CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Grzegrzula wrote:No te 50k za schody to tylko czubek góry lodowej🤣
Jedyne co mam na obrone tej ceny to mowimy tu o schodach z parteru na piętro, i samonośnych z piętra na poddasze. No i te drugie są dużo droższe.
Za kuchnie uslyszalam 30k i za blat 7k, i mam pytanie czy któraś z Was ma doswiadczenie z blatem kompaktowym hpl i czy to faktycznie warte swojej ceny.
Dobrze, że przegląd butów robicie, bo po tych pierwszych krokach musze chyba juz jakies kupic sesnowne. Mamy sandalki lasocki i są ok, ale pamietam że starszej fajnie sie chodzilo w elefanten chyba w deichmanie sa. Planowałem geoxa sprawdzic bo jakies mi wyskoczyly na promce.
Zanim doczytam resztę komentarzy - nie bierz tego blatu, nie jest wart swoich pieniędzy, mam go od 2 lat i aktualnie jesteśmy w trakcie reklamacji i wojny już na chwilę obecną z producentem, a nie z wykonawcą, bo oni między sobie przerzucają winę. Blat się wygina, niby wodoodporny, a zachowuje się jakby się wyginał od wilgoci. Dodatkowo mieliśmy położone przedłużenie blatu na ścianę - to akurat wykonawca zgodził się wymienić na własny koszt na lacobel. Źle go położyli na gołą ścianę, a powinno być dodatkowo na dystansie, bo ten materiał nie nadaje się do naklejenia na ścianę (więc trzebaby to brać pod uwagę już na etapie wykończenia ścian, chyba że ktoś ma szafki górne, ale wtedy traci kilka cm na głębokości blatu). Generalnie dopiero po prawie roku przepychanki i ich „naprawiania” i „prostowania” płyt które też się wyginały przyznali, że mają coraz więcej reklamacji tego materiału i dlatego wzięli to na siebie. Co zabawne producent oficjalna instrukcje jak kleić go na ścianę dał jakoś niedawno, tzn już po tym jak sami zaczęli to montować, a zasłania się tym, że wykonawcy robią źle BO PRZECIEŻ JEST INSTRUKCJA 🤡 Ogólnie mega żałuję tego wyboru, aktualnie wolałabym dopłacić i mieć kamień. I tak wywaliliśmy też kupę hajsu na kuchnię, więc już te parę tysięcy mogłam przeboleć, ale skusiło mnie, że fajny cieniutki i w ogóle. Teraz na niego patrzę i mnie w🐥wia 🫠🫠🫠🫠 -
Co do schodów - poszlismy na łatwiznę i wylaliśmy betonowe i pokryliśmy płytkami - będą wieczne i bobas może pizgać po nich wszystkimi zabawkami jakimi na ochotę xD
Co do armatury łazienkowej to jako że to teraz moja aktualna branża - niestety jestem team geberit i tak też mam w swoim domu xD Cersanit z czasem żółknie, klienci jak gdzieś wymieniają to często albo sami to zgłaszają albo widać przy demontażu. A nie jest tak że na jednej robocie robimy 1 kibel, tylko często robimy na dużych fabrykach, gdzie jest ich w chu i trochę. Z wersji budżetowych polecam ewentualnie Koło. Ale same mechanizmy do spłukiwania to bierzcie geberita, serio te inne nie mają sensu, geberitowskie są wieczne.
To tyle z budowlanki, pozdrawiam z domu remontowanego „szybko pójdzie” co trwało 2 lata - a hehe powtórzę się - jestem z branży i mam znajomości xDDD jedyne 2 ekipy, które bym mogła polecić z czystym sumieniem to murarze - górale, a druga to moi właśni instalatorzy 😂
Mamy buty, młody zmierzył jakieś 2137 par z różnych półek cenowych… Niestety najbardziej pasowały Ameko za jedyne 259 (slownie dwieście pięćdziesiąt dziewięć polskich złotych)
Ze smyka też mamy z promki, ale cisna go na szerokość jednak 🥲🥲🥲
Eh przynajmniej ładne z misiem 😬Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca, 20:25
-
Jezu, te dziecięce buty to studnia bez dna.
Dobra, a nadal w temacie remontowym. Macie prysznic, z niskim brodzikiem - jak z kąpielą dzieci? Juz wyjaśniam: w poprzednim mieszkaniu mieliśmy głęboki, wlewaliśmy trochę wody i tak kąpiel. Wanienka odeszła w zapomnienie. Niski brodzik - ryk młodego. Wanienka znowu, dmuchany basenik pod prysznic?
