CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza, spokojnej podróży

Mój też wisi na rączce od piekarnika, boję się, że się otworzy i go uderzy. Wchodzi mi pomiędzy stolik i kanapę i grzebie w szafce pod spodem. Jak go zauwaze to szybko ucieka 🤭jakoś urósł ostatnio, bo do blatów dostaje i ściągnął mi wczoraj paczkę sera.
Wczoraj usnął ojcu 19.10 i spał do 19.40. Usypialismy go do 21.30 - nie wiem co odwalił. -
Katikat współczuję.
Elza też nie wiem co będzie z mojej zmywarki, bo mała ciągle się na niej wiesza i muszę ją ładować w 10 sekund, a tak to non stop zamknięta 😆 Pralki jeszcze nie ogarnęła. Miłego wyjazdu!
Też mam glonojada okiennego. Strasznie się w ogóle dzisiaj rozgadała. Kłóci się ze mną cały dzień i gestykuluje śmiesznie tymi rączkami.
Smerfetka nie poszłam jeszcze, ale mam alab do 13 to może się wyrobię dzisiaj, a jak nie to pójdę jutro, bo mąż jest w domu. Jakoś tak mi wstyd iść z takim małym dzieckiem na betę, nie wiem czemu. Jestem czasami głupia w takich kwestiach. A ty jak tam? Testowałaś dzisiaj? -
Blondi, Elza kurde kusicie tym przeniesieniem bobasa do łóżeczka 🫣
Elza udanego wyjazdu 😍
Mój też jest miłośnikiem sprzętów AGD, zmywarka, suszarka, kuchenka, lodówka, no wszystko go interesuje.
Kitikat współczuję ciężkiej nocy. Może jakiś skok rozwojowy?
Elza1234, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Blondi, tak, ale negatyw. Weź wgl się nie przejmuj, znam pary które zaszły w kolejną ciążę w połogu
u nas to już jest taka fajna różnica moim zdaniem 😁
U nas też zmywarka jest punktem zainteresowania, piekarnik mamy wyżej więc na szczęście tam nie dosięga 🫣 -
Ty się wstydzisz iść na betę z córką a mój mąż ostatnio poszedł do apteki po prezerwatywy z córką, bo byli na spacerze 🙈🤡Blondi29 wrote:Katikat współczuję.
Elza też nie wiem co będzie z mojej zmywarki, bo mała ciągle się na niej wiesza i muszę ją ładować w 10 sekund, a tak to non stop zamknięta 😆 Pralki jeszcze nie ogarnęła. Miłego wyjazdu!
Też mam glonojada okiennego. Strasznie się w ogóle dzisiaj rozgadała. Kłóci się ze mną cały dzień i gestykuluje śmiesznie tymi rączkami.
Smerfetka nie poszłam jeszcze, ale mam alab do 13 to może się wyrobię dzisiaj, a jak nie to pójdę jutro, bo mąż jest w domu. Jakoś tak mi wstyd iść z takim małym dzieckiem na betę, nie wiem czemu. Jestem czasami głupia w takich kwestiach. A ty jak tam? Testowałaś dzisiaj?
Truuskaawka, Blondi29, Anabbit, Margareetka, KarolaKinga, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Katikat u nas podobnie. Już kolejna nocka z rzędu. Nie wiem czy to skok czy ten ząbek... Dostaje ibufen,smaruje dziąsła a nocki nadal beznadziejne.
Śpi spokojnie przez pierwsze dwie godziny a później jakieś egzorcyzmy... Raczkuje po całym łóżku,siada,wstaje i ciągle rzuca sie na mnie żeby mnie przytulać. Najchętniej to by spała mi na rękach. Ululam ją,położymy się i jak tylko się przękreci na drugi bok i nie czuje mnie to znowu egzorcyzmy.
Mam nadzieje że niedlugo wroci do normalnosci bo juz jestem na wyczerpaniu. -
No podobnie tylko już nawet na rękach nie chciał spacTruuskaawka wrote:Katikat u nas podobnie. Już kolejna nocka z rzędu. Nie wiem czy to skok czy ten ząbek... Dostaje ibufen,smaruje dziąsła a nocki nadal beznadziejne.
Śpi spokojnie przez pierwsze dwie godziny a później jakieś egzorcyzmy... Raczkuje po całym łóżku,siada,wstaje i ciągle rzuca sie na mnie żeby mnie przytulać. Najchętniej to by spała mi na rękach. Ululam ją,położymy się i jak tylko się przękreci na drugi bok i nie czuje mnie to znowu egzorcyzmy.
