Mojej też nie rusza opierdol.
Anabitt mega zazdroszczę dzieciatej przyjaciółki tak blisko.
Marsol aż mi się nie chce wierzyć a to co wpiszesz. W pozytywnym sensie, oczywiście. Nie żebym cię posądzała o koloryzowanie. To jest po prostu tak cudowne, że aż wydaje się niemożliwe. Super
Karola ona chyba często ma x tymi uszami i gardłem? Czy już mylę dzieci? Współczuję.
Moja właśnie rzygnęła srogo. Nawet nie wiedziałam, że takie małe dziecko tak umie. Módlcie się żeby ją przytkało od kataru i żeby to nie był rota, bo się chyba zabiję. Za tydzień zaczynam studia, a mój mąż wyjeżdża i nie wiem jak to ogarnę jeszcze z chorym dzieckiem. Chyba od razu rzucę te studia zanim się zaczną. W ogóle jak tylko pomyślałam o Rota to już mam wszystkie objawy