CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
My będziemy mieć lawinę chyba już od teraz, bo jeszcze się na nimenrixa od razu umowie, a potem będzie odra, świnka, różyczka, ospa i kzm.
Blondi i Katikat ja też się garbię i jedyne co pomagało to regularne chodzenie na zdrowy kręgosłup i pilates i wyrabianie sobie takiego gorsetu mięśniowego, żeby się trzymać prosto, no ale teraz chodzę jak mam czas a nie 1x w tygodniu i widzę, że jest gorzej. -
xSmerfetkax wrote:Margaretka kiedy masz lekarza? 🫢
14.05 umówiłam się do lekarza na NFZ, żeby zobaczyć czy już coś w ogóle widać 🫣 i liczę że dostanę skierowanie na badania, żeby trochę przycebulić i oszczędzić.
A na 21.05 umówiłam się już do mojego lekarza prywatnie
Szczerze jakoś teraz bardziej to przeżywam i się zastanawiamy czy wszystko jest ok niż za pierwszym razem 🙈
Boziu jakoś nie spieszy mi się znów do tego maratonu szczepień.. Na te kleszcze to na pewno też muszę zaszczepić bobaska, bo niestety wychodzące kitku lubi przynieść na sobie kleszcza
-
My mamy simparice dla psa, ale czasem i tak kleszcza przynosi. Tzn. jemu to nie szkodzi, bo jak kleszcz się wbije to umiera od razu, ale no na dzieciaki trzeba uważać, bo zdarzyło mi się złapać z kanapy kleszcza
dlatego my wszyscy jesteśmy zaszczepieni. Czekam jeszcze aż będzie szczepienie na boreliozę, jestem pierwsza w kolejce 😅 teść miał to paskudztwo i niestety powikłania zostają z nim na zawsze.
-
Blackapple wrote:Smerfetka a ty też przypadkiem nie miałaś teraz zaczynać starań?
Margaretka nie wiem czy dla kotów też coś takiego jest, ale psu na kleszcze daje tabletki simparica, tylko to działa, wszystkie te Frontline'y czy tam obroże nie dawały rady.
Tak, wczoraj już kupiłam dwa testy 😅
Margareetka, Elza1234, Anabbit, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Margaretka jak się stresujesz to pisz, ja w ciąży na drugie imię mam Stres 🤣
Moje dziecko albo się naprawiło, albo znalazłam sposób. Zmieniłam kierunek siedziska w stronę świata i pierwszy raz zasnęła bez dramatów na drzemkę 🫠
Kurczę ja właśnie chyba będę musiała wybulić za tą ospę 😭
Dzisiaj ze starsza byłyśmy na pobraniu pod narkozę za tydzień. Udało się bo była spoko pielęgniarka, ale niestety z dłoni i strasznie płakała 😭 -
Smerfetka powodzenia!!
Moje dziecko zapewnia mi darmowe wycieczki krajoznawcze. Dziś powtórka akcji z wczoraj, byłam u Endo z nią i po włożeniu do wózka taki lament, że strach wsiąść do tramwaju. Teraz zasnęła więc wracam z buta żeby pospała 🙄😅 po co mi siłownia -
Smerfetka trzymam kciuki 😀
Kassia ja wczoraj też przełozylam spacerówke przodem do świata. Niestety u nas to nie pomogło. Moje dziecko po prostu bardzo nie lubi spacerówki i spacerów. Jak już wracamy i wchodzimy po schodach do klatki to ona aż krzyczy i skacze z radości 😑
A tak to cały spacer jęczy,krzyczy,zabawki wyrzuca. Jest spokojna tylko jak dostanie chrupka/wafelka. Albo moj portfel. Już rece i cycki mi opadają od tego.
Dziś w końcu doczłapałam się z nią nad ten zalew. Ale zaszłam od złej strony bo nie było zejścia dla wózków,tylko strome schody. Popatrzyłyśmy tylko na wodę z mostu i powrót.
Dostałam dziś pismo z Zusu że jest wszczęte postępowanie,bo były pracodawca źle rozliczył składki za lipiec 2025 😑 W porę się dopatrzyli... Mam nadzieje że szybko ta sprawa sie wyjasni. -
Annabit ja w sumie podobnie robię. Że często wracam z młodą z buta po 6/7 km żeby właśnie poszła spać.
W pt znowu planuje tak wrócić od okulisty, bo idziemy na usg gałek ocznych
A dzisiaj byłam z nią u gina w szpitalu, szpitala nie znam i nie wiedziałam gdzie jest podjazd dla wózków (w chorym, niewidocznym, nieoznakowanym miejscu) i wnosiłam wózek na plecach 🤡 i dziwię się potem że jestem posiniaczona, bolą mnie plecy i kolana 🤡😅 -
Karola3xJ:D wrote:Truskawka a nie mogłaś złożyć wózka i go znieść? Ja zawsze składam i do.jednej ręki wózek ,do drugiej małą.
Annabit jakbym czytałam o spacerach z synem. Wiecznie wszytko na nie było.....
Kassia czyli trzeba brać nosidło,wtedy będzie grzeczna w wózku 😅
Te schody byly tak strome i stopnie bardzo wysokie,że za duze ryzyko na takie manewry. Do tego ta spacerowka z Roana jest ciężka,duża + mialam wypchany kosz wiec by sie nie zlozyla 😅
Ale już chociaz wiem na przyszlość żeby zachodzić z drugiej strony -
Tabsy na kleszcze u psów i kotów nie zapobiegają przed wbijaniem i tak, kleszcz się musi napić, żeby umrzeć. Jak ktoś ma pecha to i przed chorobami nie uchronią, bo może zdążyć zarazić. Generalnie to nie ma 100% ochrony przy żadnym preparacie.
Używacie wkładek potowych do fotelików? Młody niestety pocenie się ma po mnie i dostaje szału w foteliku, dzisiaj miał normalnie krople potu na czole 🫠














