CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Ja mieszkam 50 m od granicy z innym miastem. I tam jest szkoła ,do której syn ma 10 min piechotą .60 lat ta szkoła brała dzeci z mojego rejonu do siebie. Moja szkoła obwodowa jest ponad godzinę drogi stąd. Ewentualnie 56 minut komunikacją,z przesiadkami i staniem na przystanku w polu. Ogólnie czas przejazdu komunikacją jest równy czasowi przejscia. Nagle ,po rekrutacji okazało się, że tak pobliska szkoła nie przyjmie już w tym roku dzieci z Katowic. I nic się nie da zrobić.
No to absurd, że te obwody tak są ustalone, po granicach miast zamiast odległości. Zakładam że różne samorządy i kto inny ma na utrzymaniu taką szkołę.
Współczuję bo to naprawdę jest ciężkie logistycznie.
My sie przeprowadzamy w wakacje w inne miejsce a rekrutacja do przedszkola trwa teraz, a przyznawane są punkty za zamieszkanie na terenie gminy i rozliczanie podatków i też nie many szans sie dostać do przedszkola, które będziemy mieli po drugiej stronie drogi. Zostaje nam tylko prywatne i to 2 miejscowości dalej....
Myslalam, że w czasach niżu demograficznego to nie ma takich problemów, że ciężko sie dostac do szkoły czy przedszkola. -
Do przedszkoli tez jest przecież zasada rejonizacji. Nie możecie wpisać przyszłego adresu ?Grzegrzula wrote:No to absurd, że te obwody tak są ustalone, po granicach miast zamiast odległości. Zakładam że różne samorządy i kto inny ma na utrzymaniu taką szkołę.
Współczuję bo to naprawdę jest ciężkie logistycznie.
My sie przeprowadzamy w wakacje w inne miejsce a rekrutacja do przedszkola trwa teraz, a przyznawane są punkty za zamieszkanie na terenie gminy i rozliczanie podatków i też nie many szans sie dostać do przedszkola, które będziemy mieli po drugiej stronie drogi. Zostaje nam tylko prywatne i to 2 miejscowości dalej....
Myslalam, że w czasach niżu demograficznego to nie ma takich problemów, że ciężko sie dostac do szkoły czy przedszkola. -
Karola3xJ:D wrote:Do przedszkoli tez jest przecież zasada rejonizacji. Nie możecie wpisać przyszłego adresu ?
No właśnie musimy wpisać zamieszkania a póki co jesteśmy w Krakowie, a nawet gdybysmy chcieli wpisac nowy adres to go jeszcze nie mamy bo dopiero w kwietniu/maju odbierzemy budynek. Bardzo sie nam to czasowo nie zgrało. -
Możecie śmiało wpisać tamten jeśli jiz kupiliście domGrzegrzula wrote:No właśnie musimy wpisać zamieszkania a póki co jesteśmy w Krakowie, a nawet gdybysmy chcieli wpisac nowy adres to go jeszcze nie mamy bo dopiero w kwietniu/maju odbierzemy budynek. Bardzo sie nam to czasowo nie zgrało.
-
U mnie znieśli rejonizacje na przedszkola i żłobki- mieszkając pod Białymstokiem (mamy swoją gmine) moge zapisac gdzie chce do miejskiego,bo brakuje dzieci. A budują kolejne 2 albo 3 żłobki miejskie i jeszcze jeden u mnie. Ale nie skorzystamy.
Dosyć blisko mamy prywatną szkole podstawową i tam chcemy posłać Bubcie- ale rekrutacja dla jej rocznika zaczyna się w przyszłym roku,więc bedziemy składać papiery.
Z rana zaliczyliśmy pobranie krwi u mnie i u Bubci- myślałam że bedzie gorzej. W miare dobrze to zniosła.
Anabbit jak czapeczki? Boje sie ze mi to wyśle po swietach skoro Ty musiałas tyle czekać,bo jedną czapke to sobie wymyslilam 🙈
-
Blackapple wrote:A tak z ciekawości Grzegrzula gdzieś pod Krakowem kupiliście czy zupełnie gdzie indziej?
Karola godzina do szkoły podstawowej brzmi kosmicznie, ja tyle nawet do liceum nie jechałam a musiałam się dostać spod Krakowa do ścisłego centrum.
W okolicach Krakowa i udało nam się na trasie SKA, takze do centrum pociagiem bedzie niecałe 30 minut, a na przystanek na piechote można podejść bo nie jest daleko.
