CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cel moje poprzednie dzieci tak pizgały głowami wszędzie ale żyją. Czy maja sie dobrze....ciężko stwierdzić 😅
Mała swobodnie sie przemieszcza ale ona jest bardzo ostrożna i analizuje wszytko. Ale tamte dzieci to miałam dzikie. Raczkując padały na twarz. Jak zaczęły chodzić to biegały i się wywalały na twarz. -
Szarotka, bardzo współczuję. Oby szybko się wygoiło.
Karola, jak zwykle jak się jedno spieprzy to ciągnie resztę.
Cel, nie ma ochraniaczy ani niczego. Dywan w salonie, tam mata z zabawkami, brak miejsca na kojec. Ile razy upadł zanim nauczył się, że trzeba uważać? Mnóstwo. Bez upadku nie nauczy się, że ma uważać. Jak czworakuje z entuzjazmem to zdarza się, że nie nadąży przebierać rękoma i zaryje twarzą. -
Szarotka współczuję bardzo.
Cel z tydzień, dwa i się nauczy, żeby nie upadać na buzię. Nie mam żadnych dywanów a kojec przez 99% czasu ostatnio ma otwarte wejście, no i młody sobie 'biega' czworakujac gdzie mu się podoba (głównie za mną lub za kotem), na początku przez kilka dni był codziennie nowy siniak na czole, bo on upadał na czoło, ale szybko się nauczył.
Zrobiliśmy sobie dzisiaj wycieczkę do Olkusza i jako, że już parę miesięcy się to nie zdarzyło i zapomniałam w ogóle co to kupa po pachy, to nie wzięłam dodatkowego ubranka i akurat dzisiaj panicz postanowił zrobić kupę gigant, więc przy okazji zwiedziliśmy miejscowe Pepco, bo trochę wyleciało bokiem pampersa 😅 -
Tanashi wrote:Cel mój się dziś wspinał po schodach 😅 mamy bramkę, ale dopiero od czwartego stopnia. Z mężem wspiął się sam na samą górę, mąż tylko za nim szedł 😏 nie mamy żadnego dywanu w domu, obija głowę, no życie. I tak coraz rzadziej, uczy się na błędach 😅
Mój też wspina się po schodach sam na górę 😅
I nie mamy w domu ani pół dywanu, dla mnie to wylęgarnia kurzu i jakoś z dzieciństwa pamiętam, że niezbyt przyjemne było przejechanie po dywanie przy upadku, bo tak zdziera skórę. Ile razy mu się ręce poplątały przy czworakach to ojezu, ale jakoś musi się nauczyć. Te wszelkie łaski i ochraniacze uczą dziecko, że może walić w co popadnie i nic mu nie będzie i niestety ściągając kask nie umie się asekurować przy upadku tylko leci jak długi. Taki etap, że trzeba mieć oczy dookoła głowy, ja małego nawet biorę ze sobą do łazienki, żeby go mieć na oku 🫣 -
Właśnie sama tak pisałam i dalej uważam, że dziecko powinno się nauczyć, ale strasznie sie martwie o nią bo już 3 wieczór z rzędu kończy upadkiem na nosek z czworakow
ale mówicie, że u Was podobnie to może musi przetrwać ten etap..
Też za nią wszędzie chodzę, ale jak ruszy i "biegnie" w czworakach to wtedy zwykle już pod wieczór za x razem się rozjedzie i bum w nosekWiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja, 21:51
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Młody też nieraz jak się rozpędził to leciał na twarz, nie zliczę ile razy. ODPUKAĆ od dawna mu się nie zdarzyło, a leci jak dziki, w ogóle uwielbia zabawę w ganianego i albo się go goni albo on goni, tak się zaczyna śmiać w pewnym momencie, że się kładzie i się śmieje na leżąco
w kojcu go zamykam jak chce mieć chwilę chociażby na umycie garów i niekoniecznie pilnowanie czy nie wsadza psu palców w dupsko, ale też nie zdarzyło sie, żeby bawił się tam sam dłużej niż 15-20min, później już wrzeszczy, żeby go wypuścić 🙈 plus kojca jest taki, że tam jest większość zabawek i pierdolnik.
