CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2806 2574

    Wysłany: 1 września, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lauraa wrote:
    U nas były 3 dni adaptacji z rodzicem po godzinie dziennie. A od jutra 2h sam i tak codziennie zwiększamy o godzinkę. No chyba że coś się zesra to odbiór wcześniej 🫣 a jak u Was było Anabbit?

    Swoją drogą widziałam że pytałaś o autka, u nas z tym był szał
    https://www.action.com/pl-pl/p/3205778/auto-kaskaderskie/?utm_source=app&utm_medium=app&utm_campaign=product_shared


    U nas ten komfort, że adoptują tylko jedno dziecko w danym czasie, więc długo to trwało, bo dwa tyg.
    Pierwszy tydzień chodziłyśmy na godzinę cały,
    W pon byłam z nią, wtorek wyszłam na 15 min, środę na 30, czw na 45. W piątek i poniedziałek zostala sama na godzinę.
    I później wtorek - piątek już wydłużali.
    We wtorek wyszła z nimi na spacer dodatkowo, w środę od śniadania była, w czwartek miała 8:30-11:00 (śniadanie, zabawa, spacer i zupa). No i w piątek ostatniego dnia adaptacji miała pełny dzień bez podwieczorku, więc jeszcze drzemka i po obiedzie ją odebrałam.
    I później chodziła ponad miesiąc w tym trybie 8:30-14:30, a po miesiącu dorzuciliśmy godzinę żeby zdążyła zjesc podwieczorek no i tak chodzi do dziś.
    Ja siedzę w domu to mogłaby nawet krócej tam być, ale no wtedy przepadałaby nam kasa za jedzenie, a płacimy 30 zł dniówki, więc bardzo dużo.

    Mnie to stresowała najbardziej drzemka, bo ona mało śpi i ogólnie problem z zasypianiem, ale tam im zasnęła bez problemu w łóżeczku. W sumie to z trzy razy tylko mówiły, że marudziła albo bawiła się zamiast spać, a tak to raczej jest zmęczona i pada na 2 godziny. No ona wstaje nam w domu 5-5:30 a drzemkę ma o 11:30, wcześniej zajęcia, zabawa, plac zabaw to już jest padnięta na maksa 😅

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — (12+1) prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵
    15/10 — (20+1) prenatalne II trymestru - 319g 🩵


    preg.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1942 1147

    Wysłany: 1 września, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Moja dzisiaj idzie na godzinę z tatą
    Ale i tak się denerwuje
    I jeszcze ja mam dzisiaj wykład ze specjalizacji, więc będę słuchać jednym uchem i coś robić w pracy drugim uchem i jutro to samo
    A za 1.5 tyg wg fizycznie muszę jechać na kurs
    Ale są plusy - byłam wczoraj tak zmęczona że przespałam ciurkiem 7 h, mąż wstawał do młodej bo ja nawet nie słyszałam

    U nas też jest dzisiaj godzina z tatą a jutro ma być już sam na 1-2 godziny i mają mu wydłużać. Dobrze by było żeby za tydzień już zostawał na jakieś 5.5, bo mężowi się kończy rodzicielski, więc on będzie zaprowadzał jakoś na 8.45 a ja będę odbierać jakoś 14.15.

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 1 września, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki za Wasze powroty do pracy i młodzież w żłobkach ✊🏻✊🏻

    Blondi ja sie czuje jak wrak,oczy od płaczu tak zapuchniete mam że szkoda gadać. A sytuacja nie wiem- jest cisza. On siedzi cały czas z małą i rozpieszcza tak że jak ja chce ją wziąć to jest płacz i ucieka do niego 🥲 Mama zła bo trzyma zasady.
    Wczoraj byłam u bliźniaka z małą,od następnego tygodnia wracam już do nich i będe pilnować małego tam 3x w tygodniu i od stycznia już pełny etat. Więc spoko.
    Cały czas probuje zarejestrować się online jako bezrobotna ale za cholere nie moge przejsc tej procedury,no utrudniają to czlowiekowi jak tylko mogą. A do urzedu nie pojade,nie ma szans że zostawie małą samą z nim.

