CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Werzol wrote:A i dzwonili z enelmedu, umówili mi wizytę u prowadzącej na przyszły czwartek ❤️ więc terminowo w tym tygodniu co chciałam, akurat dostanę skierowania na wszystkie badania z krwi i muszę się jakoś dogadać z wizytą na koniec lipca
A do kiedy masz urlop i jak planujesz zrobić? Ja się ciągle zastanawiam co robić. Mam urlop do 2 sierpnia. Chyba umówię wizytę 27 lipca (mój prowadzący tylko w pon przyjmuje) i przerwę urlop od 28 lipca przechodząc na l4 -
Jeny dziewczyny jak się fajnie czyta o tych waszych ciążach, żłobkach i innych pozytywnych historiach z dziećmi w roli głównej.
Szarotka jak tam maluszek w żłobku? Trochę lepiej czy dalej nic?
Karola czy był poród?
Margaretka idź koniecznie do fizjo. Mnie też bolało i żałuję, że nie poszłam wcześniej, bo dwie wizyty wystarczyły żeby mi tego bólu odjąć.
Cel jedna noc to i tak mega sukces. Oby wam się udało dalej.
Moja córka jest już dorosła. Chodzi, wyciera podłogę, sama sobie bierze jedzenie, papuguje wszystko i tańczy do dźwięku ekspresu do kawy. Codziennie na nią patrze i nie mogę uwierzyć ile ona już rozumie 😍 -
Moja dzisiaj rano się chichrała bo widziała swoje odbicie w stoliku w ciemnym szkle, na balkonie
Ja właśnie idę samotnie na plażę, mąż do nas dojdzie jak mała wstanie z drzemki. Nie wiem co jej się tu dzieje, ale śpi do 7 i o 9 już ziewa i od 9:30 do 11 albo i dłużej ma drzemkę. Po czym o 15 znowu odpada na ponad godzinę. Ona w życiu tyle nie spała.
I tak - oczywiście że zaczyna mnie to martwić 🤡🤣
Margareetka, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Ale wakacje z dziadkami są naprawdę super 😅 zostawiliśmy wczoraj małą na 2 h z nimi, poszliśmy sobie na spacer wzdłuż morza z siostrą i jej chłopakiem (za bardzo wiało żeby młodą brać), najadłam się legalnie żelek, nie musiałam się kitrac z nimi przed małą
Moi rodzice są przeszczęśliwi że mogą z nią spędzić czas, bo widują się rzadko
Także win win
Margareetka, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Właśnie miałam pisać, że super Annabit, że Twoja mała się tak dobrze zaadaptowała i czekam, kiedy u mojego będzie postęp. A dzisiaj taki news, że młody nie płakał. W ogóle. Jestem w ciężkim szoku, bo jeszcze we wtorek się obudził w nocy z panicznym płaczem i myślałam, czy mu się żłobek nie przyśnił. Wczoraj się uśmiechnął jak zobaczył ciocię, ale jak tylko go wzięła to w ryk i tak 15 min. Chociaż miałam wrażenie, że to już był płacz bardziej ze złości niż strachu. A dzisiaj szok i niedowierzanie, moje dzielne dziecko ❤️
Anabbit, Margareetka, Elza1234, Blondi29, Werzol, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Mój jak spał ostatnio super, tak ostatnie 2 noce ok 3 wierci się przez prawie godzinę i ostatecznie daje mu mleko i idzie spać u nas, zastanawiam się już czy wierci się z głodu czy co 😂
Plus jest taki, że spał do 8, minus z kolei taki, że spał w poprzek łóżka, przez co my się cisnęliśmy na 1 połowie w dwójkę, a on miał całą moją stronę dla siebie xD rano jak się obudził to się nagle zerwał i zaczął coś gadać mega przejęty i był taki zawiedziony, że chyba nie skumałam o co mu właściwie chodziło 😂😂😂😂
Werzol lubi tę wiadomość
-
Szarotka super, że jest taki postęp szybko! 🥰
Anabbit dobrze pamiętam, że masz dziś wizytę? Trzymam kciuki 🤞
Elza ciesz się tym spaniem, może odsypia wcześniejsze miesiące 😅 fajne macie te wakacje, miło się czyta, że i Wy zadowoleni i mała i dziadkowie. Same plusy zero minusów.
Blondi ja mojego nauczyłam wynosić do kosza pampersa po zmianie 🫣 jest taki z siebie dumny jak to robi xDWiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca, 10:36
Blondi29, Werzol lubią tę wiadomość
-
Dzisiaj były też dobre warunki - pobudka o 5:00, turlanie się 2h i dospał godzinkę przed wyjściem, obudził się przeszczęśliwy, może to był klucz 😅
-
Cel95 wrote:To trzeba spróbować! W ogóle te jagodziany to teraz wszędzie kosztują koło 25zł😅
W tym Sekrecie piekarza są chyba po 12 zł, ale są trochę mniejsze niż w pozostałych miejscach w których jadłam. Dzisiaj zamierzam testować w Fermencie, bo często stamtąd biorę chleb. -
A i byliśmy na 20 min noszenia na rękach, jeszcze trochę przed nami tego adaptowania
-
Elza, nowe miejsce plus chyba w całym kraju jest taka drzemkowa pogoda😅
Jak tam nad morzem?
