CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Annabit nie na pewno ale może. Dzieci które maja chorobę lokomocyjną często właśnie płaczą. U naszego syna tak było. Tyłem dramat. Od małego płacz,pozniej wymioty. Przesadziliśmy go przodem i magia. Chrześnica mojego męża od niemowlaka ryk,autobus,pociąg,auto. Ma 8 lat i niczym nie pojedzie bez tabletek
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia, 11:43
-
Karola3xJ:D wrote:Annabit nie na pewno ale może. Dzieci które maja chorobę lokomocyjną często właśnie płaczą. U naszego syna tak było. Tyłem dramat. Od małego płacz,pozniej wymioty. Przesadziliśmy go przodem i magia. Chrześnica mojego męża od niemowlaka ryk,autobus,pociąg,auto. Ma 8 lat i niczym nie pojedzie bez tabletek
Ale to nie chodzi o to że nie może mieć tylko o to, że ja codziennie słucham co z nią jest nie tak. Płacze w nocy? Masz za chude mleko i jest głodna.
Płaczę w aucie? Ma chorobę lokomocyjną. Nie, ona nie ma. Ona płacze bo chce siedzieć u mnie na rękach lub się bawić bo jej się nudzi.
Płacze na macie? Na pewno coś ją boli.
Tam wiecznie jest doszukiwania się że coś z nią nie tak bez akceptacji, że jest wymagająca i po prostu ma mamoze całe zycie.
Ze mną nie zasnie w łóżeczku, bo musi się przytulać. Z mężem? Bez problemu.
Jak jedzie autem z mężem to nie płacze -
Po prostu mam już dość wmawiania mi że jestem chujowa matka i mam popsute dziecko. Robią ze mnie 16 łatkę która wpadła i nie umie zająć się dzieckiem. Wiecznie nieproszone rady i komentarze.
-
Ja bede wymagać leczenia po pobycie tutaj. Moja teściowa wprowadza takie zamieszanie ,że glowa mała. Poszlam z nią i 5 dzieci na targach i do sklepu. Ja w tym zamieszaniu lapapłam dzoeci,mala ryczała a ta pyta sie mnie 30 razy czy zupa ma. Czy na indyku czy kurczaku,że mam podejsc zerknąć, który kawalek ma kupić itp. Czaicie? Targ,5 dzieci,wąsko,zamieszanie. I co chwilę spotykała znajomych,a ja chciałam to załatwić szybko.
-
Anabbit moja mama też jest takim typem że nie poklepie po główce jak ciężko, tylko od razu próbuje szukać rozwiązań i pamiętam że na początku macierzyństwa mnie to strasznie wkurwialo, no bo ja serio próbowałam różnych rzeczy i one nie przynosiły skutku i czułam że nikt mnie nie słucha 😅 przy drugim już miałam luz. Ale no właśnie przestałam zakładać złe intencje, oni serio chcą dobrze tylko niekoniecznie wyrażają to w sposób jakiego potrzebujesz najczęściej xd
Niemniej pamiętaj że to ty jesteś mamą i to ty spędzasz z dzieckiem cały czas i znasz je najlepiej, więc najlepiej traktować to z przymrużeniem oka, odpowiedzieć "sprawdzę, dzięki", zmienić temat i robić swoje. Bo im więcej dyskutujesz to tylko więcej się wkurwiasz xDWiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia, 12:51
-
Tylko wiecie ja się im NIE ŻALE. Ja tych ludzi nawet nie lubię, nie dzwonię, nie pisze, nie zapraszam do siebie xD one obie moja matka i ciotka obgadują mi dupę i dzwonią do mnie żeby powiedzieć co uzgodniły xd ja nie potrzebuję klepania po pleckach, bo mam od tego przyjaciół.
Irytuje mnie to że dzwoni do mnie z bulwersem. Ostatnio zadzwoniła powiedzieć że mała powinna już umieć pokazywać części ciała do konkretnej piosenki, bo jej dzieci umiały.
Na co ja, że umie bez piosenki. ALE JAK. DO PIOSENKI MUSI. SADZAJ JA PRZED LUSTREM I POKAZUJ
To jest ten vibe rad. Nikt nie pytał.
Dzwoni powiedzieć że mała ma za krótkie włosy u odstające uszy. Albo ostatnio stwierdziła że nie chodzi bo ma zbyt wiotkie stopy (wręcz przeciwnie, pracujemy z fizjo bo ma zbyt spięte).
Tego serio jest w opór. Nigdy nie było żadnej rzeczy którą zrobiłam dobrze lub młoda zrobiła dobrze. -
No ja niestety nie potrafię udawać, że się z czymś zgadzam, bo coś czego w życiu nie toleruje to głupota xD i dlatego ucinam kontakty z ludźmi których uważam za głupich bo nie potrafię prowadzić rozmów z osobami odstającymi intelektualnie.
