CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Truskawka na bank by tak było lepiej. Ty do roboty,ona do żłobka. Są dzieci,które szybko nudzą sie rodzicami i domem. Jakkolwiek to zabrzmj.
Tanasi kombinezony wypadają ze dwa rozmiary większe kurtkiraz albo tez dwa. Młody mi nosi 134 teraz a kurtkę z reima ma 116 dobrą.
Annabit super,ze poszło gładko. Oby tak dalej.
Powodzenia na wizycie.
Blondi z kamieniem cisza. Nic się nie dzieje. Wczoraj był na kontroli i nadal kamień jest. Lekarz zdziwiony,że go to nie boli. 5x pytał czy serio w skali 1 do 10 daje 1.
Elza super,ze mała ma czas poprzebywać z dziadkami.
Szarptka kciuki za bezbolesną adaptacje. Ja juz sama mam koszmary w nocy przez żłobek. Mala ma za mocny charakter,żeby poszło gładko. -
Truuskaawka wrote:Wy zastanawiacie sie czy krzywdy nie robicie żłobkiem a ja wręcz przeciwnie- zastanawiam się czy nie krzywdze dziecka zostając z nią w domu.
Czytam co te Wasze dzieci już potrafią i mam takie - łał.
Moja jest w tyle w porównaniu do Was.
Mam wyrzuty sumienia,że może jestem przemęczona i nie potrafie dobrze zająć się jej rozwojem.
Wczoraj musiałam jej odpalić tańczące owocki,bo musiałam ogarnąć te zasrane jagody a ona krzyczała i płakała jak tylko dotknęła podłogi.
Jak wcześniej jęczałam że A mi nie pomaga- aktualnie to ja zaczynam doceniać tamtą chwilową pomoc. Jak zaczął tą nową pracę to teraz jestem juz w 100% sama.
Moze byloby jej lepiej w tym żłobku i jakbym ja do pracy poszła.
Truskawka mi się wydaje, że dzieci idą swoim rytmem. A Twoja Córeczka chyba się mieści na luzie w tych normach? Może jak masz takie rozkminy idź raz do dobrego fizjo, my właśnie byliśmy i nie tylko rozwój ruchowy sprawdzała.
Żłobek nie jest potrzebny dzieciom w tym wieku do niczego, ja specjalnie mając możliwość nie daje dziecka do Żłobka. Jedynie jakbym byla zupelnie sama to bym rozwazyla na pare godzin nie majac innej opcji badz gdybym miala dobra prace ktora na mnie czeka.
Twoje przytulenie i obecność są najważniejsze, rozwojowo angielskiego, rytmiki i dogoterapii te maluchy nie potrzebują - choć oczywiście jak w którymś Waszym żłobku to jest to fajne urozmaicenie dnia;)23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza1234 wrote:Szarotka dobrze czytać że z dnia na dzień jest lepiej

Truskawka - nie wyrzucaj sobie. Jesteś przemęczona stąd te negatywne emocje
Pogoda? Idealna
słoneczko, ciepło, pięknie dziś 
To miłego plażowania! A Tobie Elza co się najbardziej dla Malucha sprawdza na wycieczce?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja się trochę zgadzam z Karolą, że są dzieci, które nudzą się w domu. Z tym, że ja jestem bardziej za jakimś klubem albo zajęciami aniżeli żłobkiem jeśli ktoś ma możliwość żeby zostać z dzieckiem w domu. Wiadomo, że są różne sytuacje, ale no ja nie mając musu iść do pracy nie czuję się gotowa oddać małej na „cały etat” do żłobka. Jednocześnie widzę, że ona lgnie do dzieci i czułaby się tam lepiej niż całymi dniami w domu ze mną. Natomiast też jestem zdania, że mama to zawsze mama i nawet jak dziecko się trochę wynudzi to na rozbite kolano ta mama jest najlepsza.
Karola a nie mogą mu jakoś endoskopowo skruszyć tego kamienia żeby szybciej wyszedł? Czy on jest za mały na to?
Elza w ogóle dopiero mi wskoczyły twoje wpisy. Super, że się dobrze bawicie i że pojechaliście z rodzicami. Zawsze macie większy komfort. Korzystajcie ile wlezie ❤️ -
Ja myślę, ze mojej na dłuższą metę żłobek wyjdzie na dobre.
