CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
kasssia wrote:Jezu Karola, a nie możecie się w innej parafi ochrzcić czy coś? Ludzie się od kościoła odwracają teraz to powinni być elastyczni kurde xD
Kościół i elastyczni to się chyba nie łączy 🤣🤣🤣
Margaretka każdej z nas pewnie będzie przykro jak będziemy kończyc kp niezależnie od okoliczności i tak długo karmiłaś, nie masz co siebie obwiniać
-
Niektóre kościoły tak mają że robią np. raz w miesiącu w jedną niedzielę tylko z jakiegoś powodu. Też bym próbowała gdzieś indziej
albo spróbować dogadać chrzest po mszy z jakimś spoko księdzem. Albo w razie czego z mszą z intencją zapytaj o tę koncelebre, u nas tak często jest że jest dwóch księży i właśnie każdy swoją intencję ma. I może być że jeden za zmarłych a drugi ma coś zupełnie innego wtedy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja, 06:47
-
Ja mam super księdza i kościół . Chodzę tylko tam,w żadnym innych nie będę chrzcić dziecka. Właśnie przez to ,że tam chodzi tyle ludzi ,wszytko jest zaklepane. Chrzciny robią kiedy sie chce. 7 dni w tygodniu. Z mszą,bez mszy. Bez żadnych nauk,bez patrzenia kto panna a kto praktykujący. Problem jest taki,że właśnie wszystkie niedzielie i soboty sa zaklepane.
Ja bym zrobila chrzest i w tygodniu ale no rodzina nie da rady być . -
Karola3xJ:D wrote:Ja mam super księdza i kościół . Chodzę tylko tam,w żadnym innych nie będę chrzcić dziecka. Właśnie przez to ,że tam chodzi tyle ludzi ,wszytko jest zaklepane. Chrzciny robią kiedy sie chce. 7 dni w tygodniu. Z mszą,bez mszy. Bez żadnych nauk,bez patrzenia kto panna a kto praktykujący. Problem jest taki,że właśnie wszystkie niedzielie i soboty sa zaklepane.
Ja bym zrobila chrzest i w tygodniu ale no rodzina nie da rady być .
Wow to trafiłaś na prawdę na niszowy kościół, który ma takie współczesne podejście.
Przykro, że nie ma terminu
a nie ma opcji, żeby zrobić dwa chrzty? Kiedyś to był standard. Nawet my jakimś cudem mieliśmy chrzest jeszcze z jednym bobasem, mimo że w zeszłym roku w naszej parafii było całe 9 chrztów.
Dzięki za słowa otuchy. Na pewno chce dociągnąć do roczku, więc jeszcze półtora miesiąca. Karmienia w dzień będę próbować już ograniczać, bo to zdecydowanie bardziej są emocje niż głód.
Usg mam w czwartek. Stresik jest chyba nawet większy niż za pierwszym razem 🙈 -
Margaretka to wszystkie będziemy w czwartek trzymać kciuki i się stresować.
Mój się zrzygał wczoraj na siebie i na mnie przez katar 🫣potem jak nowonarodzony. Nie ma gorączki, nie ma apetytu, katar został. Już widać, że czuje się lepiej. Wczoraj łącznie spał 4h na drzemkach, dziś leci już 1.5h. -
Margaretka ja też trzymam kciuki!
Karola przykro mi z powodu braku terminu. Jednocześnie zazdroszczę super kościoła. Nasz jest paskudny. Chrzest to było ostatnie co tam robiliśmy.
