CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja ospę akurat tak, ale nic poza tym...Kindziukowa wrote:Ja właśnie się zastanawiam jak to ugryźć, myślę czy by nie powiedzieć jednej z „cioć” jaka jest sytuacja i żeby mnie informowała o jakichś chorobach już przy pierwszym przypadku abym mogła w porę zareagować i np nie puszczać syna do przedszkola, sama nie wiem. Ja to się boję bo np sama nigdy nie przechodziłam ospy… 😵💫
-
Trzymam kciuki za wizyty,czekamy na dobre wieści ✊🏻🤞🏻
U mnie również godzina 20 i już bym mogła spać. Staram się wytrzymywać trochę dłużej,ale bez znaczenia o której zasnę - budzę się o 4 🙈 Mam nadzieję że to niedługo minie 😅
@SZKODNIK Ja pracuje w żłobku i właśnie jedna z mam rodziła w połowie października. Dla bezpieczeństwa maleństwa nie puszczała jej już od początku miesiąca i zgłosiła nieobecność do końca roku. Ale pewnie z przedszkolakiem jest o wiele trudniej tak zrobić. -
No to może nawiążę do tego, że ciąża to żywioł i nie ma co planować…
Dzisiaj w nocy około 1 przebudziłam się na siku, wróciłam do łóżka i tak niesamowicie mnie zmuliło… 🤢 leżałam, leżałam, no ale musiałam iść sobie ulżyć, bo bym nie dała rady. No i w sumie zasnęłam… Rano uszykowałam się do pracy, wydawało mi się, że jest ok, nawet do tej pracy dojechałam i jak weszłam do biura to znowu zaczęło mnie tak mulić… wróciłam do domu 😒 zrobiłam sobie wycieczkę 70 km…
No i teraz tak rozmyślam, chciałam jeszcze jakiś czas popracować, ale no z takimi mdłościami i wymiotami to tego nie widzę. Więc no plany swoje, życie swoje. 😒
No i tak apropo. Skąd mam wiedzieć czy to dolegliwości ciążowe a nie jakaś jelitówka? 😅
👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Hejo hejo, czy u Was z rana też dzisiaj taka mgła? 🫣 Popijam kawkę po spacerze z psem i Was nadrabiam

Klaudia9212 - no pięknie!
To niesamowite że wszystkie tu jesteśmy razem a niektóre już widzą jak Ty, rączki i nóżki, a ja nawet zarodka jeszcze nie widziałam 🙈
inka97 witaj 👋
awokado 🥑 - czekam na wieści po Twojej wizycie i nie puszczam kciuków ✊
Za wasze wizyty dziewczyny też kciuki! ✊Czekamy na kolejny dzień dobrych wieści
Co do zmęczenia, ja od wczoraj na L4, nic praktycznie cały dzień nie robiłam, tylko obiad zrobiłam i wyszłam dwa razy z psem, tak cały dzień w łóżku przeleżałam, dwa razy przysypiałam, ale nie udało mi się zasnąć. A na wieczór mówię do mojego, że też idę pod prysznic, jem płatki z mlekiem na kolację i znów idę do wyrka, także bardzo produktywny dzień 🙈 aczkolwiek później do 23 jeszcze Outlandera w łóżku oglądałam 👀😄
Ja za to dziewczyny nadal nie czuję tego że jestem w ciąży😶 Normalnie momentami mam wrażenie, że to jakaś ciąża urojona, że te testy to sobie wymyśliłam. Bo totalnie nie mam objawów o jakich Wy piszecie ...
Tzn no ok, piesi bolą i to jedyny tak widoczny objaw, do tego brak @ 😆. To zmęczenie to mi się zdaje, że przez chorobę z której wychodzę i to że ciągle trochę męczy kaszel, a do tego takie polegiwanie i bezczynność to zawsze człowieka jakoś tak rozleniwia bardziej.
