CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Będzie dobrze! Jesteście zdrowe młode dziewczyny. Plus tyle małych i dużych kciuków na forum
Margareetka, Blondi29 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Lol ja mam nieogar dobry, myślałam że mamy ospę i 6w1 a to ospa i mmr właśnie

Młody waży 11,6kg i wg nich ma 82cm, ale średnio chciał dać się zmierzyć 😂 mamy receptę na ten bronchovaxom, zaczynamy za 2 tygodnie, zobaczymy jak to będzie 😂 w sierpniu robimy kzm, we wrześniu druga dawka ospy z tego co zapamiętałam -
Moja koleżanka to brała z córką i była zadowolona z efektówKkk77 wrote:Lol ja mam nieogar dobry, myślałam że mamy ospę i 6w1 a to ospa i mmr właśnie

Młody waży 11,6kg i wg nich ma 82cm, ale średnio chciał dać się zmierzyć 😂 mamy receptę na ten bronchovaxom, zaczynamy za 2 tygodnie, zobaczymy jak to będzie 😂 w sierpniu robimy kzm, we wrześniu druga dawka ospy z tego co zapamiętałam
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
U nas 10,300 i niby 77 cm, ale mierzyłam ja w weekend i miała 79,5 xDDD
Ja dałam tylko pneumokoki, bo oczywiście jak to ja, nie ogarnęłam zaświadczenia do ospy. Za tydzień pójdziemy na ospę i mmr razem -
Wszystkiego najlepszego dla Marcela od Marceliny💕
Margareetka lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja nie ogarniam tych naszych szczepien. Chodzę kiedy rekomendują (a raczej kiedy się uda zapisać) i robię to co wymyślą pediatra z mężem i neurologiem. Ufam im w ciemno. Na ostatnim bilansie miała niby 80 cm, ciuchy nosi mi na 86 już wszędzie oprócz H&M. Wagi to już nie kontroluje. Wiem tylko, że ostatnio było chyba coś bliżej 11, ale nie pamiętam.
Rozumiem dziewczyny wasze zachowawcze podejście do ciąży. Ja tak naprawdę odetchnęłam dopiero jak urodziłam, a i to dopiero potem, bo najpierw mi ją zabrali. Masakra ogólnie. Ja się w sumie boję robić testy ciążowe/owulacyjne i w ogóle jak zajdę w te ciąże to chyba nie będę o tym myśleć dopóki nie dostanę dziecka na ręce. Mega mnie to stresuje. Choć ogólnie też jestem zdania, że jesteście młode, zdrowe i ciaze miałyście spoko więc raczej statystyka jest dla was na plus. Myślę, że będziecie mieć szczęśliwe rozwiązanie.
Anabitt macie kitchen helper? Ja dziś złożyłam. Na mojego szoguna działa. Polecam. -
Blondi29 wrote:Anabitt teraz tak myślę czy nie dołączyć do ciebie? Może jeszcze się załapie na marzec rzutem na taśmę. Myślisz, że drugie będą grzeczne? 😆😆😆😆
NA PEWNO BĘDĄ.
Nie możemy mieć aż takiego pecha i wylosować pod rząd dwóch hnb. (Jeśli ktoś zna takie rodzeństwo niech zamilknie na wieki) -
Nie mamy kitchen helpera, ale może faktycznie to czas się za nim rozejrzeć. Tylko nie wiem gdzie je go postawię, bo to mieszkanie już wygląda jak graciarnia xD
-
U nas dostanie kitchen helpera w niedzielę. To będę szybko składać i liczyć że to pomoże 😅
Blondi nie żebym namawiała 🙈 ja też chcę wierzyć w to, że drugie będzie zupełnie inne i będzie low needem albo chociaż normalsem xd
Ja byłam high need, a mój młodszy brat dziecko bezobslugowe. -
U nas była ta sama konfiguracja. Liczę na to, że drugie wda się w mojego brata. Choć po roku ze mną było lepiej, a on był szatanem wcielonym, bo uciekał, jadł ślimaki i takie tam. Nie wiem co gorsze. Póki co młoda wzięła po tej gorszej połowie od każdego z nas więc może drugie będzie aniołem xdMargareetka wrote:U nas dostanie kitchen helpera w niedzielę. To będę szybko składać i liczyć że to pomoże 😅
Blondi nie żebym namawiała 🙈 ja też chcę wierzyć w to, że drugie będzie zupełnie inne i będzie low needem albo chociaż normalsem xd
Ja byłam high need, a mój młodszy brat dziecko bezobslugowe. -
Mój brat dopiero zaczął odwalać jak wszedł w wiek taki gimnazjalny... I szczerze jak sobie myślę o wychowywaniu nastolatka to się mega tego boję. Jeszcze teraz w czasach internetu, głupich trendów to się wydaje jeszcze trudniejsze niż jak my byłyśmy w tym wieku.
-
Nie mam idealnego dziecka, bo bywały ciężkie noce i bywają nadal, ma swoje fochy, swój charakter, ale jeśli drugie byłoby takie samo to biorę w ciemno. W porównaniu z waszymi opisami to nie mogę narzekać. Boje się, że właśnie drugie da popalić 🫣 dziś w nocy dziecko nie spało 2h, bo przesikał pieluchę. Po przebraniu nie mógł usnąć. Jak pomyślałam, że znowu miałabym wstawać 3-4x w nocy na karmienie, bujanie itd. to aż mi słabo się zrobiło. Także chyba lepiej jedno za drugim, bo można się przyzwyczaić do spania w nocy.🤪
-
Nineq tez ostatnio miałam takie myśli, że takie jedno za drugim i człowiek ma spokój z tym nocnym wstawaniem.
Ja już od paru miesięcy, chyba 3, śpię ciągiem parę h - czasem nawet 6. I właśnie jak mamy jakieś pojedyncze gorsze noce to już czuje że się odzwyczaiłam od tego wstawania co 2/3 h 🙈
Boże cały dzień dziś chodzę i popłakuje że wzruszenia i wspominam jak było rok temu -
To ja z kolei z nockami nie mam problemu, ale przez to że śpię od początku z dziećmi to się względnie wysypiam. Natomiast na sam ten okres niemowlęcy ze wszystkimi kolkami, alergiami i bólami brzuszka to mnie skręca po prostu. Jakby się dało przeskoczyć ten etap i przejść od razu do toddlera to bym szła w to jak dzik w maliny xd
-
Ja na nocki nie mogę już narzekać. Śpi pięknie. Na drzemki też już elegancko chodzi spać. Tylko w ciągu dnia daje popalić, ale już coraz mniej. Natomiast no to jest efekt tego, że mała trochę dorosła, a my ciągle z nią pracowaliśmy żeby wyrobić w niej pewne mechanizmy, na przykład to samodzielne zasypianie. Z RD też mieliśmy masakrę a teraz je już normalnie wszystko. Tak naprawdę jakbym dostała roczniaka to biorę w ciemno











