CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Wiecie co, gdy obudziłam się na pierwszą (i jedyną) moją pobudkę e nocy, byłam pewna że w końcu napiszę post pt. nie zesraj się, ale Lila jednak nie zawodzi xDDD
Nakarmiłam ją przed 19, zasnęła na cycku. Obudziła się raz po jakiś 15 min ale dość sprawnie zasnęła na rękach. Później obudziła się dopiero po 23, gdy my się kładliśmy, ale znów - udało się bez cyca. Następna pobudka była o 2:45!!!! Myślałam że się posram ze szczęścia xd nakarmiłam i … rozpoczęło się okno aktywności/wspinaczki na mnie/wrzaskow, które trwało do 5:20 🙃🙃🙃🙃🙃 plus, zasnęła bez kolejnego karmienia i pospała do 7:30.
Reasumując, miałam najlepszą noc pod kątem karmienie ever, ale też jedne z dłuższych nocnych oa 😑😑😑😑 -
Tanashi ja też zazdroszczę, bo kocham przeprowadzki. Powodzenia w nowym domu. Oby dzieciaki były łaskawe!
Margaretka u nas mała jak wstała to ze dwa tygodnie była taka niestabilna, a teraz to już stabilnie stoi.
Anabbit u nas było identycznie. Teraz nieco lepiej.
No i właśnie u nas całe szczęście mała od jakiegoś czasu już nie je w nocy więc nie ma problemu ze spaniem w swoim łóżeczku. Jakiś czas się zaczęła dostawiać do piersi, potem znowu zapomniała i teraz żyje sobie bez smoczka, z max jednym karmieniem w nocy. Jak się obudzi to się bawi sama w łóżeczku z reguły. Ogólnie jest bajka w porównaniu dl tego co było.
Ej ja myślę, że cel to tak rzuciła skrótem myślowym z tym makro 😆 Wątpię, że któraś z nas wpadła na to żeby siedzieć z jakimś fitatu i wszystko wyliczać. Raczej chodziło o to żeby wszędzie było wszystko, ale u mnie to jest raczej węglowodanowy dzidziuś więc podpytałam o te przepisy żeby było bardziej zbilansowane 😅
W ogóle dojeżdża mnie alergia albo jakieś choróbsko. Ledwo żyję. Rozsadza mi głowę, kręci mi się w głowie o ciągle smarkam. Nie mam już pomysłu co dalej. Żadne leki nie pomagają. Zaraz wyzionę ducha.
Ps. Krem z batata i brokuła jest pyszny 😍 -
Margareetka u mnie to samo, ale staje od niecałego tygodnia. Czasem jest masakra. Pędzi do sypialni do lozka, bo łatwo mu się trzymać. W łazience staje przy brodziku. W kuchni próbuje o krzesła. W każdym kącie znajdzie coś. A ja zawału czasem dostaję. Dodatkowo jak siedzę z nim na macie to o moje nogi się wspina albo jak się odwrócę to plecy. A dupa mu się trzęsie.
-
Pewnie Was nie pocieszę, ale mam pierwsze zdjęcia jak młody stoi jakoś z połowy lutego i dopiero teraz zaczął w miarę ogarniać jak to robić, żeby się nie uszkodzić przy okazji (a przynajmniej rzadziej się mu zdarza uszkodzić xD), więc prawie miesiąc mu zeszło.
-
U nas na razie doszła mała przerwa tylko do pozycji klęczącej - nie chce mi się myśleć o wstawaniu, bo kuźni tak tyle razy lądowała 🙈
Chociaż czuję że jeszze trochę i wstanie w łóżeczku
Wg łóżeczko zaczyna być obgryzione od tego jednego zęba 😅 a ja to tak bawi -
Blondi, powiesz więcej jak się zebraliście do tej nauki spania w łóżeczku? Ona ci zasypiała wcześniej sama czy na rękach?
U nas ostatnio jes masakra, każde zasypanie to bujanie, robienie przysiadów lub skakanie na piłce. Zamówiłam łóżeczko nowe (poprzednie mieliśmy zbyt wysokie dla mnie i nie dawałam rady jej odkładać) i chcemy zacząć od poniedziałku ja tam kłaść. Nie wiem tylko od czego zacząć czy usypiać na rękach i odkładać czy próbować zeby sama zasnęła w nim, ale jak sama to jak xd ona zacznie wrzeszczeć gdy tylko ją położę sama
Niemampomyslunanick lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, daję znac, ze jadę dziś na jedną noc do teściów. Jeśli macie jakieś pytania, śmiało, postaram się wrócić z odpowiedziami 😅 a tak serio to proszę trzymajcie kciuki żebym pozostała oaza spokoju (jestem typowym cholerykiem jak coś)
Margareetka, Elza1234, Blondi29, Kkk77 lubią tę wiadomość
-
Ja bym się chętnie dowiedziała co zrobić żeby mała nie ssała kciuka ani smoczkaAnabbit wrote:Dziewczyny, daję znac, ze jadę dziś na jedną noc do teściów. Jeśli macie jakieś pytania, śmiało, postaram się wrócić z odpowiedziami 😅 a tak serio to proszę trzymajcie kciuki żebym pozostała oaza spokoju (jestem typowym cholerykiem jak coś)

Dać jej ogóra kiszonego? -
Blondi29 wrote:Tanashi ja też zazdroszczę, bo kocham przeprowadzki. Powodzenia w nowym domu. Oby dzieciaki były łaskawe!
Margaretka u nas mała jak wstała to ze dwa tygodnie była taka niestabilna, a teraz to już stabilnie stoi.
Anabbit u nas było identycznie. Teraz nieco lepiej.