A tak zero mdłości, zmian zapachów.. no nic. Nie żebym narzekała
Ale bez tego jakoś ciężko mi uwierzyć, że "tam ktoś mieszka"
👀
inka97 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Weronka wrote:No to może nawiążę do tego, że ciąża to żywioł i nie ma co planować…
Dzisiaj w nocy około 1 przebudziłam się na siku, wróciłam do łóżka i tak niesamowicie mnie zmuliło… 🤢 leżałam, leżałam, no ale musiałam iść sobie ulżyć, bo bym nie dała rady. No i w sumie zasnęłam… Rano uszykowałam się do pracy, wydawało mi się, że jest ok, nawet do tej pracy dojechałam i jak weszłam do biura to znowu zaczęło mnie tak mulić… wróciłam do domu 😒 zrobiłam sobie wycieczkę 70 km…
No i teraz tak rozmyślam, chciałam jeszcze jakiś czas popracować, ale no z takimi mdłościami i wymiotami to tego nie widzę. Więc no plany swoje, życie swoje. 😒
No i tak apropo. Skąd mam wiedzieć czy to dolegliwości ciążowe a nie jakaś jelitówka? 😅
współczuję mdłości 🫂 Myślę, że to jednak bobo 😉 A w pracy już wiedzą, że jesteś w ciąży? Czy wzięłaś urlop na żądanie?
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:Hejo hejo, czy u Was z rana też dzisiaj taka mgła? 🫣 Popijam kawkę po spacerze z psem i Was nadrabiam

Klaudia9212 - no pięknie!
To niesamowite że wszystkie tu jesteśmy razem a niektóre już widzą jak Ty, rączki i nóżki, a ja nawet zarodka jeszcze nie widziałam 🙈
inka97 witaj 👋
awokado 🥑 - czekam na wieści po Twojej wizycie i nie puszczam kciuków ✊
Za wasze wizyty dziewczyny też kciuki! ✊Czekamy na kolejny dzień dobrych wieści
Co do zmęczenia, ja od wczoraj na L4, nic praktycznie cały dzień nie robiłam, tylko obiad zrobiłam i wyszłam dwa razy z psem, tak cały dzień w łóżku przeleżałam, dwa razy przysypiałam, ale nie udało mi się zasnąć. A na wieczór mówię do mojego, że też idę pod prysznic, jem płatki z mlekiem na kolację i znów idę do wyrka, także bardzo produktywny dzień 🙈 aczkolwiek później do 23 jeszcze Outlandera w łóżku oglądałam 👀😄
Ja za to dziewczyny nadal nie czuję tego że jestem w ciąży😶 Normalnie momentami mam wrażenie, że to jakaś ciąża urojona, że te testy to sobie wymyśliłam. Bo totalnie nie mam objawów o jakich Wy piszecie ...
Tzn no ok, piesi bolą i to jedyny tak widoczny objaw, do tego brak @ 😆. To zmęczenie to mi się zdaje, że przez chorobę z której wychodzę i to że ciągle trochę męczy kaszel, a do tego takie polegiwanie i bezczynność to zawsze człowieka jakoś tak rozleniwia bardziej.
A tak zero mdłości, zmian zapachów.. no nic. Nie żebym narzekała
Ale bez tego jakoś ciężko mi uwierzyć, że "tam ktoś mieszka"
👀
Ale ja też nie mam objawów, tylko piersi lekko pobolewają i to nie zawsze, sutki tylko szczypią albo tak pieką jak np dotknę 😃 czasem lekkie pobolewanie podbrzusza i takie dziwne uczucie „napuchnięcia” macicy jakbym miała gąbkę w środku 😝 i to tyle z objawów
Revolutionary lubi tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Kurczę dziewczyny, zazdro, że nie macie objawów. Też bym tak chciała. Ja jestem nie do życia w tej ciąży… Brak apetytu. Zmęczenie nie do opanowania. Wszystko mi śmierdzi. Co chwila mnie mdli i dziś już myślałam, że będzie pierwszy 🤮 Niby ciąża nie choroba, ale pierwszy trymestr jest ciężki jak ma się taką gamę objawów
już schudłam 3kg…
-
Revolutionary wrote:współczuję mdłości 🫂 Myślę, że to jednak bobo 😉 A w pracy już wiedzą, że jesteś w ciąży? Czy wzięłaś urlop na żądanie?

