CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Margareetka wrote:Revolutionary i jak tam u Was? Przyszła wysypka?
Blondi pusto tu bez Ciebie
mam nadzieję, że mała już zdrowa 🤞
Dopiero dzisiaj sie odzywam bo ten tydzien to m ie dojechał 🙄🫣 temperatura wczoraj Dopiero zaczęła hamować, caly dzien takie 37.5 ale na wieczór znowu 38.5 wiec o 18 wjechał jeszcze paracetamol i od tamtej pory bez goraczki, w nocy wręcz mial obniżoną tempeturę. No I wieczorem zaczela wychodzic wysypka, aczkolwiek dosc malo jej jest, spodziewałam sie ze bedzie gorzej 😅
Zrobiłam mu tez wczoraj badania moczu, krew i crp, bo już miałam schizę że może to jednak cos innego. No I wychodzi typowo wirusówka, mocz git, crp niskie. Jedynie w morfologi niezłe odchyły, ale chyba po takiej infekcji może tak być. Umówię nas do lekarki w tygodniu żeby spojrzała. Tym bardzie że wychodzi nam niedobór żelaza niestety
już na wynikach ze szpitala było to widać, ale nie zdazylam nawet skonsultować z lekarką, bo zachorował. 
Cieszę się że to już koniec, nie polecam tej choroby 🙈🤣
Idę nadrabiać co u Was 🤗2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Truskawka super Ci to wyszło! ❤️😃😎
Blondi czyli mieliśmy synchron "trzydniówki" - ja już też troche się martwiłam jak dobijał do 39.7 w jakieś 20 minut z 37 stopni 😶🤡
Masakra ta choroba. U nas to pierwsza tak naprawdę (raz miał tylko katar) ale za to na grubo 🙈2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary no mieliście chrzest bojowy, oby teraz była dłuższa przerwa od chorowania 🥲
My dziś pobudka o 5, więc już jesteśmy po pływaniu w basenie w ogrodzie, lodach, obiad gotowy i zaraz idziemy na drugą drzemkę 🤣
Jak ktoś ma dobry przepis na domowe lody bez maszynki to chętnie przygarnę. Robiłam z mleczka skondensowanego, śmietanki i wanilii, ale dla mnie mocno za słodkie. Z żółtkami trochę się boję robić jak dzieci mają jeść -
Tanashi ja „lody” robię ze Śmietanki i owoców. Śmietanka jakąkolwiek byle 36 i zimna. Ubijam w blenderze i dodaję owoców, najczęściej też mrożonych. Jak owoce są mocno kwaśne i mają jeść dorośli inni niż ja to czasem sypnę trochę cukru pudru. Dla siebie nie słodzę i ostatnio małej też dałam spróbować to nie słodziłam. Tylko minus jest taki, że musisz podawać od razu albo wrzucić w te foremki do lodów na patyku, bo potem nie wygrzebiesz z pudełka jak zamrozisz.
Revolutionary mega współczuję przeżyć. Oby to już były ostatnie podrygi.
Truskawka kciuki za imprezę. Daj znać jak było i czy teściowa się zachowała jak człowiek -
Karola jednak robiliśmy podejścia do wycieczek tylko nie na Turbacz, bo pogoda się zepsuła, ale za pierwszym razem był plan, że stary idzie na Klimczarową a ja z młodym pojeżdżę rowerem z przyczepką nad jeziorem Czorsztyńskim i lunęło zanim dotarliśmy do wypożyczalni. Przy drugiej próbie lunęło jak weszliśmy na szlak na Górę Wdżar, więc zawróciliśmy zaraz. No a oczywiście jeszcze wczoraj były prognozy, że 32 stopnie i słońce, więc tylko dla młodego mam kurtkę (a tu tak pada, że i spodnie przeciwdeszczowe by mu się przydały) a dla nas nic.
Jedyny plus, że młody usnął mi teraz w samochodzie, więc już z nim posiedzę do końca drzemki a stary zrobi nam zakupy na grilla. Będziemy jeszcze robić po jego drzemce jedno podejście na wycieczkę, ale już gdzieś szlakiem obok naszych domków tylko.
Jedyne pocieszenie, że w Krakowie podobno leje jeszcze bardziej. -
Elza1234 wrote:No umiem to sobie wyobrazić 😅 ja się tatr boję po prostu, więc z dzieckiem to nawet nie próbuje
Ale za rok planujemy jechać, bo mi się marzy iść po prostu nad morskie oko
nigdy tam nie byłam
Mój Mąż nie był i nie wiem jak się uchował, jest ze Śląska więc właśnie nie ma daleko
fajne są obok tej głównej trasy różne inne trasy jakbyście się decydowali
My się wreszcie musimy wybrać właśnie na morskie Oko z Małą, w dolinki tatrzańskie I do Szczawnicy23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanashi wrote:Blondi takie twarde to też robię na patyku dzieciakom, ale szukam takich kremowych jak z lodziarni 🤭 z mleczkiem rzeczywiście wyszły super i łatwo nałożyć, no ale poziom słodkości tylko dla koneserów 😅
Moim zdaniem baza banan awokado jest kremowa, ale nie robiłam z niej lodów, może czas spróbować
Blondi29 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola jesteś szalona 😅😅 ja na niektóre szczyty w Tatrach się bałam sama, a co dopiero z bobasem 🫣
Blackapple potwierdzam z tą pogodą, pod Krakowem też leje od 5 rano z przerwami. My mieliśmy ambitne plany jeździć z młodym w góry, a byliśmy raz jak miał 3 miesiące i jeszcze chodził w chuscie xd
Lodów jeszcze nigdy nie robiłam sama, chyba że te z danonków się liczą 🤣
Truskawka udanej imprezy ❤️ -
Truuskawka, piękna ścianka! 😍
Blackapple, pewnie za późno podsyłam ten pomysł, ale nosidło turystyczne można wypożyczyć w Decathlonie na dni, jakby był gdzieś w pobliżu/po drodze.
