CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi wrote:Jem, jem. Mnie też to nie powstrzymuje od kolejnej kawy 😆 może za mało piję czy coś. Wody, nie kawy 😆
Blackapple też kocham dżem porzeczkowy. Jak już ogarniemy tu najpilniejsze sprawy ogrodowe to planuję w przyszłym roku posadzić u nas porzeczki, borówki i maliny 🥰. Teściowie mają mnóstwo porzeczek, ale teść je zabiera na wino, nie mogę patrzeć na to marnotrawstwo xD
My czerwonej mamy nawet za dużo, szybko rosną i szybko owocują. Posadziliśmy też w tym roku maliny i jedna też już będzie mieć owoce. Borówki w zeszłym roku sadziliśmy i też już jedna owoce, ale nie wszystkie się przyjęły i one chyba są ogolnie najbardziej kapryśne, albo coś może robię źle, bo się nie znam. -
Karola3xJ:D wrote:Blackapple myśmy byli na ostrym dyżurze urologicznym,w szpitalu urologicznym. Byłoby szybciej ale zgubili dwa razy krew😅
Kkk77 od niskiego ciśnienia nie ma się bloku i nie bardzo sie je leczy. Może chodzi Ci o tętno?
Blondi ja bym nie zostawiła rocznego dziecka na nic w obcym miejscu. U siebie w domu może....w obcym nigdy.
No miał i niskie ciśnienie i niskie tętno, ogólnie myślałam, że ten nasz ciśnieniomierz jest już stary albo zepsuty albo mankiet nie trzyma, ale no mi mierzy dobrze. Ciekawa jestem co ten holter pokaże, skierowanie do szpitala na oddział też już dostał, żeby tam w kontrolowanych warunkach zrobili mu więcej badań 🤷🏽♀️
Blackapple, borówki potrzebują kwaśnej ziemi jak coś, my mamy 8 krzaków i cisną owoce jak dzikie, podsumujemy też fusami z ekspresu do kawy xD malin mamy takie chaszcze, że musimy je przerzedzać, bo rozrosły sie jak dom stał wiele lat pusty i nikt nie dbał za bardzo o ogród -
Mój młody odkrył borówki i teraz codziennie mnie prowadzi do krzaczków i jemy 🥹
Czekam na maliny, ale one owocują dopiero w sierpniu i to tak późno.
Smerfetka przykro mi 😓
Blondi jakoś tak mi ciężko ostatnio. Moje osłabione mięśnie dna miednicy dają o sobie znać i jak za długo stoję to mnie krocze boli. Boję się, że może mi się zrobić jakieś nietrzymanie moczu czy coś
Muszę się w końcu umówić do fizjo urogin. Z plusów to zmęczenie mi mija i mam więcej energii na zabawy z małym, mdłości też już prawie nie mam 😊 i dużo płaczę 🫣 ze wzruszenia, z radości, jak coś mnie wkurzy. Cokolwiek się dzieje to reaguje płaczem 😅
-
Tez je podlewam fusami z ekspresu i jeszcze kupiłam taki nawóz zakwaszający i są w słońcu, ale coś im nie pasuje.
Za to zebrałam dzisiaj pierwszą malinkę, młody dostał i bardzo mu smakowała.
Załapaliśmy się na zwolniony przez kogoś termin na szczepienie na mmr i pneumokoki, więc już mamy z głowy.
8200 g waży chudzielec, więc stabilny 7 centyl a wzrost 73.5 i lekarka mówiła, że jak na niego to ok.
Tanashi 50 wit D to jeszcze jest ok. My mamy dawać co drugi dzień 1200 j, żeby wyjść z niedoboru, zobaczymy czy wystarczy.
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Margaretka a Borówka musi miec mega dużo słońca nie? Moja jest w półcieniu i na jesien musze ja przesadzić w lasery
Tak, u nas stoi w pełnym słońcu. Nie ma nic koło siebie.
