CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
A to zgadzam sięKarola3xJ:D wrote:Nineq jak tak idą to znaczy,że możliwe😁
Elza buty to u nas w ogóle dramat. Okropne dają. Najgorsze jest to,że z przetargu gówniane mundurki i buty sa droższe niż sto razy lepsze ze sklepu. Daliby kasę i tyle.
U nas ta jakość też jest kiepska, a jak widzę cenę jak przeglądam katalog to nie dowierzam, że chcą tyle. Obstawiam że pół to haft firmy też
Boziu, jest czym oddychać! -
Elza gratuluję podwyżki!
Karola współczuję akcji z zalaniem.
Jak coś to znam parę Józefin i Józef i żadnej nie polecam choć imię Józefina mega mi się podoba. Choć Józefina predysponuje na low needa 😅
Ja też jak Nineq jestem team kupuje dziecku jak najmniej. Dużo dostajemy od rodziny i znajomych. Nie mam jej tego kiedy zakładać. Poza jakimiś pojedynczymi rzeczami to nie kupuje jej za dużo rzeczy. Nie mam też jakichś preferencji dotyczących ubrań. W sumie nie lubię tylko jak mają napisy, a tak to może być cokolwiek. Choć sama kupuję raczej neutralne, ale to z myślą o tym, że drugie będzie donaszac. Jedyne czego więcej kupowałam przez zimę to czapki, bo nic sensownego nie mogłam znaleźć i ciągle dokupowałam. Tak to młoda jest zaopatrzona w bare minimum więc te wszystkie promocje, kubeczki i akcesoria mnie omijają. Pije z bboxa (wiem, że słabo, ale nie chce z niczego innego), uczę ją ze zwykłej lekkiej szklanki. Łyżeczki ma te z Rossmanna, a je normalnie ze szklanych misek i porcelanowych filiżanek. Jakoś też obrzydza mnie ten plastik. Łyżeczki też wolałabym jej dać z czegoś innego, ale nie wiem z czego. Poza tym te jej bardzo pasują. Za to nadrabiam wręcz patologicznie co chwilę kupując coś sobie. Trochę słabo. Misze to ograniczyć.
Ten cybex to gazelle s. Sąsiadka mówiła mi, że to są jakieś moduły i oni dokupili jeszcze dodatkowy adapter żeby mieć rowerek i gondolę na górze. Tak to w Internecie widzę, że nie mają tej konfiguracji i na górze są jakieś kosze. -
Tak jeszcze o mundurku. Jak bylam w ciąży i pracowałam to dostaliśmy nowe. Były tak sztywne ,że drapały. Ja juz szłam na l4 woec poprosiłam salową,zeby go oddawała do pralni. Co wróci to ma.go oddać znowu. Oni tam mają takie środki i temp,ze wszytko sie niszczy. Mówię "zmieknię tam". Oddala go 3 razy. Za 4 nie wrócił😅Elza1234 wrote:A to zgadzam się
U nas ta jakość też jest kiepska, a jak widzę cenę jak przeglądam katalog to nie dowierzam, że chcą tyle. Obstawiam że pół to haft firmy też
Boziu, jest czym oddychać! -
Moja też z bboxa pije a do posiłków z kubka. W żłobku mają kubki otwarte to może się przyzwyczai na co dzień do takiego picia. Chociaż ona mega mega mało pije wody. Nie wiem czy z 200ml dziennie wypija 🙄 próbuję jej dawać, ale no nie chce. Dobrze, że teraz arbuzy tanie to codziennie miskę zje 😂
-
Blondi w Ikei są takie sztućce dla dzieci niby 18+, ale mój młody sobie radzi nawet z widelcem, ma zaokrąglone koncowki, no i tylko rączka jest plastikowa.
https://applink.ikea.com/tY8M9r9M4w--10596938--pl--pl
Chyba, że chcesz burzujskie to dostaliśmy też w prezencie z gerlacha taki zestaw dziecięcy, ale z niego to używamy tylko łyżeczek. -
Moja za to dziennie 1.5 l wyciągnie 🤡Anabbit wrote:Moja też z bboxa pije a do posiłków z kubka. W żłobku mają kubki otwarte to może się przyzwyczai na co dzień do takiego picia. Chociaż ona mega mega mało pije wody. Nie wiem czy z 200ml dziennie wypija 🙄 próbuję jej dawać, ale no nie chce. Dobrze, że teraz arbuzy tanie to codziennie miskę zje 😂
Więcej nic ja i mąż razem wzięci -
Moja też nie ogarnia. Jak ja jej nałożę to potem weźmie do buzi, ale sama nie nabija sobie i nie nakłada na łyżeczkęAnabbit wrote:Kurde wasze dzieci normalnie jedzą sztućcami? Moja wciąż rękami … weźmie widelec sama i włoży do buzi tylko jeśli ja jej nabiję jedzenie. Sama nie ogarnia
-
Młody ogarnia sztućce, ale nadal mu sporo spada (obkreca łyżeczkę w trakcie wkładania do buzi, więc jak ma zupę to często dużo mu zleci xD). Ale jogurt np. zje spoko łyżeczką. Z widelcem raczej pomagam nakłuwać, czasem mu się zdarzy coś samodzielnie, ale raczej jeszcze potrzebuje pomocy
-
Dzięki Blackapple za polecajkę. Ja się chyba obawiam szurania metalem o zęby. Nie wiem czy to zdrowe. Te sztućce chyba gdzieś mam.
