CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Podobno na świecie są nasze klony,ludzie tak podobni 😄
I Karola musze Ci powiedzieć,że Ty i moja ex bratowa to normalnie jesteście bliźniaczki 🙉 No chyba niewiele starsza jesteś,ale serio 🫢
Jak wyświetliło mi się te zdjęcie dzisiejsze to na początku byłam pewna że to ona tylko dziecko mi nie pasowało 😅 -
Mówisz o tej wariatce? 😅 Wrzuć fote,powołamy komisjęTruuskaawka wrote:Podobno na świecie są nasze klony,ludzie tak podobni 😄
I Karola musze Ci powiedzieć,że Ty i moja ex bratowa to normalnie jesteście bliźniaczki 🙉 No chyba niewiele starsza jesteś,ale serio 🫢
Jak wyświetliło mi się te zdjęcie dzisiejsze to na początku byłam pewna że to ona tylko dziecko mi nie pasowało 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja, 21:45
-
W naszych rodzinach też było kręcenie nosem na Józefa i moja babcia przez jakieś pół roku do niego mówiła per Królewicz chyba, bo ona sobie ubzdurala, że musi być Filipek xD
A u mojego męża z kolei było, że jak to tak po pradziadku (od ich strony, żeby nie było, że od mojej).
No a moim koleżankom się bardzo podobało i obcym ludziom, którzy pytają też zazwyczaj się podoba.
Beniamin też bardzo fajne i Edmund u Tanashi też 😉 Ale jakbym miała kiedyś mieć jeszcze syna to mówiłam mężowi, że teraz musi być Jasiu po moim dziadku, bo skoro oba Józki mają wiele cech podobnych (serio, czasem się śmiejemy, że klątwa imienia np oboje w charakterystyczny sposób kopią nogą jak się nudzą), to Jasiek to już w ogóle będzie aniołek, bo mój dziadek był taki do rany przyłóż.
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Marsol piękne imię, Beniamin też był na naszej liście 🥰 u nas 90% pytań jakiś przypadkowych ludzi po tym jak mówiliśmy jakie imię to była chwila konsternacji i....to po dziadku? 🤣
Też spotkaliśmy się z pytaniami czy to po dziadku. A na naszej liście był również Edmund 😄
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Ja się ostatnio zdziwiłam bo jedna pani mi ostatnio na Huberta oznajmiła że, noo teraz te stare imiona wracają 😅
Józko teraz chyba wracają do łask, bo kojarzę trzy bobasy z tym imieniem 🫢
Tanashi, Edmund kojarzy mi się właśnie tylko i wyłącznie z opowieściami z Narnii 🫢 moja koleżanka urodziła w tamtym roku Łucję 😁 -
Hubert stare imię? Nie wiem gdzie. Przecież normalnie używane.
Myślę, że to dobrze, że jest powrót do tych bardziej tradycyjnych imion. Bez urazy, ale Brajan i Dżesika to nie najlepszy wybór według mnie.
Mój ma popularne, ale u mnie w rodzinie i mojego K. nie ma żadnego, nie znamy i nie mamy negatywnych skojarzeń. Poza tym... Krzyś miał swojego Kubusia więc pasowało.😆 -
xSmerfetkax wrote:Ja się ostatnio zdziwiłam bo jedna pani mi ostatnio na Huberta oznajmiła że, noo teraz te stare imiona wracają 😅
Józko teraz chyba wracają do łask, bo kojarzę trzy bobasy z tym imieniem 🫢
Tanashi, Edmund kojarzy mi się właśnie tylko i wyłącznie z opowieściami z Narnii 🫢 moja koleżanka urodziła w tamtym roku Łucję 😁
Ja znam bardzo dużo Hubertów w przedziale wiekowym 15-30, więc nie wiem co ta pani.
Tez już właśnie się spotkaliśmy z małymi Józkami, to tutaj by pasowało stwierdzenie, że stare imiona wracają 😅
A najwięcej to w ogóle spotykamy ostatnio małych Tadziów. -
W całej swojej karierze żłobkowej nie spotkałam żadnej Jessiki i Brajana 😅
Kubuś był jeden (+ mój chrześniak lat 12 ma tak na imię)
Dużo było Nikodemów,Antosiów,Jasiów i Filipów. Trochę mniej ale nadal sporo Franków.
Takie pojedyncze to trafił się Teodor,Robert,Marek,Bartłomiej.
Teraz na gordonkach spotykamy 3msc Augustyna.
A widze że nabiera popularności Leonard.
-
One były popularne w 20-15 lat temu. Jak byłam w liceum bardzo często słyszałam - obok szkoły było przedszkole. Znajoma, która rodziła w klasie maturalnej ma Jessice.Truuskaawka wrote:W całej swojej karierze żłobkowej nie spotkałam żadnej Jessiki i Brajana 😅
Kubuś był jeden (+ mój chrześniak lat 12 ma tak na imię)
Dużo było Nikodemów,Antosiów,Jasiów i Filipów. Trochę mniej ale nadal sporo Franków.
Takie pojedyncze to trafił się Teodor,Robert,Marek,Bartłomiej.
Teraz na gordonkach spotykamy 3msc Augustyna.
A widze że nabiera popularności Leonard. -
Beniamin śliczne imię! Też mamy na liście.
Smerfetka okresu się nie doczekam chyba nigdy, ale na betę też nie poszłam 😆
Idę się zesrać. Moja córka zasnęła w łóżeczku o 20:00, a potem spała do 5:00, zjadła mleko i sama z siebie usnęła budząc się ostatecznie o 8:15. To już brzmi jak macierzyństwo premium.
Karola napisz koniecznie jak zobaczysz te bratowa czy zgadzasz się z opinią Truskawki. Zawsze mnie interesują takie smaczki 😆 Tak samo jak nieśmiertelne „brzydkie” włosy Anabbit z chrzcin (czekam na relację od cioci)