Smerfetka u mnie to samo tylko spóźnia się już trzeci dzień. Testy negatywne więc czekam do ilu dni cyklu dociągnę xd Za to objawy mam wszystkie -
Jeszcze na coś tam liczę, ale ostatnio miałam cienką kreskę w 10dpo, a teraz nic, a na dniach powinnam dostać miesiaczke. No ale dopóki nie ma okresu to pewnie będę się jeszcze trochę łudzić 😅 wgl powiem wam że mega mnie wkurzyły testy facelle, jakoś pod górkę miałam z nimi to testowanie, zostały mi ostatnie dw aj chyba więcej ich nie kupię 🤷🏽♀️
Blondi, widzę że twój organizm też płata ci figle 🫣 -
Ja to się muszę wybrać na betę, bo mój organizm leci w kulki. Ciąży niby nie podejrzewam, ale objawy mam typowe, a w poprzedniej ciąży test wyszedł mi dopiero dwa tygodnie po spodziewanej miesiączce mimo, że też miałam objawy. Ciężko mi powiedzieć o co chodzi z tym moim organizmem 🙃 Natomiast nienawidzę czekać na rozlew krwi
-
Blondi29 wrote:Ja to się muszę wybrać na betę, bo mój organizm leci w kulki. Ciąży niby nie podejrzewam, ale objawy mam typowe, a w poprzedniej ciąży test wyszedł mi dopiero dwa tygodnie po spodziewanej miesiączce mimo, że też miałam objawy. Ciężko mi powiedzieć o co chodzi z tym moim organizmem 🙃 Natomiast nienawidzę czekać na rozlew krwi
O kurde! Jaka wtedy miałaś betę? 🫣 -
xSmerfetkax wrote:Jeszcze na coś tam liczę, ale ostatnio miałam cienką kreskę w 10dpo, a teraz nic, a na dniach powinnam dostać miesiaczke. No ale dopóki nie ma okresu to pewnie będę się jeszcze trochę łudzić 😅 wgl powiem wam że mega mnie wkurzyły testy facelle, jakoś pod górkę miałam z nimi to testowanie, zostały mi ostatnie dw aj chyba więcej ich nie kupię 🤷🏽♀️
Blondi, widzę że twój organizm też płata ci figle 🫣
A miałaś te paskowe czy strumieniowe? Mnie to się najlepiej właśnie facelle sprawdzały. No i trzymam kciuki, żeby jednak kolejny miał dwie kreski. -
Margaretka,daj sobie czas na 'żałobe' po odstawieniu. Myśle że na każdym etapie jest to trudne. A w ciąży to już w ogole hormony i nastroj buzuje. Odwaliłaś kawał dobrej roboty ❤️
Smerfetka trzymam kciuki ✊🏻✊🏻
Mi chyba się udzielił Wasz nastrój ciążowy i rano miałam ochote na parówki z musztardą.
A ja nienawidze musztardy 🤣 Jeden jedyny raz jak miałam na nią ochote to właśnie jak byłam w ciąży.
Ale cóż,wiatropylna nie jestem 😅
Karola,słaba sytuacja. A nie mogą po prostu po mszy ochrzcić? Iść na msze i z rodziną zostać chwilę po?
xSmerfetkax, Elza1234, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Blackapple wrote:A miałaś te paskowe czy strumieniowe? Mnie to się najlepiej właśnie facelle sprawdzały. No i trzymam kciuki, żeby jednak kolejny miał dwie kreski.
Paskowe, właśnie w poprzedniej ciąży używałam easy home i facelle strumieniowe, a teraz nie wiem co jest z tymi paskowymi. Zdarzyło się że musiałam trzymać w moczu dłużej niż producent zaleca bo nic nie szło xd -
980. Ale wiem, że zapłodnienie nie mogło raczej być później, bo fizycznie nie było takiej możliwości. Czyli coś tam się ta droga do komórki jajowej czy coś musiała wydłużyć już z mojej strony. Ciężko powiedzieć. Do tej pory nie wiem czemu tak wyszłoxSmerfetkax wrote:O kurde! Jaka wtedy miałaś betę? 🫣
-
xSmerfetkax wrote:Paskowe, właśnie w poprzedniej ciąży używałam easy home i facelle strumieniowe, a teraz nie wiem co jest z tymi paskowymi. Zdarzyło się że musiałam trzymać w moczu dłużej niż producent zaleca bo nic nie szło xd
O to dziwne, mnie się szybko wybarwiały.










