CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Marsol wrote:Moje dziecko od tygodnia wskazuje palcem. Dziś obudził się w nocy, wstał w łóżeczku i pokazał pustą butelkę po mleku, która stała na szafce. Dostał więc mleko i zasnął szczęśliwy. Obudził się dopiero o 7. Podoba mi się ta nowa umiejętność wskazywania.
To moje dziecko tez od jakiegoś czasu już w nocy raczkuje w stronę podgrzewacza jak chce mleko (podgrzewacz i reszta stoi na szafce nocnej a ta stoi w nogach) 😅 Ale ona je dwa razy w nocy.
Karola,dla mnie jesteś bohaterką na wypasie. Mam nadzieję że lekarz Ci pomoże i troche Ci ulży. -
Karola dopiero doczytałam się twojej wiadomości. Kie załadowały mi się w ogóle teraz patrzę, że wasze jakby środkowe wpisy. Dziwne. W każdym razie przykro mi. Nie wiem co czujesz, ale mogę się domyślać. Dla mnie jesteś po prostu Matką Polką Komandoską, ale każdy ma swoje granice. Współczuję i tulę. Życie Cię nie oszczędza. Oby ten lekarz cos pomógł
-
Karola3xJ:D wrote:A moja kicia lepiej. Nadal ma takie drżenia i problemy z chodzeniem ale już je przynajmniej. Przyszły wyniki i krew ok. Skłaniają się ku infekcji gdo. Ma antybiotyk . Cos tam podejrzewali w kierunku choroby od pcheł czy coś ale nie do końca wiem, jak to diagnozują. Pcheł nigdy nie miała.
Cieszę się, że kici lepiej 😀 -
Moja jak chce jeść to robi am am, a jak chce mleko to się kładzie dodatkowo więc komunikat jest jasny. Jak przypadkowo zostawię gdzieś butelkę to próbuje się obsłużyć sama 😆
Życzcie mi powodzenia, bo fryzjerka ma nieoczekiwany pobyt w szpitalu z dzieckiem i będę próbowała tonować włosy sama w domu. Najwyżej ogolę sie na łyso. 😅
Optymistka90 lubi tę wiadomość
-
Moja też wskazuje ręka. Wczoraj rano ochrzaniła męża, że jeszcze jej śniadania nie ogarnął. Pokazywała na lodówkę i piekarnik i krzyczała xDDDD
W ogóle ja nie wiem, kiedy on się nauczy. Mówię mu zawsze rano o której piła mleko i o której ma jej dać śniadanie (ja dosypiam przed jego pracą) i to samo z kolacją. Dziś mówię, że o 18 ma jej dać kolację. 18:05 słyszę że jeszcze się bawią, więc pisze mu smsa o treści KOLACJA. Zaczął jej robić o 18:10, a po chwili był zdziwiony że ona placze, bo przecież się super bawiła 🙃🙃🙃🙃 -
A w ogóle. Piekło zamarzło. Jutro babcia przyjeżdża do wnusi w odwiedziny. Drugi raz od porodu.
Zapytacie pewnie jak do tego doszło xD wyżaliła się ciotce (tej od włosów), że nie wzięłam jej do pomocy na wesele. Na co ja odpowiedziałam, że mała jej nie zna i nigdy jej nie odwiedza więc dlaczego mam ją gdziekolwiek zabierać do opieki. Dosłownie dzień po tej rozmowie napisała czy może przyjechać 🙄🙄🙄 -
Anabbit no proszę, jak ruszyłas sumienie babci 😅
Karola no należy Ci się ten odpoczynek jak nic, chłopy same jadą rozumiem?
Margaretka czekamy na info jutro od lekarza, czy ciąża pojedyncza i te sprawy 😅 ja na pierwsze USG zawsze chodzę z drżeniem serca, bo mamy w rodzinie 2x bliźniaki dwujajowe 😅
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Anabbit, jaka szybka reakcja babci. Daj znać jak poszła wizyta. Moja teściowa wierzy, że wnuczek jej nie zna z naszej winy, choć sama odrzuca nasze wszystkie zaproszenia.
Tanashi, u mnie w rodzinie są bliźniaki w każdym pokoleniu. Sama mam siostrę bliźniaczkę. Na USG szłam więc przerażona i parę razy dopytywałam czy na pewno lekarz czegoś nie przeoczył 😅 -
Blondi, mnie bardziej denerwuje jak chce iść siku i generuje to w nocy pobudkę i płacz bo łóżko skrzypnie.. ale wreszcie udało się🥲
U nas od dobrych 2 tyg wskazuje palcem, nie ma spaceru na szybko. Wszystko co wskaże trzeba dokładnie opisać. Nie powiesz co to? To płacz. Ładnie opiszesz wszystko, nawet raz nie zapłacze cały spacer. Mi to sprawia radość, jest to bardzo fajna formą komunikacji. Wodę też wskaże czy gdzie chce żeby podejść.
W ogóle w tym tygodniu poznałyśmy 2 dzieci półtorarocznych i od obu była wyższa, a nawet zachowanie miała podobne. Także śmieszne to było. Tyle, że one już w butach i chodzące😅 I chyba też ich rodzice kminili czemu Mała nie chodzi/ biega na placu zabaw więc im wyjaśniłam, że ma 10 miesięcy tylko.
Dziecko przesszczesliwe, że mogła z kimś "pogadać"😜
Karola dobrze, że lepiej z kotem. Ja już Ci dałam tytuł Tytana Macierzyństwa. Ten okres do kompletu brzmi naprawdę źle. A jadą Mąż i syn, czy najmniejszy członek Rodziny też?
Margaretka wszyscy trzymamy kciuki za Ciebie😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja, 02:34
Margareetka lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit drugi raz od porodu to rekord chyba u nas na forum. Nikt z rodziny u mnie nie ma tak niskiego wyniku, łącznie z ludźmi zamieszkującymi Australię i Oceanię. Także nieźle.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit babcia szaleje 🤡 Czekam na relacje z wydarzenia. Też jestem zdania,że pewnie telefonu z ręki nie wypuści 😅
Ja dziś pospałam może zawrotne 1,5h- oczywiscie rozlozone w 2 ratach . Zaraz zabraknie energoli w żabce a ja rozwale sobie żoładek
Mam nadzieje że Wasze nocki były lepsze... -
Blackapple wrote:A co do powrotu do pracy, kojarzycie kiedy trzeba zgłosić tą przerwę na karmienie?
Józek cycoholik nadal się nie zbiera do rezygnacji z kp, doszło nawet do tego, że w weekend ciotce grzebał w dekolcie i mówił am am xD
Jakby nie był małym chudzielcem to może bym go bardziej cisnęła a tak to trochę mi go szkoda, jeszcze jak miał tą trzydniówkę to spadł o 150 g (już nadrobił), ale nie zmienia to faktu, że nadal 8 kg chyba nie przebił a przynajmniej na szczepieniu tydzień temu jeszcze nie miał.
Ja zgłaszałam jak już wróciłam, chyba nie trzeba jakos wcześniej. U mnie w pracy dziewczyny czy karmią czy nie karmią zawsze po poworcie z macierzynskiego składają ta deklaracje zeby urwać godzine. Na początku bardzo się przydaje, tym bardziej jak dziecko w żłobku, każdy jednak chce na początku żeby dziecko było tam jak najkrócej ciągu dnia.
Blackapple lubi tę wiadomość