Revolutionary, oby już tylko w stronę zdrowia.
Ja robiłam wczoraj małemu urodzinki takie domowe dla przyjaciółek z dzieciakami (za tydzień mamy roczek z chrztem z obiadem w knajpce). Starałam się jak mogłam, żeby było wszystko, co chciałam, żeby miał na roczku - baloniki zwierzątka z prezentem w papierze do rozrywania i wstążką do ciągnięcia, swój pierwszy torcik z truskawkami z jedyneczką do zdmuchnięcia. Jak sobie czytam, jak Wy ogarniacie takie imprezy, to mam kompleksy, że Wam to tak super wychodzi. U mnie było tak: zapierdzielałam cały tydzień, a i tak się nie wyrobiłam. Wpadło kilka wizyt serwisantów, królik przedwczoraj do weterynarza i skończyło się na tym, że po północy pakowałam prezenty, o 2:00 wieszałam girlandę na lampie mając nadzieję, że nie spadnę ze stołu sięgając sznurkiem zawieszonym na czubku łyżki do butów. Ciasto na tort miksowałam na drzemce w łazience za zamkniętymi drzwiami i cudem młody się obudził na sam koniec. Wyszło tak, że goście przyszli, mi się zważył krem, bo nie schowałam śmietany do lodówki. Blaty zawalone po brzegi. Przy gościach przekładałam tort... -
Szarotka, ja myślę, że te wszystkie balony torty ścianki i imprezy to są w dużej części dla nas
I dobrze! Bo należy się nam być radosnym
Ale bez przesady, żeby się stresować, że ktoś zrobił więcej. Maluch to tyle wie, że jest dobry torcik i zabawa balonikiem, uśmiechnięci goście, zabawy z nimi😄
Moim zdaniem lepiej mniej zrobić niż się narobić i być wykończonym, znam siebie, więc robię w kawiarni i jedynie ogarnę jedzonko Małej i dekoracje typu kwiatki, balony z helem w pudełku co zawsze zamawiamWiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca, 13:16
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Szarotka na prawdę nie ma się czym przejmować! Najważniejsze jeśli solenizant był zadowolony 🥰
Ja ogarnę roczek tylko dlatego, że zamawiam tort, robię grilla na ogródku, a dekoracje mi pomoże robić szwagierka. Także na prawdę nie ma się co porównywać 😊
Ja nie wiem w sumie czy moje dziecko ma właśnie pierwszą czy drugą drzemkę, bo wstał o 5, 2h się kręcił po łóżku, wstawał, kładł się i tak w kółko. W końcu padł i spał do 9:30 🫣
-
Szarotka każde świętowanie jest super i te wyplanowane z dekoracjami i te minimalistyczne. Ja tylko balony do knajpy biorę moze na 2 latka zrobie w domu dekoracje teraz szykuje żeby rodzina miała gdzie się przespać i co zjeść 😀 stwierdziłam że nie wszystko na raz.
-
Szarotka ją celowo robiłam imprezę wcześniej, weekend po Bożym Ciele, bo mój mąż miał dwa dni wolnego. Bez niego to bym się nawet nie zabierała za imprezę 😅 plus ja się skupiłam tylko na jedzeniu, z dekoracji mieliśmy kilka balonów i girlandę, nie pakowałam żadnych prezentów ani nic takiego 😅 młody nawet nie ma stylizowanego zdjęcia w ładnym ubraniu z balonem 1, bo ufajdal się spaghetti xD
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca, 14:47
-
My w ogóle nie robimy roczku z przyczyn wiecie wszystkie jakich
Zamówiłam tylko opłatek z jej zdjęciem, bo zrobię jakiś mini torcik (ale tylko dlatego, że to lubię) i ogarnę trochę balonów. Na taką ściankę jak truskawka nie ma już szans, bo za późno 
Mąż dziś poleciał na imprezkę rodzinną, z której się wymiksowałam. Wielka afera za 3…2…1…. 😅
Truskawka jak imprezka???!!! -
Haha ja nie byłam nad morskim okiem i na Kasprowym i obiecałam sobie, że nigdy nie będę, Zakopane jest dla mnie tragiczne i ilość turystów tam i w okolicach nie jest na moje nerwy xD chociaż każdego dziwi, że jako stara snowboardzistka nie byłam na Kasprowym, ale o stokroć wolę pojechać kawałek dalej na Czechy albo Słowację, a że to w sumie czasowo wypada podobnie to po co się męczyć xD poza tym jestem bachorem rozpuszczonym przez Alpy i latem i zimą no i po prostu dla Zakopanego mam jedno wielkie NIE 😂
A tak po bobasowemu to idą mu górne trójki albo czwórki, ciężko powiedzieć, coś się przebiło, ale no łatwo nie jest. W poniedziałek idziemy na badania krwi, mam też złapać mocz i już się tym stresuje
dostaliśmy skierowanie kontrolnie na roczek, dorzucę tam jeszcze wit D, żelazo i ferrytyne, coś jeszcze warto zbadać? W środę zaczynamy też maraton szczepień, chyba w jedną nogę pójdą pneumokoki a w drugą ospa no i myślę, że na tą szczepionkę doustną też się zdecydujemy, jak zacznie żłobek we wrześniu to od razu w sezon chorobowy wskoczy 😵💫 chyba muszę zapodać też wszystkie szczepienia Staremu, bo on jest u nas najsłabszym ogniwem odpornościowo 🙈









więc naprawdę nie wyrzucaj sobie że zrobiłaś coś za mało



