CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza właśnie o to mi chodziło. Polecasz to nosidło.? Warte zakupu? Od dwóch tygodni nie wiem już co mam zrobić z młoda jak muszę zrobić coś w kuchni i już zaczęłam rozważać poszukiwanie jakiejś wersji kitchen helpera dla niemowlaka 😆 Ona bardzo lubi patrzeć co robię w kuchni więc musi być ciągle na rękach, a to nosidło wydaje się być spoko.
-
Blondi ja mam nosidło i biodrowe i takie przewieszane przed ramię,ale wygrywa sadzanie na blacie.
Co do krzesełka to ja bym celowała w takie z szelkami na ramiona. Jak w wózku. I krzeselko z zabezpieczeniem w kroku. Te wszystkie drewniane tego nie mają niestety i dziecko ,jak nie wyjdzie górą,to wyjedzie dołem.
Dla syna miałam takie ze smyka,Smiki ileś tam w jednym. Kawał fotela ale nie uciekał przynajmniej. Dla małej mam z ikea ale zabezpieczam ją smyczą dla dzieci,tzn szelkami.
Takie miałam
https://www.smyk.com/p/smiki-krzeselko-do-karmienia-jasny-bez-i6998010?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=%5BDSA%5D%20-%20Feed%7CTop%20brands&utm_content=DSA%7CAdG%7CE%3ASmiki&gad_source=1&gad_campaignid=23196092375&gbraid=0AAAAACxB-HQq2hwTedZXFrXkcmS-wRb2n&gclid=Cj0KCQjwmunNBhDbARIsAOndKpn8zxZQiL0paxc7EwMls6yeZY5FIzsFWHvsxJ6-8RPgAC0ALKIgwSYaAsVNEALw_wcB
Ważna tez była wysokość oparcia,bo jak są za niskie to dziecko sie wygnie do tyłu i wylezie jak pół człowiek- pół glutWiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca, 09:17
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Do czynności domowych jest dla mnie wystarczające. Ostatnio musiałam wyjść na szybko z psem i mała to też mi uratowało tyłek, bo nosidło miałam w aucie.Blondi29 wrote:Elza właśnie o to mi chodziło. Polecasz to nosidło.? Warte zakupu? Od dwóch tygodni nie wiem już co mam zrobić z młoda jak muszę zrobić coś w kuchni i już zaczęłam rozważać poszukiwanie jakiejś wersji kitchen helpera dla niemowlaka 😆 Ona bardzo lubi patrzeć co robię w kuchni więc musi być ciągle na rękach, a to nosidło wydaje się być spoko.
U mnie sadzanie na blacie nie przejdzie, bo po sekundzie już mi wędruje więc dla mnie nie robota, ciągle ja zawracać i pilnować.
Co do krzesła, moje ma poduszkę z szelkami, zapina się jak w wózku, także mimo że jest drewniane no to ja póki co używam z poduszka, dlatego tak bardzo mi pasuje
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
U nas krzesełko Future Design i trzyma dobrze młodego. Czasem uda mu się stopę górą wyciagnąć, ale zostaje na miejscu dzięki pasom.
Co polecacie z piankowych placów zabaw z klocków? Wola wspinaczki rośnie z każdym dniem
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Truuskaawka wrote:Skoro Twoje dopiero wysłała to ja pewnie poczekam jeszcze z tydzień jak nie lepiej 🙄 Mam nadzieje ze bedzie warto tyle czekać. Daj znać jak przyjdą jak z jakością.
Gratulacje dla Kameleona 😄
U nas dzisiaj pierwszy raz wyszła poza salon,na korytarz. Myślałam że jak zaczęła czworakować to będzie wszędzie już śmigać- no nie. Widze że jest taka ostrożna,delikatna.
Karola ale zadziora Ci rośnie 😀
Blondi Twoja mała leci rekordy 🙈 Tak czysto z ciekawości,z kiedy ona jest? 😅
Dam znać, ale zła jestem, bo zamówiłam 1 marca i pisała że będzie szybko, bo brałam bez falbanek, proste wzory 😣 dobrze, że zamówiłam kombinezon z zyzio z czapka to chociaż ma w czym chodzić teraz -
Karola tak patrzę, że moje krzesełko jest bardzo podobne do tego co wysłałaś. Widać moja to przypadek beznadziejny więc nie ma co poszukiwać. Może uda się, że potem będzie trochę więcej rozumieć 😅
Dzięki Elza za polecajke. U nas z tym blatem jest niestety to samo dlatego szukam koniecznie nosidła. Od razu się wspina, chce schodzić. Boję się nawet trzymając ją.
Anabbit ja zamówiłam kiedyś taką haftowaną pościel z podobnej marki jak mała się urodziła i do tej pory się nie doczekałam wysyłki. Ogólnie zraziłam się do tych firm, bo co chwilę słyszę albo czytam, że ktoś ma problem z jakimiś zamówieniami, że niby mają wysłać za tydzień, a wysyłają za miesiąc. To samo miałam z ciuchami na chrzciny. Mam nadzieję, że szybko wam przyjdzie zamówienie.
Szarotka u nas mała dostała taki tor przeszkód chyba ze smyka i go zeżarła 🥲 Układam jej teraz poduszki z kanapy póki co więc podłączam się do prośby o polecajkę. -
Mam to samoKarola3xJ:D wrote:Ja często widzę posty simple wool i śmiać mi sie chce z tych ludzi,którzy nadal coś od nich kupują.
Chyba złapałam śmiertelną odmianę kataru....ledwo żyję.
