CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Grzegrzula ja 8 lat pracy przepracowałam może 3 miesiące w biurze i możecie mnie wyśmiać, ale po 3msc miałam problemy zdrowotne... potem zdalnie i nie wyobrażam sobie po tylu latach inaczej. Dużo osób w mojej pracy robiło całe ze spacerów itp, mówię o ludziach zza granicy też więc kultura pracy była super.. no szkoda mi tego
Kitranie się w tłumie mpk bądź stanie w korkach raczej pracodawcy nic nie daje, ale są tacy starodawni przełożeni co to muszą bata nad człowiekiem trzymać, takie przeciwieństwo mnie jako przełożonej innych osób 😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ceny budowlane to główny powód dla którego mój mąż nauczył się kłaść kafelki i podłogi 🤣 tym sposobem zaoszczędziliśmy 30 tysięcy. Ale powiem Wam że tak pięknie położył te podłogi że fachowiec go pochwalił 😅 pożyczył piłę od stolarza i wszystko przycięte profeska. Teraz właśnie wyjeżdżam na weekend z dzieciakami bo będzie robił dalej za budowlańca i robi wylewkę pod garaż 😆
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 22:08
-
Ja lubię byc w pracy. Jechać do niej i tam siedzieć. Zdalna pracę to lubię u męża😅 Teraz jakbym nie musiała pracować, to z małą bym mogła siedzieć jeszcze 2 lata w domu,no ale wiadomo.
Moja dzisiaj na reha zribibila dym życia. Rok tam chodzi 2x w tyg i nigdy nie płakała. Dziś odwaliła taką histerię,że powiedziałam jej, że ma karę na bajki ,telefon i wychodzenie na dwór z koleżankami 😆 u logopedy też był dym. Oszalała mi ta mała baba -
W miarę nadrobiłam.
Tak, Cel na pewno się popisują te małe mądrale przy innych, śmieszne to w sumie.
Grzegrzula ja bym brała yariske, mam sentyment, była w Krakowie na jazdach jak zdawałam. Jeszcze z takich autek to moje Clio jest podobne lub minimalnie większe i parkuje się w nim w Krakowie cudnie. Wczesniej miałam Micrę i ona chyba jest tej samej wielkości jak yariska, no ale to było stare auto, nie wiem jak te nowe Micry, na pewno pomarańczowa mi się podoba i tyle o nich wiem xD
A City go to nie jest wielkości toyoty, ale Aygo? Fabia mi się wydawała tej wielkości co Yaris, teściowie kiedyś mieli, ale to było akurat jedyne auto którym jeździło mi się źle.
Ja jestem dziwna, ale bardzo lubię pracować z biura xD
Muszę obczaić tą zabawkę Anabbit. Chociaż na razie kupiłam młodemu domek dumel za część kasy z urodzin to może kolejne za jakiś czas, coraz mniej miejsca na te zabawki.
W ogóle ten kawaler śmieszny dzisiaj w końcu dał mi buziaka, ale pierwsze co jak powiedziałam 'daj mamie buziaka' to poszedł do ramki z moim zdjęciem i je pocałował 🤣🤣🤣
Blondi29, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Domek Dumel! Kocham go

Siadła ptaszyna przy oknie to sobie w głowie pół dnia śpiewam 😅 młoda też naprawdę lubi, a najbardziej to figurki, wszędzie z nimi łazi
Nie pisałam, ale u nas wczoraj dwa razy zrobiła po kroku samodzielnym i co raz częściej puszcza się i sama stoi i widzę że ją to jara mocno
Dzisiaj zaliczyliśmy pierwszy wspólny rower. Tak jej się kask spodobał że po tym jak jej go ściągnęłam, założyła go od nowa 🙈
Anabbit, Tanashi, Blackapple lubią tę wiadomość
-
Ta zabawka w ogóle kosztuje 25 zł i totalny przypadek, że ja ma, bo ja nie chodzę do pepco.
Sąsiadki syn młodszy dostał w prezencie, ale nie jest zainteresowany i nam „pożyczyła. No ale że mała jest chora i bierze do buzi to im odkupiłam nową a jak zostawiłam.
Ona jeszcze ma takie patyczki do podnoszenia tego jedzenia i wkładania misiowi do buzi, ale moja jeszcze nie jest na tym etapie motorycznym. Dorośnie na pewno za jakiś czas -
My sobie zażyczyliśmy Odkrywczy Domek na roczek, nasłuchałam się jak mi to da dużo czasu dla siebie, a prawda jest taka, że domek się podoba, ale wtedy, kiedy siedzę obok xd U nas najbardziej podoba się piosenka z szopa, od razu są tańce
-
Tanashi, zazdro, widać Mąż ma talent! Mój coś tam robil jakieś malowanie i panele w tym mieszkaniu w ktorym mieszkamy teraz, ale chyba go to za bardzo zmeczylo bo nawet nie chce slyszec🤣
Gratuluje pierwszych kroczków Elza!
Blackapple te całusy są cudowne, mój takie ślimaki sprzedaje, że chusteczkami trzeba sie wycierać 🤣
Haha Karola to akurat się zgadzam, że bardziej od mojej pracy zdalnej cenie sobie prace zdalną mojego Męża.
A z tym biurem Cel tak jak piszesz wizja podróży mpk nie napawa optymizmem ale coraz ciężej o oferte pracy 100% zdalnej. Widze Yariska wysuwa sie na prowadzenie😁 -
Elza1234 wrote:Annabitt widzisz a ja się nadal mama nie doczekałam

U mnie bylo mamamamam pierwsze, szczególnie jak marudził a pozniej nagle sie ucielo i juz kilka miesięcy nie mówi i za chiny nie powie 🙈 tylko tata, dada, baba i daaaaa2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Elza1234 wrote:Domek Dumel! Kocham go

Siadła ptaszyna przy oknie to sobie w głowie pół dnia śpiewam 😅 młoda też naprawdę lubi, a najbardziej to figurki, wszędzie z nimi łazi
Nie pisałam, ale u nas wczoraj dwa razy zrobiła po kroku samodzielnym i co raz częściej puszcza się i sama stoi i widzę że ją to jara mocno
Dzisiaj zaliczyliśmy pierwszy wspólny rower. Tak jej się kask spodobał że po tym jak jej go ściągnęłam, założyła go od nowa 🙈
O jak juz zaczyna kroczki to tylko czekać az zrobi pierwszy dłuższy odcinek a pozniej poleci 🙈 moj dzisiaj nauczył sie wstawac z czworakow juz do stania i non stop chodzi, wiec juz nic go nie zatrzyma 🤡2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
O tak, u nas też domek od urodzin jest grany codziennie kilka razy 🙈 ale też muszę byc obok, nieraz go przynoszę do kuchni żeby móc cokolwiek zrobic i chociaz mam 5 minut spokoju 🤣
Ale kurde juz zdążył zgubić tego chłopca z domku, no pojęcia nie mam gdzie sie zapodział 🙈 pewnie znajdę go za parę miesiecy w kiejscu typu pojemnik z zabawkami psa 🙃😆2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-