No i właśnie u nas całe szczęście mała od jakiegoś czasu już nie je w nocy więc nie ma problemu ze spaniem w swoim łóżeczku. Jakiś czas się zaczęła dostawiać do piersi, potem znowu zapomniała i teraz żyje sobie bez smoczka, z max jednym karmieniem w nocy. Jak się obudzi to się bawi sama w łóżeczku z reguły. Ogólnie jest bajka w porównaniu dl tego co było.
Ej ja myślę, że cel to tak rzuciła skrótem myślowym z tym makro 😆 Wątpię, że któraś z nas wpadła na to żeby siedzieć z jakimś fitatu i wszystko wyliczać. Raczej chodziło o to żeby wszędzie było wszystko, ale u mnie to jest raczej węglowodanowy dzidziuś więc podpytałam o te przepisy żeby było bardziej zbilansowane 😅
W ogóle dojeżdża mnie alergia albo jakieś choróbsko. Ledwo żyję. Rozsadza mi głowę, kręci mi się w głowie o ciągle smarkam. Nie mam już pomysłu co dalej. Żadne leki nie pomagają. Zaraz wyzionę ducha.
Ps. Krem z batata i brokuła jest pyszny 😍
Tak jak pisałam, to moja Mama rzuciła skrótem i dokładnie o to chodziło
U nas w ogóle bieda z mięsem bo my go nie jemy, częściej coś z ryba jest23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
W sumie to nie wiem Anabbit nie wolisz zapytać teściowej jak się usypia dzieci? Co ja - gówniara ci powiem 😆😆 Wybaczcie, jestem cięta na teściów i wszystko co z nimi związane. Chyba, że ktoś ma takich jak Cel albo Tanashi to tylko ręce do Boga składać.
Ogólnie nasza córka z zasypianiem ma bardzo trudna relacje. Mąż próbował uczyć ją zasypiania w swoim łóżeczku, ale u nas to nie zdało egzaminu w żadnej konfiguracji. Krzyczała wniebogłosy i ja mu tego kategorycznie zabroniłam, bo mi pękało serce, a ona zanosiła się płaczem godzinami. Układam ją do łóżeczka jak już trochę lepiej sobie zaśnie. Usypiam jakimś cudem, czekam kilka minut i odkładam. Zawsze daje jej w łapki maskotkę i kocyk, z którymi śpi odkąd pamiętam. No i jakoś leci. My mamy łóżeczko tuż przy naszym łóżku więc tak jakby dalej miała dostawkę. Mam wrażenie, że jej pomógł taki warkocz do łóżeczka, bo rozbijała sobie głowę i ręce o szczebelki. Poza tym lubi się poprzytulać do czegoś. Wiem, że to średnio bezpieczne i zalecane, ale u nas zdaje egzamin i nie czuję się jakaś niespokojna przez ten warkocz. Oczywiście pierwszy tydzień to była masakra. Budziła się, szukała mnie, była taka zagubiona, ale trzymałam ją za rękę, głaskałam brzuszek, mruczałam jej. Jak już widziałam, że jest ciężej to brałam na ręce, znowu usypiałam i odpływała. Wcześniej też cały czas kładłam ją na drzemki do łóżeczka więc to też nie było dla niej nowe miejsce. No i ona często się tam bawi jak ja muszę zrobić coś co nie pozwala mi jej trzymać więc jest z nim oswojona. Po jakimś tygodniu zaczęła lepiej spać w tym łóżeczku. Teraz to jak się obudzi to albo potrzebuje tylko żeby ja chwilkę pogłaskać, dać smoka, czasem mleko, a tak to umie się już sama ululać dalej do snu. Czasami się pobawi; trochę wstanie. Rano mnie pomizia po buzi i skacze przy szczebelkach. Ogólnie polecam spanie w łóżeczku. To był mój cel od początku więc jak macie na to siłę to polecam wam się tydzień czy nawet miesiąc przetyrac. Ja miałam taki zamysł, że daje temu miesiąc, a potem rozmontowuję duże łóżko i śpimy na materacu xd
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Ja bym się chętnie dowiedziała co zrobić żeby mała nie ssała kciuka ani smoczka

Dać jej ogóra kiszonego?
Ja kiedyś w necie wyczytałam, że ktoś pieprzem posypał.. jak dla mnie to chore, ale kto wie jakie rady przywiezie Annabit, może podobne
Anabbit lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Mój w 9/10 przypadków trochę się poprzewraca po łóżeczku, pogada, potrze oczy, pomacha pieluchą, przytuli się do niej, narzuci nogę na wałeczek i zasypia - ale nie dotyczy to ostatnich 3 wieczorów, bo ma error i zasypia mi dopiero na rękach, bo w łóżeczku odprawia egzorcyzmy, rzuca sie, przewraca, ze zmęczenia nie ogarnia równowagi i generalnie to zrobiłby sobie krzywdę 🙈 mam nadzieję, że wkrótce wrócimy do normalności
Kupiliśmy dzisiaj drugą spacerówkę, tamten wielki kloc będzie na wyjścia stacjonarne prosto z domu, a na miasto wzięliśmy muuvo go - fajnie się go składa, jest lżejszy, młody w nim fajnie wygodnie siedział i w ogóle dobrze mi się nim jeździło -
Kkk77 aż weszłam zobaczyć co to za model. Wygląda na duzy i tak. Ja teraz na wyjeździe ponownie docenilam mojego epiro art. Bruk piach,korzenie,kamienie. Wszytko przejedzie, a jest malutki.
Ja tylko tu sie cicho odezwę,że tez mam spoko teściową i mamę. Nikt mi się w nic nie wtrąca. Wiadomo, że maja jakieś swoje wejścia ale na luzie to traktuje.










