CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi wrote:Moim zdaniem nie da się przegapić na tym etapie jak dziecko chce mleko xd u mnie młody od razu zaczyna grzebanie w dekolcie i jak go noszę to schyla się głową jakby próbował się napić xD a jak go posadzę na kolanach bokiem to od razu myśli że jemy i zaczyna znowu taniec głową xddd
Hahaha ok, to moja ewidentnie się nie upomina, chyba że robienie mi malinek to jej sposób xd
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Moim zdaniem nie da się przegapić na tym etapie jak dziecko chce mleko xd u mnie młody od razu zaczyna grzebanie w dekolcie i jak go noszę to schyla się głową jakby próbował się napić xD a jak go posadzę na kolanach bokiem to od razu myśli że jemy i zaczyna znowu taniec głową xddd
U nas dokładnie tak samo 😅 w ogóle przestałam po domu nosić cokolwiek z dekoldem, bo od razu mu się włącza myśl "cycek, cycek" xD
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Ja się zastanawiam, czy mam wybitnie łatwe dziecko jeśli chodzi o redukcje karmień czy jestem ignorantką.
On się tak dopomina mleka w dzień?
Ja zeszłam z dziennych karmień jakoś miesiąc temu bez żadnego problemu. Daje jej 4 posiłki w ciągu dnia i tyle. Z tym, że moja wiecznie jęczy więc ja już się przyzwyczaiłam że jest niezadowolona 😅 autentycznie ja albo jestem ignorantką i nie wiem że dziecko się dopomina cycka albo moja się go nigdy nie dopominała xD
Jak była mała to karmiłam co chwilę na każdy jęk żeby mieć spokój.
No mój młody też tak robi jak Kameleon i grzebie mi w dekolcie a jak się nie może dogrzebać to gryzie cyca przez koszulkę 😅 -
O moj to samo a dzis w nocy w ogole sam rozpiął mi koszule 🤣 nauczyl sie tez ze woła TYTA na cyca i jak sie go zapytam gdzie jest tyta to sie smieje i jak dzięcioł stuka głową o moją klatę 🤣Tanashi wrote:Moim zdaniem nie da się przegapić na tym etapie jak dziecko chce mleko xd u mnie młody od razu zaczyna grzebanie w dekolcie i jak go noszę to schyla się głową jakby próbował się napić xD a jak go posadzę na kolanach bokiem to od razu myśli że jemy i zaczyna znowu taniec głową xddd
Margareetka, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Ale gadają te Wasze dzieci, mój tylko woła TATAT jak mąż wraca z pracy i tyle z rozmów. Poza oczywiście monologami nie wiadomo o czym. Gryzienie przez koszulkę też mamy, jak się uda to cyc, jak nie to w brzuch 😂
-
Mój swego czasu tez bardzo.malo juz jadł z cycka w ciągu dnia, tak jak u Ciebie Anabbit, w sumie tylko do drzemek. Ale ostatnio coś mu sie przestawiło i właśnie typowo się doprasza cyca, wspina po mnie, łapie za dekolt, koszulkę. A jak spytam "chcesz cycka?" To sie zaczyna cieszyc i robi z siebie małego biednego bobaska 😄🥹
Elza1234, Blondi29, Margareetka, Anabbit, KarolaKinga, Werzol lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ech, dawno nam się nic nie działo, to już mamy - podrapaną rogówkę, kreskę na niej widać... Czekamy na sorze co nam powiedzą
-
Jezu,moj syn wiecznie mial uszkodzoną. Chyba z 8 razy siedzieliśmy na ostrym okulistycznym. Współczuję.Szarotka12 wrote:Ech, dawno nam się nic nie działo, to już mamy - podrapaną rogówkę, kreskę na niej widać... Czekamy na sorze co nam powiedzą
Zgadnijcie komu ,po tym jak uslyszał,że naprawa auta wyniesie 3 tys ,złamał się ząb? I to nie lekko ukruszył, a połowa odpadła. I to szóstki. -
Szarotka12 wrote:Ech, dawno nam się nic nie działo, to już mamy - podrapaną rogówkę, kreskę na niej widać... Czekamy na sorze co nam powiedzą
O jezusiu 😱 dawaj znać co powiedzą, oby nic poważnego
Karola współczuję
problemy z zębami to dramat, jeszcze to tyyyyle kosztuje
-
Szarotka12 wrote:Ech, dawno nam się nic nie działo, to już mamy - podrapaną rogówkę, kreskę na niej widać... Czekamy na sorze co nam powiedzą
Ojej, trzymajcie się tam dzielnie! Daj znać jak już coś będzie wiadomo.
