CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza1234 wrote:Ja ostatnio zapadam w sen zimowy.
Jestem ogólnie rannym ptaszkiem, ale w ten weekend śpię po 10 h i mi mało 🙈
Co do przeziębień - myślę że trafiłyśmy akurat na taką porę roku, że to po prostu loteria czy nas dorwie czy nie. Ja nie zamierzam się alienować od ludzi, bo potem to odchoruje trzykrotnie. Myje ręce, jak byłam na koncercie założyłam maseczkę, jak będę jeździła gdzieś do szpitala też założę maseczkę i tyle.
Ja z natury nie jestem z tych, które trzęsą się nad sobą i jakoś nie umiem inaczej.
W normalnej sytuacji myślę że to mądre podejście. Ja się zaczęłam trząść nad sobą od leków immunomodulujących wdrożonych rok temu.
Jednak odpukać nic mnie żadna choroba nie spotkało:o chodząc normalnie na basen co 2 dzień także w deszczu i mrozie, jeżdżąc ciągle mpk, itp. Po prostu jak widziałam że ktoś chory to unikałam. Rok czasu. Może 1 przeziębienie w marcu na parę dni. Więc lekko wyluzowałam widząc że jest ok.
Powód moim zdaniem to praca z domu. Ludzie w biurze którzy dają klimę na 18 stopni, smarkają, kaszla I chyrlaja to był główny powód zarazy. Lata temu będąc w klimie umiałam 3x w miesiącu być chora.. to mnie rozkłada.
A teraz to przy tej pogodzie i różnym samopoczuciu spędzam po prostu większość czasu w domu. Mam też dodany kolejny lek który może odporność zaniżać. Mąż też nie chodzi na ten moment do biura itp.
A Do przychodni płyn i maska i jest ok:p23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
A bo to tak zawsze. Jak człowiek nie może nic brać to nagle dostaje dziwnych rzeczy, które go męcząNineq wrote:Też nie trzęsłam się nad sobą przy chorobie. Teraz jak nie mogę nic brać, rozciąga się to przeziębienie na kolejne dni, gdzie mój K. w ciągu 3 dni zdrowy. Nigdy mnie zatoki nie bolały, a teraz pół twarzy napierdziela.
A co do pracy, u mnie na szczęście zostało przyzwyczajenie z covida - ktoś się źle czuje to zakłada maskę, żeby reszty nie narażać. Jesteśmy małym zespołem i każde L4 odczuwamy na własnej skórze.
Bardziej mi chodziło o takie zamykanie się na 4 spusty w domu. Miałam taką koleżankę która w ciąży zamknęła się naprawdę na 4ry spusty, nie wiem czy to się ze sobą łączy, ale po urodzeniu ona i jej dziecko chorowały już na tyle chorob, że ja chyba przez całe życie tylu nie zaliczyłam.
Ja po prostu nie jestem team sterylność. Z immunologicznego i alergologicznej punktu widzenia - więcej sterylności więcej alergii i chorób.
Ale może mi moja mama zryła głowę, bo ja to „umierajac” musiałam iść do szkoły 😅
Miłego dnia dziewczyny! Biorę się za ubieranie choinki
Nineq lubi tę wiadomość
-
To ja się pochwalę naszą choinką ubraną wczoraj 🥰
https://zapodaj.net/plik-gtkklQ9yrg
O widzę zadziałało 😃 No nie mogę się na nią napatrzeć, nasza pierwsza żywa choinka w naszym mieszkaniu, a równo rok temu (wczoraj) oglądaliśmy je po raz pierwszy 🥹Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2024, 10:02
Cel95, Elza1234, przygodami66, Lauraa, amoze, Nosa, Lola93, Cinia95, CelinaJan, koktajlowa, Klaudek11, Alex_92, Weronka lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary, śliczna!!
