CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas noc to inny wymiar, w dzień jest bez karmienia. Może 2 razy się zdarzyło te 3 tyg
Wiem. Dziś pada i od razu tak mnie wszystko boli..
Z Mężem nie raz ja zostawiam ale nic nie pomaga poza moim przyjściem, płacze i płacze inaczej
W domu trzeba coś zacząć ogarniać bo nie chciałam jednak jej na wakacjach na siłę odstawiać, choć nie ukrywam, liczyłam, że się jakoś samo uda przez nowe otoczenie xD
Dzień to luz. Ale noc.. no jakby w dzień to taki mały dorosły, a nocą taki maluszek noworodek haha🥺💕Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września, 18:51
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tak łącząc Wasze opowieści o karmieniu i o żłobku,przypomniala mi się sytuacja z byłej pracy,pozwole sobie Wam ją opowiedzieć.
W listopadzie dołączyła do nas dziewczynka lat 2 (niestety jej mama to jakaś znajoma właścicielki była,wiec ochy achy i robiły sobie co chciały...). I chciała adaptacje popoludniami. W trakcie podwieczorku mama usiadła z tą dziewczynką przy stoliku obok dzieci ktore jadły i nie chciała dać jej tego co miały dzieci tylko dała jej pierś.
Dzieci nawet były zaskoczone 😅 -
Truuskaawka wrote:Tak łącząc Wasze opowieści o karmieniu i o żłobku,przypomniala mi się sytuacja z byłej pracy,pozwole sobie Wam ją opowiedzieć.
W listopadzie dołączyła do nas dziewczynka lat 2 (niestety jej mama to jakaś znajoma właścicielki była,wiec ochy achy i robiły sobie co chciały...). I chciała adaptacje popoludniami. W trakcie podwieczorku mama usiadła z tą dziewczynką przy stoliku obok dzieci ktore jadły i nie chciała dać jej tego co miały dzieci tylko dała jej pierś.
Dzieci nawet były zaskoczone 😅
Rozumiem że wraz z dzieckiem dawała potem pierś w pakiecie? 🙈 -
Ja miałam wczoraj jeszcze wizytę na NFZ bo pani doktor zaproponowała mi cytologię z wymazem HPV, mówiłam że dwa lata temu miałam cytologię na NFZ ale stwierdziła że nic takiego wtedy nie było i że luz ona mi to zrobi. Tak tragicznie pobranej cytologii nie miałam nigdy, bolało, plamie do teraz 🤦🏽♀️ a finalnie zadzwoniły do mnie panie z recepcji że ten wymaz i tak nie przyjdzie bo nie minęły 3 lata od poprzedniej cytologii i dają ten materiał do utylizacji *kurtyna*
-
Cel a może też spróbuj zredukować długość drzemki w dzień. 2,5h to dość długo a pisałaś też, że czasem nawet i 3h śpi. Ja wiem, że fajnie jak tak pośpi w dzień i można coś zrobić, ale u nas widzę, że jak śpi dłużej jak 2h to ma więcej pobudek w nocy.
U nas akurat odstawienie od piersi średnio pomogło
nie mamy już 6-8 pobudek ale nadal są 2-3 i ląduje na mnie, bo inaczej średnio mu idzie żeby się uspokoić.
-
Ja też jestem przekonana że rezygnacja z cycka w nocy znów poprawiłoby spanie, no ale przez te zęby się nie da 🫣
Karola, jesteśmy na wyjeździe rollkowym pod Warszawą, krótko do niedzieli.
Starsza miała MMR. Odpukać dzisiaj dałam dwa razy ibum i już gorączka nie wróciła 🤞 oby nic już się nie wykrzaczyło. Chociaż wczoraj już obczaiłam że w tej miejscowości tu jest pomoc nocna i się trochę spokojniejsza zrobiłam.
A z tego wszystkiego nie pochwaliłam się, w weekend młoda zaczęła wstawać sama 😁 tak sama bez podpórki. Mamy radochę bo młodsza zawsze wstawała przy czymś. Ekstra minę przy tym robi, sama z siebie jest dumna.
Elza1234, Blondi29, Anabbit, Grzegrzula, Tanashi, Margareetka, Revolutionary , Lauraa lubią tę wiadomość
-
U mnie znowu jak nie prześpi 2 - 3h to jest dramat. Jak jest w żłobku to ma jedną drzemkę i dziś przez sen płakał, piszczał, kwękał, o 4 się obudził i usnął dopiero z nami.Margareetka wrote:Cel a może też spróbuj zredukować długość drzemki w dzień. 2,5h to dość długo a pisałaś też, że czasem nawet i 3h śpi. Ja wiem, że fajnie jak tak pośpi w dzień i można coś zrobić, ale u nas widzę, że jak śpi dłużej jak 2h to ma więcej pobudek w nocy.
