CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola u nas kamienie na rabatce w ogródku to też hit, ale każdy jeden próbuje brać do buzi 🤦
A piaskownice wczoraj kupiliśmy, piasek dziś mąż z teściem ogarnęli, tylko jak na złość od jutra ma lać
wolę nie myśleć ile tego piachu zje 😅
Nineq kurcze, oby się to nie rozwinęło bardziej, póki co brzmi na przeziębienie i trzymam kciuki, żeby szybko przeszło 🤞 -
Ja jestem ostrożna z radami babć co do żywienia, mój mąż miał otyłość jako dziecko i był na turnusie odchudzającym w podstawówce 😅 patrzą na mnie czasem jak na wariatkę jak mówię że nie mogą dawać actimela ani Kubusia, bo to przecież soczek 🫠 no sorry ale jedno dziecko już utuczyli swoimi dobrymi chęciami xd
U nas niestety kamienie to też hit, a mamy jeszcze masę gruzu i drobnych kamieni, więc w ogrodzie nie ma odpoczynku 😅 -
Moje dziecko może i zdrowieNineq wrote:Ja się nie powinnam odzywać, bo jak jem lody to zawsze daję do spróbowania. Kiedyś kawałek Rafaello też mu dałam 🫣🫢
Jakaś infekcja go dopadła, stan podgorączkowy i lejący katar 😐mam nadzieję, że nie rozwinie się to w nic gorszego.
Za to ja jestem chora 5ty raz od stycznia
Wkurwia mnie to już masakrycznie -
Revolutionary wrote:Moj juz tez umie upadać i wiekszosc razy nawet nie zapłacze, czasem zajęczy. Ale dzisiaj np nie wiem co zrobił ale wywalił taką glebę między stolikiem a kanapą że ryk masakryczny - on az tak sie zanosi wtedy łiii łiii łiii - wtedy wiemy że TO go musiało juz boleć 🙈
Ja zaczęłam przeżywać jak jej trochę krwi poleciało wczoraj chyba sobie język przygryzła czy dziąsła
U nas jest mega płacz ale raz dwa przytuli się, pobuja i co tam, jedziemy, aż podskakuje w tych czworakach jakby była na wyścigu xd
Dziś bez upadku na nos, oczywiście głowa raz czy dwa ucierpiała ale nic strasznego
Lepiej mi, że u wszystkich jest podobnie, czyli to nie ja coś robie źle tylko to norma 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 maja, 20:48
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Współczuję, nie miałaś chyba tak wcześniej?Elza1234 wrote:Moje dziecko może i zdrowie
Za to ja jestem chora 5ty raz od stycznia
Wkurwia mnie to już masakrycznie
Mój ma miał tylko trzydniówkę i nic więcej. Wolalabym chyba ja chorować niż on, bo nie powie co boli, dużo płaczu. Spocił się przez sen, że na prześcieradle odbita głowa mokra. -
Nie, nigdy nie chorowałamNineq wrote:Współczuję, nie miałaś chyba tak wcześniej?
Mój ma miał tylko trzydniówkę i nic więcej. Wolalabym chyba ja chorować niż on, bo nie powie co boli, dużo płaczu. Spocił się przez sen, że na prześcieradle odbita głowa mokra.
Muszę zacząć poprawiać odporność, bo jestem już zmęczona tym -
Ja to prawie nigdy nie choruje, odpukać, ale myślę, że to mój układ odpornościowy jest dość porąbany więc może bycie czasem chorym jest dobre, nie wiem czy Was to pocieszy😅 Elza a bierzesz jakiś probiotyk dobry? Często to pomaga na odporność. Z podstaw wit d I omega.
Mi dopiero przy 6,7 tys dawki dziennej utrzymuje się witamina D koło 40-50...
Co polecacie z zabawek na plażę? Bo na razie mam tylko namiot.
Moja Mama była na wakacjach teraz i chyba się jej stęskniło za naszymi wspólnymi bo robi nam drugi turnus nad morzem po Teściach. Oby tylko nie lało😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 maja, 20:49
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanashi wrote:patrzą na mnie czasem jak na wariatkę jak mówię że nie mogą dawać actimela ani Kubusia, bo to przecież soczek 🫠
O z tymi soczkami i Kubusiami to też musiałam teściowej mocno tłumaczyć, że to szit i w życiu ma nie dawać małemu. Więc jedyne co mu kupuje to musy i dobrze.
No ale jak jesteśmy u moich dziadków raz na trzy miesiące i babcia zrobi szarlotkę to dam młodemu troszkę jabłek, żeby jej nie robić przykrości. -
Myślę że pomoże mi sen 😴 i odpoczynek 😅Margareetka wrote:Elza to brzmi trochę jak obniżenie odporności z jakiegoś stresu. Współczuję bardzo, może jakieś suple by pomogły?
Czyli póki co nic mi nie pomoże xD
No myślę że wychodzi ze mnie po prostu zmęczenie i stres z ostatnich 17 miesięcy właściwie
-
U nas mała dziś pierwszy raz dostała wafelek i trochę sorbetu malinowego. Jezu ale się jarała. Dziecko w wózku przejechało prawie całą drogę powrotną (15 min) . Prawie, bo ostatnie 5 min już wjechało nosidło, bo wafelek się skończył i był wrzask xDDDD
-
Margaretka jasne, ja też nie jestem przeciw wszystkim slodkosciom, my normalnie robimy sobie jakieś ciasta czy czasem jemy lody. Natomiast u teściów jestem mocno przewrażliwiona w tym temacie bo widzę jak oni płyną ze starszymi wnukami. Tam im właśnie poluzowali trochę pasa że dobra niech sobie zjedzą czasem tę Jogobelle u dziadków no i się zaczęło. Ledwo wejdą to każdy dostaje dużą butle Kubusia albo tej wody smakowej, w drugą rękę słodki jogurt, za pół godziny budyń z malinami w cukrze i ciasto, potem lody, potem obiad a po obiedzie druga runda lodów, żelki i popcorn i do wieczora jeszcze kilka rzeczy wpadnie 🫠 serio jak zaczną to nie znają umiaru.
-
Smerfetka, jak tam Wasza kąpiel? U nas lepiej, ale na początku było dużo jękolenia, stał na nogach, w ogóle nie chciał usiąść. Wyciągnęliśmy cały arsenał zabawek (dalej dostaję mnóstwo rzeczy od dzieciatej przyjaciółki ❤️) - wieloryba, który świeci, pływa i robi fontannę, nakręcaną kaczkę przebierającą skrzydłami, jest jeszcze krab generator piany, ale musimy kupić do niego baterie. Sukcesem było niewpadnięcie w histerię, a jak już się pogarszało pomógł smok i pomyliśmy się gąbką na stojaka. Pani ryba też nie pomogła tak jak myśleliśmy. Najlepiej jednak zadziałała zabawka, którą dorwałam w Lidlu - są różne zwierzątka, które wyskakują, kiedy wleje się wodę, a chowają po podniesieniu i osiągnęliśmy zanurzenie się brzucha na chwilę!
Z aktualności jeszcze to oczko szybko się goi - dzisiaj już nie dopatrzyłam się tej szramy ❤️ W ogóle zauważyłam, że różne zadrapania potrafią powstać na synku rano, a wieczorem już ich może nie być, niesamowite to tempo regeneracji!
kasssia, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Szarotka dzięki że pytasz! Wczoraj był jeszcze dramat, ale dzisiaj było już okej, nie było takiej euforii na kąpiel jak dotychczas ale udało się bez płaczu, dostał miskę którą chciałam mu spłukać włosy, bawił się nią całą kąpiel 😅🫣
Szarotka12 lubi tę wiadomość
-
Moja mama tak mojego syna odżywia. Cola,Wojanek,gówniane żelki. Totalnie nie czai,ze ma mu tego nie kupować. Taki beton z niej czasami.