Ja już odliczam do wakacji. Najpierw kilka dni w górach to zobaczymy jak się odnajdzie w nowym miejscu. Oby ok bo nad morzem najpierw mamy hotel, a potem mieszkanie wynajęte. Więc też będzie zmiana.
Anabbit super, mi się bardzo serce cieszy jak wychodzę, a Mała się bawi z Tata i robi papa i dalej się bawi. Czasem jak widzi, że się ubieram już tak robi. Wczoraj płakała, ale chodziło o jedzenie więc gdy tylko małe łapki dostały babeczkę od Mamy to był uśmiech i papa🥺
Co bierzecie nad morze? Ja nie wiem jak się spakujemy. Na pewno chce wziąć Roana, wanienkę stokke, którą ostatnio kupiłam - bardzo fajna btw!!, ten namiot kongesa, koc. Mamy taką matę z puzzli składaną podróżną, akurat w domu robię jej z 2 takich miejsce to wezmę 1. Z zabawek wiadomo wiaderko na plażę, klocki duplo jedne, kilka książeczek, pluszaków.
Pieluchy, podkłady, chusteczki zamawiamy bo nie będziemy brać na prawie 3 tygodnie z domu
Plus wiadomo apteczka - termometr, aspirator, paracetamol, gaziki, Octenisept. Blondi co Ty brałaś w razie czego na jad owadów?
I czym odstraszacie kleszcze? Ktoś wspominał chyba o Klaudynie hebdzieWiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca, 10:46
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanashi wrote:Sorry za wcinkę, ale pytanie do specjalistki - Karola orientujesz się czy kurtki Reimy wypadają o rozmiar za duże tak jak kombinezony? Nie miałam jeszcze kurtki, a chciałam wziąć młodej na zimę.
Przeciwdeszczowa wypada większa, więc zimowa pewnie też.
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:W tym Sekrecie piekarza są chyba po 12 zł, ale są trochę mniejsze niż w pozostałych miejscach w których jadłam. Dzisiaj zamierzam testować w Fermencie, bo często stamtąd biorę chleb.
O to dobra cena, to musimy sprawdzić 😅 Ja ogółem dieta, ale jadłam przez ostatnie tygodnie 2 jagodzianki i obie po 22 zł rozmiaru takiej zwykłej drożdżówki23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Wy zastanawiacie sie czy krzywdy nie robicie żłobkiem a ja wręcz przeciwnie- zastanawiam się czy nie krzywdze dziecka zostając z nią w domu.
Czytam co te Wasze dzieci już potrafią i mam takie - łał.
Moja jest w tyle w porównaniu do Was.
Mam wyrzuty sumienia,że może jestem przemęczona i nie potrafie dobrze zająć się jej rozwojem.
Wczoraj musiałam jej odpalić tańczące owocki,bo musiałam ogarnąć te zasrane jagody a ona krzyczała i płakała jak tylko dotknęła podłogi.
Jak wcześniej jęczałam że A mi nie pomaga- aktualnie to ja zaczynam doceniać tamtą chwilową pomoc. Jak zaczął tą nową pracę to teraz jestem juz w 100% sama.
Moze byloby jej lepiej w tym żłobku i jakbym ja do pracy poszła. -
Cel, ja na ugryzienia wzięłam fenistil, bo komary i mrówki i wzięłam jeszcze taki plaster w sprayu, fajna sprawa - użyłam na szczęście tylko dla siebie xd w każdym razie dobra opcja w piach, bo zabezpieczyłam sobie tym w sprayu i na to dopiero normalny plaster, u dzieci też można stosować
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Truskawka nie biczuj się, że zostajesz z małą w domu. Z jakiegoś powodu podjęłaś tą decyzję i Ty wiesz co najlepsze dla twojego dziecka.
Ja od zawsze wiedziałam, że wyślę małą do żłobka i czy teraz miewam wyrzuty sumienia skoro zostaję w domu? Oczywiście, że tak. No, ale wiem też że nie byłabym w stanie zajmować się nią w zaawansowanej ciąży ani z noworodkiem na pokladzie.
A rozwojowo to moja też wielu rzeczy nie umie. Ona dopiero od niedawna pokazuje palcem. Mówi dosłownie kilka słów, nie stoi, nie chodzi.
Ogólnie rzuca wszystkim bez przerwy. Jak zaczęła na 7 miesięcy tak trwa to do teraz. Bidon musi spaść na podłogę po każdym łyku wody, każda zabawka służy do rzucania i to najlepiej tak żebym ja dostała nią w głowę. Ogólnie terroryzuje mnie i okłada zabawkami non stop. 🙄🙄