Teraz w Krakowie mieszkam a do centrum też z 20-30 minut jade tramwajem. -
Boże dziewczyny czuję się źle nie wiedząc w ogóle o czym wy piszecie. Ja jeszcze nie myślałam o szkole, a tutaj coś piszecie, że już jakieś rekrutacje, rejonizacje itp. Do żłobka nie planujemy jej posłać, na przedszkola dopiero patrzę, ale o szkole to jeszcze nie myślę. Byłam pewna, że pójdzie do jakiejś najbliższej publicznej jesli się uda dostać, a jeśli nie to do prywatnej 🫣 Chyba muszę się zainteresować tematem. Gorzej, że bierzemy pod uwagę przeprowadzkę właśnie w okresie gdy mała będzie zaczynać szkołę i nie wiem jeszcze do końca gdzie to będzie.
-
O Chryste, w prywatnych szkołach tak wcześnie człowiek musi dziecko zapisać? 🙈Truuskaawka wrote:U mnie znieśli rejonizacje na przedszkola i żłobki- mieszkając pod Białymstokiem (mamy swoją gmine) moge zapisac gdzie chce do miejskiego,bo brakuje dzieci. A budują kolejne 2 albo 3 żłobki miejskie i jeszcze jeden u mnie. Ale nie skorzystamy.
Dosyć blisko mamy prywatną szkole podstawową i tam chcemy posłać Bubcie- ale rekrutacja dla jej rocznika zaczyna się w przyszłym roku,więc bedziemy składać papiery.
Z rana zaliczyliśmy pobranie krwi u mnie i u Bubci- myślałam że bedzie gorzej. W miare dobrze to zniosła.
Anabbit jak czapeczki? Boje sie ze mi to wyśle po swietach skoro Ty musiałas tyle czekać,bo jedną czapke to sobie wymyslilam 🙈
Nie interesowałam się tym nigdy, bo nas na to nie stać, ale aż jestem w szoku że trzeba 5 lat do przodu -
Blondi29 wrote:Boże dziewczyny czuję się źle nie wiedząc w ogóle o czym wy piszecie. Ja jeszcze nie myślałam o szkole, a tutaj coś piszecie, że już jakieś rekrutacje, rejonizacje itp. Do żłobka nie planujemy jej posłać, na przedszkola dopiero patrzę, ale o szkole to jeszcze nie myślę. Byłam pewna, że pójdzie do jakiejś najbliższej publicznej jesli się uda dostać, a jeśli nie to do prywatnej 🫣 Chyba muszę się zainteresować tematem. Gorzej, że bierzemy pod uwagę przeprowadzkę właśnie w okresie gdy mała będzie zaczynać szkołę i nie wiem jeszcze do końca gdzie to będzie.
Nie martw się, ja nawet przedszkola jeszcze nie rozważałam. Akurat moja idzie do zlobka i ten już jest wybrany i opłacony, ale liczymy że do czasu przedszkola kupimy dom. Możliwe, że jeszcze na rok / dwa pójdzie do przedszkola tu w Warszawie, ale podstawówkę już raczej będzie miała pod Warszawa (o ile uda się kupić ten dom xd). Będę się ty martwić za kilka lat. -
Truskawka dam znać w sobotę, bo czapki wciąż w doręczeniu, a my wyjechaliśmy rano nad morze. Czaicie, że dostaliśmy zaproszenie na dzień cioci i wujka do przedszkola? 😅 i właśnie pędzimy z Wawy do Gdańska na przedstawienie 😂😂😂😂
Elza1234, Truuskaawka, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Właśnie też szukam ale nigdzie nie ma opinii sprawdzonych.Szarotka12 wrote:U nas krzesełko Future Design i trzyma dobrze młodego. Czasem uda mu się stopę górą wyciagnąć, ale zostaje na miejscu dzięki pasom.
Co polecacie z piankowych placów zabaw z klocków? Wola wspinaczki rośnie z każdym dniem
Na razie chyba wybrałam takie klocki
https://kiddymoon.pl/pl/products/kiddymoon-piankowe-ksztalty-do-zabawy-zabawka-klocki-z-pianki-jasnoszary-ciemnoszary-granatowy-mietowy-25744.html
Ale jeszcze się zastanawiam -
Swoją drogą jeśli potrzebujecie pomysłu na prezent dla dziecka 4-6 lat to polecam mikroskop Kidlupe. Zamówiłam na szybko w poniedziałek żeby coś tej małej dać a wczoraj się bawiliśmy nim z mężem z 30 min 😂 oglądaliśmy swoje pieprzyki, sofę czy plesn na cebuli. Polecam serdecznie, to serio fajnie przybliża 😂
Elza1234, Truuskaawka, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Szaleństwo nie? Mój to pójdzie tam gdzie będzie miał bliżej. Teraz na początku ulicy jest jedna podstawówka, a na jej końcu druga. Dzieci mało.Elza1234 wrote:O Chryste, w prywatnych szkołach tak wcześnie człowiek musi dziecko zapisać? 🙈
Nie interesowałam się tym nigdy, bo nas na to nie stać, ale aż jestem w szoku że trzeba 5 lat do przodu
Matka chłopaka, którego ucze, pracuje w przedszkolu. Mówiła, że w poprzednich latach było 5, 6 grup, a teraz mają 2 i nie wiadomo, czy tyle zostanie na kolejny rok.