    age.png
  • Lauraa Autorytet
    Postów: 1008 1692

    Wysłany: 1 września, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    U nas ten komfort, że adoptują tylko jedno dziecko w danym czasie, więc długo to trwało, bo dwa tyg.
    Pierwszy tydzień chodziłyśmy na godzinę cały,
    W pon byłam z nią, wtorek wyszłam na 15 min, środę na 30, czw na 45. W piątek i poniedziałek zostala sama na godzinę.
    I później wtorek - piątek już wydłużali.
    We wtorek wyszła z nimi na spacer dodatkowo, w środę od śniadania była, w czwartek miała 8:30-11:00 (śniadanie, zabawa, spacer i zupa). No i w piątek ostatniego dnia adaptacji miała pełny dzień bez podwieczorku, więc jeszcze drzemka i po obiedzie ją odebrałam.
    I później chodziła ponad miesiąc w tym trybie 8:30-14:30, a po miesiącu dorzuciliśmy godzinę żeby zdążyła zjesc podwieczorek no i tak chodzi do dziś.
    Ja siedzę w domu to mogłaby nawet krócej tam być, ale no wtedy przepadałaby nam kasa za jedzenie, a płacimy 30 zł dniówki, więc bardzo dużo.

    Mnie to stresowała najbardziej drzemka, bo ona mało śpi i ogólnie problem z zasypianiem, ale tam im zasnęła bez problemu w łóżeczku. W sumie to z trzy razy tylko mówiły, że marudziła albo bawiła się zamiast spać, a tak to raczej jest zmęczona i pada na 2 godziny. No ona wstaje nam w domu 5-5:30 a drzemkę ma o 11:30, wcześniej zajęcia, zabawa, plac zabaw to już jest padnięta na maksa 😅

    Noo brzmi to jak adaptacja pełną gębą. U nas to widzę na głęboką wodę, ale z tego co słyszę to są dwie szkoły. Zobaczymy 😬 a z jedzonkiem jak Was nie ma albo jesteście pół dnia nie możecie zabrać na wynos do domu? Mnie to zaskoczyło, że jak jest zamówione to normalnie wydają w takich sytuacjach na pewno zupę i drugie.
    Co do drzemek doskonale rozumiem, nie wyobrażam sobie tego, że on tam zaśnie. Widać, że Lila kocha jak się dużo dzieje 😅

    Trzymam kciuki za zlobkowiczow i mamy 🙏
    Truskawka nawet nie wyobrażam sobie jak się czujesz, mam nadzieję że szybko wszytsko się poukłada 🤕

    👩 33
    08.24 biochemiczna 💔
    10.24 ⏸️🤰
    05.25 💙👶 34+3

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3806 4403

    Wysłany: 1 września, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja trochę smutek zaliczyła w przedszkolu jak sobie uświadomiła że tata ją dopiero po pracy odbierze, więc oczywiste że teraz siedzę na drzemce z młodym i martwię się jak tam jest jej 😅 człowiek już się chyba zawsze będzie martwił 🙉

    age.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1647 1884

    Wysłany: 1 września, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzymam mocno kciuki za żłobkowe i przedszkolne przygody!

    age.png

    preg.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2806 2574

    Wysłany: 1 września, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie u nas nie wydają jedzenia, bo pytałam. Myślę, że dlatego że gotują sami. Przy cateringach łatwiej. Chociaż z drugiej strony co za problem spakować w plastikowy pojemnik?

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — (12+1) prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵
    15/10 — (20+1) prenatalne II trymestru - 319g 🩵


    preg.png
  • Lauraa Autorytet
    Postów: 1008 1692

    Wysłany: 1 września, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi wrote:
    Moja trochę smutek zaliczyła w przedszkolu jak sobie uświadomiła że tata ją dopiero po pracy odbierze, więc oczywiste że teraz siedzę na drzemce z młodym i martwię się jak tam jest jej 😅 człowiek już się chyba zawsze będzie martwił 🙉

    Myslalam że do 18stki, ale wczoraj rozmawiałam z mamą dorosłego syna i mówi że to nie mija 🫣

    👩 33
    08.24 biochemiczna 💔
    10.24 ⏸️🤰
    05.25 💙👶 34+3

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3806 4403

    Wysłany: 1 września, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lauraa wrote:
    Myslalam że do 18stki, ale wczoraj rozmawiałam z mamą dorosłego syna i mówi że to nie mija 🫣

    No na bank nie. Potem martwisz się o dzieci i o wnuki 🤣

    age.png
  • Lauraa Autorytet
    Postów: 1008 1692

    Wysłany: 1 września, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    No właśnie u nas nie wydają jedzenia, bo pytałam. Myślę, że dlatego że gotują sami. Przy cateringach łatwiej. Chociaż z drugiej strony co za problem spakować w plastikowy pojemnik?

    Pewnie im się nie chce, szkoda bo 30zl to rzeczywiście mogliby wyjść naprzeciw

    👩 33
    08.24 biochemiczna 💔
    10.24 ⏸️🤰
    05.25 💙👶 34+3

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3239 3380

    Wysłany: 1 września, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    No właśnie u nas nie wydają jedzenia, bo pytałam. Myślę, że dlatego że gotują sami. Przy cateringach łatwiej. Chociaż z drugiej strony co za problem spakować w plastikowy pojemnik?
    Żłobek nie ma uprawnień, bo odpowiada za temperaturę i jakość do momentu podania na talerz. Spakują w pojemnik, Ty źle przechowasz - dziecko się zatruje - obwinisz żłobek. Dodatkowo, z resztek najpewniej się rozliczają, jak markety. Żłobek nie ma miejsca ani pracowników ani odpowiednich pojemników do wydawania na wynos.
    Pytałam o to u mnie w żłobku. Wydają np. serki, jogurty.

    Anabbit, Elza1234, Lauraa lubią tę wiadomość

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 1 września, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    No właśnie u nas nie wydają jedzenia, bo pytałam. Myślę, że dlatego że gotują sami. Przy cateringach łatwiej. Chociaż z drugiej strony co za problem spakować w plastikowy pojemnik?


    Już tłumacze 😅
    Jedzenie jest przygotowywane do zjedzenia w okreslonym czasie i warunkach,chodzi o odpowiednie przechowywanie i transport. Np na przechowywanie posiłku ciepłego jest 2h w odpowiednich warunkach oczywiscie. Zimne posilki też jak ujrzą swiatlo dzienne to jest okreslony czas na ich spozycie jak ujrzą swiatlo dzienne 😅
    Wiem ze z waszej perspektywy to moze brzmi glupio,bo przeciez wrocicie do domu i zaraz zje,wiecie jak podac dziecku jedzenie.
    No ale niestety są rozni rodzice,rozne sytuacje.
    A potem rodzice twierdzą ze zlobek karmi zatrutym/zepsutym jedzeniem.
    Ale jesli chcecie ten podwieczorek na wynos,to mozecie sie 'wyklocic' o to- o ile w regulaminie zlobka ktory podpisaliscie nic na ten temat nie ma.

    Dodatkowo- Gdy idziecie do lekarza bo dziecko np ma biegunke albo wymiotuje a uczeszcza do zlobka- to lekarz pyta do ktorego zlobka. I oni wysylaja takie zgloszenie do sanepidu a sanepid podejmuje decyzje czy robić kontrol w żłobku.

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2806 2574

    Wysłany: 1 września, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okej ma to sens. Faktycznie nie pomyślałam, że to jednak jedzenie dla dzieci.
    Nie no ja też nie robię z tego problemu, ona zjada podwieczorek i od razu jest odbierana. Chociaż nie wiem jakie tam są porcje, bo wchodzi do domu i krzyczy am am 😂

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — (12+1) prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵
    15/10 — (20+1) prenatalne II trymestru - 319g 🩵


    preg.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1942 1147

    Wysłany: 1 września, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:

    Dodatkowo- Gdy idziecie do lekarza bo dziecko np ma biegunke albo wymiotuje a uczeszcza do zlobka- to lekarz pyta do ktorego zlobka. I oni wysylaja takie zgloszenie do sanepidu a sanepid podejmuje decyzje czy robić kontrol w żłobku.

    U mnie w przychodni to się nawet pytają jak ja mam jakiś wirus żołądkowy gdzie pracuje, żeby zgłosić w sanepidzie 😅

    Ale to już chyba trochę nadgorliwość akurat nie pracuje przy obróbce jedzenia tylko w biurze, niby mogę się tam od kogoś zarazić, ale równie dobrze w supermarkecie.

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9831 8277

    Wysłany: 1 września, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała git
    30 min była lekko asekuracyjna a potem biegała po sali jak szalona i się bawiła
    Mąż mówi że jest najbardziej ruchliwa z całej grupki dzieci