Przyznam, że wanienka i wlewanie a potem wylewanie wody trochę uciążliwe jest. Zresztą on chlapie i wszystko pływa. -
Mamy pralnię, w której mamy taką małą wannę 100x70, więc tu nie pomogę 😂 aczkolwiek ta pralnia to była najlepsza decyzja ever i warto było poświęcić kawałek piętra. Jakbym miała płaski brodzik to chyba bym ogarnęła taką wanienkę która ma korek i jakoś tak bym to ogarniała żeby spływało mała dziurką do brodzika
-
Kkk77 wrote:Zanim doczytam resztę komentarzy - nie bierz tego blatu, nie jest wart swoich pieniędzy, mam go od 2 lat i aktualnie jesteśmy w trakcie reklamacji i wojny już na chwilę obecną z producentem, a nie z wykonawcą, bo oni między sobie przerzucają winę. Blat się wygina, niby wodoodporny, a zachowuje się jakby się wyginał od wilgoci. Dodatkowo mieliśmy położone przedłużenie blatu na ścianę - to akurat wykonawca zgodził się wymienić na własny koszt na lacobel. Źle go położyli na gołą ścianę, a powinno być dodatkowo na dystansie, bo ten materiał nie nadaje się do naklejenia na ścianę (więc trzebaby to brać pod uwagę już na etapie wykończenia ścian, chyba że ktoś ma szafki górne, ale wtedy traci kilka cm na głębokości blatu). Generalnie dopiero po prawie roku przepychanki i ich „naprawiania” i „prostowania” płyt które też się wyginały przyznali, że mają coraz więcej reklamacji tego materiału i dlatego wzięli to na siebie. Co zabawne producent oficjalna instrukcje jak kleić go na ścianę dał jakoś niedawno, tzn już po tym jak sami zaczęli to montować, a zasłania się tym, że wykonawcy robią źle BO PRZECIEŻ JEST INSTRUKCJA 🤡 Ogólnie mega żałuję tego wyboru, aktualnie wolałabym dopłacić i mieć kamień. I tak wywaliliśmy też kupę hajsu na kuchnię, więc już te parę tysięcy mogłam przeboleć, ale skusiło mnie, że fajny cieniutki i w ogóle. Teraz na niego patrzę i mnie w🐥wia 🫠🫠🫠🫠
O wow no to brzmi źle, na ścianie nie miałam w planach montować, mam jakies płytki chyba w tym projekcie. Wlasnie nie znałam nikogo kto dłużej ma ten blat,chat GPT chwalił 🤣. A zależy mi najbardziej na trwałości i żeby sie nie odbarwiał bo w jaśniejszych kolorach miał być. -
Annabit ja jak zwykle w niedoczasie, ale super że już było widać serduszko na wizycie! Ekstra wieści
Ja wczoraj trochę speniałam, bo znowu miałam jakieś plamienie i pojechałam na izbę przyjęć. Do Piaseczna, wydaje się serio spoko. Tym sposobem również dowiedziałam się, że serduszko bije ❤️ i ogólnie się uspokoiłam, oczywiście mam się zgłaszać gdyby się coś działo, ale nie widać nic niepokojącego co by powodowało to plamienie
Elza, super że pogoda mimo wszystko Wam dopisała
Grzegrzula, spóźnione sto lat i gratulacje pierwszych kroków!
Margaretka jak ta konsultacja? Nie pamiętam jak wyglądały u Was rehabilitacje, jako codzienne turnusy? Czy jakoś rozłożone w czasie? My w poniedziałek też mamy wizytę przed ewentualnym kolejnym turnusem, ale wątpię że nas wezmą
Grzegrzula, Margareetka, Elza1234, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Sorki za ten spam budowlany ale żyłam dlugo szczęśliwa i nieświadoma ile to kosztuje i ile to jest tematów do ogarnięcia, myślałam że jak zapłacę to nie będę sie musiala tym interesować a dom bedzie fajnie wykończony. I oto ja 1,5 roku później 🤣 w ciężkim szoku.
Sprawdziłam, to widze wc mam roca. Co do kąpania, wcisnęłam wanne do tej malej łazienki i prysznic bo teraz mamy tylko prysznic i musimy rozkladac co dzien taka wannienke skladana. Nie ma miejsca na normalna. Starsza bierze prysznic, stoi i sie polewa ze słuchawki. -
Karola bój się Boga, czemu wymieniłaś drewno na coś innego.
Też polecam Geberit, w czasie remontu zmienialiśmy po 15 latach i nic się przez ten cały czas nie działo.
Butów u starszej się sprawdzają Super fity, Geoxy, Mrugały te Elefanty z Deichmanna też spoko.
Anabbit, Werzol gratuluje ♥️🥹
Grzegula, super że się decydujecie na 3💪🤞 pamiętam że miałaś podobne rozkminy do moich. Będzie dobrze!!
Pozdrawiam z Łodzi 😊 jestem u rodziców od środy i byłam nawet na pedi 🤣 obkupiłam sie warzywami - obtaczajcie: u mnie na Powiślu fasolka szparagowa 40 zł , tutaj 15 zł. Jutro wracamy.
Grzegrzula, Elza1234, Anabbit, Werzol, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Werzol gratuluję serduszka! ❤️
My wstawiamy wanienkę do prysznica, ale mamy duży, więc na spokojnie się mieści tam wanienka i rodzic kąpiący dziecko.
Jak młody miał jakiś bunt na kąpiel w lutym to go sadzałam na siedzisku od prysznica i polewałam (chwała Pani projektantce z obi, która nam to doradziła, w ciąży też sobie korzystałam często).
