CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blackapple wrote:Miałam ambitny plan w ogóle go odstawić przed żłobkiem, ale opornie to idzie, zatrzymaliśmy się na tych 3 karmieniach w dzień i 1-2 w nocy.
Ja się zastanawiam, czy mam wybitnie łatwe dziecko jeśli chodzi o redukcje karmień czy jestem ignorantką.
On się tak dopomina mleka w dzień?
Ja zeszłam z dziennych karmień jakoś miesiąc temu bez żadnego problemu. Daje jej 4 posiłki w ciągu dnia i tyle. Z tym, że moja wiecznie jęczy więc ja już się przyzwyczaiłam że jest niezadowolona 😅 autentycznie ja albo jestem ignorantką i nie wiem że dziecko się dopomina cycka albo moja się go nigdy nie dopominała xD
Jak była mała to karmiłam co chwilę na każdy jęk żeby mieć spokój.
-
Anabbit niektóre dzieci łatwo rezygnują z mleka. Moja znajoma też odstawiła w 13 miesiącu bardziej "na żądanie" dziecka niż z własnej potrzeby - młoda przestała w dzień się dopominać, a potem w nocy 😅
Mojej córce też odstawiłam bez dram i płaczu, tyle że była starsza i chyba po prostu trafiłam na dobry moment 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja, 07:59
-
Elza1234 wrote:Annabit i jak wesele?
Spoko, teściowie później posiedzieli z nią w pokoju a my trochę się pobawiliśmy. No, ale odpowiedzialnie o 1 w łóżku, bo mała mimo tego że bawiła się do 21:30 to już przed 6 pobudka oczywiście 🙄🙄🙄🙄
Moja mama mnie rozwaliła. Zapytała mnie (nie na żarty) czy młoda po tym jak sie przespała o 22 to wróciła na imprezę się bawić XDDD ja rozumiem dziecko 7 letnie ale niemowlę?
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Anabbit niektóre dzieci łatwo rezygnują z mleka. Moja znajoma też odstawiła w 13 miesiącu bardziej "na żądanie" dziecka niż z własnej potrzeby - młoda przestała w dzień się dopominać, a potem w nocy 😅
Mojej córce też odstawiłam bez dram i płaczu, tyle że była starsza i chyba po prostu trafiłam na dobry moment 😅
Moja w dzień totalnie nie je już no ponad miesiąc będzie. Ogólnie on kiedy zaczęła jeść normalne porcje posiłków to przestałam jej proponować, a ona sama się nie umie upomnieć (albo ja nie rozumiem gdy się upomina?) W ogóle mi się wydaje, że mogłaby już w nocy też nie pić ale z własnej wygody ją karmie z nadzieją że tym razem zaśnie i nie będę musiała jej nosić (nie działa jakby co) -
Moim zdaniem nie da się przegapić na tym etapie jak dziecko chce mleko xd u mnie młody od razu zaczyna grzebanie w dekolcie i jak go noszę to schyla się głową jakby próbował się napić xD a jak go posadzę na kolanach bokiem to od razu myśli że jemy i zaczyna znowu taniec głową xddd
Anabbit, KarolaKinga, Werzol lubią tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Moim zdaniem nie da się przegapić na tym etapie jak dziecko chce mleko xd u mnie młody od razu zaczyna grzebanie w dekolcie i jak go noszę to schyla się głową jakby próbował się napić xD a jak go posadzę na kolanach bokiem to od razu myśli że jemy i zaczyna znowu taniec głową xddd
Hahaha ok, to moja ewidentnie się nie upomina, chyba że robienie mi malinek to jej sposób xd
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Moim zdaniem nie da się przegapić na tym etapie jak dziecko chce mleko xd u mnie młody od razu zaczyna grzebanie w dekolcie i jak go noszę to schyla się głową jakby próbował się napić xD a jak go posadzę na kolanach bokiem to od razu myśli że jemy i zaczyna znowu taniec głową xddd
U nas dokładnie tak samo 😅 w ogóle przestałam po domu nosić cokolwiek z dekoldem, bo od razu mu się włącza myśl "cycek, cycek" xD
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Ja się zastanawiam, czy mam wybitnie łatwe dziecko jeśli chodzi o redukcje karmień czy jestem ignorantką.
On się tak dopomina mleka w dzień?