Ona jest zbyt szalona i towarzyska na siedzenie w domu ze zmęczoną matką.
Też mam ten komfort, że mogłam wysłać ją do malutkiego kameralnego miejsca, gdzie ma maksymalnie 8 dzieciaków w grupie (aktualnie 6). No, ale nie ukrywam cieszę się, że nie muszę wracać do pracy i nie będzie tam siedziała do 16:30/17 każdego dnia.
Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Annabit a ewentualnie zwolnienie wstecz? Czy nie chcesz informować pracodawcy i dowiedzą się tylko z l4?
Elza, a jak pogoda nad morzem?
Margaretka, super że udało ci się tak nauczyć młodego, zawsze to jedna rzecz mniej 😅
Truskawka, nie myśl tak. Dajesz z siebie ile możesz, przecież te jagody to też dla niej, żeby miała fajne posiłki zimą. Jakbyś poszła do pracy, to jedyny czas razem też musiałabyś poświęcić na ogarnięcie zakupów, domu i Was. Jak czytam co piszą dziewczyny to moja mała też jest w tyle, ale np dałam jej wczoraj sztućce i dzisiaj już miała frajdę z jedzenia, z moją pomocą ale cokolwiek ruszyła do przodu. Więc fajnie że możemy się wymieniać tym co robią nasze dzieci i motywować je dalej. Pamiętaj, że niektóre matki mają to wszystko totalnie w nosie i się nie przejmują, porównywanie się do kogoś niżej nie jest najlepsze ale no czasami trzeba 😉 -
Werzol, nie chce ich informować tydzień wcześniej, że dostaną l4 mailowo, bo jakoś mam dysonans czy to jest zgodne z prawem planować l4 xdd a też nie chce czekać do końca urlopu, bo wtedy na bank wyślą mi laptopa i skierowanie do medycyny pracy.
A no i wolałabym sobie ten tydzień urlopu zachować na przedłużenie kolejnego rodzicielskiego skoro jest taka opcja.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca, 12:00
-
W sumie kiedyś Cel napisała że nie przerywałaby urlopu L4, bo ZUS to lubi, ale zaczęłam się zastanawiać, skąd ZUS wie że jestem na urlopie? Przecież to nie jest zgłaszane do ZUSu
-
Anabbit wrote:W sumie jak czytam że wy bierzecie wanienki i baseniki to jestem zdziwiona. My od małego jak jeździmy do hoteli to po prostu bierzemy z nią prysznic. Przyzwyczajeni do tego jesteśmy po basenie i jakoś w ogóle nie odczułam potrzeby robienia jej kąpieli na wyjazdach.
Moja kocha kąpiele plus ta wanna co kupiłam się fajnie rozszerza pod wpływem wody. Jest naprawdę duża,a my z tych większych dzieci. Nada się jako basen plażowy też23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Annabit nie wiem jak platny urlop, ale wychowawczego się czepiają jak ktoś tak przerywa. Więc chyba taki zwykły spoko.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja mam energiczne i towarzyskie dziecko, ale jednak większość badań się skłania ku temu, że w domu jest lepiej niż w żłobku i to mnie przekonało, by jej nie dawać do żłobka. Wiadomo, nie wolno w tej sytuacji siedzieć ciągle w domu wiec nie raz gdzieś wychodzimy kosztem tego, że nie ma super porządku bądź obiadu jak z pani domu - oczywiście dla nas, bo dla niej to wszystko co najlepsze.
To też jest taka mała przylepa
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Werzol, nie chce ich informować tydzień wcześniej, że dostaną l4 mailowo, bo jakoś mam dysonans czy to jest zgodne z prawem planować l4 xdd a też nie chce czekać do końca urlopu, bo wtedy na bank wyślą mi laptopa i skierowanie do medycyny pracy.
A no i wolałabym sobie ten tydzień urlopu zachować na przedłużenie kolejnego rodzicielskiego skoro jest taka opcja.