W sumie cieszę się, że młody z niżu i nie muszę bać się o żłobek czy później przedszkole. Jakby nie dostał się do publicznego to pójdzie to prywatnego. Aktualnie u mnie w mieście ceny to różnica 100-200 zł tylko ze względu na posiłki. Znajoma przez rok nie będzie płaciła nic, bo żłobek ma dofinansowanie z UE. -
Anabbit to życzę miłej podróży i cudownego występu. Ja nie jestem tak zaangażowana ciocia 😆
Karola ja ogólnie też jestem team publiczna szkoła, ale ta prywatna jest w połowie drogi między naszym obecnym a przyszłym miejscem zamieszkania. Dodatkowo sama tam chodziłam i wiem, że to po prostu dobra placówka z tradycjami. Drugą mamy bliżej domu z polecenia więc rozważam tylko te dwie, ale wiem, że do obu na 100% się dostanie, a z tymi rejonowymi to różnie bywa. Ta nasza obwodowa czy tam rejonowa to wylęgarnia patologii i jest podobno teraz mega przepełniona. Zobaczymy jak to będzie wyglądać za te parę lat.
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:O Chryste, w prywatnych szkołach tak wcześnie człowiek musi dziecko zapisać? 🙈
Nie interesowałam się tym nigdy, bo nas na to nie stać, ale aż jestem w szoku że trzeba 5 lat do przodu
Nie wiem czy w każdej tak wcześnie jest. Ja dowiedziałam się przypadkiem,jak patrzyłam z ciekawości jakie są szkoły u nas. A ta jest nam też na ręke bo jest najbliżej. Po drugiej stronie naszego osiedla. Czy nas stać? Jeszcze nie wiem jakie są opłaty 😅 Ale skoro będziemy mieć tylko jedno dziecko + zanim ona zacznie szkołę to kredyt na mieszkanie bedzie splacony... Myśle ze nie bedzie źle jak bedziemy oboje pracowac.
Karola ja sie boję tylko takich dzieci typowych bananowców. Opinie są naprawde dobre,to co oferują też nam sie podoba. Ale nic na siłę,jeżeli Bubcia będzie tam się źle czuła to nie bedzie zmuszana do zostania tam.
-
Ja mam pod blokiem podstawówkę, ale słabe opinie ma, druga dobra jest 2 ulice dalejNineq wrote:Szaleństwo nie? Mój to pójdzie tam gdzie będzie miał bliżej. Teraz na początku ulicy jest jedna podstawówka, a na jej końcu druga. Dzieci mało.
Matka chłopaka, którego ucze, pracuje w przedszkolu. Mówiła, że w poprzednich latach było 5, 6 grup, a teraz mają 2 i nie wiadomo, czy tyle zostanie na kolejny rok.
W sumie cieszę się, że młody z niżu i nie muszę bać się o żłobek czy później przedszkole. Jakby nie dostał się do publicznego to pójdzie to prywatnego. Aktualnie u mnie w mieście ceny to różnica 100-200 zł tylko ze względu na posiłki. Znajoma przez rok nie będzie płaciła nic, bo żłobek ma dofinansowanie z UE.
Przedszkole fajne mam 3 min pieszo
Koło żłobka właśnie przechodzę 😅 jeśli się tu nie dostanie to też mamy 2 prywatne, ale u nas to różnica 600/800 zł -
Z tym niżem to jest pułapka . To nie jest tak,że jest przez to więcej miejsc. Właśnie przez to,likwidują placówki. Nawet prywatne. Rok dwa i bedzie kaplica. Nie bedzie gdzie dzieci zapisać do przedszkola. Szkoły to samo. Nie przyjmują wiecej niż mają z obwodu,zeby nie tworzyć dodatkowej klasy. Wolą mieć klasę 30 osób niz dwie po 20.












