CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
My byliśmy dzisiaj pierwszy raz na gordonkach, młody trzymał mnie cały czas za ubranie, ale był całkiem zainteresowany i się bardzo cieszył, najbardziej jak pani wyciągnęła jego ulubiony instrument, czyli gitarę 😂 byłam pewna, że mnie zostawi i do niej pobiegnie, ale jednak nie 🙈 potem na dobitkę jeszcze pół godzinki się bawił w bawialni, potem 15min wrzeszczał mi w samochodzie, a teraz od ponad godziny już śpi 😂 chyba jednak muszę go częściej socjalizować 😂
-
Ej, brzmi fajnie. Ja obawiam się, że nie miałabym co robić przez 5h z dzieckiem. Póki co to on 4h max wytrzymuje, najczęściej 3.5h. Pewnie przejedzie na jedną jak będzie w żłobku.Marsol wrote:Nie spodziewałam się, że jedna drzemka to będzie tak wygodne rozwiązanie. Po 5 godzinach wpada drzemka, młody śpi 2 godziny, a po kolejnych 5 sen nocny. Spodobała mi się ta rutyna. Mam trochę czasu w ciągu dnia i wieczorem.
A jak było na USG?
Marsol lubi tę wiadomość
-
Marsol dziewczyno to brzmi jak totalne marzenie 😍
Elza, Blondi super, że Wasze córeczki zaczęły lepiej i chętniej jeść.
Nam się dziś udała wyprawa samochodowa bez płaczu. Byłam w takim szoku, może odpoczywał po kolejnej trudnej nocy 🫣
Karola ale bym się wkurzyła na Twoim miejscu...
Elza1234, Marsol lubią tę wiadomość
-
Już myślałam, że mi się dziecię naprawiło, bo cały tydzień robił 2 drzemki po 1 godz albo nawet 70 min, niestety dzisiaj już wrócił do swoich przyzwyczajeń turbodrzemkowych xD
Super Marsol, że Ci sam zasypia w łóżeczku, ja to muszę pobujać kilka minut i dopiero odkładam, ale cisnę go chociaż, żeby nie zasypiał przy cycu.
Miałam ambitny plan w ogóle go odstawić przed żłobkiem, ale opornie to idzie, zatrzymaliśmy się na tych 3 karmieniach w dzień i 1-2 w nocy. -
Nineq wrote:Ej, brzmi fajnie. Ja obawiam się, że nie miałabym co robić przez 5h z dzieckiem. Póki co to on 4h max wytrzymuje, najczęściej 3.5h. Pewnie przejedzie na jedną jak będzie w żłobku.
5 h to takie optymalne OA u młodego, bo zdarza się i 7 h 🫣 Czasem trudno mi wynaleźć jakieś zajęcia dla niego, ale zmywarka, odkurzacz i pralka potrafią mu wypełnić całkiem sporo czasu. Uwielbia sprzęty AGD i zabawę garnkami. Musi też kilka razy dziennie powywalać rzeczy z szafek. Ma więc całkiem dużo roboty 😅
Nineq lubi tę wiadomość
-
No u nas właśnie bije 7 h OAMarsol wrote:5 h to takie optymalne OA u młodego, bo zdarza się i 7 h 🫣 Czasem trudno mi wynaleźć jakieś zajęcia dla niego, ale zmywarka, odkurzacz i pralka potrafią mu wypełnić całkiem sporo czasu. Uwielbia sprzęty AGD i zabawę garnkami. Musi też kilka razy dziennie powywalać rzeczy z szafek. Ma więc całkiem dużo roboty 😅
Tak jak myślałam już nie zasnęła od 12stej 🙈 -
Karola, współczuję, ja miałam problem ale z opuszczonymi budynkami. Blackapple tak to tam🤪 ale poza tym było bardzo okej. Bez sensu ta babka się wbiła po edukację, i to nie na swoją godzinę. I to widząc, że czekasz z Dzieckiem. Z perspektywy czasu to bym wyciągnęła książkę na 20 min I poczytała wpuszczając kobietę z dzieckiem jakbym była w ciazy i czuła się dobrze oraz miała termin na później, bez sensu przychodzić nie na swoją godzinę
U nas jest bieg za dzieckiem. Ledwo łapiemy oddech. Ona raczkuje w tempie ekspresowym teraz jakby biega raczkując... ciekawe co nas czeka jak zacznie chodzić i biegać, zaczynam rozumieć te smycze dla dzieci na wyjścia z domu 🤪🤪🤪23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Marsol wrote:5 h to takie optymalne OA u młodego, bo zdarza się i 7 h 🫣 Czasem trudno mi wynaleźć jakieś zajęcia dla niego, ale zmywarka, odkurzacz i pralka potrafią mu wypełnić całkiem sporo czasu. Uwielbia sprzęty AGD i zabawę garnkami. Musi też kilka razy dziennie powywalać rzeczy z szafek. Ma więc całkiem dużo roboty 😅
No to u Was kuchnia na roczek jak nic!