Anabitt moja nie je sama sztućcami tylko ręką i też bardzo rzadko. Najczęściej ja ją karmie, bo ona dopiero od niedawna ogarnia gryzienie i te inne struktury więc po prostu boję się żeby jadła sama, bo czuję, że mam większą kontrolę karmiąc ją. Ma tendencję do brania za dużych kawałków więc to tylko tak pięknie wybrzmiało, ale normalnie jest karmiona przeze mnie. Co do picia wody to tak samo u nas. Moja jeszcze nie lubi arbuza więc w sumie nie wiem. Ostatnio dopajam ją na siłę strzykawką albo daje jej mleko rano, bo już mi piła po 100 ml dziennie…
Karola ja ostatnie praktyki na studiach miałam z anestezjologii i miesiąc chodziliśmy w ciuchach szpitalnych tych wielkich. Potem miałam dwa tygodnie przerwy po zajęciach, a przed egzaminem. Jakież było moje zdziwienie kiedy założyłam mundurek w dniu egzaminu i wystawał mi cały pępek 😅 Całe szczęście mąż miał identyczny komplet tylko większy więc pożyczyłam górę od niego żeby jakkolwiek się prezentować przed komisją.
Anabitt powodzenia w kryzysie żłobkowym.
Margaretka ta wizyta to dziś? Kciuki -
Ja podaje wszystko normalnym widelcem oprócz kanapek co sam je, owoców i innych placków.
Sam wszystko wyrzuca z siedziska.. może źle robie ale nie mam siły walczyć.
Kto tam kibicował kurkom to mamy właśnie pierwsze 2 jajka 🐔🥚
Blackapple, Anabbit, Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Po prenatalnych, wszystko dobrze
Dzidzia ma już 7,5cm 🥹
Niestety nie było widać kto tam jest, więc jeszcze trochę niepewności przed nami 😅
Z takich pomiarów to tylko główka wyszła mniejsza, ale niby ogólnie wszystko jest w porządku. Jutro idę do mojego gina to się go zapytam
Blackapple zaparkowaliśmy tam gdzie podesłałaś pinezkę, także super nam się trafiło 😊
Elza1234, Katikat, Blackapple, Nineq, Cel95, Anabbit, KarolaKinga, Blondi29, Marsol, xSmerfetkax, Tanashi, Werzol lubią tę wiadomość
-
Margaretka to trochę już kamień z serca, gratulacje!
U nas jest bunt, Zosia samosia musi po 1 sama nabierać, sama jesc lyzeczka ale też musi mnie nakarmic co jest urocze. Jak Tata obok to go też. Bo my przecież nieporadni, a ona to już roczniak więc dorosła Dziewczyna!
Oczywiście nie nabiera idealnie i jest przy tym dużo bałaganu, też czasem wsadza łapkę np w owsianke i jest jeszcze większy bałagan, ale niech się uczy. Coś czytałam, że dzieci, które właśnie mają możliwość pobrudzenia przy "ja sama" potem ładniej jedzą. Tak samo było z piciem z kubka otwartego, bo mi się nie chciało zmieniać i od razu jej dałam otwarty.
Blondi właśnie kminie czy jej kupić takie silikonowe miseczki, czy w sumie poprzestać na szklanych pojemniczkach które mamy. Nimi jeszcze nie rzuciła 😅
Z tym piciem byłoby idealnie, bo sama bierze kubek ze stoliczka, ładnie pije, ale ostatni etap odkładanie to w 90%jest rzut kubkiem na odległość. Problematyczne na spacerze 😅
Też ja często na szybko pije wodę z butelki przy niej więc ona też chce ze swojej. Umie zakręcić, bo to tak wskakuje, ale pracuje na odkręcaniem 🤣23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Margaretka ekstra!
Katikat gratuluje jajek!!!
Cel ja właśnie kupiłam jedną sylikonową i chyba nie będę kupować więcej. Ona nie rzuca tymi talerzami niewiadomo jak, szkło mam grube, a i podłogę drewnianą, a nie płytki więc bez sensu. Nie powinna raczej rozbić. Tak czy inaczej będzie jeść pod nadzorem, nawet jeśli samodzielnie więc ja chyba wolę szkło niż plastik czy silikon. Z tym, że ja złapałam jakąś obsesję na punkcie plastiku i wyrzucam cały plastik kuchenny na rzecz szkła
Katikat lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Kurde wasze dzieci normalnie jedzą sztućcami? Moja wciąż rękami … weźmie widelec sama i włoży do buzi tylko jeśli ja jej nabiję jedzenie. Sama nie ogarnia
Mój też preferuje ręce
czasem coś tam próbuje walczyć ale on cierpliwość ma po mnie, więc zaraz się wkurza i tyle z jedzenia wtedy.
Nineq u nas też na dole wyszła już jedna czwórka równolegle w sumie do dwójek na dole, a dziś wypatrzyłam, że druga też już przebija dziąsło.
Jestem taka nie do życia dziś, że masakra. Chyba zszedł ze mnie stres przez te prenatalne, czuje się jak dętka i boli mnie głowa
Bobas poszedł z tata na pierwszą drzemkę i pewnie jedyną dziś, więc popołudnie i wieczór szykują się ciężkie.













