CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
xSmerfetkax wrote:Ja ostatnio wchodząc do szatni na siłowni usłyszałam rozmowę kilku babeczek odnośnie zachodzenia w ciążę. Jedna pani powiedziała że ona żadnego z dzieci nie planowała, samo wyszło. JAK 😅
Boże 🤦 no właśnie takim ludziom to najlepiej i najszybciej wychodzi robienie dzieci 😅 -
Anabbit, to spoko brzmi. Nie wiem czy z dwójką też będzie tak spoko 😅 ja planuje je jakoś w wózku uśpić nie wiem czy to możliwe w ogóle. Coś czuję w ogóle że para młodych trochę zaczyna żałować że zaprosili też dzieci bo dzwonił do starego i mówił czy napewno chcemy z dziećmi, żeby nie wychodzić za wcześnie 🤣 kurde a ja sama nie wiem co lepsze…
Tanashi, to poproszę ten przepis 🙏 jajka możemy więc z biszkoptem się nie męczę, robię normalne, ale kremy muszę kombinować więc chętnie zapiszę sobie coś wypróbowanego.
I zazdroszczę dwóch łazienek. Moje też się myją z tatą, a ja w tym czasie robię kolację. -
Nie mogę za wami nadążyć, ale widzę, że póki co pozytywnie. Poza rogówką i zębem Karoli.
U nas masakra. Małej wychodzą zęby i ma tak podły humor, jak nigdy. W dodatku próbuje się chyba przestawić na jedną drzemkę. W efekcie nie robi jej wcale albo robi na tyle późno, że kończymy dzień dopiero o 23/24. Każde usypianie to walka stulecia. Już skapitulowałam i próbuje w łóżeczku, bo skoro i tak krzyczy, i tak to niech przynajmniej mnie nie bije.
Mąż ma znów sporo pracy, a u nas pasmo nieszczęść zdrowotnych w rodzinie. Tak wyszło, że ja wszystko muszę ogarniać i jesyem już totalnie wyeksploatowana na każdej płaszczyźnie.
W dodatku moja babcia czyli jedyna realna pomoc jaką miałam się na mnie obraziła, bo z mężem uznaliśmy, że przekracza pewne granice. Poza tym nie stosuje się do zaleceń zdrowotnych dla dziadka i jakoś tak wyszło, że mamy jeszcze do tego duże spięcie między sobą. Szukam opiekunki dla małej, bo tylko moja przyjaciółka mnie teraz wspomaga doraźnie jak muszę iść do lekarza czy coś. Całe szczęście mnie na razie omija kwestia powrotu do pracy. Tym bardziej, że jedyną opiekę właśnie straciłam. Nie zazdroszczę wam, bo ja sobie w naszej sytuacji tego totalnie nie wyobrażam i póki co zostaje w domu, bo musielibyśmy mieć chyba nianię na pełen etat.
Cel rozumiem cię totalnie z tym bólem serca przy upadkach malucha. Też już rozważałam kojec albo kask jak upadała głową na podłogę dziesięć razy dziennie, ale to taki etap. U nas po dwóch tygodniach ogarnęła i teraz nawet uważa na rogi stolika kawowego, które są dość ostre więc w sumie wyszło spoko, bo uderzy się raz, góra dwa i zaczyna rozumieć.
Tanashi u nas czas kąpieli jak jest mąż to też mój czas na sprzątanie na speedzie więc przybijam piątkę.
Anabbit podziwiam was za wesele z małą. My mamy jedno w czerwcu i drugie prawdopodobnie we wrześniu, ale musimy odmówić. Ja nie chce nawet myśleć co będzie z małą jak ją weźmiemy, a nie mam jej z kim zostawić, bo ona są z mojej strony rodziny więc moi rodzice odpadają. A szkoda, bo jesteśmy mega weselni. Może do tego czasu znajdę jakąś nianię to uda nam się pójść.
Z dobrych rzeczy to mała faktycznie lepiej śpi w nocy po zastosowaniu się skrupulatnie do zaleceń lekarza więc może coś z tego będzie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 maja, 14:54
-
Elza jak już znajdziesz jakieś sensowne suple albo rozwiązanie w tej sytuacji to daj znać. Ja też już zdycham, a lekarze mówią tylko żebym się wysypiała i dobrze jadła xd Rozwqzqm kroplówkę z żelaza, bo mam niedobór, a podobno bardzo szybko poprawia samopoczucie
-
To zrób sobie wlew witaminowy. Tez nieźle kopieBlondi29 wrote:Elza jak już znajdziesz jakieś sensowne suple albo rozwiązanie w tej sytuacji to daj znać. Ja też już zdycham, a lekarze mówią tylko żebym się wysypiała i dobrze jadła xd Rozwqzqm kroplówkę z żelaza, bo mam niedobór, a podobno bardzo szybko poprawia samopoczucie
-
Tak totalnie poważnie? Dla mnie to zawsze brzmiało jak szurstwo. Te z żelaza to nawet moja ginekolog w ciąży mi zalecała i raz miałam to faktycznie dobrze się czułam. Nie toleruje żadnego preparatu żelaza doustnie więc powinnam przyjmować te wlewy i chyba się za to wezmęKarola3xJ:D wrote:To zrób sobie wlew witaminowy. Tez nieźle kopie
-
Blondi, ja mogę polecić elektrolity z bestlabi iteż probiotyk omnibiotic, plus zbadać witD
Ja sama zaczęłam jedynie pić wodę kokosową z wodą to czuje się lepiej nawodniona więc wybrałam elektrolit
domowy za pół darmo gdybyś tak wolała xd i sanprobi np stress też jest spoko i tani, omegę polecam z nordic płynną, tańsza niż ta equplogy a totox ma niski też, starcza mi na długo
Też sobie średnio wyobrażam pracę bez snu z 1 strony, z 2 mam Dziecko które wymaga tyle
Energii nie licząc spaceru, że fizyczne zmęczenie w pracy byłoby malutkie porównując
Blondi29 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Przed ciążą brałam zawsze ibuvit 4 tys jednostek i zincap ten mocniejszy i któreś kwasy omega, nie pamiętam które.Blondi29 wrote:Elza jak już znajdziesz jakieś sensowne suple albo rozwiązanie w tej sytuacji to daj znać. Ja też już zdycham, a lekarze mówią tylko żebym się wysypiała i dobrze jadła xd Rozwqzqm kroplówkę z żelaza, bo mam niedobór, a podobno bardzo szybko poprawia samopoczucie
Ale no nie ukrywajmy, spałam i zdrowo jadłam i dużo ćwiczyłam.