Boże uszkodziłam raz rogówkę szczoteczka z tuszu do rzęs, JAKI TO BYŁ BÓL. Przez tydzień miałam światłowstęt, siedziałam w okularach przy zasłoniętych roletach 🫠 z soru okulistycznego odbierał mnie tata i niemąż, bo dojechałam tylko autem z Gliwic do Katowic na ten sor i stwierdziłam, że do domu to już na pewno nie dojadę, jeszcze bez okularów 🙈 zwracajcie jakby co uwagę na to słońce i jasne światło, bo to było chyba najgorsze -
😂😄Kkk77 wrote:w kojcu go zamykam jak chce mieć chwilę chociażby na umycie garów i niekoniecznie pilnowanie czy nie wsadza psu palców w dupsko
LEJĘ!
Mój nauczył się wchodzić po schodach na wyjeździe (skąd? Mieszkamy w bloku, nie wychodzi na klatkę), ale nie umie schodzić. Od dawna próbuje go nauczyć schodzenia z łóżka, kanapy tyłem, ale nie ogarnie. Czasem mam wrażenie, że z niektórymi rzeczami jest w tyle.
Cel, myślę, że skoro pilnujcie to nie uszkodzi się jakoś bardzo. Ale trzeba dać im możliwość poznania świata z guzem.
Czasem mam wrażenie, że jestem wyrodną matką, bo pozwalałam dziecku chodzić na czworakach w krótkich spodenkach po betonie na wyjeździe. Przy basenie, przy recepcji, po pokoju wyłożonym płytkami, wczoraj po korytarzu w zlobku. Bez butów, bez skarpet. Wrócił z siniakami z wyjazdu. Ręce mu myję. -
Szarotka ale mieliście przeboje, dużo zdrówka!
My też nie mamy w domu dywanów, mamy kojec ale też najczęściej otwarty, są upadki ale jakoś musi się nauczyć że trzeba uważać 🫣 u nas była już rozcięta warga 🫣 widać że już lepiej wie o co chodzi bo się asekuruje, ale nadal niektóre akcje wyglądają ciekawie 🫣 staram się mieć oczy dookoła głowy, ale przy tym maluchu to i tak za mało -
Cel, u nas też nie ma dywanów, ochraniaczy, kojców i innych bajerów. Jest za sporo guzów, bo nie da się upilnować dziecka w 100%, nawet stojąc nad nim. Na etapie czworaków było jeszcze nieźle, ale odkąd chodzi przy meblach to wypadki zdarzają się dość często. Młody zrobił w nocy update systemu i nauczył się wstawać z siadu bez trzymanki. Przeczuwam więc jeszcze więcej guzów. Niemniej nie ograniczam mu przestrzeni do eksploracji, a jak zdarzy się wypadek to staram się go przytulać i uspokajać w tym samym miejscu. Mam wrażenie, że tak łatwiej się uczy, czego nie robić.
-
Karola3xJ:D wrote:Kkk77 a to nie bylo czasem w ciąży? Coś mi sie kojarzy historia.
Cel pamiętaj,najwięcej wypadków zdarza sie wieczorem,przed spaniem! Zaufaj mi😅
Nieee, wcześniej na drugich studiach, bo to te Gliwice nieszczęsne - ale niewykluczone, że już o tym pisałam, bo się czasem powtarzam xD
Nineq, piesku nie byłoby do śmiechu jakby doszło co do czego - a już parę razy palec grzebalec tam kierował, na szczęście zawsze zdążyłam 🤡
Apropo guzów - na gordonkach była dziewczynka - szalona, matka musiała mieć oczy dookoła głowy, no to dziecko było wszędzie, skakało, przewracało sie, no przeszczęśliwy okaz. Miała wielką śliwkę na środku czoła, a obok jeszcze siniaka zwykłego do kompletu. Podobno próbuje nadążyć za 3 lata starszym rodzeństwem 🙈 ona miała może jakoś 1,5? Zawsze mam problem z określaniem wieku 🙈 ale widok tej śliwki sprawił, że jakoś wyrzuty sumienia o te wywrotki, grzmoty i kraksy nieco mi się oddaliły xD wywali się to się wywali, czasem nie zdążę go złapać nawet będąc obok, choćby skały srały to przed wszystkim nie ochronimy, a nauczyć się muszą.