U nas jest taka malutka niecałe 1,5m i walczy o miejsce z moim letnim kwiatem/krzewem z balkonu, ale do domu kupujemy zawsze gigantyczne żywe choinki :p
Revolutionary lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja mam kontakt z chorymi ludźmi w pracy,młody też z przedszkola swoje przynosi i wiecznie jestem chora . W ogóle się nie uodparniam tylko łapię jak leciElza1234 wrote:A bo to tak zawsze. Jak człowiek nie może nic brać to nagle dostaje dziwnych rzeczy, które go męczą
A co do pracy, u mnie na szczęście zostało przyzwyczajenie z covida - ktoś się źle czuje to zakłada maskę, żeby reszty nie narażać. Jesteśmy małym zespołem i każde L4 odczuwamy na własnej skórze.
Bardziej mi chodziło o takie zamykanie się na 4 spusty w domu. Miałam taką koleżankę która w ciąży zamknęła się naprawdę na 4ry spusty, nie wiem czy to się ze sobą łączy, ale po urodzeniu ona i jej dziecko chorowały już na tyle chorob, że ja chyba przez całe życie tylu nie zaliczyłam.
Ja po prostu nie jestem team sterylność. Z immunologicznego i alergologicznej punktu widzenia - więcej sterylności więcej alergii i chorób.
Ale może mi moja mama zryła głowę, bo ja to „umierajac” musiałam iść do szkoły 😅
Miłego dnia dziewczyny! Biorę się za ubieranie choinki
-
U mnie choroby w ciazy tez sie zawsze ciągną w nieskonczonosc, dlatego nie znoszę chorowania w ciazy. No ale przeciez w domu sie człowiek nie zamknie... Współczuję wszytskim choruszkom. Ja dzis potwornie niewyspana, bo młodsza córka znów przez katar popłakiwała w nocy, ale moze uda sie potem cos zdrzemnac. Chciałabym.
Revolutionary, piękna choinka! Ja się ciągle zastanawiam, czy ubierać w weekend za tydzien czy w weekend przed samymi swietami. Tez bedziemy mieć żywą, ale w tym roku bombi białe i niebieskie. -
Ja ostatnio to chorowałam na covida a tak to nic mnie nie łapie nawet jak się kilka miesiecy nie zdawało zajsc w ciaze chciałam robic badania czy ze mną coś nie tak bo nie choruje.

Synek 22.06.2010
AMH : 3,67
13.06.2024 Aniolek 10+3tc ciaza zatrzymana 8tc
28.09.2024 II
30.09.2024 Beta 150, Prog 15
02.10.2024 Beta 375 Prog 31
23.10.2024 serduszko bije 7+1 usg 7+3
Baby am Board 10.06.2025 czy sie tym razem uda??
Homocysteina 5,42 ( 4,44-13,56)
Zelazo 76 (50-170)
PT 10,2 (10,4-13)
INR 0,91 (0,85-1.15)
W. Protrombinowy 111,76 (80-120)
APTT 27,2 (25,9-36.6)
Wit. B12 567 (187-883) -
Mnie piersi bolą cały czas raz mniej raz bardziej ale dziś nad ranem to znowu mocniej, aż się obudziłam.
Mąż po choinkę jedzie dzisiaj, wieczorem mam nadzieję ubierzemy 😁
Robię rosołek, oglądam z córką świąteczne filmy, później jakieś drugie danie walnę na szybko.
Słonko tak ładnie świeci za oknem że aż przyjemniej.
Po jutrze może przyjdą zasłony nowe do salonu to wypiorę poprasuję i powieszę, przed samymi świętami już nie będę się wspinała po oknach 😉
Revolutionary lubi tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
My wczoraj choinkę machnęliśmy, na firance kurtyna świetlna, pełno ozdób, poszewki świąteczne na poduszkach, w łazience przed prysznicem dywanik w Mikołaja, a przy WC Grinch 😅
Pod choinką dwa krasnale, na przyszły rok muszę dokupić trzecieciego 👶
Revolutionary choinka super 🤩My mamy małą sztuczną na pieńku, bo mam dwa duże kwiatki na podłodze i zero miejsca, żeby je przestawić. A żywa na pewno zupełnie inaczej, może kiedyś.