Rozumiem, sama nie wiem na ile mogę sobie pozwolić w rozmowie z szefową. Mnie chcieli kierować na medycynę pracy w połowie lipca i myślałam żeby na nią iść. Nie wiem czy to sensowne, ale nie chce na razie mówić nikomu poza szefową o ciąży, a gdybym odmówiła badań to już coś sugeruje. Nie wiem jak będzie wyglądał powrót po drugim macierzyńskim, ale liczę na to że nikt mi nic nie zarzuci, sami wymagali przywrócenia mi dostępów żeby wypełnić wniosek urlopowy -
Truskawka ja niejednokrotnie pisałam, że mam wrażenie że mój młody nie ogarnia wielu rzeczy i się zastanawiam czy jego rozwój jest ok. Motorycznie poszedł jak burza, ale tak intelektualnie to mam wrażenie, że jest w tyle.
Myślę, że nie robisz jej krzywdy nie puszczając do żłobka. Ma kontakt ze swoim "bliźniakiem", na pewno jako doświadczona żłobkowa ciocia zapewniasz jej odpowiednie warunki do rozwoju.
Jesteś całą dobę 99% sama z opieką nad nią.
Ja poszłam na l4 równo z końcem macierzyńskiego. Na maila do tej pory mi nie odpisali czy wszytakim jest ok, czy widzą to zwolnienie 🙈 dzwoniłam do kadr powiedzieć, że wysłałam im info to tylko się dowiedziałam, że mi odpiszą, bo mają burdel bo kierowniczka też w ciąży poszła na l4 i nie ma kto pracować w HR 🤦
Nie mam pojęcia czy mi dobrze wypłatę za czerwiec policzyli. Muszę napisać jeszcze jednego maila, żeby mi łaskawie wysłali info ile mam dni urlopu zaległego i pasek za czerwiec.
Niby duuuza firma, a burdel niesamowity mam wrażenie od kiedy zmienili zarząd... -
Sama nie wiem. Dzisiaj się przydał namiocik i wózek na plażę, też co można wrzucić rzeczy i dziecko do środka.Cel95 wrote:To miłego plażowania! A Tobie Elza co się najbardziej dla Malucha sprawdza na wycieczce?
A w mieszkaniu? Fakt że jest pralka xD wanienkę też mamy stokke, bo mimo basenów od dawna nie lubi prysznica
Mamy jakieś drobne zabawki do mieszkania, ale na plażę to tylko do piasku.
I my jeszcze krzesło z ikei do jedzenia wzięliśmy. Nie brałam żadnych mat, łazi po podłodze. Obiady? Ugotowałam dwa razy rosół, poza tym na obiad je słoiczki albo coś od nas.
Na sniadania gotujemy normalnie kaszkę, smażę jej też placki, dużo owoców je. Ale no ja się z dietą nie spinam kompletnie, bo je smażone i pieczone.
A poza tym najbardziej to sprawdzają mi się dziadkowie
-
Co do pogody, sb-pon było wietrznie ale ciepło, raczej na spacery (codziennie po 30 tys kroków). Wt masakra, lało okropnie. Wczoraj wiało ale było ciepło, no i nie było plazy wg
A dziś - bomba. 22 stopnie, słońce, lekki wiatr. Dla mnie idealnie
i z dnia na dzień ma być tylko cieplej
Werzol lubi tę wiadomość
-
U nas na plaży ekstra się sprawdziło kółko z Decathlonu, ale nie wiem czy pogoda będzie sprzyjała pływaniu w Bałtyku xD chociaż moja córka na 1.5 roku się moczyła po pas w Bałtyku w sierpniu i była bardzo zadowolona xd za to strój uv z Decathlonu klapa, nie byłam w stanie młodego zapiąć w ramionach, a nie jest jakimś kolosem. I jeszcze wzięłam specjalnie rozmiar 92 żeby był luźniejszy...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca, 15:13
-
Anabbit a przypomnisz jak ty redukowałaś karmienia Lili?
Ja bym chciała w końcu przestać, ale Józek przez te upały to się uwstecznił w dzień i jadł po 5 razy, powoli mi się udaje zejść do 4.
Jeszcze jakiś strasznie wygłodniały jest od poniedziałku i ciągle woła am, także cały czas noszę w torebce bułkę na wszelki wypadek xD
Jedyny plus, że w nocy rzeczywiście już ciągnie zazwyczaj po 7-10 godzin bez przerwy.