Karola, współczuję. Z opisu to może paść na koronę, bo szóstka może nie wytrzymać kompozytu na dłuższą metę, jeśli połowa zęba się ukruszyła. Kiedyś byłam asystentką stomatologiczną i już wtedy koszty leczenia były wysokie. Teraz to jakiś kosmos. -
Jakby tak było to i tak nie zrobię tego . Masakra te ceny wszystkiego.Marsol wrote:Ojej, trzymajcie się tam dzielnie! Daj znać jak już coś będzie wiadomo.
Karola, współczuję. Z opisu to może paść na koronę, bo szóstka może nie wytrzymać kompozytu na dłuższą metę, jeśli połowa zęba się ukruszyła. Kiedyś byłam asystentką stomatologiczną i już wtedy koszty leczenia były wysokie. Teraz to jakiś kosmos.
W ogole na swoeta dostałam bony. W związku z tym został mi odliczony podatek z wypłaty. I tak to wyszło,ze moja pensja na macierzyńskim po 20 latach pracy wyszła 4200zl. Jak słyszę to pieordolenie wszędzie, że ile to nie zarabiamy to mi się nóż w kieszeni otwiera.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja, 19:33
-
Nam tez od wypłaty odliczają podatek za bony świąteczne
nienawidzę tego
Mąż dostaje po prostu już kwotę - bo pracodawca daje już pomniejszoną o podatek
A my właśnie bony i potem pensja niższa
Plus w tym taki że te bonu czasem to śmieszna kwota to i podatek śmieszny -
Oczko sprawdzone pod mikroskopem, mówią, że ranka jest dość płytka i powinno się szybko zagoić, dostaniemy maść z antybiotykiem. Żebym tylko tej opryszczki mu nie przeniosła teraz... Czekamy na wypis i uff koniec tego spokojnego sobotniego wieczorku...
-
Nam to potrafił potrącić dodatwk wyrównawczy. Moja wysługa lat to już w ogóle śmiech bo niby jest ale jakoś połowę za niska. Czasem by człowiek tym jebnął i poszedł na kontraktElza1234 wrote:Nam tez od wypłaty odliczają podatek za bony świąteczne
nienawidzę tego
Mąż dostaje po prostu już kwotę - bo pracodawca daje już pomniejszoną o podatek
A my właśnie bony i potem pensja niższa
Plus w tym taki że te bonu czasem to śmieszna kwota to i podatek śmieszny -
Jejku teraz doczytałamSzarotka12 wrote:Oczko sprawdzone pod mikroskopem, mówią, że ranka jest dość płytka i powinno się szybko zagoić, dostaniemy maść z antybiotykiem. Żebym tylko tej opryszczki mu nie przeniosła teraz... Czekamy na wypis i uff koniec tego spokojnego sobotniego wieczorku...
Współczuję stresu
Dobrze że się dobrze skończyło -
Czy Wasze Dzieci swobodnie czworakuja? Mają wszędzie w całym domu maty/dywany lub kaski jakieś?
Nie wiem czy nie kupić kojca..albo nie wiem dywany do całego mieszkania wszędzie.. 3 dzień z rzędu ona biegnie na czworakach i spada z cxworakow prosto na nosek. Jestem tym przerażona. Aż jej z dziąsła trochę krwi pocieklo dziś bo sobie chyba podgryzla. Aż się trzęsę z nerwów jak widzę te czworaki, a tak się cieszyłam na początku.
Kaskom byłam zawsze przeciwna ale zaczynam o tym już nawet w desperacji myśleć
Boję się, że się jej coś stanie23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀














