CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas kolejna noc z dupy, za to rano nie potrzebowałam kawy, bo mąż mi podniosł ciśnienie lodami rozchlapanymi po całej podłodze. Czasem mam wrażenie, że mam dwójkę dzieci jeśli chodzi o ogarnianie domu. W ogóle nie wiem co nas trzyma, ale już drugi tydzień jesteśmy tacy trochę chorzy. Zatoki zawalone, gardła bolą, a nic nam nie wychodzi. Żadnych specyficznych cech jakichś konkretnych infekcji też nie mamy. W zimę mieliśmy podobnie i okazało się, że młoda nam sprzedała adeno. To by wyjaśniało czemu nas poskładało, a jej nie. Dodatkowo czeka nas rajd po lekarzach, bo muszę umówić małą do ortopedy i okulisty. Nie podoba mi się jak stawia nogi. Fizjo mówi, że niby wszystko okej, ale chyba będę spokojniejsza jak obejrzy ją lekarz, bo nawet totalnie niemedyczne i niedzieciowe osoby pytają dlaczego ona czasami tak dziwnie chodzi. 90% czasu stawia nogi prawidłowo, a pozostałe 10 rotuje, chodzi na palcach. No nie wiem, nie podoba mi się. A to jedno oko jej cały czas ropieje więc pewnie skończy się na przebijaniu tego kanalika 😭 Strasznie mi jej szkoda. Ja jestem za miękka żeby z nią być w takich chwilach, bo ona płacze i ja też. Słaba ze mnie matka wspierająca.
Jak tam nasi zlobkowicze? I mamy pracujące? Jak ciężarne? Anabitt czekam na wyniki panoramy z niecierpliwością 🤪 Cel jak pogoda? -
Jadę dziś kupić małej „dużą” pościel i rozglądam się za wyprawką do żłobka. W sumie u nas nie trzeba dużo kupować, ale musimy wymienić garderobę. Z większości rzeczy wyrosła, a do żłobka nie ma już w czym chodzić. Ona już jest taka duża, że serce mi rośnie i pęka w drobne kawałeczki jednocześnie. Gdzie mój noworodek i od kiedy mam teraz w domu małe kłócące się i biegające dziecko 🥲
-
Blondi to może nie kryzys snu tylko właśnie choroba? Kciuki za poprawę
Truskawka, Elza gratulacje 😊
Tanashi zdrówka
Szarotka powodzenia!
Karola szacun, że już ogarniasz robotę!
Dzięki jest bardzo fajnie, dziś i jutro trochę chłodniej a tak to plażowo i zgadnijcie kto zrobił awanturę że siedzimy za daleko od morza i trzeba natychmiast iść nad morze. Moja krew🤣
Idą 2 czwórki na raz więc to też wyzwanie. Albo nawet trzy..
Aha no i nagle coś się jej odpaliło i zaczęła nie tyle robić kroczki co biegać, wszędzie - także po schodach🤪
Mój Mąż mega ogarnia i daje mi dużo czasu na odpoczynek tu23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel super, że wyjazd udany, trzymam kciuki za bezproblemowe wyjście ząbków i dobrą zabawę do końca turnusu 😊
Blondi kurde może to rzeczywiście też samopoczucie u małej i dlatego gorsze noce i wszystko
ja też się czuje słabo wspierająca matka w medycznych kwestiach, bo na szczepieniach czy pobieraniu krwi to chyba ja przeżywam bardziej niż on.
Tanashi zdrówka, oby Kameleon się uchował przed katarem.
Ja dziś wstałam z tak paskudnym bólem głowy 😓 już w nocy mnie zaczęła boleć. Próbuje się ratować kawą, ale średnio pomaga więc pewnie wjedzie paracetamol. -
U mnie generalnie ciążowo okej. Dużo lepiej niż w pierwszej ciąży. Nie odrzuciło mnie od kawy, nie mam odruchu wymiotnego gdy otwieram lodówkę lub jadę autem (chyba że już za długo i żuje gumę xDDD). No, ale młoda punkt 5:30 pobudka 🙄🙄🙄 ten żłobek dupę mi ratuje.
Nie chce zapeszać, ale od kiedy mąż ją zaprowadza rano to ma taki cudowny humor w żłobku. Non stop ją chwalą, że taka uśmiechnięta, radosna i bystra. Podobno komunikatywnie na maksa odstaje od pozostałych roczniakow. No cóż, może wygląda jak jej ojciec, ale charakter to ma mamusi🤣 -
Elza też mam nadzieję, że moja zacznie gadać w żłobku, bo na razie to robi tylko jęki i fe xd
Margaretka przykro mi z powodu twojego złego samopoczucia, Anabitt super, że u ciebie wprost przeciwnie. Fajnie, że Lila się odnajduje w żłobku.
Cel super, że masz szansę odpocząć na wakacjach.
Tanashi masakra. My też już ze dwa tygodnie odwlekamy szczepienie, bo ciągle coś.