Też mamy Geberit, bo hydraulik też twierdził, że lepiej do niego dołożyć, bo jest pancerny.
Werzol lubi tę wiadomość
-
Werzol gratulacje serduszka 🥰
Co do rehabilitacji to my mieliśmy zajęcia co jakiś czas, w zależności od potrzeb. Raz w tygodniu, dwa razy w tygodniu, raz na dwa tygodnie. Jak nasza fizjo widziała potrzebe na danym etapie tak nam umawiała spotkania.
No i teraz mamy wolne do października 🥳 trochę koślawi jedną stópkę, ale stwierdziła, że ją aktywizuje sam ładnie i próbuje poprawiać, więc trzeba dać mu trochę czasu. Kazała obserwować i jak coś by mnie niepokoi ło to wysłać jakiś filmik i będzie decydować czy jakoś wcześniej się będziemy widzieć.
Werzol lubi tę wiadomość
-
Grzegrzula wrote:Sorki za ten spam budowlany ale żyłam dlugo szczęśliwa i nieświadoma ile to kosztuje i ile to jest tematów do ogarnięcia, myślałam że jak zapłacę to nie będę sie musiala tym interesować a dom bedzie fajnie wykończony. I oto ja 1,5 roku później 🤣 w ciężkim szoku.
Sprawdziłam, to widze wc mam roca. Co do kąpania, wcisnęłam wanne do tej malej łazienki i prysznic bo teraz mamy tylko prysznic i musimy rozkladac co dzien taka wannienke skladana. Nie ma miejsca na normalna. Starsza bierze prysznic, stoi i sie polewa ze słuchawki.
To jako ciekawostka to roca wykupiła koło pare (naście?) lat temu i wiele produktów jest z tych samych fabryk i generalnie sporo produktów jest zbliżonych i warto sobie porównywać ceny 😜
Mogę zostać wątkowym konsultantem sanitarnym xDDWiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca, 21:47
Grzegrzula, Margareetka, Werzol lubią tę wiadomość
-
Werzol współczuję stresu, bo też tak miałam- za to jaka ulga kiedy się człowiek dowie, że jest ok wszystko 😊 gratulacje serduszka i już trzy serduszka w komplecie tym sposobem.
Werzol lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Proszę o pogodowe kciuki na jutro bo jak odwołałam imprezę w 40 stopniach tak jest teraz chłodnawo. Chociaż po 16 było dziś naprawdę ładnie, liczę, że to dobry znak😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel powodzenia jutro 😊
Grzegrzula oj mnie też przetyrala budowa. Jak sobie przypomnę to siedzenie z młodą w ciąży od rana do nocy bo mąż na budowie, a potem z dzieciakami i w połogu, i te zimowe miesiące jak mąż kładł podłogi, to o matko... Obym nie musiała już więcej tego w życiu przeżywać 😅
Kasia też się chyba właśnie wybiorę do rodziców w przyszłym tygodniu. Zostały mi ostatnie trzy tygodnie przed powrotem do pracy, potem nie będzie już opcji na taki dłuższy wyjazd. A ostatnio u rodziców byłam w pierwszym tygodniu marca 😅
kasssia lubi tę wiadomość
-
My mamy prysznic spory z niskim brodzikiem i wstawiamy tam tą składaną wanienkę z primabobo. Młoda na siedząco jeszcze się mieści. Szału nie ma, ale na razie lepszego rozwiązania nie wymyśliliśmy.
-
Cel powodzenia! My dziś wesele i też im współczuję pogody 😆 Lepszy deszcz niż upał.
Młodej idą trójki i przyznam, że już chodzę po ścianach. Każdy ząb znosi gorzej. Biedactwo. Dorzucając do tego bunt mamy dość wesoło.
Elza pozwolę sobie współczuć powrotu do pracy, bo widzę, że cię to trapi. Myślę, że jak się wdrożysz to już będzie okej. Wyczuwam podejście podobne do mojego więc domyślam się jak musisz to przeżywać
Mówiłyście coś o tym, że remont starego domu to studnia bez dna? No to znalazłam piękny dwudziestoletni dom… 😆😆 -
Tak Blondie, stresuje się i żłobkiem i pracą - tym że muszę się wdrożyć na nowo, nauczyć wielu rzeczy, zespół trochę się zmienił więc muszę znowu się jakoś „wkupić”
Dziwnie będzie nie spędzać z małą każdej chwili.
Ale zarazem czuję dreszcz ekscytacji na myśl, że wrócę do robienia tego co lubię. Bo bardzo lubię moją pracę. Także no ciężka sprawa
My dzisiaj ostatni pełny dzień nad morzem - nadal jest pięknie i słonecznie 🌞
Jutro jakoś na drugą drzemkę małej chcemy wyjechać, ale na szczęście mąż ma jeszcze tydzień urlopu więc planujemy jeździć rowerem i w końcu wypróbować fotelik rowerowy małej bo kupiliśmy


















