CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Mój młody miał dzisiaj kryzys żłobkowy i pierwszy raz się poryczał jak przyszedł, ale teraz mąż sobie gnije na parkingu od 15 min, bo się bawi i nie chce iść do domu 😂
Anabbit i Margaretka ja Wam przesyłam Józefowe fluidy i życzę, żebyście trafiły na takich śpiochów jak on. Tylko pamiętajcie jak na drzemkę będą spały dłużej niż 2.5 godz to już trzeba budzić, bo potem będą chciały wstawać o 6.20 zamiast 7.20 xDDD
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Mój młody miał dzisiaj kryzys żłobkowy i pierwszy raz się poryczał jak przyszedł, ale teraz mąż sobie gnije na parkingu od 15 min, bo się bawi i nie chce iść do domu 😂
Anabbit i Margaretka ja Wam przesyłam Józefowe fluidy i życzę, żebyście trafiły na takich śpiochów jak on. Tylko pamiętajcie jak na drzemkę będą spały dłużej niż 2.5 godz to już trzeba budzić, bo potem będą chciały wstawać o 6.20 zamiast 7.20 xDDD
Moja po drzemce 2h wstaje o 5 xDDDDD. Dziś spała 19:30 - 5:02
I ja wiem, cudownie że ju przesypia noce, naprawdę doceniam po miesiącach piekła, ale kurna CZEMU PIĄTA RANO -
Anabbit wrote:Moja po drzemce 2h wstaje o 5 xDDDDD. Dziś spała 19:30 - 5:02
I ja wiem, cudownie że ju przesypia noce, naprawdę doceniam po miesiącach piekła, ale kurna CZEMU PIĄTA RANO
Głupio zapytam xd próbowałaś ją kłaść chociaż pół godziny później? 🙈 -
Czasem 5 minut przeciągnięcia daje gigantyczną histerię 🥲Margareetka wrote:Głupio zapytam xd próbowałaś ją kłaść chociaż pół godziny później? 🙈
To znaczy, może nie w przypadku Lili (jak będę mieć córkę to tak jej dam na imię, ch... Tam, że będzie się nazywana wtedy jak teściowa). -
Margareetka wrote:Głupio zapytam xd próbowałaś ją kłaść chociaż pół godziny później? 🙈
Nawet dwie godziny później xd TAK, wstaje 5:30 MAX -
Nineq wrote:Czasem 5 minut przeciągnięcia daje gigantyczną histerię 🥲
To znaczy, może nie w przypadku Lili (jak będę mieć córkę to tak jej dam na imię, ch... Tam, że będzie się nazywana wtedy jak teściowa).
To swoją drogą. Ona jest tak zmęczona od 18:30, że najczęściej kolacja już się kończy płaczem. I gdy pytam, czy jest zmęczona to woła tata i robi mi papa (tata ją usypia codziennie) -
Jakie?Margareetka wrote:A odnośnie imienia to chyba mamy wybrane dla małej imię 🙈
Ja wiem, że czasem 5minut to już jest afera. Szkoda że inni w domu nie potrafią tego zrozumieć
Anabbit, właśnie tak się zastanawiam, że może rzeczywiście... Jak będzie jak jej starsza imienniczka to będzie ciekawie 😄młody miał być Liliana zanim wyrósł mu ogonek między nogami.
Mam w domu Kubusia (Puchatka), miał swojego Krzysia to kolejne będzie Tygrysek albo Prosiaczek chyba. -
Odradzam Apolonię w kwestii imion 🫣
Puściłam ją z tym katarem. W żłobku podobno nie miała. W domu tylko jak kichnęła to trochę. Może tak po nocy coś jej zalegało. Ogólnie zdrowa. Dziś była zadowolona. Super się bawiła. Wróciła turbo głodna. Teraz liczę na to, że zaśnie.
Dziewczyny, życzę wam Józkowych bobasów. U mnie obawiam się, że skończyłoby się podobnie jak u Tanashi więc próbuje męża namówić na wazektomie
-









ostatnio przeczytałam, że dzieci z imionami na M są zawsze hajnid, więc nasze wstępne typy odpuściliśmy xdd