Ja zeszłam z dziennych karmień jakoś miesiąc temu bez żadnego problemu. Daje jej 4 posiłki w ciągu dnia i tyle. Z tym, że moja wiecznie jęczy więc ja już się przyzwyczaiłam że jest niezadowolona 😅 autentycznie ja albo jestem ignorantką i nie wiem że dziecko się dopomina cycka albo moja się go nigdy nie dopominała xD
Jak była mała to karmiłam co chwilę na każdy jęk żeby mieć spokój.
No mój młody też tak robi jak Kameleon i grzebie mi w dekolcie a jak się nie może dogrzebać to gryzie cyca przez koszulkę 😅 -
O moj to samo a dzis w nocy w ogole sam rozpiął mi koszule 🤣 nauczyl sie tez ze woła TYTA na cyca i jak sie go zapytam gdzie jest tyta to sie smieje i jak dzięcioł stuka głową o moją klatę 🤣Tanashi wrote:Moim zdaniem nie da się przegapić na tym etapie jak dziecko chce mleko xd u mnie młody od razu zaczyna grzebanie w dekolcie i jak go noszę to schyla się głową jakby próbował się napić xD a jak go posadzę na kolanach bokiem to od razu myśli że jemy i zaczyna znowu taniec głową xddd
Margareetka, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Ale gadają te Wasze dzieci, mój tylko woła TATAT jak mąż wraca z pracy i tyle z rozmów. Poza oczywiście monologami nie wiadomo o czym. Gryzienie przez koszulkę też mamy, jak się uda to cyc, jak nie to w brzuch 😂
-
Mój swego czasu tez bardzo.malo juz jadł z cycka w ciągu dnia, tak jak u Ciebie Anabbit, w sumie tylko do drzemek. Ale ostatnio coś mu sie przestawiło i właśnie typowo się doprasza cyca, wspina po mnie, łapie za dekolt, koszulkę. A jak spytam "chcesz cycka?" To sie zaczyna cieszyc i robi z siebie małego biednego bobaska 😄🥹
Elza1234, Blondi29, Margareetka, Anabbit, KarolaKinga, Werzol lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ech, dawno nam się nic nie działo, to już mamy - podrapaną rogówkę, kreskę na niej widać... Czekamy na sorze co nam powiedzą
-
Jezu,moj syn wiecznie mial uszkodzoną. Chyba z 8 razy siedzieliśmy na ostrym okulistycznym. Współczuję.Szarotka12 wrote:Ech, dawno nam się nic nie działo, to już mamy - podrapaną rogówkę, kreskę na niej widać... Czekamy na sorze co nam powiedzą
Zgadnijcie komu ,po tym jak uslyszał,że naprawa auta wyniesie 3 tys ,złamał się ząb? I to nie lekko ukruszył, a połowa odpadła. I to szóstki. -
Szarotka12 wrote:Ech, dawno nam się nic nie działo, to już mamy - podrapaną rogówkę, kreskę na niej widać... Czekamy na sorze co nam powiedzą
O jezusiu 😱 dawaj znać co powiedzą, oby nic poważnego
Karola współczuję
problemy z zębami to dramat, jeszcze to tyyyyle kosztuje
-
Szarotka12 wrote:Ech, dawno nam się nic nie działo, to już mamy - podrapaną rogówkę, kreskę na niej widać... Czekamy na sorze co nam powiedzą
Ojej, trzymajcie się tam dzielnie! Daj znać jak już coś będzie wiadomo.
Karola, współczuję. Z opisu to może paść na koronę, bo szóstka może nie wytrzymać kompozytu na dłuższą metę, jeśli połowa zęba się ukruszyła. Kiedyś byłam asystentką stomatologiczną i już wtedy koszty leczenia były wysokie. Teraz to jakiś kosmos. -
Jakby tak było to i tak nie zrobię tego . Masakra te ceny wszystkiego.Marsol wrote:Ojej, trzymajcie się tam dzielnie! Daj znać jak już coś będzie wiadomo.
Karola, współczuję. Z opisu to może paść na koronę, bo szóstka może nie wytrzymać kompozytu na dłuższą metę, jeśli połowa zęba się ukruszyła. Kiedyś byłam asystentką stomatologiczną i już wtedy koszty leczenia były wysokie. Teraz to jakiś kosmos.
W ogole na swoeta dostałam bony. W związku z tym został mi odliczony podatek z wypłaty. I tak to wyszło,ze moja pensja na macierzyńskim po 20 latach pracy wyszła 4200zl. Jak słyszę to pieordolenie wszędzie, że ile to nie zarabiamy to mi się nóż w kieszeni otwiera.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja, 19:33