I tak mam wrażenie, że młody stał się wybitnie odporny dzięki psu właśnie, wiecznie dostaje po twarzy ogonem, ta idziezawsze jak słoń w składzie porcelany, tu po potrąci, tam go szturchnie albo wsadzi nos w dupę i popchnie. On już nawet nie płacze tylko macha za nią palcem i krzyczy NONONO
ekwiwalent starszego rodzeństwa
-
Mój brat sobie zrobił taką śliwkę na mojej warcie właśnie jak miał roczek z hakiem 🫣 Schodziliśmy po schodach na polbruk i wyślizgnęła mi się jego ręka z dłoni i poleciał jak długi na twarz, prosto na ten polbruk. Miał takiego wielkiego fioletowego guza że spanikowałam i wzywałam babcie na pomoc, bo mama w pracy 😅
-
Dzięki dziewczyny. Właśnie miałam rozkminy czy to nie za dużo razy i nie powinnam jakoś zadziałać. Z drugiej strony zawsze byłam na nie dla kasków, kojcow (chyba że na chwile czy otwartych ) itp
Kurde wolałabym sama przyrżnąć w panele gdyby się dało zamienic23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Dzień dobry!
U nas piękne słoneczko od rana, zdążyłam już wstawić ciasto do piekarnika i podlać kwiaty na tarasie, zapowiada się przyjemny dzień ☺️ miłej niedzieli dla wszystkich!
Grzegrzula, Marsol, Margareetka, Elza1234, Revolutionary , Werzol lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny szybkie pytanie
Myslicie ze nada sie taki plac jako prezent na roczek?
https://mamabrum.eu/drewniany-domowy-plac-zabaw-dla-dzieci-scianka-wspinaczkowa-zjezdzalnia-luk-wspinaczkowy-bujak-i-tro?gad_source=1&gad_campaignid=23688121569&gbraid=0AAAAACzGMqxK-h6jLWWvhk4oEXqa9XV10
Myślałam że bedzie ok,ale w specyfikacji podają 3+ -
Truuskaawka wrote:Dziewczyny szybkie pytanie
Myslicie ze nada sie taki plac jako prezent na roczek?
https://mamabrum.eu/drewniany-domowy-plac-zabaw-dla-dzieci-scianka-wspinaczkowa-zjezdzalnia-luk-wspinaczkowy-bujak-i-tro?gad_source=1&gad_campaignid=23688121569&gbraid=0AAAAACzGMqxK-h6jLWWvhk4oEXqa9XV10
Myślałam że bedzie ok,ale w specyfikacji podają 3+
Ja kupowałam coś podobnego chrześniakowi na roczek, myślę że powinno być ok, ale wiadomo przy zabawie oczy dookoła głowy 😅 -
Truuskaawka wrote:Dziewczyny szybkie pytanie
Myslicie ze nada sie taki plac jako prezent na roczek?
https://mamabrum.eu/drewniany-domowy-plac-zabaw-dla-dzieci-scianka-wspinaczkowa-zjezdzalnia-luk-wspinaczkowy-bujak-i-tro?gad_source=1&gad_campaignid=23688121569&gbraid=0AAAAACzGMqxK-h6jLWWvhk4oEXqa9XV10
Myślałam że bedzie ok,ale w specyfikacji podają 3+
Każda część jest montowana oddzielnie, więc na początku dziecko może korzystać tylko z bujaka, a później z innych. Młody ma taki bujak montessori od trzech miesięcy i go uwielbia.
-
Truuskaawka wrote:Dziewczyny szybkie pytanie
Myslicie ze nada sie taki plac jako prezent na roczek?
https://mamabrum.eu/drewniany-domowy-plac-zabaw-dla-dzieci-scianka-wspinaczkowa-zjezdzalnia-luk-wspinaczkowy-bujak-i-tro?gad_source=1&gad_campaignid=23688121569&gbraid=0AAAAACzGMqxK-h6jLWWvhk4oEXqa9XV10
Myślałam że bedzie ok,ale w specyfikacji podają 3+
My mamy coś w tym stylu z Lidla u moich rodziców i fajnie a nie póki co przy tym chodzi, raczkuje pod tym trójkątem. Wiadomo jakieś samodzielne wspinaczki i zjeżdżanie to jeszcze nie 😅 ale ja lubię takie rzeczy rosnące z dzieckiem, bo wraz z wiekiem będzie odkrywać nowe możliwości. Tylko właśnie wiadomo, pod czujnym okiem zabawa.
Smerfetka brzmi jak super dzień 😍 ja też dziś zaczęłam miło, bo mąż wziął małego o 7:30 i dospałam sama w łóżku do 9. Obudziłam się i nie wiedziałam jaki mamy rok xD
Elza a była już u Was degustacja psiej karmy? Bo młody już próbował kociej 🫣🫣