-
Dzięki Cel! Sprawdzę sobie te suplementy.
Ja w sumie też w pracy bym pewnie odpoczywała, ale ja mam męża może na trzy noce w tygodniu w domu więc nie ma mnie komu zmienić. A i godziny otwarcia żłobków są takie, że i tak musielibyśmy mieć opiekunkę żeby zaprowadzała małą. -
Prosze Cie. Pamiętaj, że ja pracuje na miejskiej izbie przyjęć. I mamy internę😅 Kto może lepiej wiedzieć jak to działa niz ja😅Blondi29 wrote:Tak totalnie poważnie? Dla mnie to zawsze brzmiało jak szurstwo. Te z żelaza to nawet moja ginekolog w ciąży mi zalecała i raz miałam to faktycznie dobrze się czułam. Nie toleruje żadnego preparatu żelaza doustnie więc powinnam przyjmować te wlewy i chyba się za to wezmę
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Moja współlokatorka w szpitalu brała ten wlew z żelaza cudownie to wygląda, mega czerwone, jakby krew ci podawali. 😅
U nas dzień fatalnie nie dało jej się uśpić na drzemkę, no masakra ciągle płacze, a w weekend mojemu staremu udawało się usypiać od razu. idę się pochlastać. -
No tak Karola, zapomniałam, że w twoje rady to spokojnie można iść jak w dym i że byle czego nie napiszesz 😅 Czyli chyba jesteśmy w domu. Jakoś się podratuje do czasu aż młodzież trochę nie odpuści xd
Karola, a jak historia zęba?
Elza mój organizm ogólnie jest dość słaby po ciąży i nawet jak wtedy o siebie mocno dbałam to jednak tempo życia się na mnie odbija. Teraz to już w ogóle. W sumie to się cieszę, że nie muszę na razie wracać do pracy, bo i tak czuję się bardziej wypoczęta niż na studiach 🫣 -
Cel95 wrote:Blondi, ja mogę polecić elektrolity z bestlabi iteż probiotyk omnibiotic, plus zbadać witD
Ja sama zaczęłam jedynie pić wodę kokosową z wodą to czuje się lepiej nawodniona więc wybrałam elektrolit
domowy za pół darmo gdybyś tak wolała xd i sanprobi np stress też jest spoko i tani, omegę polecam z nordic płynną, tańsza niż ta equplogy a totox ma niski też, starcza mi na długo
Też sobie średnio wyobrażam pracę bez snu z 1 strony, z 2 mam Dziecko które wymaga tyle
Energii nie licząc spaceru, że fizyczne zmęczenie w pracy byłoby malutkie porównując
Blondi ja też polecam sanprobi, ale jak masz niskie żelazo to u mnie lepiej się sprawdzało to ibs (pomaga na wchłanianie z jedzenia) i omegę Nordic też polecam.
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Blondi29 wrote:Kasia współczuję. U nas dziś to samo. Ostatnio w ogóle odmawia zasypiania w dzień choć jest zmęczona
Ja też dziś dołączam do odmawiania drzemki. Dopiero zasnął z tatą na spacerze... Po 6h OA, aż strach myśleć o której zaśnie na noc.
I z nawodnienie też mam chwilowo problem, bo zwykła woda przestała mi wchodzić
mdli mnie po niej. Chwilę leciałam na soku pomarańczowym, ale też już mi się przepił...
-
Margareetka wrote:Ja też dziś dołączam do odmawiania drzemki. Dopiero zasnął z tatą na spacerze... Po 6h OA, aż strach myśleć o której zaśnie na noc.
I z nawodnienie też mam chwilowo problem, bo zwykła woda przestała mi wchodzić
mdli mnie po niej. Chwilę leciałam na soku pomarańczowym, ale też już mi się przepił...
A lekko ciepła woda z cytryną i plasterkiem imbiru? Mnie to pomogało na początku ciąży. -
Ja czasem pije Litorsal. Odkąd jest młody to zaniedbałam i wodę i suplementy chociaż babka na rzęsach ostatnio, że bardzo szybko mi rosną, o wiele szybciej niż innym. Kiedyś piłam 2.5 - 3l dziennie.
U nas za to drzemki po 2h i po ok. 2.5h aktywności. Jest osłabiony, na szczęście po podaniu leków o 4 do tej pory nie ma gorączki. Tylko katar. Nie rozwinęło się gorzej 🙏












