CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Sukienkę ślubną kupiłam na allegro za 600 zł, wisi w pokrowcu. Mam nadzieję, że do kwietnia będzie nadal ok. Muszę przymierzyć, czy nie przytyłam 😆
Młody śmiga w sandałach ze smyka, były na promocji, a do końca lata wystarczą. W żłobku wszystkie chodzące są bez butów, na jesień ciapki mają mieć. Najgorsze z butami jest to, że te stopy tak im szybko rosną i co chwilę trzeba kupować. -
Nineq wrote:Sukienkę ślubną kupiłam na allegro za 600 zł, wisi w pokrowcu. Mam nadzieję, że do kwietnia będzie nadal ok. Muszę przymierzyć, czy nie przytyłam 😆
Młody śmiga w sandałach ze smyka, były na promocji, a do końca lata wystarczą. W żłobku wszystkie chodzące są bez butów, na jesień ciapki mają mieć. Najgorsze z butami jest to, że te stopy tak im szybko rosną i co chwilę trzeba kupować.
Na dwór też wychodzą bez butow?
Ja mojej kupiłam ze smyka jakieś tenisówki. Ona nie chodzi, ale wracała ze żłobka w czarnych skarpetach, bo codziennie na placu zabaw są. -
Niechodzące dzieci były w wózku. Chodzące buty miały. Ale tylko pewnie chodzące były puszczane same. Potem były upały i nie wychodzili na dwór, a młody od tygodnia w domu, bo chorował. Teraz od poniedziałku zostawię buty. Właśnie ze smyka mam jedne i drugie jakoś noname.Anabbit wrote:Na dwór też wychodzą bez butow?
Ja mojej kupiłam ze smyka jakieś tenisówki. Ona nie chodzi, ale wracała ze żłobka w czarnych skarpetach, bo codziennie na placu zabaw są. -
Nineq wrote:Sukienkę ślubną kupiłam na allegro za 600 zł, wisi w pokrowcu. Mam nadzieję, że do kwietnia będzie nadal ok. Muszę przymierzyć, czy nie przytyłam 😆
Młody śmiga w sandałach ze smyka, były na promocji, a do końca lata wystarczą. W żłobku wszystkie chodzące są bez butów, na jesień ciapki mają mieć. Najgorsze z butami jest to, że te stopy tak im szybko rosną i co chwilę trzeba kupować.
Co chwilę, w rozmiarze 21 chodził półtora miesiąca i już małe 🤦
Ja suknie wiedziałam jaką chce, poszłam do jednego salonu, przymierzyłam chyba z 10 sukienek przeróżnych i skończyłam z tą która pierwotnie chciałam.
Jak na suknie to chyba średnia półka cenowa bo 5,5tys dałam 😅 ślub był skromny, ale suknie chciałam mieć wymarzoną 🙈
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Dużo masz mb tego blatu?
My 7 tysi daliśmy 2 lata temu za granitowy, bardzo dobrze wydane pieniądze, polecam. Tylko braliśmy u kamieniarza, który robi normalnie nagrobki a nie w jakimś centrum designu, bo w takich miejscach cena była x1.5 albo nawet X2.
Nie pamietam dokladnie ale nie tak duzo, kuchnie mam w U ale czesc zabudowy jest wysoka. Dobry pomysl z tym kamieniem, mam sasiada na wsi co robi nagrobki 😁 może da dobra cene -
Miało tego że je kupiłam. 40 kg wypłukałam i zrobiłam fragment przy schodach. Ale kręgosłup mi pęka takze reszta jutro. Mala też nie współpracuje.Grzegrzula wrote:No to ma większy sens, że to starszy wózek. Ale co Cie podkusiło, żeby tyle kilogramów targać to nie wiem😁
-
Blackapple wrote:O tak, żadnego remontu starych domów, to jest studnia bez dna xD
A co do butów, my mamy sandałki Befado i chyba by były spoko na węższa stopkę jakby ktoś szukał, fizjomommy z insta je polecała. Gorzej, że młodego paraliżuje jak ma je na nogach a chce latać po placu zabaw jak już się nauczył 😅
Jaki macie model z tego befado? Patrzyłam na nie ale jakoś nie mogłam się zdecydować. -
Tanashi wrote:Grzegrzula 🫣 a potem przyjdzie dziecko i i tak pierdolnie w te schody jakąś metalową zabawką. Been there done that 🤣🤣
No dlatego podłogę w całym domu robie w winylu bo nie moglabym patrzeć na zniszona drewniana za miliony moment, nie zapominajmy o psie i jego pazurach. -
Grzegrzula wrote:No dlatego podłogę w całym domu robie w winylu bo nie moglabym patrzeć na zniszona drewniana za miliony moment, nie zapominajmy o psie i jego pazurach.
