CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blondi to mieliście ciężka nockę 😓 jeszcze jak Ty się źle czujesz to już w ogóle.
A tak w ogóle to ja już młodego nie karmie 🙈 udało się całkiem go odstawić i już od trzech tygodni jest bez cycka, bez mm. Powiem Wam, że bałam się tego procesu a on tak gładko to zniósł. Zdecydowanie lepiej niż ja, bo ja ryczałam kilka dobrych wieczorów.
Do fizjo chodzę co 2tygodnie. Młodego na szczęście noszę coraz mniej, ma etap brania mnie za rękę i prowadzi gdzie chce iść. -
Cześć dziewczyny!
Ja dzisiaj rano wróciłam do żywych, wczorajszy dzień mnie zmiótł z planszy do tego stopnia, że rano nie miałam siły wstać z łóżka, jak leżałam było git, a przy próbie wstania cały świat mi wirował 🫣 aż zadzwoniłam po mamę żeby przyjechała mi pomóc, bo nie byłam w stanie zająć się małym 🫣 jeszcze trochę i wczoraj zaliczyłabym więcej wymiotów niż przez całą ciążę z małym 🫣
Finalnie wczoraj wieczorem wzięłam xonovea, która została mi sprzed dwóch lat 🫣
Cel przykro mi z powodu tej kłótni na wyjeździe, oby sytuacja dzisiaj się poprawiła! -
Margareetka wrote:Blondi to mieliście ciężka nockę 😓 jeszcze jak Ty się źle czujesz to już w ogóle.
A tak w ogóle to ja już młodego nie karmie 🙈 udało się całkiem go odstawić i już od trzech tygodni jest bez cycka, bez mm. Powiem Wam, że bałam się tego procesu a on tak gładko to zniósł. Zdecydowanie lepiej niż ja, bo ja ryczałam kilka dobrych wieczorów.
Do fizjo chodzę co 2tygodnie. Młodego na szczęście noszę coraz mniej, ma etap brania mnie za rękę i prowadzi gdzie chce iść.
Zazdro, Józef pozostał na 3 karmieniach, ale jakoś mi na razie one nie przeszkadzają, gorzej, że w losowych momentach go dopada jakiś wielki głód i wtedy tylko mm ratuje nam sytuację np przedwczoraj tak było o 1.00 🙃 Wczoraj go dopchaliśmy mocno kolacją i w nocy było lepiej, ale mleczka z butelki i tak jeszcze chciał po niej. Czat twierdzi, że musi się trochę przyzwyczaić do innych godzin karmień po tym jak wróciłam do pracy i mu to minie. -










