak młody wstanie o 14 z drzemki, to o 18 muszę go położyć, a tu jeszcze kolacja córki, kąpiel obojga i mam wrażenie że próbuję złożyć jakiegoś tetrisa z minut po prostu.
Dzisiaj ostatni raz nocujemy w starym mieszkaniu 🥹 ale mam jeszcze tyle do spakowania, że zaraz się popłaczę xD młody nie współpracuje w żadnym stopniu, druga noc nieprzespana, jadę na oparach. Na szczęście jutro będziemy mieli do dyspozycji dwie babcie żebym mogła cokolwiek poogarniac w domu. -
Ja mojemu bobasowi to już daje 4 posiłki 😅
Uznałam, że powoli zaczniemy zmniejszać kp, bo trochę mi się słabo ostatnio robiło (pewnie mam anemię, ale na badania jeszcze nie dotarłam) i tak je śniadanie, 2 śniadanie, obiad i kolację 😀
No i tak +/- między 10.00 a 15.00 nie daje mu cyca, a ma wtedy dwa stale posiłki, więc zawsze coś.
Blondi jeszcze tak z inspiracji, moje dziecię się dzisiaj zajadało twarożkiem wymieszanym z jogurtem i tartą rzodkiewką oraz szczypiorkiem. Jak wczoraj wracaliśmy do domu to zauważyłam, że szczypiorek nam wyrósł przed domem już, więc wykorzystałam.
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Ten typek zabrał psa i zamknał drzwi bez słowa. Ale otworzył dopiero jak padły słowa policja.
Już sąsiadka też mówiła że od teraz cokolwiek sie nie zadzieje to na policje bedzie dzwonić,ja zresztą też bo okazuje się że tam są 2/3 dzieci + 3 dorosłych i ten piesek- on taki mały jest. A metraż mają nieduży.
Mój A miał iść z nimi się rozmówić,ale powiedziałam żeby tego nie robił- jak sąsiedzi zadzwonili do właścicieli na skargę odnośnie ilosci samochodów to po kilku dniach mieli przeciętą opone... Przypadek?
Powiem mu żeby zadzwonił do dzielnicowej i zgłosił co tam sie odwala bo ten typ jest jakis sliski.
Kkk ja robie podobnie. Mroże kawałki mięsa/warzyw na takie jedno/dwie porcje i tylko wyciągam wrzucam do garnka albo na pare (przypomnialam sobie w pore że mam airfryer z funkcją gotowania na parze 😅).
I przeważnie gotuje tak żebym miała obiad dla Bubci na dwa dni.
Tanashi ale super,gratulacje 😄 Zazdroszcze pozytywnie bo uwielbiam przeprowadzki 🤣
Już zaraz wypoczniecz w nowej sypialni 😉
-
Ja też nie liczę makro 🙈 i przez alergie na bmk i jajo to mam wrażenie że mocno słabo białkowo. Ale codziennie dostaje mięsko na obiad i często też na kolację.
Truskawka współczuję nocy...ja nie wiem jak to jest, że takie patologię zawsze mają jakieś zwierzaki, które niestety najczęściej nie mają łatwego życia przez to.
Tanashi trzymam kciuki za sprawna przeprowadzkę 🤞 i oby Kameleon zaczął lepiej sypiać w nowej sypialni 😊
Blondi jak super, że masz lepsze noce od kiedy przeniosłaś córeczkę do łóżeczka. Ja bym bardzo chciała ale przy tym cycoholiku aż boję się próbować, bo mnie paraliżuje na samą myśl. Jak w nocy się budzi i nie dostanie cyca to drze się w niebogłosy 😓















