CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Margaretka my mamy kuchnię z Lidla i mała na razie bawi się bardziej pojedynczymi zabawkami i coś tam ciąga za te uchwyty. Moim zdaniem warto kupić, bo obstawiam, ze zaraz zaczną się bawić
Chociaż moja to narwana więc nie wiem. Mam gdzie trzymać to mi bez różnicy 😆
Fajna rocznicowa data poczęcia bobasa swoją drogą 🫣Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 maja, 12:04
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Margaretka moja dostała kuchnię na roczek, zaczęła się nią bawić tak więcej jak miała 1.5 roku. Ale moim zdaniem warto, bo na tym etapie wszystkim się bawią max 5 minut, a to taka zabawka na lata
moja córka prawie 4.5 roku i nadal się nią bawi
a młody teraz otwiera szafki i rozmontowuje kran 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 maja, 12:09
Margareetka lubi tę wiadomość
-
U nas nocka troche taka do dupy,troche słodko. Nie chciala spać od północy do 3,ale bez płaczu- po prostu sie przytulała cały czas w różnych pozycjach.
I oficjalnie,dziś potwierdziły sie moje podejrzenia sprzed dwoch dni- idzie nam ząb! 🥹 Bubcia za cholere nie chce dać sobie zajrzeć do buzi,ale jak krzyczy albo otwiera do jedzenia to tam widzę na dole biały czubek 😃
Katikat, xSmerfetkax, Elza1234, Cel95, Blackapple, Margareetka, Revolutionary , Tanashi, Anabbit, Werzol, Blondi29, Marsol, Szarotka12, Grzegrzula, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Ja mam ale w piwnicy i czeka na boże narodzenieMargareetka wrote:Widziałam że znowu kuchnia Lidla jest na promocji i tak się zastanawiam czy kupić młodemu na dzień dziecka.
Któraś z Was ma już kuchnie? Nasze bobasy już są wystarczająco duże na zabawę tym?
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Ja nie idę na wychowawczy. Tzn., planuję sierpień zostać jeszcze w domu, nie wiem do kiedy urlop będę miała, ale w razie czego tylko na jeden miesiąc pójdę. Od września wracam do pracy i wezmę tylko tą przerwę na karmienie.
Dzwoniłam pytać czy młody dostał się do żłobka i jak babka szukała go na liście to okazało się, że przyjęta jest dziewczynka, która nazywa się identycznie jak mama mojego K.😆 -
Truskawka, gratulacje!! To już nie musisz rozmyślać o tych zębach
Ja dziś udałam się do szpitala, który jest w remoncie wreszcie zacząc darmowe leczenie na nfz i czułam się jak w escape room. Oczywiście mimo podanej godziny wizyty trzeba było swoje odstać co sprzyjało konwersacjom ze starszymi panami, ponarzekaliśmy sobie. Potem w opuszczonym budynku odnalazłam czynny gabinet na piętrze z moją immunolog. Była to fajna przygoda bo obok był jakiś oddział z wielkimi napisami UWAGA i potem "ze względu na liczne infekcje zakaz wstępu". Na szczęście się okazało, że to sprzed roku jakiś nieczynny od dawna oddział, ale nie wiedziałam o tym i przeszłam w koło. A mojej lekarki nazwisko wisiało na starych drzwiach od kardiologii, więc może pustki tam sugerowały, że nie każdy umiał dotrzeć do celu, bo było 0 osób w całym wielkim budynku. A to immunolog, nie kardiolog.
Plus taki, że kobieta leczy mnie od lat i się z nią fajnie dogaduje, od razu ledwo przed zamknięciem labu zrobiłam też badania. Ciekawi mnie jak tam. Dostałam też szybko teleporade u niej bo za 3 tyg. Także fajnie. Już tysiak w kieszeni.
Poszłam też na basen I kawę, ale nie pomyślałam, że było pobieranie krwi, na szczęście trochę czasu minęło
Musi Maluch umieć te 12h siedzieć z Tata, jak mam mieć rezonans w lipcu, na razie tak do 6h mnie max nie byłoWiadomość wyedytowana przez autora: 7 maja, 16:47
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Jeszcze hit, nie wiedziałam, że będę musiała dziś mieć pobieranie krwi także ubrałam się na szybko w sukienkę, myśląc, że w końcu idę sama więc cokolwiek styknie i nie trzeba kminić z guzikami...
Musiałam się rozebrać w gabinecie bo jedyna dobra żyła jest w zgięciu u mnie a rękaw się nie podciągał. Dobrze, że chociaż miałam płaszcz. Śmiałam się, że będą mieć nową historie do kolekcji🤪 trochę wstyd bo pewnie będę tam regularnie chodzić. Przynajmniej trochę mieli śmiechu na koniec dnia 😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:
Ja dziś udałam się do szpitala, który jest w remoncie wreszcie zacząc darmowe leczenie na nfz i czułam się jak w escape room. Oczywiście mimo podanej godziny wizyty trzeba było swoje odstać co sprzyjało konwersacjom ze starszymi panami, ponarzekaliśmy sobie. Potem w opuszczonym budynku odnalazłam czynny gabinet na piętrze z moją immunolog. Była to fajna przygoda bo obok był jakiś oddział z wielkimi napisami UWAGA i potem "ze względu na liczne infekcje zakaz wstępu". Na szczęście się okazało, że to sprzed roku jakiś nieczynny od dawna oddział, ale nie wiedziałam o tym i przeszłam w koło. A mojej lekarki nazwisko wisiało na starych drzwiach od kardiologii, więc może pustki tam sugerowały, że nie każdy umiał dotrzeć do celu, bo było 0 osób w całym wielkim budynku. A to immunolog, nie kardiolog.
Czy to było w Szpitalu Jana Pawła?
Trafilam tam niedawno na takie drzwi jak się zgubiłam gdy byłam babcie odwiedzić xD -
Blackapple wrote:Ten deszcz w okolicy Krakowa był taki, że nie za dużo chyba podlał roślinki, ziemia jest ogólnie sucha jak wiór

Potwierdzam, popadało chwilę i po 15min kostka pod domem była już sucha. Bardzo trzeba deszczu 🥲
Blondi też zrobiłam taki numer jak poszłam na pierwszą wizytę do szpitala nie wiedząc jak to będzie wyglądać i że akurat w ten dzień bobas da popalić i ktg będę mieć aż trzy razy, bo wychodził nieprawidłowy zapis 😅