Elza jak nie masz możliwości podratować sie odpoczynkiem to chyba zostaje Ci suplementacja. Wit d,dha,Omega,jakiś omni biotic i mix witamin b. Nic innego chyba nie zostaje. Ja tak jade na tym jakoś.
Nienq współczuję. Trzymam kciuki,żeby to się jakos rozeszło...
Cel moja ma milion zabawek do wody a bawi się kubkiem po moim synu,którym chcą się zawsze bawić inne dzieci. To jest hit wśród dzieci,biją sie o niego. No i inna klasyka tzn łopatka ale malutka. Miniaturka plus wiaderko, też małe. Cała reszta jest nieatrakcyjna.
Do mnie doszło, ze ja za chwilę do tego niewyspania i zapierdolu dołączę pracę. Chodzenie do roboty, kiedy nie śpi sie praktycznie wcale, jest katorgą. Ja pamiętam, jak z macierzyńskiego wróciłam w początek covidu to się popłakałam, tak bardzo nie umiałam myśleć. Te pobudki co 30 minut przy synu ,i padanie na psyk o 9 rano.w robocie ....Dramat to był,i dramat będzie.
-
Nasz agent też jadł wczoraj wafelka, na początku jak go dostał to nie wiedział o co chodzi, oglądał go z każdej strony, ale jak już się zorientował że to jedzonko to zjadł całego i był zadowolony jak bąk 😅
Anabbit widziałam że dołączyłaś jako wolny strzelec do staraczek 🫢 u mnie też występuje ten problem ze nie wiem czy była owulacja czy nie, sugeruję się tylko bólem jajnika i chyba oszaleję z niepewności do momentu dostania miesiączki
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Szarotka super, że tak szybko jest poprawa.
Też mam takie spostrzeżenia
Tanashi po takiej dawce cukru muszą dobrze spać dzieciaki. Chyba, że to idzie im w drugą stronę..
Mała to je ze mną np owoce leśne z amarantusem czy kwaśniejsze kiwi, specjalnie jej to na początku dawałam i warzywa tylko i je to chętnie. Np banan pojawil sie niedawno dopiero.
My soków nie pijemy więc nie mam zamiaru jej dawać. Czasem wyciskany z pomarańczy ale to poza domem tak to nuda😅 woda jedynie, a Mąż herbaty
Lody to przed porodem w domu robiłam takie ze skyra waniliowego, gorzkiej czekolady, masła orzechowego z solą i migdałów. Mega to było dobre.. muszę chociaż raz ogarnąć w lato. Dziś jadłam normalne lody, ale tamte były o wiele lepsze trzeba przyznać 😅 czasem zdrowsze jest też smaczniejsze23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
U nas też dzisiaj wjechał wafelek z loda, podchodziłam do wózka to już wyciągał ręce, żeby mu dać 😂 na dodatek skończył wcześniej niż Stary i go ochrzaniał, że ma mu oddać to jak zjadł loda to dał jeszcze swoją końcówkę wafelka 😂
W wannie najlepszy jest kubeczek z ikei z tej takiej wieżyczki co się kubeczki nakłada na siebie 😂 ma dziurki i wylewa się dołem, gumowe dinozaury ignoruje 😂 -
A miałaś tego wielorybka do polewania głowy z zabawkami wlasnie z Ikea?Mega to jest. Te zabawki sa miękkie i dziecko juz w tym wieku ogrania,ze może tym tryskać.Kkk77 wrote:U nas też dzisiaj wjechał wafelek z loda, podchodziłam do wózka to już wyciągał ręce, żeby mu dać 😂 na dodatek skończył wcześniej niż Stary i go ochrzaniał, że ma mu oddać to jak zjadł loda to dał jeszcze swoją końcówkę wafelka 😂
W wannie najlepszy jest kubeczek z ikei z tej takiej wieżyczki co się kubeczki nakłada na siebie 😂 ma dziurki i wylewa się dołem, gumowe dinozaury ignoruje 😂