Elza1234, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Piękna! 🌲 Ja sie nie bawię w choinki dopóki mam koty, ale Twoja jest urocza 🙂 to taki magiczny moment, pierwsza choinka w swoim mieszkaniu- to jeszcze przed nami. Nawet nie wiem ile kosztują teraz?Revolutionary wrote:To ja się pochwalę naszą choinką ubraną wczoraj 🥰
https://zapodaj.net/plik-gtkklQ9yrg
O widzę zadziałało 😃 No nie mogę się na nią napatrzeć, nasza pierwsza żywa choinka w naszym mieszkaniu, a równo rok temu (wczoraj) oglądaliśmy je po raz pierwszy 🥹
@magdalena mnie piersi bolą naprzemiennie - jednego dnia bardziej innego mniej 😅 ale jak ból cyckow budzi to współczuję.
Chorasom bardzo wspolczuje. Sama jestem po konsultacji z lekarka teraz - od wczoraj mam ból prawego migdałka, powiększone węzły chłonne, także coś się przypaletalo. Wyciągnęłam z szafy nebulizator i trzeba kombinować 🙂
Miłej niedzieli!! 🥰
Ps. Chętnie przyjmę jakiś przepis na pierniczki, robiłam tylko raz i wyszły kiepskie 🤣
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Revolutionary jaka wspaniała! Marzenie 🥹 ja chyba muszę w tym roku wrzucić choinkę na balkon bo nasz nowy lokator ma hobby - mamlanie wszystkiego xD
Co do odporności - ja łapie choroby tylko od dzieci. Może to przypadek ale no mogę z dorosłym chorym siedzieć i nic mnie nie złapie, a dzieciak na mnie nakicha i jestem chora. Ale jak ostatnio w tej poradni hematologicznej nie złapałam nic to chyba już gorzej nie będzie😅 z 80 osób w małej poczekalni i co 3 z gilem pod nosem… teraz na pewno będę nosiła maseczkę ale przy mdłościach nie było opcji, jak tylko zakładałam to mnie cofało
Revolutionary lubi tę wiadomość
💔 Marcysia 21t 👼 -
Nosa polecam przepis Igi Sarzynskiej prosto z piernikowego Torunia 😄https://akademiatortu.pl/przepisy/pierniczki-igi-sarzynskiej/
Revolutionary, piękna choinka! U nas bez, bo brak miejsca, przed samymi świętami postawimy kilka gałązek w wazonie. I 22.12 ubieramy choinkę u teściów żeby młoda miała radoche, a potem u moich rodziców
my zawsze przed świętami
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2024, 12:13
Nosa lubi tę wiadomość
-
Ja bym chciała, żebym w końcu miała ochotę na jedzenie pod każdą postacią. Zrobiłam zdrowy obiad mięso z kurczaka, pełno warzyw i ryż. Masakra dobre to bo mój mąż całe zjadł, jeszcze sobie wziął dokładkę a mnie mdli na samą myśl. Pewnie jakby mi ktoś dał jakiegoś fastfooda to bym zjadła ze smakiem.
No i picie wody. Wypijam zaledwie 1,2 l wody dziennie z aromatem cytrynowym. Zwykłą wodą mi się cofa. Jak wypijać więcej..eh, a mam takie zalecenie.
Co do chorób to w pracy męża już mają przypadek covida potwierdzony testem. Kolega ma 39 stopni i ból wszystkich mięśni. Wczoraj chodziłam po galerii - pełno ludzi zasmarkanych.
