CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Margareetka wrote:Ja też jestem fanką Toyoty! Co prawda mamy corolle w kombi, więc parkowanie nie jest moja ulubioną czynnością 😅 ale ma te systemy automatycznego parkowania i to serio działa i jest super 😀 także Cel w Waszym nowym aucie na pewno też masz takie ułatwienia, jak już się odważysz i wsiądziesz to pójdzie z górki, trzymam kciuki za Ciebie 🤞
Anabbit jesteś naszą influ, bo też mam ochotę skoczyć do pepco szukać tej zabawki 🙈
Elza gratulacje pierwszych kroczków 🥳
Grzegrzula a ta ustawa work -life balance? Tam jest, że jak jest możliwości (a u Ciebie ewidentnie jest skoro tak pracowałaś) to mając dziecko pracodawca nie można odmówić pracy zdalnej. I wiem, że pracodawcy raczej nie odmawiają, bo muszą pisać konkretne uzasadnienia na piśmie.
No właśnie to jest tak,że pracodawca nie moze mi odmówić pracy zdalnej ale może zdecydować o wymiarze i w moim przypadku teraz przechodze ze 100% na 40 % pracy zdalnej. Właśnie pozdrawiam z podrozy do biura, stoje w korku🙃 a jeszcze nie ma ruchu w mieście, zacznie sie we wrześniu 😁 -
Jezu, u nas powrót do przeszłości. Wstawałam dziś tyle, że po dwudziestym razie przestałam liczyć. Męczą ją te zęby okropnie. Co kolejne to gorzej. No i moja córka chyba zainspirowała się córką Karoli i dziś coś ją opętało. Idziemy na spacer, może wypędzimy tego Bąka z dupy 😆
-
Katikat wrote:U nas tata był w domu pol roku i mamy po równo jeczenie. Jak tata wychodzi to ryk. Jak widzi ze ja wychodze to ryk.
Jak nie widzi to luz nawi sie z osoba w domu.
U nas faza wyjąć z pudełka i włożyć. Muszę jakas taka zabawkę znaleźć bo na razie szuflady opróżnia i kosz na pranie.
My mamy traktor Fisher price i chwile pociągał go jak mu sznurek dorobiłam ale tak to tylko muzyczkę puszcza. Bardziej go bawi krowa i owca z zestawu. Też mi polecano domek ale na razie nie będę brać.
Ja daję młodemu po prostu dwa pudełka takie zwykłe z Pepco do przechowywania i mu wkładam do jednego losowe zabawki a on sobie przedkłada do drugiego, polecam 😄
No i zwykły sorter też jest codziennie w użyciu, już mu nawet nieźle wychodzi dopasowywanie kształtów, ale nic dziwnego jak katuje tą zabawkę chyba od maja. -
Margareetka wrote:Ja też jestem fanką Toyoty! Co prawda mamy corolle w kombi, więc parkowanie nie jest moja ulubioną czynnością 😅 ale ma te systemy automatycznego parkowania i to serio działa i jest super 😀 także Cel w Waszym nowym aucie na pewno też masz takie ułatwienia, jak już się odważysz i wsiądziesz to pójdzie z górki, trzymam kciuki za Ciebie 🤞
Anabbit jesteś naszą influ, bo też mam ochotę skoczyć do pepco szukać tej zabawki 🙈
Elza gratulacje pierwszych kroczków 🥳
Grzegrzula a ta ustawa work -life balance? Tam jest, że jak jest możliwości (a u Ciebie ewidentnie jest skoro tak pracowałaś) to mając dziecko pracodawca nie można odmówić pracy zdalnej. I wiem, że pracodawcy raczej nie odmawiają, bo muszą pisać konkretne uzasadnienia na piśmie.
Oooo myślę właśnie czy by nie zmienić mojej che na corollę, bo mega dobrze mi się nią jeździło jak mi robili szkody po gradobiciu i cały czas to wspominam 😅
Ale yaris też super, z tych małych aut to ja lubię fiata 500, przejeździłam nim 150000km i był nie do zdarcia, pomimo skasowania 2 innych aut i sarny xD yarisem w ogóle jeździłam przy nauce jazdy, więc zawsze będzie mieć specjalne miejsce w moim sercu 😅
Domku dumel nie mamy, ale mamy arkę Noego - oczywiście też znam już te wszystkie wierszyki… Noe wybudował arkę. Taki okręt, dużą barkę 🤡 i coś co doprowadza mnie do szału - mówią tam, że świnka ma kopytka - MAM OCHOTĘ NAPISAĆ DO PRODUCENTA
takie kity wciskać dzieciom
-
Blackapple moja córka dostała po kuzynce arkę ale na szczęście bała się jej 😆 ale pamiętam te wierszyki. Arka odpłynęła w sina dal. Z młodą nie mieliśmy za dużo zabawek grających bo właśnie płakała na nie, więc dla Kameleona też nie mam i moje uszy są szczęśliwe 😆 teściowie swego czasu lubili kupować różne hałaśliwe zabawki dzieciom brata męża... Wszystkie później wylądowały u nich 😆 już nie kupują 😆
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:28
-
Ja też jestem w rodzinie posiadaczy Toyot, u mnie Auris combi. Uwielbiam ją, nic się nie psuje mimo ogrooomnego przebiegu po poprzednim właścicielu, który robił nią trasy służbowo.
Gorączkujemy dalej więc zostajemy w domu. To się zdążyliśmy poadaptować... -
Blondi moja też ma bol istnienia. Ryczy nawet na rękach, bo chce ale w sumie nie chce na nich być. Muszę ja zapisać do pediatry ,bo moze ja te uszy znowu bolą.
W nocy też się budziła milion razy. Aktualnie jedyne ,na czym jest w stanie się skupić dłużej niz 30 sekund, to robienie sobie krzywdy.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:35
-
Grzegrzula kurde a ja naiwnie myślałam, że to jest no limit opcja pracy zdalnej, a nie ile pracodawca chce

Karola, Blondi współczuję ciężkiego dnia
może też te zawirowania pogodowe dają się bobasom we znaki 🤔
U nas noc o dziwo znośna, nie dał się odłożyć jak zasnął, jak tylko tracił kontakt z bazą matką to ryk, dopiero po godzinie udało mi się go zsunąć z siebie. W nocy się kręcił, jęczał ale dawał radę sam wrócić do snu, pomijając to że spał nam w nogach 🤦 -
Ja ograniczyłam zabawki w domu. Wystarczy, że mieszkamy z moją mamą i więcej zagracania nie potrzebuję.
Za to podczas jazdy do żłobka i ze żłobka, słuchamy piosenek dziecięcych. Znam na pamięć krecika, szły pchły koło wody, arbuz, banany, żabka mała itp.😆wczoraj jak usypialam to w głowie miałam te pchły 🤡
-