My właśnie mamy drewnianą i potwierdzam, są rysy 🤣 ale liczyłam się z tym, całe życie mieszkałam w domu z drewnianą podłogą i chodzenie po niej boso to jest dla mnie wyższy poziom przyjemności, jestem gotowa na cyklinowanie jbc 🤣
Grzegrzula, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Słuchajcie tak mi dziś dziecko wychwalali w żłobku, że zaczęłam się zastanawiać czy mówią o moim 😂 nie płacze w ogóle, je wszystko, zasypia sama i śpi 2h, bawi się świetnie, uśmiecha, czeka NA SWOJĄ KOLEJ na zajęciach. Na koniec pani powiedziała że chciałaby mieć każdą taką adaptację 😳😂
Grzegrzula, Elza1234, Margareetka, Werzol, Blondi29, Szarotka12, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Tryb reprezentacyjny ON 😅Anabbit wrote:Słuchajcie tak mi dziś dziecko wychwalali w żłobku, że zaczęłam się zastanawiać czy mówią o moim 😂 nie płacze w ogóle, je wszystko, zasypia sama i śpi 2h, bawi się świetnie, uśmiecha, czeka NA SWOJĄ KOLEJ na zajęciach. Na koniec pani powiedziała że chciałaby mieć każdą taką adaptację 😳😂
A tak poważnie to mega się cieszę i naprawdę napawa mnie to optymizmem przed wcześniem
Anabbit lubi tę wiadomość
-
My to samo. Drewno ładne, podoba mi się, ale z jednym dzieckiem, potem drugim... No nie. Tak jak jak wszyscy nam mówią, byle nie płytki marketowe, bo zaoszczędzimy teraz, a potem wydamy dwa razy tyle. No i ok, zgadza się. Kolejna kwestia to wc - jedni mówią tylkoCersanit, drudzy tylko Geberit 😆Grzegrzula wrote:No dlatego podłogę w całym domu robie w winylu bo nie moglabym patrzeć na zniszona drewniana za miliony moment, nie zapominajmy o psie i jego pazurach.
-
O winylach mówi się ,ze to jak wykładzina. Ja mam laminowane w kuchni właśnie. Hitem sa te co mam w przedpokoju,kupiliśmy je chyba za 30 zl za metr, byle jakie,byle były na chwilę. Cała zimę mokre buty na nich stały,latem syn wodę wnosi i nic nie puchną ani rys nie mają. Te droższe już puchną od mycia.
-
Pod kuchnie i w przedpokoju chcemy płytki. W poprzednim mieszkaniu mieliśmy zwykłe tanie panele, które układali poprzedni właściciele jak się wprowadzili czyli 10 lat temu. Tylko w przedpokoju od wody się zniszczyły.
Winyle ma moja mama i widzę, że jest wszystko spoko z nimi. Wiadomo, że z czasem wszystko się niszczy. -
Ja już za panele podziękuję, te co u teściów mieliśmy doprowadziły mnie prawie do nerwicy, bo były takie trochę błyszczące pod światło i było widać na nich każda kropkę wody, a przez rozchlapywanie wody przez psa podłoga wyglądała zawsze tak syfiastooo 🫠🫠 🫠 aż mi słabo jak sobie o tym przypomniałam xD teraz matowe podłogi wszędzie i zero potrzeb, w końcu szczęście xD