Ja od nich wkładkę zamawiałam dawno temu więc było ok, ale teraz widzę że jakieś cyrki są i ta babka się tylko ciągle tłumaczy dziwnie
Od 35 min próbuje się dodzwonić do Przychodni gin dla dzieci 🙈 dobrze że połączenia są za darmo 🙈 -
Po co Ci przychodnia gin dla dzieciElza1234 wrote:Mam to samo
Ja od nich wkładkę zamawiałam dawno temu więc było ok, ale teraz widzę że jakieś cyrki są i ta babka się tylko ciągle tłumaczy dziwnie
Od 35 min próbuje się dodzwonić do Przychodni gin dla dzieci 🙈 dobrze że połączenia są za darmo 🙈 -
Byłam dzisiaj na bilansie z młoda i lekarz potwierdził moje przypuszczenia że mała ma częściowo zrośnięte wargi sromoweKarola3xJ:D wrote:Po co Ci przychodnia gin dla dzieci
Nie dał mi maści estrogenowej, od razu mnie wysłał do poradni. Więc no nie mam wyjścia -
A no to spoko. Myślałam, ze coś poważnego.Elza1234 wrote:Byłam dzisiaj na bilansie z młoda i lekarz potwierdził moje przypuszczenia że mała ma częściowo zrośnięte wargi sromowe
Nie dał mi maści estrogenowej, od razu mnie wysłał do poradni. Więc no nie mam wyjścia
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
A ja więcej sie nie chwale, że wychodzimy na prostą. Wszystkich po kolei nas rozłożył jakis wirus, kaszel, katar, temperatura. Jak już miałam nadzieję, że najmłodszy się jakoś uchował to jego dopadło na końcu i chyba najgorzej.
2 noce to było noszenie bo temperatura wracała i na leżąco wprost go zalewała wydzielina nie mógł oddychać. Temperature w okolicach 38 to 5 dni miał. No ale osluchowo wszystko ok, ostatecznie po tygodniu przeszlo ale głos w pełni nie wrócił do tej pory.
Baliśmy się, że to RSV bo u starszej w żłobku byla informacja że były przypadki, ale 2 razy robilismy test i nic nie wyszło.
A teraz jak juz by sie wydawało że jest troche lepiej to idą górne dwójki🙃 -
Grzegrzula, jak się człowiek pochwali to się zaraz zesra.
Ja się pochwalę jak młody zacznie np. spać spokojnie przez pół roku😆
Dostałam dziś info, że nie ma miejsc w żłobku o którym myślałam, ale właśnie skończyli budować kolejny nowy na osiedlu obok i w maju będą dzwonić, żeby umówić się na podpisanie umowy. Teraz to sram po gaciach, że będę musiała go zostawiać w żłobku. Jak on taka mała dzidzia w czerwcu nadal będzie 🥲ja się popłacze prędzej niż on. -
Ja sie dowiedziałam, ze syn sie nie dostał do najbliższej szkoły i bedzie musiał jeździć busikiem,który jedzi rzadko. Także będę jego szoferem najbliższe 7 lat.
Żłobek do którego zapisałam małą zlikwidowali i kolejny jest mega nie po drodze,w rejonie wiecznych korków. Rzygać mi sie chce takimi akcjami.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca, 21:37
-
W takich momentach cieszę się że mieszkam w mieście w którym jest jedno przedszkole i jedna szkoła podstawowa 🫣 Karola a w przypadku syna nie ma już żadnych szans że dostanie się z listy rezerwowej?
Anabbit przypomnisz ile płaciłaś za swoją instagramową ściankę? Ruszyłam z organizacją roczku i chcę porównać ceny 😅 -
xSmerfetkax wrote:W takich momentach cieszę się że mieszkam w mieście w którym jest jedno przedszkole i jedna szkoła podstawowa 🫣 Karola a w przypadku syna nie ma już żadnych szans że dostanie się z listy rezerwowej?
Anabbit przypomnisz ile płaciłaś za swoją instagramową ściankę? Ruszyłam z organizacją roczku i chcę porównać ceny 😅
Aż sprawdziłam dwa razy, bo jakoś mało mi się wydało xd
900zł (po rabacie -15% z okazji black Friday)
xSmerfetkax lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Ja sie dowiedziałam, ze syn sie nie dostał do najbliższej szkoły i bedzie musiał jeździć busikiem,który jedzi rzadko. Także będę jego szoferem najbliższe 7 lat.
Żłobek do którego zapisałam małą zlikwidowali i kolejny jest mega nie po drodze,w rejonie wiecznych korków. Rzygać mi sie chce takimi akcjami.
Zielona jestem jeśli chodzi o szkoły, ale jakie są kryteria przyjmowania, że się nie dostaliscie? -
Ja mieszkam 50 m od granicy z innym miastem. I tam jest szkoła ,do której syn ma 10 min piechotą .60 lat ta szkoła brała dzeci z mojego rejonu do siebie. Moja szkoła obwodowa jest ponad godzinę drogi stąd. Ewentualnie 56 minut komunikacją,z przesiadkami i staniem na przystanku w polu. Ogólnie czas przejazdu komunikacją jest równy czasowi przejscia. Nagle ,po rekrutacji okazało się, że tak pobliska szkoła nie przyjmie już w tym roku dzieci z Katowic. I nic się nie da zrobić.Grzegrzula wrote:Zielona jestem jeśli chodzi o szkoły, ale jakie są kryteria przyjmowania, że się nie dostaliscie?