Nie wiedzą, mnie już wczoraj coś męczyło delikatnie i w sumie to sygnalizowałam, więc zgoniłam właśnie, że chyba jakaś jelitówka i nie chce pozarażać więc uciekam do domu. 😅
Nie chcę mówić póki nie będzie ❤️, chociaż obawiam się, że w takim układzie po sobotniej wizycie mogę już w poniedziałek nie pojawić się w pracy👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Łącze się z Tobą w nierobstwie 😂, ja przedwczoraj cały dzień leżałam na kanapie i przysypiałam, popołudniu córka już w domu była to coś robiłyśmy razem. Dziś też mam luz więc korzystam z tego, listopad będzie u mnie mega pracowity jako że wypadają dwa święta to będę musiała szybko pracować, więc korzystam dopóki mogę z lenistwa.Revolutionary wrote:Hejo hejo, czy u Was z rana też dzisiaj taka mgła? 🫣 Popijam kawkę po spacerze z psem i Was nadrabiam

Klaudia9212 - no pięknie!
To niesamowite że wszystkie tu jesteśmy razem a niektóre już widzą jak Ty, rączki i nóżki, a ja nawet zarodka jeszcze nie widziałam 🙈
inka97 witaj 👋
awokado 🥑 - czekam na wieści po Twojej wizycie i nie puszczam kciuków ✊
Za wasze wizyty dziewczyny też kciuki! ✊Czekamy na kolejny dzień dobrych wieści
Co do zmęczenia, ja od wczoraj na L4, nic praktycznie cały dzień nie robiłam, tylko obiad zrobiłam i wyszłam dwa razy z psem, tak cały dzień w łóżku przeleżałam, dwa razy przysypiałam, ale nie udało mi się zasnąć. A na wieczór mówię do mojego, że też idę pod prysznic, jem płatki z mlekiem na kolację i znów idę do wyrka, także bardzo produktywny dzień 🙈 aczkolwiek później do 23 jeszcze Outlandera w łóżku oglądałam 👀😄
Ja za to dziewczyny nadal nie czuję tego że jestem w ciąży😶 Normalnie momentami mam wrażenie, że to jakaś ciąża urojona, że te testy to sobie wymyśliłam. Bo totalnie nie mam objawów o jakich Wy piszecie ...
Tzn no ok, piesi bolą i to jedyny tak widoczny objaw, do tego brak @ 😆. To zmęczenie to mi się zdaje, że przez chorobę z której wychodzę i to że ciągle trochę męczy kaszel, a do tego takie polegiwanie i bezczynność to zawsze człowieka jakoś tak rozleniwia bardziej.
A tak zero mdłości, zmian zapachów.. no nic. Nie żebym narzekała
Ale bez tego jakoś ciężko mi uwierzyć, że "tam ktoś mieszka"
👀 -
magdalena321 wrote:Ale ja też nie mam objawów, tylko piersi lekko pobolewają i to nie zawsze, sutki tylko szczypią albo tak pieką jak np dotknę 😃 czasem lekkie pobolewanie podbrzusza i takie dziwne uczucie „napuchnięcia” macicy jakbym miała gąbkę w środku 😝 i to tyle z objawów
to cieszę się że nie jestem sama
magdalena321 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:to cieszę się że nie jestem sama

Przy córce też nie miałam, czułam się jakbym nie była w ciąży, dopiero schodki się zaczęły jakoś w 5 miesiącu, później to już wiadomo raczej samopoczucie gorsze ze względu na rosnący brzuch a na końcu to była tragedia bo bardzo puchłam dłonie stopy w nocy nie mogłam spać bo drętwiały mi ręce nogi dramat 🫣 ale tak to początki rewelacyjne były 👍🏻Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Gusia_ bardzo współczuję 🫂 próbowałaś tych metod typu zjedzenie kilku migdałów od razu po przebudzeniu/jedzenie częściej a mniejsze porcje?
Weronka - rozumiem
No właśnie ciekawa byłam co im powiedziałaś i jak zareagowali, czy się nic nie domyślają 
Jeśli będziesz się tak czuła to oczywiście idź na zwolnienie. Ciąża to nie choroba, ale jednak mega wysiłek dla organizmu, a jak tu pracować normalnie kiedy człowiek czuje się ciągle jak na kacu? 😉
Lkao19 piona! odpoczywaj ile możesz mamuśka, jeszcze będziesz miała czas bez chwili odpoczynku 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2024, 09:32
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
SZKODNIK wrote:Dzień dobry,
U mnie mała tragedia, uświadomiliśmy wczoraj mojego 14 latka, że być może będzie miał brata lub siostrę. Od wczoraj jest płacz..., że nie chce mieć rodzeństwa...
Drugi temat, mamy które mają dzieci które chodzą do przedszkola. Jak radzicie sobie ze świadomością, że maluchy mogą przynieść jakas groźna dla nas chorobę z przedszkola ? Jakieś środki ostrożności?
Między mną i bratem mniejsza różnica bo 7 lat ale na początku moja mama była przerażona. Mój brat był bardzo wrogo nastawiony jak się dowiedział, ponoć nawet psycholog nie pomagał. Jak już się urodziłam to mocno trzymał się swojego, że on żadnej głupiej siostry nie chce, ale jak mi smoczek wypadł to podawał😅 długo był taki „obojętny” chociaż ja tego nie pamiętam ale im starsza byłam tym większym oparciem był dla mnie. Jak teraz się dowiedział o mojej ciąży to był mocno sceptyczny, ale jak trzeba było przyjechać po mnie do szpitala to był godzinę wcześniej😂 więc chyba z charakteru ma wrogie nastawienie do noworodków 😅💔 Marcysia 21t 👼 -
magdalena321 wrote:Przy córce też nie miałam, czułam się jakbym nie była w ciąży, dopiero schodki się zaczęły jakoś w 5 miesiącu, później to już wiadomo raczej samopoczucie gorsze ze względu na rosnący brzuch a na końcu to była tragedia bo bardzo puchłam dłonie stopy w nocy nie mogłam spać bo drętwiały mi ręce nogi dramat 🫣 ale tak to początki rewelacyjne były 👍🏻
to jest ciekawe że niektóre kobiety tak tragicznie to przechodzą, a inne totalnie nie czują się nawet jak w ciąży 🙉 ciekawe z czego wynika taka rozbieżność.. 🤔2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Gusia_ wrote:Kurczę dziewczyny, zazdro, że nie macie objawów. Też bym tak chciała. Ja jestem nie do życia w tej ciąży… Brak apetytu. Zmęczenie nie do opanowania. Wszystko mi śmierdzi. Co chwila mnie mdli i dziś już myślałam, że będzie pierwszy 🤮 Niby ciąża nie choroba, ale pierwszy trymestr jest ciężki jak ma się taką gamę objawów
już schudłam 3kg…
u mnie podobnie... w poprzedniej ciąży dużo lepiej się czułam na początku.
popołudniem jestem tak zmęczona, że nie mam na nic siły. A mdłości nie odpuszczają, do tego dołączyły zaparcia
dzisiaj na śniadanie nie dałam rady zjeść omleta z dwóch jajek.. zjadłam mniej niż 3 letnie dziecko 🙄
co do chorób z przedszkola, to mam podobne podejście jak reszta dziewczyn. córka złapała ospę zanim jeszcze zaczęła chodzić do przedszkola, a grypę A w zeszłym roku przyniósł do domu mój facet (jak byłam w podróży służbowej oboje się pochorowali). tak więc tego 😶Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2024, 09:40
-
Moje objawy są też bardzo delikatne na ten moment.