Kiedyś próbowałam wszystkich zadowolić, bo z natury jestem people pleaserem, ale się za dużo razy na tym przejechałam.
Także jeszcze mnie podenerwują to drugiego mojego dziecka nawet na zdjęciu nie zobaczą xD
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Marsol zmierzyłam w końcu. Nogawka od kroku do dołu 29 cm, rękaw 36, długość całkowita od stójki do dołu 72 cm

Rękaw mierze od ściągacza do ramienia, nie do pachy, dlatego taka różnica między nogawką a rękawem jbc
Super! Bardzo Ci dziękuję! ❤️ -
Annabit z ciekawości co mówisz na takie uwagi?
Czy tylko my się pakujemy 3 dni i dalej wszystko jest na styk? Proszę o pocieszenie🤡
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Grzegrzula wrote:Annabit współczuję i troche rozumiem bo ja mam bardzo krotki lont jak słyszę takie komenatrze.
Cel 3 dni to może nie, juz doszliśmy do wprawy, tylko pol dnia nam zajmuje zapakowanie auta na weekendowy wypad 😁
No na 4 dni pakowaliśmy się dzień a teraz to bliżej 3 tyg więc niezła impreza
I to jeszcze trzeba być gotowym na zimno i na gorac jednocześnie 😄23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:No na 4 dni pakowaliśmy się dzień a teraz to bliżej 3 tyg więc niezła impreza
I to jeszcze trzeba być gotowym na zimno i na gorac jednocześnie 😄
3 tygodnie to brzmi jak przeprowadzka 🤣
Jak Was czytam to sobie uświadomiłam, że straszna lama jestem z tymi podróżami. Od ciąży ze starszą nie byliśmy dalej niż na podkarpaciu u rodziców. Jakos mnie przerażają podróże z dziećmi.
Mieliśmy nadzieję na tygodniowy wyjazd nad morze w lipcu, ale opóźniło się nam spotkanie u notariusza i musieliśmy odwołać wyjazd🙃 -
Anabbit ja swoje low need baby też zawsze zabieram na dłuższą podróż w czasie jego drzemki, bo mi się go nie chce zabawiać a on po pewnym czasie już chce do mnie na ręce, bo mu się nudzi. Jeszcze pól biedy jak nie ma korka i sobie coś wygląda przez okno, bo się widoki zmieniają, ale ostatnio jak jechaliśmy do Wieliczki w godzinach szczytu (czyt. trzeba się przez cały Kraków przebić albo ryzykować utknięciem na A4 jeśli by się zdarzył tam jakiś wypadek) to mu puściłam 2 odcinki Kici Koci, bo jęczał w połowie drogi a godzinę nawigacja pokazywała i jeszcze coś tam przyrosło w trakcie.
Zostawiliśmy go z teściami na weekend i pojechaliśmy z okazji naszej rocznicy aż do woj. lubuskiego, mąż wymyślił taką wycieczkę niespodziankę, dopiero dzisiaj wiedziałam, że jadę. Ciekawe czy teściowie jeszcze go będą chcieli brać na dłużej czy będą mieli dość 🫣
Anabbit, Elza1234, Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Cel95 wrote:Annabit z ciekawości co mówisz na takie uwagi?
Czy tylko my się pakujemy 3 dni i dalej wszystko jest na styk? Proszę o pocieszenie🤡
Wchodzę w dyskusję bo nie potrafię przyznać racji komuś, kto według mnie jej nie ma 🤡 -
Blackapple wrote:Anabbit ja swoje low need baby też zawsze zabieram na dłuższą podróż w czasie jego drzemki, bo mi się go nie chce zabawiać a on po pewnym czasie już chce do mnie na ręce, bo mu się nudzi. Jeszcze pól biedy jak nie ma korka i sobie coś wygląda przez okno, bo się widoki zmieniają, ale ostatnio jak jechaliśmy do Wieliczki w godzinach szczytu (czyt. trzeba się przez cały Kraków przebić albo ryzykować utknięciem na A4 jeśli by się zdarzył tam jakiś wypadek) to mu puściłam 2 odcinki Kici Koci, bo jęczał w połowie drogi a godzinę nawigacja pokazywała i jeszcze coś tam przyrosło w trakcie.
Zostawiliśmy go z teściami na weekend i pojechaliśmy z okazji naszej rocznicy aż do woj. lubuskiego, mąż wymyślił taką wycieczkę niespodziankę, dopiero dzisiaj wiedziałam, że jadę. Ciekawe czy teściowie jeszcze go będą chcieli brać na dłużej czy będą mieli dość 🫣
Ja też z tego powodu jeżdżę w trakcie snu, bo nie chce mi się jej zabawiać xD ona nie płacze jeśli będę cudować i czytać książeczki, pokazywać zabawki, bawić się w akuku, ale no po co xd
Blackapple lubi tę wiadomość











