CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dołączam z bólem głowy, nawet Ibuprom w końskiej dawce mi dziś nie pomaga. Ale też zauważyłam, że po porodzie mam znacznie częściej bóle głowy, w ogóle na samym początku to potrafiłam mieć aż zawroty głowy, ciągnęło się to z 2 miesiące. Teraz mam rzadziej, ale mocniejsze niż kiedyś. Lekarka mi mówiła, że właśnie po zzo tak może być. I po co mi to było, jak do cc i tak dali ogólne xd ja się tak kręciłam i wiłam przy tym wkłuciu, że i tak się dziwie, że udało się temu anestezjologowi za pierwszym razem, uszanowanko. Nawet nie pamiętam czy to bolało xd ale jak mi kiedyś dawali kontrast do stawu biodrowego to też nie bolało, także może te wkłucia wszystkie nie są takie złe 😏 chociaż jak to już stary parę razy stwierdził - moje odczuwanie bólu jest jakieś zaburzone xd
Chciałam też usprawiedliwić mojego bobasa z tym pechowym piątkowym panieńskim - dzisiaj zauważyłam, że przebiła się druga jedynka. Także u góry cisną mu się 4 zęby na raz, pozdro.
Tymczasem idę kulać klopsiki cielęce, bo skończyły nam się mrożone zapasy i został sam kurczak. Dzisiaj młody wciągnął makaron soczewicowy ze szpinakiem, tak mu smakowal, że aż mlaskał i krzyczał MNIAMMNIAMMNIAM 😂 a jak pies podchodził pod krzesełko i machał mu palcem i mówił nono, a zazwyczaj się wszystkim dzieli 😂
Blondi29, Elza1234, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Blondi żadna nowość, że od zzo boli głowa. Często też kręgosłup w miejscu wkłucia. Punkcja to samo ( w siemię zo to punkcja) . Boli latami
Powiem Ci ,że nawet nie miałam potrzeby szukać artykułów naukowych na ten temat.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja, 21:39
-
To ja na szczęście jestem w grupie której nic po zzo nie jest
ani plecy, ani głowa, nie mam skutków ubocznych
Ale nie zapomnę jak przyszedł rano anestezjolog z nowej zmiany mi wyjąc ten port i zrobił mi darmową depilację bo mi cały plaster zerwał na raz - mimo że czuł opór - położna tylko krzyknęła „panie doktorze ja nasmaruję oliwka” - a ten „a nie trzeba” i jeb
Bolało 🤡 -
Ja to się w ogóle tym nie interesowałam więc jak mi znajomi powiedzieli tak chodzę i głoszę słowo. Ale dobrze, że to już zbadali, przynhamniej nie gadam od rzeczy 😆 Mnie dlatego przerażało cc i zzo z własnej woli. Ale ja szybko urodziłam to też ciężko porównywać mój poród do innych. Pewnie przy 17 godzinnej indukcji mówiłabym co innego
-
Heh mnie bardzo bawi, jak ktoś pisze, że poród z zzo nie boli....
Mi to coś dało na 2h, pospałam sobie godzinę itp
A potem znów impreza,dodanie dawki, a po 2h znów bol
Wtedy poprosiłam o kolejna dawkę, ale było za późno już 😊 także w tym najgorszym etapie to już dawno było po znieczuleniu
Czyli po prostu przed najgorszym bólem mogłam odpocząć. I dobrze...
A samo zzo spoko, bardzo dobrze wspominam wkłucie23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja pamietam ze na początku tez dostałam w tyłek jakiś zastrzyk przeciwbólowy - to powiedziałam jej że nie dość że nic nie pomógł to mnie tyłek boliNineq wrote:Wiecie jakie ja mam wpisane znieczulenie w wypisie i historii na ikp? Nasiękowe. Gdyby ono było podczas nacięcia czy szycia to ok, ale ono było w dupę zanim zaczęły się parte. Nie wiem po co ono w ogóle było 😆
🤣
-
Ja też bez powikłań po zzo i miałam jak Anabbit, że sobie poszłam spać po nim a obudziłam się z prawie pełnym rozwarciem.
I tak, było czuć po tym skurcze, ale były znośne. A kłucia nie czułam, tylko jakieś takie zimno chyba, ale mnie też zaczęły iść te krzyżowe, więc mi było wszystko jedno gdzie i co mi wbijają byle pomogło xD
Jakby ktoś jeszcze się szczepił na meningokoki to daje znać, że w aptece słonecznej jest tanio szczepionka (399.90), za pierwszą dawkę paciłam chyba 490 w doz.
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Ja mam dramatyczny problem z postawą i mi się ten garb zrobił już.. testowałam jakieś szelki usztywniajace, siedzisko do kompa i wszystko jest o kant dupy. Parę miesięcy ćwiczyłam na kręgosłup specjalnie a potem ciaza i tyle z ćwiczeń. Nic w tak krótkim czasie nie pomogło a tych szelek to się nie da nosić niewygodne i wcale nie usztywniają.Blondi29 wrote:Nineq gratuluje w sprawie mieszkania i współczuję w kwestii zabiegu. Akurat mam taką samą historię i za drugim razem usunęli mi z marginesem dlatego chcą znieczulenie ogólne. Takie są podobno wytyczne. Szkoda tylko; że dowiedziałaś się na miejscu.
U nas bardzo przyjemny dzień, mała ogarnia coraz więcej jedzenia. Jestem wniebowzięta, bo wreszcie mogę jej kręcić te wszystkie placki i pulpety.
Moja szyja i kark błagają o pomstę do nieba. Macie jakieś tipy jak utrzymać prawidłową postawę? Strasznie się garbie w odcinku szyjnym i na pewno mi to nie pomaga. Może są jakieś stabilizatory? Bo oszaleje 🙃
Cel u mnie mąż będzie testować składanie i rozkładanie. Ja się nawet nie dotykam do takich rzeczy 😆
Życzę nam dziś udanych nocy dziewczyny. Mnie chyba pobiera jakas jelitówka, bo mdli mnie pół dnia i w ogóle taka jestem jakaś do niczego 🤮
Nie wierzę, że zaraz zaczynamy miesiąc roczków 🥹 chyba Nineq zaczyna, a my kończymy? -
My właśnie ruszamy do domu, po każdym pakowaniu i sprzątaniu na wakacjach czuję że potrzebuję kolejnych wakacji 😅 teściowie jeszcze pytali czy zdążymy rozkręcić wielką huśtawkę, a my tu dosłownie walczymy o życie z każdą minutą o poranku 🫨 mam wrażenie że mimo że mieszkaliśmy razem to jakoś nie ogarniają jak wygląda szykowanie się na wyjazd z dziećmi xD
Blackapple dobrze że mówisz o szczepieniach, bo miałam dzwonić żeby umówić na czerwiec szczepienie na ospę i kleszczowe zapalenie mózgu dla młodego.