Wczoraj zauważyłam nowy objaw... Boże dziewczyny byłam na zakupach musiałam kupić m.in płyn do płukania i tak jak weszłam w ta alejkę z płynami tak szybko z niej wybiegłam...tak mnie zmuliło, że aż pot mnie oblal. Weszłam ponownie po płyn ze wstrzymanym oddechem 🤣
Co do dzieci, moja córka w sumie o mojej ciąży dowiedziała się w dzień w którym zrobiłam betę, bardzo się cieszy i naprawdę bardzo mi pomaga 🙂. Chodzi do drugiej klasy, wczoraj jak odebrałam ją ze szkoły miała tak mętne oczy i mówiła, że głowa ją boli, temperatura 37.6. Więc szybko podałam druga dawkę colostrum (normalnie bierze raz dziennie ) Wit C, cynk i jakoś doszła do siebie, ale zostawiłam ją dziś w domu żeby się zregenerowala. Też boję się chorób, ospę mamy już za sobą, rumień hmmm... Wydaje mi się że też miała w zeszłym roku, ale nie było to w żaden sposób potwierdzone.
Tak więc boję się, ale nie jesteśmy w stanie wszystkiego uniknąć. Trzeba być dobrej myśli.
Trzymam mocno kciuki za dzisiejsze wizyty✊✊✊Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2024, 09:39
Revolutionary , Lauraa lubią tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Cześć dziewczyny !
Ja malo się odzywałam od mojego pierwszego postu, ale czytam i myślę o Was codziennie.
Jakos tak chyba ze stresu.. bardzo chciałam, a ciągle się stresuje ze coś będzie nie tak…
Wizytę miałam 10 października i był to 5tyg4dzien i był pęcherzyk 6,6mm .. ale ja bardzo źle się czuję… codziennie boli mnie podbrzusze, nogi, kręgosłup.. o 🍒 nie wspomnę bo tragedia.. dostałam duphaston 3x1.. zapobiegawczo
do tego stres z moimi migrenami z aurą.. gdzie przed bólem głowy na około godzinę jest drętwienie zaburzenia czucia świadomości i mowy.. wszystko mnie stresuje…
Dzis mam wizytę na 17.. jakoś tak bardzo się boję..
to moja druga ciąża… córka ma prawie 12 lat.. ja 31… a panika straszna…
Gratuluję Wam dziewczynki♥️♥️ niech ten czas będzie dla nas spokojem i totalna „nudą”..
Pięknego dnia dla Was!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2024, 09:58
-
Revolutionary niestety już chyba jestem na tym etapie, że nic na tę falę mdłości nie pomaga. Ani imbir, ani te tabletki z apteki. Trzeba się przemęczyć…
Powiem Wam, że co do tego nastawienia rodzeństwa… moja starsza miała 2 lata jak urodziła się młodsza, w ciąży mówiła, że będzie dzidziuś, fajnie, czytaliśmy bajki, niby czekała. W szpitalu urządziła cyrk i krzyczała, że siostra nie jeździe z nią do domu 🫣 pierwsze kilka dni trzymała się na dystans i chyba się jej bała… Także tyle z naszego przygotowania. Zganiam to na to, że dwa ostatnie tygodnie ciąży spędziłam w szpitalu i liczę, że tym razem będzie lepiej. Oczywiście teraz mają super więź i starsza jest bardzo troskliwa (choć nie raz się pobiją, wiadomo), ale już się na nic nie nastawiam. Ciąża ciąża, a jak jest dziecko to zupełnie inaczej potem…