Podlewana samą wodą ze szlaufa i deszczem 😅 a gałązki aż się uginają od owoców. Na wiosnę tylko trochę kompostu dostaje.
Blackapple ciekawa jestem ile mój chudzielec, idziemy we wtorek to dam znaćWiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca, 17:45
-
Blackapple sprawdziłam z ciekawości wymiary mojej xD ważyła i mierzyła dokładnie tyle co Józio 22 stycznia 😂😂
Ona jak na dziewczynkę jest całkiem spora
Słuchajcie, ona się nie najada w żłobku. Odbieram ją tuż po obiedzie, ciocia mówi że zjadła wszystko, pół godziny później je z nami drugi obiad 😳😳😳 dziś zjadła całą swoją fasolkę z bułką tarta, połowę mojej j krzyczała że chce od męża jeszcze 🙄
Blackapple, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Ostatnio znalazłam swoją książeczkę zdrowia robiąc porządki w papierach i waga zawsze mi się wahała między 3-25 centylem 😅 Marcel zdecydowanie ma to po mnie.
Dlatego też termin porodu drugiego bobaska ginekolog bierze jednak z USG mimo że nie ma książkowych 7dni różnicy względem miesiączki, bo wie że inaczej pewnie znów by wychodziło podejrzenie hipotrofi i niskie centyle. -
Anabbit wrote:Blackapple sprawdziłam z ciekawości wymiary mojej xD ważyła i mierzyła dokładnie tyle co Józio 22 stycznia 😂😂
Ona jak na dziewczynkę jest całkiem spora
Słuchajcie, ona się nie najada w żłobku. Odbieram ją tuż po obiedzie, ciocia mówi że zjadła wszystko, pół godziny później je z nami drugi obiad 😳😳😳 dziś zjadła całą swoją fasolkę z bułką tarta, połowę mojej j krzyczała że chce od męża jeszcze 🙄
Przebijam - 8460g 28 października 😂
Anabbit, Blackapple, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Kawał chłopa!Kkk77 wrote:No teraz na bilansie miał 11,6kg, mam bicki jak pudzian po tym roku. A najlepsze że po nim naprawdę tego nie widać, na długość ma niby 84cm, ale nie było łatwo go zmierzyć 🫠
U nas 9.2 kg i 75 cm było. Mmr mamy za 2 tygodnie, to zobaczę czy coś przytyła. Mam wrażenie że tylko rośnie 🙈 -
Blondi29 wrote:Gratuluję kroczków wszystkim chodzącym.
Nineq szkoda mi tego twojego biedaka.
Kkk i Karola zdrówka dla mężów. Karola mam nadzieje, że godnie przyjmiesz poród. Pamiętaj o przygaszeniu świateł i nastrojowej muzyce 😅 W ogóle doszła mi ta książka. Zaraz zabiorę się za czytanie jak młodzież uśnie.
Tanashi czekamy na unboxing paczki z Rossmanna 😆
Anabitt, margaretka oraz Werzol jak samopoczucie??
Cel jak wyglądała nocka? Gratuluję nawet tego pierwszego bloku snu
Spała tak, ale no 1.5h
A dziś już standardowo
No nie będzie latwo23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blackapple wrote:Na pewno nie starość.
Jesz coś przed? Ja tak czasem mam jak wypije na pusty żołądek (co nie przeszkadza mi pić 3-4 kawy dziennie xD).
Ej w ogóle przez te Wasze historię o jagodach stwierdziłam, że będę testować jagodzianki do końca urlopu (na razie najbardziej mi smakowała w Sekrecie Piekarza na Azorach jakby ktoś z Krakowa szukał) i zrobię chyba dżem w weekend jak mi się uda dorwać w sobotę rano gdzieś.
A przed sobota jeszcze będę robić porzeczkowy, bo my z mężem najbardziej lubimy.
To trzeba spróbować! W ogóle te jagodziany to teraz wszędzie kosztują koło 25zł😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-