Starsza corka dopiero kolo 2 lat zaczęła sie nią bawic, młodzieniec jak tylko zaczal wstawać to pichci co dzień 🤣
Marsol lubi tę wiadomość
-
Grzegrzula wrote:No to u Was kuchnia na roczek jak nic!
Starsza corka dopiero kolo 2 lat zaczęła sie nią bawic, młodzieniec jak tylko zaczal wstawać to pichci co dzień 🤣
Myślę nad tą kuchnią, ale trochę obawiam się, że nią wzgardzi, bo jego najbardziej interesują dorosłe sprzęty. Pójdę z nim do jakiejś sali zabaw i przetestujemy czy się przyklei.
Edit, pokazałam mężowi, zachwycił się tą kuchnią i od razu kupił 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja, 19:44
Elza1234, Grzegrzula lubią tę wiadomość
-
Pisałyście o płaczu w kąpieli, a u nas od dwóch dni jest nurkowanie i picie wody z wanienki... Ja oczywiście mam zawał, a bubuś ma ogromną frajdę z zanurzania twarzy w wodzie 🤦
7h OA 😲 dla mnie to brzmi jak abstrakcja póki co. On po 5h jest padnięty, marudny ale nie zaśnie... -
Marsol wrote:Szarotka, Smerfetka, a kąpiecie w wanience? Przez przypadek odkryłam, że młody uwielbia myć się pod prysznicem. Wanienka jest ok, ale prysznic to dla niego taka radocha, że aż piszczy i nie chce wyjść. Może też bardziej by się u Was sprawdził?
Od miesiąca już się kąpię w normalnej wannie, wszystko było git, był mega zadowolony, w tym tygodniu mu coś nie gra, ale on od wejścia do łazienki już krzyczy 🫣 -
Dołączam się do drużyny długich OA. U nas też około 5/7 godzin. Z tym, że ja nie mam już pomysłów co z nią robić. Chciałabym z nią chodzić znowu na długie spacery, ale ona odkąd stała się jakkolwiek mobilna nie wytrzyma dłużej niż 40 minut, niezależnie od konfiguracji i rodzaju wózka. Trochę mi żal, bo to uwielbiałam.
No i moja też wypija wodę z wanienki i daje nura, a ja każdorazowo mam zawał 🙃
Marsol kuchnia na pewno wam ske super sprawdzi. Zazdroszczę tej jednej drzemki w środku dnia i usypiania w łóżeczku. Ja póki co poległam. Mała krzyczała tak, że nie dałam rady tego dalej pociągnąć. Pewnie muszę do tego dojrzeć jak do decyzji o spaniu w łóżeczku. U nas też czasem jest jedna drzemka, ale ona robi ją za wcześnie i przez to nie ma szans żeby nie marudziła pod wieczór. A jak położę ją jakimś cudem na drugą drzemkę to potem walczymy do północy żeby zasnęła.
Karola dziwny lekarz i dziwne kobiety. Mega współczuję, szczególnie, że byłaś z małą. -
Marsol wrote:Szarotka, Smerfetka, a kąpiecie w wanience? Przez przypadek odkryłam, że młody uwielbia myć się pod prysznicem. Wanienka jest ok, ale prysznic to dla niego taka radocha, że aż piszczy i nie chce wyjść. Może też bardziej by się u Was sprawdził?
My w wanience, ale wczoraj próbowaliśmy też w wannie i też ryk... Przy napuszczaniu wody był normalny, zaciekawiony, pluskał rączkami, a jak mąż go zaczął wsadzać do kąpieli to zaczął się dramat.
Po posiłkach przemywam go w umywalce, kupiłam dzisiaj gąbkę, to jak jutro będzie znowu źle, to ogarniemy się w umywalce.
Mamy jeden pomysł: zgubiła się pani ryba - termometr do wody. Zawsze ją wpuszczaliśmy przed kąpielą. Dzisiaj ją znalazłam pod kanapą, to może ona nam odczaruje kąpanie.