U nas akurat odstawienie od piersi średnio pomogło
nie mamy już 6-8 pobudek ale nadal są 2-3 i ląduje na mnie, bo inaczej średnio mu idzie żeby się uspokoić.
Ale jak go położę po południu - to już graniczy z cudem - to nie śpi do 20.30 lub dłużej.
Dwoje dzieci w żłobku z gilem, jedno trzydniówka liczę, że chociaż pierwsza dawka broncho coś pomoże młodemu 🤞ja jeszcze do pracy nie zdążyłam wrócić. -
Moja właśnie dziś nabyła gila i nie wiem czy nie jest lekko ciepła. Mierze jej temperaturę, ale ten mój termometr to pokazuje zawsze inna temperaturę. Wygląda spoko, bawi się dobrze. Glut odciągnięty i nie wrócił. Dałam jej ibum. Nie wiem czy ją puszczać, czy nie. Termometr niby pokazuje 37.1 najwyżej, ale ona lata od rana więc cholera wie 🥲
-
Nineq wrote:U mnie znowu jak nie prześpi 2 - 3h to jest dramat. Jak jest w żłobku to ma jedną drzemkę i dziś przez sen płakał, piszczał, kwękał, o 4 się obudził i usnął dopiero z nami.
Ale jak go położę po południu - to już graniczy z cudem - to nie śpi do 20.30 lub dłużej.
Dwoje dzieci w żłobku z gilem, jedno trzydniówka liczę, że chociaż pierwsza dawka broncho coś pomoże młodemu 🤞ja jeszcze do pracy nie zdążyłam wrócić.
Mój to zawsze był w dolnych granicach snu 😅😅 nigdy nie był fanem snu i drzemek. Nieśmiało liczę że drugie bedzie inne 🫣
Współczuję dziewczyny tego chorowania bobasów w żłobku
-
Oczywiscie, ze bedzie. Ja planuje z drugim oglądać seriale, leżeć i odpoczywać 😂😂🤡Margareetka wrote:Mój to zawsze był w dolnych granicach snu 😅😅 nigdy nie był fanem snu i drzemek. Nieśmiało liczę że drugie bedzie inne 🫣
Współczuję dziewczyny tego chorowania bobasów w żłobku
Margareetka, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Ja już porzuciłam nadzieję że mogę mieć spokojne bobaski 😅 wszystkie trafiły się sąsiadce 🤣
Zdjęli mi szwy i utknęłam z Kameleonem na drzemce u teściów. Obiad niezrobiony, może pies zrobi 🫠 Młoda znowu płakała dużo przed przedszkolem, ciekawe jak się trzyma. -
Tanashi, nie przyjmuję Twojej negatywnej energii 😂
-
Mój młody miał dzisiaj kryzys żłobkowy i pierwszy raz się poryczał jak przyszedł, ale teraz mąż sobie gnije na parkingu od 15 min, bo się bawi i nie chce iść do domu 😂
Anabbit i Margaretka ja Wam przesyłam Józefowe fluidy i życzę, żebyście trafiły na takich śpiochów jak on. Tylko pamiętajcie jak na drzemkę będą spały dłużej niż 2.5 godz to już trzeba budzić, bo potem będą chciały wstawać o 6.20 zamiast 7.20 xDDD
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Mój młody miał dzisiaj kryzys żłobkowy i pierwszy raz się poryczał jak przyszedł, ale teraz mąż sobie gnije na parkingu od 15 min, bo się bawi i nie chce iść do domu 😂
Anabbit i Margaretka ja Wam przesyłam Józefowe fluidy i życzę, żebyście trafiły na takich śpiochów jak on. Tylko pamiętajcie jak na drzemkę będą spały dłużej niż 2.5 godz to już trzeba budzić, bo potem będą chciały wstawać o 6.20 zamiast 7.20 xDDD
Moja po drzemce 2h wstaje o 5 xDDDDD. Dziś spała 19:30 - 5:02
I ja wiem, cudownie że ju przesypia noce, naprawdę doceniam po miesiącach piekła, ale kurna CZEMU PIĄTA RANO -
Anabbit wrote:Moja po drzemce 2h wstaje o 5 xDDDDD. Dziś spała 19:30 - 5:02
I ja wiem, cudownie że ju przesypia noce, naprawdę doceniam po miesiącach piekła, ale kurna CZEMU PIĄTA RANO
Głupio zapytam xd próbowałaś ją kłaść chociaż pół godziny później? 🙈

