    Anabbit, xSmerfetkax, kasssia, Grzegrzula lubią tę wiadomość

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1450 416

    Wysłany: 1 września, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka przykro mi jak to czytam. Trzymaj się.
    Fajnie wyjaśniłyście z tym kedzeniem, bo sama się zastanawiałam i nawet bym nie wpadła, że taki jest powód.
    U nas adaptacja genialnie. Dziś byłam z nią godzinę i jutro mam ją na godzinę zostawić, bo pani w ogóle nie widzi potrzeby żeby mała była tam ze mną. Od razu się śmiała i poleciała do dzieci i zabawek. Gorzej, że została okrzyknięta królową grupy i to niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu. Pobiła dwoje dzieci i wydarła się tak, że jeden chłopiec nie zszedł opiekunce z rąk dopóki nie wyszliśmy… Wstyd mi jak nie wiem. Staram się jej tłumaczyć, ale ma ciężki charakter, a nie wiem co mam robić z rocznym dzieckiem. Przecież jej nie będę biła 🥲 Tyle co mogę tłumaczyć i zabierać ręce. A tak poza tym to w grupie jest ich pięcioro i troje jest chorych. Ciekawe czy moje weekendowe plany dojdą do skutku, czy już sobie lepiej odpuścić. A tak to panie bardzo fajne. W sumie młode, takie luźne. Podobają mi się. Cały żłobek zrobił na mnie dobre wrażenie i jakoś tak jestem o nią spokojna, że jej nikt nie zrobi krzywdy. Bardziej martwi mnie jak ona będzie się zachowywać względem innych dzieci i co ja mogę zrobić żeby ich nie terroryzowała. A tak poza tym to dopiero zauważyłam jaka ona jest wysoka w stosunku do rówieśników. Nawet opiekunki zwróciły mi na to uwagę 🙈

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września, 11:25

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1450 416

    Wysłany: 1 września, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Swoją drogą podziwiam was wszystkie jak dajecie radę ogarniać siebie i dzieci rano. My nie mogłyśmy się wyrobić. Kompletnie sobie nie wyobrażam ogarnąć się do pracy i małej na przykład w godzinę. Musiałabym mieć chyba ze dwie i pół żeby zdążyć się wyszykować na tip top żeby jechać do roboty zaraz po odstawieniu jej do żłobka. Chociaż to pewnie kwestia wprawy i po miesiącu robiłabym to w 20 minut xd

    Cel95 lubi tę wiadomość

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9831 8277

    Wysłany: 1 września, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Swoją drogą podziwiam was wszystkie jak dajecie radę ogarniać siebie i dzieci rano. My nie mogłyśmy się wyrobić. Kompletnie sobie nie wyobrażam ogarnąć się do pracy i małej na przykład w godzinę. Musiałabym mieć chyba ze dwie i pół żeby zdążyć się wyszykować na tip top żeby jechać do roboty zaraz po odstawieniu jej do żłobka. Chociaż to pewnie kwestia wprawy i po miesiącu robiłabym to w 20 minut xd
    Kminilam to też ale drugi dzień już udało mi się jej rano nie obudzić więc jak wstanę 5:30 to się ogarnę, ja chwilę o 6, ubiorę ja, dam jakies placki żeby zjadła w drodze i jakoś się może doturlam do pracy na 7/8

    age.png
  • Lauraa Autorytet
    Postów: 1008 1692

    Wysłany: 1 września, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To mnie zaskoczyłyście z tym jedzeniem, może jest taki luz u mnie bo mają catering. Ale dobrze wiedzieć 😬

    👩 33
    08.24 biochemiczna 💔
    10.24 ⏸️🤰
    05.25 💙👶 34+3

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3239 3380

    Wysłany: 1 września, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lauraa wrote:
    To mnie zaskoczyłyście z tym jedzeniem, może jest taki luz u mnie bo mają catering. Ale dobrze wiedzieć 😬
    Catering tez czasem w umowie może mieć, że nie wydawać jedzenia do domu.
    Mi to szkoda w sumie, bo w czerwcu młody chodził przez 2 tygodnie na 2h tylko, a płaciłam pełną kwotę za posiłki. Potem jak chodził na 5h to nie jadł podwieczorku o 14.30.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
‹‹ ‹ 3079 3080 3081 3082 3083 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ

MUUVO Quick SE 2 – dlaczego jest idealny na pierwszy wózek dla dziecka?

Zastanawiasz się, który wózek sprawdzi się najlepiej już od pierwszych spacerów z maluchem? MUUVO Quick SE 2 to wyjątkowa propozycja, która łączy w sobie elegancki design z praktycznymi funkcjami docenianymi i przez dzieci, i rodziców. Warto zwrócić uwagę na innowacyjne rozwiązania, takie jak regulowana budka, wentylowane oparcie i wygoda składania. Sprawdź, co sprawia, że Quick SE 2 może stać się idealnym wyborem na start.

CZYTAJ WIĘCEJ

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