No musiałam chyba sobie ponarzekać. -
Przygodami66 u mnie niestety nadal podobnie
mało co mi smakuje i nadal mdłości na całego... Chociaż teraz mam ochotę na szare kluski z boczkiem i kapustą i chyba oszaleje jak nie zrobię... Muszę wytrzymać do wtorku, bo już obiady zaplanowane 🤣
przygodami66, Gusia_ lubią tę wiadomość
-
Dobrze wiedzieć, że nie jestem z tym sama i masz podobnie. Wydawałoby się, że w ciąży wleci same zdrowe jedzenie tym bardziej, że przy hipoglikemii reaktywnej byłam do tego przyzwyczajona baa ja potrafiłam sobie robić całą miskę sałatki i jeść ze smakiem. Wiadomo nie idealnie i jadłam fastfoody i słodycze bo trzeba jakoś normalnie żyć. Tylko teraz to jest jakaś masakra, że wchodzi wszystko czego nie powinnam jeść a mięso i warzywa to jest blee bleee i blee heheTanashi wrote:Przygodami66 u mnie niestety nadal podobnie
mało co mi smakuje i nadal mdłości na całego... Chociaż teraz mam ochotę na szare kluski z boczkiem i kapustą i chyba oszaleje jak nie zrobię... Muszę wytrzymać do wtorku, bo już obiady zaplanowane 🤣
Ps kluski też bym zjadła hihi ale wiem, że to znowu węglowodany -
Haha ja mam pierniki sprzed roku w słoiku których nikt nie zjadł 🤣 za mało doslodzilam je
A z jedzeniem jest lepiej na pewno u mnie. Po prostu musi być doprawione ale też nie ostrymi przyprawami 🤔23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
przygodami66 wrote:Dobrze wiedzieć, że nie jestem z tym sama i masz podobnie. Wydawałoby się, że w ciąży wleci same zdrowe jedzenie tym bardziej, że przy hipoglikemii reaktywnej byłam do tego przyzwyczajona baa ja potrafiłam sobie robić całą miskę sałatki i jeść ze smakiem. Wiadomo nie idealnie i jadłam fastfoody i słodycze bo trzeba jakoś normalnie żyć. Tylko teraz to jest jakaś masakra, że wchodzi wszystko czego nie powinnam jeść a mięso i warzywa to jest blee bleee i blee hehe
Ps kluski też bym zjadła hihi ale wiem, że to znowu węglowodany
Ja wcześniej jadłam tak zdrowo, że teraz moja czekolada której nieco jem codziennie jest luksusem. Ale fakt jakbym mogła jadłabym każdego dnia klopsiki z Ikei wege te udające mięsne - i zjadłam z dwa razy, raz na tydzień nie zaszkodzi. Albo pizzę.
Jak ktoś lubi kinderki a szuka czegoś z lepszym skladem dla siebie lub pod choinkę to ta czekolada jest mistrzostwem świata. Smaczniejsza i lepszy ma sklad;
https://zapodaj.net/plik-x2zqdW4FHP
Uwielbiam takie sytuacje jak coś ma lepszy skład i do tego smakuje lepiej. Wiadomo to nie sałata ale warta spróbowania:PWiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2024, 13:12
przygodami66 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
przygodami66 wrote:Dobrze wiedzieć, że nie jestem z tym sama i masz podobnie. Wydawałoby się, że w ciąży wleci same zdrowe jedzenie tym bardziej, że przy hipoglikemii reaktywnej byłam do tego przyzwyczajona baa ja potrafiłam sobie robić całą miskę sałatki i jeść ze smakiem. Wiadomo nie idealnie i jadłam fastfoody i słodycze bo trzeba jakoś normalnie żyć. Tylko teraz to jest jakaś masakra, że wchodzi wszystko czego nie powinnam jeść a mięso i warzywa to jest blee bleee i blee hehe
Ps kluski też bym zjadła hihi ale wiem, że to znowu węglowodany
U mnie nawet fastfoody niekoniecznie, chociaż fakt, burgerek wołowy z podwójnym bekonem, cheddarem i frytkami już w tej ciąży wleciał, nie zaprzecze 🤣 ale ja ogólnie na warzywa nie mogę patrzeć. Ogórek kiszony, kapusta kiszona oki. Sok pomidorowy oki. Ale świeże warzywa 🤢 nic mi nie wchodzi 🫠 ratuję się tymi ogorkami w kółko, jak tak dalej pójdzie to do stycznia zjem wszystkie zapasy 🤣
przygodami66 lubi tę wiadomość









