CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Jeeej,ja kbicuje jak nie wiem 😅Katikat wrote:Ja podaje wszystko normalnym widelcem oprócz kanapek co sam je, owoców i innych placków.
Sam wszystko wyrzuca z siedziska.. może źle robie ale nie mam siły walczyć.
Kto tam kibicował kurkom to mamy właśnie pierwsze 2 jajka 🐔🥚
Margaretka super, ze wszytko okej!
Ja bylam z mala u lekarza i ma angine i obustronne zapalenie uszu. To tłumaczyłoby czemu sie tak darła dwa dni. -
Lekarka pierwsze co to zapytała czy ona piła coś z lodem (wyżłopała we wtorek dwa bidony po 900 ml pelne lodu). Także jeśli to nie moja mama to moja wina.Margareetka wrote:Karola o jejku to nie brzmi fajnie
zdrówka dla małej! Myślisz, że to się zaraziła od Twojej mamy tak jak pisałaś? -
Margaretka chodzi o szok termiczny. Duża różnica temperatur może osłabić barierę ochronną organizmu i wtedy jakiś wirus czy bakteria może Cię zaatakować. Samo jedzenie lodu nie powoduje anginy, no ale jak masz duży upał i nagle organizm dostanie dużo chłodu, to możesz coś złapać

Karola współczuję
Margareetka, Cel95 lubią tę wiadomość
-
Gratuluję kurkom jajek!
Karola zdrówka dla małej.
My dostaliśmy wyniki testu Alex i wyszedł jednak nerkowiec. I zalecenie unikania podejrzanych wczesniej sezamu i orzechów włoskich, bo mają podobne białko. Wszystko się zgadza, wiadomo czego nie jeść i powtórka za rok.
A w poniedziałek idziemy do żłobka na adaptację. Pracuję nad swoim dobrym nastawieniem, żeby małemu nie udzielił się mój stres... Mamy do wyboru zacząć od razu beze mnie albo ze mną na sali. Długo myślałam, żeby pójść w drugą opcję, ale dzisiaj po rozmowie z opiekunką myślę, że chyba lepiej byłoby najpierw posiedzieć z nią chwilę, żeby synek się do niej przyzwyczaił i jak będzie się u niej czuł komfortowo, to żeby już u niej został -
Co do jedzenia sztućcami to w tym tygodniu udało nam się zjeść pierwszy rosół łyżeczką i uważam to za wielki sukces. W sensie ja trzymam łyżeczkę. U tego szaleńca jeszcze wszystko lata, ostatnio dałam na chwilę widelec, to szybko zabrałam, bo tak machał.
A tak w ogóle to ma fazę na żądanie podania różnych rzeczy podczas posiłku. Kubek porcelanowy do stukania ząbkami. Kubek z zapasem łyżeczek, żeby je powyrzucać. Miska z twarożkiem, żeby wszystko powygarniać. Ostatnio na widoku była szczotka, żeby nie było dramatu to musiała zostać podana i jest dokładnie pokryta jogurtem. Tak jak długopis. Ale jak dałam ten widelec, to właśnie szalał za bardzo. Zabrałam i był ryk aż do drzemki 🙄 Ma swój mały widelec, ale to NIE TO SAMO
Katikat lubi tę wiadomość
-
Tanashi dzięki za wyjaśnienie, nawet nie miałam pojęcia. Jednak człowiek uczy się całe życie 😅
Kitikat właśnie doczytałam o tych kurkach i ekstra 😍 swoje jedzonko mieć to jest coś 🥰
Szarotka współczuję alergii ale dobrze że tylko na to.
Katikat lubi tę wiadomość
-
Dzięki oby teraz zdazyly do zimy duzo znieść 😀
O dostałam maila ze przyznano aktywnie w domu.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:02
Elza1234, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Ja mam traume jeśli chodzi o anginę, w gimnazjum miałam ropną, trwała mi 3 tyg, bo żaden antybiotyk nie działał i chcieli mnie wsadzić do szpitala, ale ostatecznie jakiś zadziałał 🙈 ale no nic nie mogłam przełknąć, nawet płynne bolało, koszmar to był, ale zdecydowanie była to dieta cud
-
Moze vyc kwestią ze jej firma nie powiedza składek i będzie czekać moja ti duuuze korpo więc leci wszystko mega szybkoElza1234 wrote:Jejku, to nawet nie tak długo czekałaś
Moja znajoma czeka od kwietnia na decyzję 🤡
Kkk wspolczuje ja też mam traume bo przez migdałki miałam co miesiąc anginę. To był horror dzieci nie chciały w ławce ze mną siedzieć bo mnie ciagle w szkole nie było.
I tak się pierdzieliłam aż do nastoletnich lat kiedy mi wkoncu wycięli.. -