Też już myślałam, że może to gorsze samopoczucie wpływa na to jęczenie i złe noce, ale to już trwa dłużej niż potencjalna choroba. Plus no mierze jej ciągle temperaturę i daje leki jej paracetamol na noc jak mam wapltiwpsci, ale nic to nie zmienia. Ona jak jest chora godz zupełnie inaczej sie zachowuje -
Oja to udanych powrotów do pracy.
Tanashi zdrówka. O to dlugo juz Ci nie wraca okres.
Żłobkowcy tez powodzenia.
Co do depilatora to miałam najtańszy philipsa i drogi Browna i nie widzę różnicy. To nie dla mnie i nie robie już.. boli i dłuuugo się schodzi. Ja myślę żeby profesjonalny wosk moze sobie kupić.. ale boję się że skończy się jak depilator. Może pójdę do salonu.
Trzeba kalosze kupić coś polecacie? Te z Bartka może?Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 sierpnia, 11:14
-
Katikat ale miałaś zwykły depilator czy ten IPL?
Ja kiedyś miałam zwykły ten co wyrywa i to była tragedia. Bolało jak cholera+ okropnie wrastały mi po nim włoski.
Dziś w trakcie drzemki małej zrobiłam sobie tą depilacje na wszystko od pasa w dół- zajęło to 40 minut. Nic nie boli,odczuwałam lekkie ciepło i czasami takie mikro igiełki- ale bez bólu. A mam Braun i expert.
Kassia też na początku myślałam o tym philips Lumea,ale podobno ten z Braun ma więcej impulsów i jest poręczniejszy do trzymania.
Blondi a może Polcia czuje Twój stres odnośnie żłobka i w ten sposób odreagowuje?
Moja wczoraj przepięknie zjadła kolacje. A i tak w nocy pobudki na mleko i pobudka o 6. Śniadanie już o 7 bo głodna i też zjadła całe- no dziecka nie poznaje. Oby tak dalej z tym jedzeniem 😅
I znalazłam kolejną czwórkę,czyli wszystkie czwórki na pokładzie. Ale nie mamy jeszcze ani jednej trójki + na dole dwójek 😅
Karola powodzenia i gratki 😉 Mała zostaje w domu z tatą czy macie jakąś pomoc w tym temacie?
Zdrówka wszystkim 😊
-
Anabbit samopoczucie masz jak na chłopaka 🫢🤣🤣
Ja poza tymi nieszczęsnym bólami głowy to też całkiem znośnie, chociaż mdłości nadal mnie potrafią dopaść. W pierwszej ciąży tego nie miałam...
W czwartek rano prenatalne, a później się umówiłam do poradni w szpitalu na wizytę bo i tak będę odbierać wyniki wymazu to niech ktoś od razu spojrzy i może też inny lekarz inaczej podjedzie do tego problemu z bólem głowy niż mój. Bo według niego powinnam pić 4l wody dziennie i wtedy nie będzie boleć, no niestety nie pomogło
Truskawka ekstra że mała zaczęła lepiej jeść, oby tak dalej 😊 a w ogóle masz jakieś info odnośnie zdrowia taty?
Blondi jak nie choroba to może Twój stres żłobkiem na nią wpływa. Kurcze strasznie mi Was szkoda obu
kasssia lubi tę wiadomość
-
Tylko że ja chcę laserowyKatikat wrote:Oja to udanych powrotów do pracy.
Tanashi zdrówka. O to dlugo juz Ci nie wraca okres.
Żłobkowcy tez powodzenia.
Co do depilatora to miałam najtańszy philipsa i drogi Browna i nie widzę różnicy. To nie dla mnie i nie robie już.. boli i dłuuugo się schodzi. Ja myślę żeby profesjonalny wosk moze sobie kupić.. ale boję się że skończy się jak depilator. Może pójdę do salonu.
Trzeba kalosze kupić coś polecacie? Te z Bartka może?
Nie depilator. U mnie depilator odpada bo dostaje stanów zapalnych okropnych -
Margaretka może masz jakiś napięciowy ból np. od noszenia małego? Nie masz czasem spiętych pleców? Ja miałam masaż jak córka miała jakieś 1,5 roku i miałam tak spięte plecy że jak babka zaczęła naciskać to wyłam z bólu 😅. A taki napięciowy ból to podejrzewam że na głowę może iść też.
Kurczę słabo się ten tydzień zaczął, młody już też zakatarzony po pas, kaszlą, mały odkąd dostał katar cały czas płacze na rękach i przytula się jak pandka, nawet przez sen płakał
Przekazałam go mężowi, ale coś czuję że będę dziś po nocy pracować, bo słabo to widzę. A jeszcze jakby tego było mało to przedszkole mi dziś napisało, że robią jednak adaptację czwartek, piątek, poniedziałek, a miała być pn-śr, dlatego na piątek umówiłam wyrwanie ósemki... i nie zdążyłabym wrócić z 8 żeby odebrać młodą z przedszkola o tej godzinie, bo adaptację robią na 2 h tylko, wiec muszę tę ósemkę znowu przełożyć... super










🤣