Mam nadzieje że niedlugo wroci do normalnosci bo juz jestem na wyczerpaniu. -
Truuskaawka wrote:Katikat u nas podobnie. Już kolejna nocka z rzędu. Nie wiem czy to skok czy ten ząbek... Dostaje ibufen,smaruje dziąsła a nocki nadal beznadziejne.
Śpi spokojnie przez pierwsze dwie godziny a później jakieś egzorcyzmy... Raczkuje po całym łóżku,siada,wstaje i ciągle rzuca sie na mnie żeby mnie przytulać. Najchętniej to by spała mi na rękach. Ululam ją,położymy się i jak tylko się przękreci na drugi bok i nie czuje mnie to znowu egzorcyzmy.
Mam nadzieje że niedlugo wroci do normalnosci bo juz jestem na wyczerpaniu.
Dołączam do teamu Kitkat i Truskawki, świetne nocki. Rzucanie, pokrzykiwanie pol nocy. Mamy dwie opcje wyglada że idą trójki u góry. A dwa w żłobku u starszej bostonka i wydaje mi sie że sie mu robią kropki wokół ust. 🙃 -
My po urodzinach i koncercie Podsiadło jedziemy nad morze - jeszcze tylko nie wiem gdzie 😂 szukamy apartamentu na tydzień, bo z psem, później mój tata przywozi moją mamę, zgarnia niemęża i psa i kolejny tydzień w jakimś hotelu już z mamą, bo ona jest wygodniejsza niż my 😂 ale ten tydzień stawia, więc nie będę narzekać 😂 mam parę na oku, ale jak coś polecacie to dajcie znać
Dla mnie ósemki to koszmar , 2 miałam usuwane chirurgicznie i byłam jak ziemniak 🙈 -
Nineq wrote:Jakie nebulizatory polecacie? Nie miałam potrzeby kupować, ale zbliża się żłobek i chyba trzeba, żeby nie zostać z 👉w🍑
My mamy Flaem NebulAir+, inhalator pneumatyczno-tłokowy dla dzieci i dorosłych i moge polecić
Grzegrzula bostonka jest okropna,współczuje. Etap jak skóra się łuszczy wywoluje u mnie ciarki. -
Truuskaawka wrote:My mamy Flaem NebulAir+, inhalator pneumatyczno-tłokowy dla dzieci i dorosłych i moge polecić
Grzegrzula bostonka jest okropna,współczuje. Etap jak skóra się łuszczy wywoluje u mnie ciarki.
No starsza miała już dwa razy, raz zeszły jej paznokcie po paru miesiącach, no nie polecam i jak słyszę bostonka to tez mam ciarki okropne to jest. Najgorzej bo mój Mąż tez już dwa razy chorowal razem z córką. -
Tanashi wrote:Moja znajoma złapała Bostonke od dzieci jak prowadziła warsztaty i też mówiła że takiego bólu w buzi to jeszcze nie czuła 😅 ale szef stwierdził że nie ma takiej choroby jak Bostonka i musiała przyjść do pracy zarażać kolejne dzieci xd
Uwielbiam ten typ szefów 🤦🏽♀️ -
No bostonka u nas ma drugie miejsce w rankingu najgorszych chorób jakie łapała starsza, jednak wygrywa tygodniowy pobyt w szpitalu z zapaleniem pluc polączonym z rotawirusem, no tez nie polecam.
Najlepsze jest, że moja mama nie wiedziała co to bostonka, za jej czasow jak byla mloda mama nie bylo takiej choroby. Takze Tanashi szef chyba w tej samej grupie. -
Ja polecam ten co Truskawka, ale z racji, że my z Mężem padaliśmy, a jej nic nie było jak byliśmy chorzy w zimie raz to mam jedynie na sobie testowany i mi pomógł bardzo
Małej jak miała w październiku pierwszy raz i ostatni odpukać katar robiłam inhalacje, ale nie dala sobie założyć maseczki więc jakby w stronę noska i buzi jej to kierowałam, w ogóle mi tonciezko sobie wyobrazić niemowle które nie ściąga tej maski, ale może istnieją takie😃
Grzegrzula ja również z forum dowiedziałam się, że takie coś istnieje. Starczy mi wiedza teoretyczna xdWiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja, 15:01
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀















