CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
W sumie zaczęłam przeglądać ubrania na next. Kurna na chłopca też wydam fortunę 🤡
Mężu ja naprawdę przepraszam, to silniejsze ode mnie
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Tu mąż. Wybaczam. Kupuj ile chcesz.Anabbit wrote:W sumie zaczęłam przeglądać ubrania na next. Kurna na chłopca też wydam fortunę 🤡
Mężu ja naprawdę przepraszam, to silniejsze ode mnie
Elza1234, Margareetka, Anabbit, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Przynajmniej głowy nie obije jak się przewróci.Elza1234 wrote:Moje dziecko uznało że w domu trzeba mieć kask i to zapięty i każe nam zakładać nasze i tak sobie chodzimy w trójkę w kaskach rowerowych
Śni mi się robota już 😵jeszcze 2.5 tygodnia, a ja już się stresuję. -
Karola3xJ:D wrote:Tu mąż. Wybaczam. Kupuj ile chcesz.
Mówiłam już, że mam najlepszego męża na świecie?
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Noo te ciuszki nexta są takie ładne.
My po krótkim wyjeździe pogoda była slaba troche jestem niezadowolona ale co poradzić.
Byliśmy w domku na wsi myslalam ze kiedyś tam pojadę z młodym na 2 tygodnie sobie posiedzieć w lesie ale tyle tam jest gratów wszystko zawalone. Nie ma gdzie w kuchni zrobic jedzenia. Meczy to bo to jakieś zbieractwo się zrobiło.. smutni mi bo ja tam całe dzieciństwo siedziałam.
-
Niech moc będzie z Wami Elza i Nineq. No początki są wesole nim sie wpadnie w jakas rutyne.
Chociaż musze powiedzieć, że już 2 miesiąc jeżdze 3 razy w tyg do biura i jeszcze ani raz nie udało mi sie zdarzyc na pociag tak zeby dotrzec na 9🙃.
Jednak zebranie dwojki dzieci i siebie rano to sport ekstremalny a ile emocji. To przejsciowe...
A zacznie sie robic jeszcze ciekawiej za tydzień jak zaczniemy kawalera do żłobka wozic 1h w jedna strone i to przy dobrych wiatrach jak Krakow nie stanie. Modlcie sie za nas. -
Grzegrzula wrote:Niech moc będzie z Wami Elza i Nineq. No początki są wesole nim sie wpadnie w jakas rutyne.
Chociaż musze powiedzieć, że już 2 miesiąc jeżdze 3 razy w tyg do biura i jeszcze ani raz nie udało mi sie zdarzyc na pociag tak zeby dotrzec na 9🙃.
Jednak zebranie dwojki dzieci i siebie rano to sport ekstremalny a ile emocji. To przejsciowe...
A zacznie sie robic jeszcze ciekawiej za tydzień jak zaczniemy kawalera do żłobka wozic 1h w jedna strone i to przy dobrych wiatrach jak Krakow nie stanie. Modlcie sie za nas.
Nie znaleźliśmy żłobka bliżej domu? 🤯 godzina brzmi dla mnie jak koszmar z tym moim szogunem małym -
Omg grzegrzula współczuję 🫠🫠
Odstawiłam młodą do przedszkola, poszła i się nie obejrzała nawet za nami 😅 przed przedszkolem był ktoś przebrany za wielkiego psa z psiego patrolu i rozdawał tatuaże, Kameleon się tak oglądał za nim że nie mogłam go zapiąć w foteliku 🤣 -
Karola czy mąż może mnie rozgrzeszyć z kupowania książek? Czy kazałam wczoraj mężowi dzwonić w wolnej chwili w pracy do ginekologa na nfz żeby umówić USG piersi, bo stwierdziłam że szkoda mi 3 stów na radiologa? Być może. Czy właśnie zamówiłam książki za 150 zł? Również być może x d
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia, 10:13
-
Tanashi umawiają Ci USG piersi na NFZ bez problemu? Mnie się udało tylko dwa razy załapać w Szpitalu uniwersyteckim, ale miałam wskazanie - podejrzaną torbiel .
Grzegrzula 1 godzinę dojazdu do żłobka w Krakowie 😱 Serio nie miałaś nic bliżej? Koło mojej pracy na Bronowicach to co 2 ma ogłoszenie, że jeszcze mają wolne miejsce od września, więc myślałam, że jest mało dzieci i luzy. Do publicznego miejscowość dalej ode mnie też długo było ogłoszenie, że są jeszcze 4 miejsca wolne a do tego mojego przyjęli 7 osób a było 8 kandydatów, więc też bez szału.
Ja zrezygnowałam z takiego do którego mam teoretycznie 5 min autem, ale jest przy takiej głównej drodze, że jak się zdarzy tam wypadek to najszybciej jest przejść 3 km piechotą zamiast czekać aż uprzątną a objechać nie ma jak. -
Ależ oczywiście. Bardzo dobrze ,że kupiłaś książki. Były niezbędne.Tanashi wrote:Karola czy mąż może mnie rozgrzeszyć z kupowania książek? Czy kazałam wczoraj mężowi dzwonić w wolnej chwili w pracy do ginekologa na nfz żeby umówić USG piersi, bo stwierdziłam że szkoda mi 3 stów na radiologa? Być może. Czy właśnie zamówiłam książki za 150 zł? Również być może x d
-
A co do pracy to ja też się stresowałam, ale teraz mi już mija drugi tydzień i się wdrozylam, nawet chyba mam więcej cierpliwości do młodego i on się też już chyba przyzwyczaił a przynajmniej już od kilku dni nie miał takiego przebudzenia z d*py na godzinę w nocy.
-
Blackapple ja mam spoko młodego lekarza na NFZ i nie było problemu z tym
ale też na wizycie mówię że jestem "obciążona" genetycznie bo moja prababcia zmarła na raka piersi i ciocia też chorowała. Co prawda badałam geny i ja tak naprawdę nie mam tego genu, ale zawsze robią USG
-
Żłobek jest myślę 10 minut spacerem od naszego domu, sęk w tym, że nie mieszkamy jeszcze w domu tylko na Bronowicach🙃. Musimy go poslac juz bo Mąż dobrze by bylo żeby wrócił do pracy no i nie chcemy, żeby miejsce nam przepadlo bo dorwalismy samorzadowy. A pewnie zejdzie nim bedzie zostawal w zlobku na dluzej. To przejsciowe...
-
Nineq wrote:Byłam dziś na spotkaniu w żłobku. Moje dziecko to już nie dzidzia tylko starszak inna sala, dostosowana do dzieci starszych od 1 do 1.5 roku - leżanki zamiast łóżeczek, krzesełka do karmienia są, ale i zwykłe niskie stoliki.
U nas właśnie starszaki te 2-3 jedzą przy stolikach na krzesełkach a roczniaki z nimi, ale w krzesełkach do karmienia tylko takich niskich żeby siedziały wszystkie razem na jednym poziomie. Fajnie to wygląda. -
Moje dziecko mnie dziś zszokowało.
Odbieram ją ze żłobka, sadzam na ławce a ona zgarnęła kapelusz jakiejś dziewczynki i go zakłada na głowę. Mówię jej, że to nie nasz i trzeba zdjąć. Ona znów zakłada i mówi „choć choć tak tak”
Pytam się czy jej się podoba?
-tak
- chcesz żebym ci taki kupiła?
- tak
- no dobra to dziś poszukam. Zdejmij go i idziemy.
Zdjęła. Wzięłam worek żeby spakować jej bluzę i pluszaka a ta szybko zgarnęła ten kapelusz i pcha do worka i mówi „choć choć choć”
😳😳😳😳😳
Myślałam, że ten etap przychodzi nieco później xD
Swoją drogą, Blondi twoja córka chyba ma ten kapelusz. Taki różowy z kokardkami dookoła.














